Rażące błędy w serwisie Listonic.Orange.pl
 Oceń wpis
   

Na administratorze zbierającym dane osobowe spoczywa m.in. obowiązek poinformowania tej osoby o swojej nazwie i siedzibie (tu mała skucha: stosowny przepis ustawy mówi "o adresie siedziby"), celu zbierania danych, prawie dostępu do danych i ich poprawiania oraz dobrowolności podania danych lub podstawie prawnej obowiązku ich podania (art. 24 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych).
Ponadto w myśl art. 7 pkt 5 ustawy zgoda na przetwarzanie danych osobowych powinna być wyrażona wprost (nie może wynikać z innego oświadczenia woli), zarazem swoim zakresem musi obejmować treść owego art. 24 ust. 1.

Słowem: administrator może przetwarzać prawie dowolne dane osobowe, pod warunkiem jednak, że prawidłowo poinformuje mnie o tym: kto będzie je przetwarzał, kto może mieć dostęp do tych danych, jaki jest cel zbierania danych, a także o tym, że zawsze mogę poprawić lub zażądać usunięcia moich danych ze zbioru.

Podobne zasady obowiązują w przypadku zamiaru kierowania do zainteresowanych osób informacji handlowych za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej. Nie będę się o tym dłużej rozwodził -- jeśli ktoś jest zainteresowany szczegółami, kliknie sobie tu i poczyta.

Coś mnie tknęło, żeby zajrzeć do serwisu listonic.orange.pl (który jest chyba kopią macierzystego serwisu listonic.pl). No i jak zajrzałem, to mi oczywiście od razu włosy dęba na głowie stanęły.

listonic orange.pl dane osobowe

Ogólnie rzecz ujmując ten formularz to jest niezła porażka. Ma być informacja o administratorze danych? Jest odesłanie do regulaminu. Ma być wiadomo jaki jest cel zbierania danych? A sprawdź w regulaminie. Chcesz mieć możliwość poprawienia danych? No może -- jeśli znajdziesz coś o tym w regulaminie. Czy podanie danych jest obowiązkowe? -- A sprawdziłeś co o tym mówi regulamin? No i na zakończenie (bo to nieważne przecież) -- będziemy też Ci coś wysyłać, co oczywiście wynika z tego, że zaakceptowałeś nasze warunki przetwarzania twoich danych osobowych.
(Co ciekawe: wesoła formułka na szarym polu "prawnicy zmusili nas..." (nb. widziałem coś podobnego na jakimś anglojęzycznych internetach) pojawia się dopiero po kliku -- który zresztą można sobie rzecz jasna darować, i tak nie ma tam niczego konkretnego.)

Z ciekawości kliknąłem w ten ich cały regulamin i -- tam też jest nieźle ;-)
Najprostsza sprawa: "podanie danych osobowych przez Użytkowników jest dobrowolne za wyjątkiem adresu e mail wykorzystywanego zgodnie z punktem 21 Regulaminu" (ust. 17 regulaminu Listonic) -- art. 24 ust. 1 pkt mówi o "podstawie prawnej" takiego obowiązku... więc u licha jakaż to ustawa nakazuje podanie adresu email? Może art. 18 ust. 1 pkt 6 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną? No dobrze, tam jest napisane "usługodawca może przetwarzać", a nie "usługobiorca musi przekazać..."...?

Jedziemy dalej. Obowiązkiem administratora jest wyraźne wskazanie jakie dane i do kogo powędrują. No to znów czytamy ust. 17 regulaminu, zgodnie z którym "Administrator nie udostępnia danych osobowych podmiotom trzecim poza przypadkami określonym przepisami obowiązującego prawa, bądź niniejszego Regulaminu oraz za zgodą Użytkownika w tym zgodą udzieloną w trakcie procesu rejestracji" (na marginesie: zdanie to jest powtórzone, aczkolwiek niedokładnie, w ust. 17(1), jednak już zdanie później -- w tymże samym ust. 17(1) stoi, że jednak nie, że serwis nie udostępnia danych dostawcom, bo "administrator jedynie umożliwia utrwalenie danych przez Użytkownika na serwerze Listonic oraz udostępnia narzędzia komunikacji elektronicznej pozwalające Użytkownikowi na przekazanie tych danych (...) dostawcy (...) Wyłącznie od decyzji Użytkownika zależy jaka będzie treść wiadomości zawierającej dane osobowe Użytkownika oraz komu Użytkownik udostępni te dane, oraz czy Użytkownik jakiekolwiek dane udostępni."

Czy dysponując tymi informacjami jesteśmy w stanie -- my, zwykły użytkownik -- ocenić komu w końcu Listonic serwuje nasze dane (do czego prawo sobie zastrzega, aby chwilę później w sumie sobie zaprzeczyć)?

I jeszcze jedna ciekawostka: jesteś zainteresowany poprawieniem lub zmianą danych osobowych i zastanawiasz się w jaki sposób możesz tego dokonać? Nic prostszego -- należy zajrzeć do regulaminu, ust. 33 ukryty w rozdziale pt. ... "Zakończenie świadczenia Usług" (sic! -- w "Ochrona Danych Osobowych..." nie starczyło miejsca...), aby doczytać...

Tyle o danych osobowych w serwisie Listonic.Orange.pl, czas przejść do (niektórych) klauzul niedozwolonych:

  • jeśli użytkownik nie będzie się logował w serwisie przez 180 dni, usługodawca może -- bez uprzedzenia, bez wezwania, ba: bez poinformowania użytkownika nawet -- usunąć jego konto (ust. 29 regulaminu). W ocenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów -- podtrzymanym orzecznictwem SOKiK -- stanowi to klauzulę abuzywną określoną art. 385(3) pkt 15 kodeksu cywilnego (uprawnienie do wypowiedzenia umowy bez ważnej przyczyny i stosownego terminu wypowiedzenia);
  • mało tego: jeśli Listonic postanowi zmienić regulamin, to -- zmieni -- i już! a zmiany będą obowiązywać od momentu ich wprowadzenia (ust. 35). Warto w tym miejscu wskazać, że zarówno UOKiK jak i Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów są zgodne, iż postanowienie takie stanowi naruszenie art. 385(3) pkt 10 kc (czyli zastrzeżenie uprawnienia do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny);
  • mało tego (to najlepszy kwiatek): zgodnie z ust. 36 regulaminu "Administrator Listonic zastrzega sobie prawo do ostatecznej interpretacji Regulaminu", jednakże już art. 385(3) pkt 9 kodeksu cywilnego wyraźnie mówi, iż klauzulą abuzywną jest zastrzeżenie uprawnienia do dokonywania wiążącej wykładni umowy na rzecz kontrahenta konsumenta.

(Więcej o klauzulach niedozwolonych w regulaminach serwisów świadczących usługi elektroniczne można poczytać w serwisie ITlaw.pl).

Reasumując: warto się dwa (albo i trzy) razy zastanowić, zanim zdecydujecie się korzystać z usług serwisu Listonic.Orange.pl. Takie jest moje zdanie. Mogę je zmienić, jeśli Listonic zmieni zasady przetwarzania danych osobowych użytkowników oraz regulamin świadczenia usług.

Komentarze (16)
Czy "afera dopalaczowa" to... Polityków proszę o więcej pokory

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]