Mój mały coming-out
 Oceń wpis
   

Blog Forum Gdańsk 2010

Odkąd piszę tego nieszczęsnego blogaska -- akurat dziś tryknęło w kościach czterolecie... -- staram się trzymać paru moich niepisanych acz czasem sygnalizowanych zasad kardynalnych. Indoktrynować lecz nie kłamać, nie szmacić się (nawet za pieniądze), korespondencję od różnych pijarków od jednego strzału kierować do koszalina, nie ulegać groźbom, nie lansować się więcej, niż to niezbędne, nie traktować tej pisaniny jako biznesu albo choćby ekspozytury biznesu.

Dzięki tym prostym regułom udało mi się (w moim własnym przekonaniu) utrzymać jako-taki poziom moralny. I tak mogę powiedzieć, że wstydzę się jak dotąd jednego tylko tekstu (tak, to ten przypadek, kiedy chyba za bardzo uwierzyłem ministrowi Ziobrze...). A także, że jestem zadowolony, że programowo odmawiałem, odmawiam i będę odmawiał: pogadanek w telewizjach i radiostacjach, wizyt w zakładach pracy, udziału w konferencjach, sympozjach i innym biciu piany.
Blog Forum Gdańsk 2010 Nie przyjmuję też żadnych gratyfikacji z wyjątkiem drobnych prezentów (ale te przypadki są policzalne na palcach lewej dłoni drwala: 1, 2). Nie chodzę także na salony do premiera. Nie reklamuję nawet najszczytniejszych inicjatyw społecznych. Nie zapisałem się nawet do żadnej organizacji, chociaż z jednej -- bardzo sympatycznej! -- nawet mnie nieoficjalnie pytano czy bym nie zechciał. (Nie zechciał, bo jest skrajnym indywidualistą.)

Za niecały miesiąc świat będzie inny niż dotąd, bo zgodził ja się wziąć udział w imprezie o niegramatycznej nazwie "Blog Forum Gdańsk 2010" (czy tylko mnie się wydaje, że w nazwie co najmniej dwa wyrazy powinny się odmieniać? i albo mielibyśmy "Gdańskie forum blogów" albo "Blogowe forum, Gdańsk 2010"?), gdzie będzie ja brał udział w panelu dyskusyjnym "Czy blogerzy mogą być wolni?" (hihi, razem z Kominkiem -- +100 pkt do lansu!).
Znaczy się po raz pierwszy pokażę swoją gębę publicznie w kontekście "a to ten co te bzdety wypisuje". W sumie taki jakby coming out, nieprawdaż?

Aha, żeby zamknąć usta krytykom, którzy zaraz mi powiedzą "Rudak się sprzedał", wyjaśniam: nic się nie sprzedał, to po prostu kwestia umiejętności przekonywania.
Spieszę zapewnić P.T. Czytelników, że jest i będzie skromnie: zaczęło się od zaproszenia na pozłacanym papierze, później będzie prywatny dżet (drugi dla mojego psa, bo nigdy nie latamy razem), a na miejscu Aston Martin DBS do wyłącznej dyspozycji, w apartamencie natomiast kawior z bieługi, Dom Pérignon rocznik 1958 i takie tam...Surowe życie przeciętnego blogowego błękitnego kołnierzyka...

Oczywiście nie byłoby tego wszystkiego, gdyby urocze miasto Gdańsk nie ubiegało się o zaszczytny tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 (hihi, Wrocław też startuje -- Expo też tu miało być ;-) -- i to pod hasłem "Wolność kultury. Kultura wolności".

Zatem: ja tam będę, Wy podobno też tam możecie być, więc jakby co -- przybywajcie.

PS oczywiście napisałem o tym, bo mnie poprosili.

Komentarze (14)
A po zakazie palenia... O pornografii w telewizji...
1 | 2 | 3 | 4 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]