7 z tygodnia (XX)
 Oceń wpis
   
  • Półtora miesiąca temu pisałem, że pod wpływem zajść w Tunezji problemy może mieć Mubarak -- no i Mubaraka jakby już nie było. Nie wiem co pisać dalej, skoro zrewoltowana fala sięga nawet Libii i bardzo możliwe, że już za tydzień także Kadafi będzie historią i zajmie należne mu miejsce wśród zasłużonych kacyków 20-wieku, obok Idi Amina, Saddama Husajna i cesarza Bokassy. Osobiście trzymam kciuki za lud Libii;
  • nawiasem mówiąc żyjemy w coraz nędzniejszych czasach: źle się dzieje, jeśli rządy innych państw potrafiły dość spokojnie przyglądać się jak kadafijskie aeroplany bombardują tłumy protestujących na ulicach libijskich miast -- i nie reagować w żaden sensowny sposób, prócz gołosłownych oświadczeń. Tymczasem te samoloty można było po prostu strącić oraz równocześnie zablokować lotniska, z których prowadzono owe operacje.
    Prezydentowi Obamie i sekretarce Clinton można dać do poczytania Wikipedię (operacja El Dorado Canyon) i dedykować słowa Ronalda Reagana: "Today we have done what we had to do. If neccessary, we shall do it again" -- (czy podjęcie Brytyjczyków z pustyni można porównać do operacji Entebbe?) -- na tym bowiem polega prowadzenie poważnej polityki, że trzeba czasem podjąć poważne decyzje;
  • nie przez przypadek przechodzimy do ministra Arabskiego, który podczas konferencji premiera Tuska w Jerozolimie (co samo w sobie jest bardzo kontrowersyjnym gestem -- żadne bowiem państwo nie uznaje tego miasta za stolicę Izraela) postanowił wybić dziennikarzowi Polskiej Agencji Prasowej z głowy zadanie pytania o losy zapowiadanej ustawy reprywatyzacyjnej, a kiedy ten odmówił...wykonał szybki telefon do szefa PAP, który już wiedział jak przekonać reportera do rezygnacji z zadania pytania. I tak wszyscy są szczęśliwi: prezes PAP nadal będzie prezesem, premier Tusk może oglądać zmagania Justyny Kowalczyk, ja zaś zaczynam się obawiać co mógłby uczynić minister Arabski jakby go zawiało do takiej Libii...
  • czad tygodnia? to niewątpliwie afera pt. "MSZ zamówiło komiks o Chopinie, a tam..." Naprawdę nie wiem kto pracuje w tym urzędzie: kiedyś nie wiedzieli, że BlackBerry leci przez Kanadę, a teraz się okazuje, że nic nie wiedzą o "polskiej scenie komiksowej" ;-) Skandalem jest oczywiście fundowanie z naszych, podatniczych pieniędzy takich bzdetów jak jakieś komiksy, ale i tak mają chyba fuksa, że nie zamówili opowieści o Jeżu Jerzym;
  • zgorszeni bluzgami w komiksie? Zapraszam do zapoznania się z cytatami z ust małżonka córy ex-prezydenta, tj. mecenasa Marcina Dubienieckiego: na pytanie dziennikarza rzucił gracko do słuchawki: "dostałby pan w dziób", "niech się pan odp..." (nawiasem mówiąc nie wiem jak się mówi takie trzy kropeczki?). Trójmiejska ORA będzie jeszcze na ten temat obradować, ale już dziś można powiedzieć, że chyba nie komiksiarze są w tym kraju najgorsi?
  • przyzwyczajonych do tego, że na łamach Lege Artis wyłącznie ustawodawcę wyłącznie lży się i obraża zaskoczę: wreszcie weszły w życie przepisy, zgodnie z którymi nie będzie tracił prawa jazdy na samochód rowerzysta, któremu zdarzy się popedałować po jednym głębszym. O temacie pisałem jakiś czas temu, przy okazji zapowiadanego orzeczenia TK -- i tu najciekawsze, bo chociaż Trybunał uznał, że jak najbardziej można sadzać za kraty ludzi, którzy jadą rowerem po 2 piwach, to legislatywa poszła po rozum do głowy i przepisy zostały zmienione;
  • a na zakończenie o typowych dupochronach: o tym, że feralnego 10 kwietnia także Jak-40 miał lądować w skandalicznych warunkach, wiadomo było od samego początku. I chyba nikogo to nie dziwiło, a tym bardziej nie wzbudzało wątpliwości. Minęło 10 miesięcy i oto dowódca Sił Powietrznych składa zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez pilotów aeroplanu wiozącego dziennikarzy do Smoleńska.
    Skąd moja myśl, że to dupochron? Oto rzecznik dowódcy wyjaśnił, że zawiadomienie "należy traktować jako konsekwencję wcześniejszego odrzucenia odwołania załogi Jaka-40" od orzeczenia komisji badającej wypadek.
    Czyli oni bez komisji naprawdę już nic nie wiedzą?
Komentarze (12)
7 z tygodnia (II)
 Oceń wpis
   

(tym razem bez zbędnego wstępu):

  • pogłębiania politycznej poprawności ciąg dalszy: islamscy terroryści nie są już muzułmanami, przynajmniej... w rządowych amerykańskich materiałach dotyczących polityki bezpieczeństwa. Wszystko przez to, by nie pogłębiać różnic religijnych -- czyli nie dawać ortodoksom powodów do oskarżania Ameryki o wrogość wobec religii Allacha -- albo (jak mówią niektórzy przeciwnicy obecnego gospodarza Białego Domu) by nie drażnić Obamy, który jest ukrytym muzułmaninem;
  • wszystko wskazuje na to, że Rada Etyki Mediów ma poważny problem z etyką wewnętrzną. Po wpadce z oskarżeniem dziennikarza "Super Expressu" (który ponoć miał się przemycić na pokład autobusu jadącego do ofiar wypadku na niemieckiej autostradzie) tym razem REM dała plamę z krytyką "Naszego Dziennika". Gazeta rzekomo miała pisać o rzekomym telefonie BOR-owika z pokładu rozbitego Tu-154, za co została surowo skrytykowana przez medialnych etyków... a po paru dniach się okazało, że ND nic takiego nie napisał. Mocne; a najmocniejsze jest to, że szefowa REM uważa, że nie ma za co przepraszać;
  • witamy na planie "Raportu mniejszości": policja w Rotterdamie testuje system "znakowania" włamywaczy poprzez opryskiwanie markerami DNA. System jest tak skuteczny, że policja łapie przede wszystkim pracowników biur, którzy zapominają go wyłączyć przy drzwiach, natomiast jak dotąd nie udało się dokonać ani jednego aresztowania przestępcy w oparciu o taki dowód.
    Ze swojej strony mogę się założyć, że z czasem przyjdą następne problemy: oblani tym całym DNA złodzieje będą pozywać twórców systemu za różnego rodzaju szkody zdrowotne i... pewnie mogą nawet wygrywać;
  • u nas nadal trwa przepychanka wokół zadziwiającego zainteresowania służb specjalnych billingami dziennikarzy -- polecam wywiad z ex-zastępcą prokuratora generalnego Olejnikiem w piątkowej Wyborczej ("powinno być tak, że wszystkie działania, które ingerują w konstytucyjne swobody, mogą mieć miejsce tylko w ściśle określonych zapisanych w ustawie sytuacjach. I tylko pod kontrolą sądu"), tymczasem za Wielką Wodą służby chcą przywołać do porządku dziennego telekomy, które unowocześniając oprogramowanie i wprowadzając nowe usługi... utrudniają podsłuchiwanie rozmów. A miał być z tego Obamy taki demokrata...
  • i jeszcze coś o telefonach, lepsze nawet (bo Polskie): ledwie co polscy dyplomaci dostali ulubiony gadżet owego demokraty -- znaczy się MSZ wydał mnóstwo kasy na urządzenia BlackBerry dla 2/3 pracowników resortu (!) -- a tu... trzeba było te urządzenia powyłączać, bo się w ministerstwie dowiedzieli, że ta cała poczta przechodzi przez Kanadę.
    Jestem już pełen obaw, bo przecież ledwie co odtrąbiono inny sukces: resort ministra Sikorskiego wywalił kasę na telefony satelitarne (co będzie jak się dowiedzą, że Polska nie ma swoich satelitów?!?); mało tego -- za 74 mln złotych chcą budować... globalną sieć dla polskich dyplomatów...;
  • minister Sikorski może się jeszcze fascynować gadżetami (i zatrudniać córkę kolegi z pracy), tymczasem (nie po raz pierwszy i na pewno nie po raz ostatni) okazało się, że najsłabszym punktem zawsze są ludzie. Nie byłoby wycieku 400 tys. najtajniejszych dokumentów dotyczących amerykańskich operacji w Iraku, gdyby na przełożonych nie wkurzył się Bradley Manning -- niskiej rangi analityk wywiadu, którego zakapował "nawrócony" cracker i "dziennikarz"... Fascynująca historia, którą na pewno za góra 3 lata zobaczymy w kinach, a ja może nawet na to pójdę (w przeciwieństwie filmu u Facebooku, który mnie kompletnie nie interesuje);
  • jaki kraj taki terroryzm, chciałoby się sparafrazować klasyka: jaki jest najgroźniejszy zawód w Polsce? Oczywiście polityk, a zwłaszcza poseł albo eurodeputowany. Ochronę BOR dostał Jacek Kurski (teraz będzie miał swój własny konwój, nie będzie musiał jeździć na kufrze innym), wielkie niebezpieczeństwo groziło także Zbigniewowi Ziobro.
    Przypomnijmy, że od wtorkowego ataku wariata na łódzkie biuro PiS na polskich drogach zginęło statystycznie 75 osób, co rzecz jasna nie budzi niczyjego niepokoju. Ani ex-premier Kaczyński nie żąda od nikogo podpisania deklaracji, nikt nie składa żadnych kwiatów, nikt nikogo za nic nie przeprasza. Oczywiście byłoby inaczej, gdyby jakiś poseł zginął w katastrofie komunikacyjnej -- od ręki media zaroiłyby się dziesiątkami analiz, rozwiązań i "ważkich pytań", ktoś by od kogoś żądał uderzenia się w czyjeś piersi, ktoś by się z tego tłumaczył.
    A tak... wiadomo.
Komentarze (12)
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-21 15:42
PAWEŁ W.:
e-Sąd: początek przygody (zakładanie konta w e-sad.gov.pl)
Błędy aż wstyd komentować dalej i poprawiać
2012-05-20 01:54
opinie:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Tak to jest jak poslami sa przypadkowe osoby... a pqrtii Palikota tak jest...
2012-05-20 01:42
opinie:
Pozew o odszkodowanie rozpaczliwą próbą ratowania frekwencji
Ale ten film nie jest wcale taki zły :)
2012-05-19 15:52
kaszuby:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Ach ten Wedel kiedy ta firma zajmie się powazniejszymi sprawami. Na swoje zyczenie negatywnie[...]
2012-05-19 15:45
kaszuby:
"Słynne masło roślinne"
Masło roślinne to w sumie olej roślinny. A więc wg mnie jedno można podciągnąc pod drugie..
2012-05-19 15:39
pozyczka:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
Ten bank o klienta jakością obsługi starał się tylko na początku, teraz to już na pewno nie[...]
2012-05-19 15:29
emerytury:
O zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Tylko problem jest taki, że część ludzi wogolę nie odkładałaby pieniądzy na emeryturę. Albo[...]
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D