O menedżerach co martwić się na zapas nie lubią
 Oceń wpis
   

Orange"Nie mamy obowiązku natychmiastowo zmieniać cen. Każdy kolejny miesiąc to konkretne przychody" -- Marcin Witucki, prezes Telekomunikacji Polskiej SA, dla portalu Telepolis.pl, na pytanie czy zrównanie stawek MTR będzie miało wpływ na ceny połączeń do Play

 

Pomijając rozważania prawne czy kurczowe trzymanie się Orange rażąco podwyższonych stawek za połączenia do Play może powodować ryzyko prawne, choćby jako praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów (art. 24 ust. 2 pkt 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz ze względu na nadużywanie pozycji dominującej poprzez narzucanie zawyżonych cen lub narzucanie uciążliwych warunków umów, które przynoszą mu nieuzasadnione korzyści (art. 9 ust. 2 pkt 1 i pkt 6 ustawy) -- tak mnie właśnie naszło, że takie rzeczy nie miałyby miejsca, gdybyśmy mieli normalny kapitalizm.

W normalnym kapitalizmie liczy się normalny pieniądz: ten, który mam w kieszeni dziś, ale i ten, który mogę zarobić (lub stracić) jutro.
W tym czymś nienormalnym (nie wiem jak to nazwać, więc pomijam rzeczownik w tym zdaniu) menedżerowie są wynagradzani w zależności od osiągnięcia jakichś idiotycznych wskaźników -- EBIT, EBIDTA -- natomiast mało który właściciel będzie rozliczać zarząd za to, czy sprawy idą w dobrym kierunku. Bardziej liczy się zdanie jakichś analityków (giełda, akcje, fundusze), niż opinia klientów.

To właśnie dlatego osoby decydujące o odpaleniu np. ryzykownej reklamy -- jak na przykład tej, za którą Polkomtel dostał od UOKiK prawie 4,5 miliona złotych kary za reklamę z 2009 roku -- nie biorą pod uwagę konsekwencji błędnej decyzji: bo wskaźniki wzrosną im jeszcze dziś, co oznacza premię w kieszeni, natomiast martwić o zapłatę kar za wciskanie kitu będzie się zarząd z przyszłości. (Tak właśnie jest z owym zapewnieniem "29 groszy do wszystkich ale nie do Play" -- wówczas prezesem był Jarosław Bauc, później zastąpił go Solorz-Żak, i chociaż ex-minister, który przeszedł do historii jako "pomysłodawca" dziury swego imienia, odszedł z pracy w Polkomtelu dopiero niedawno, tego co tam zarobił już mu nie zabiorą.)

I dlatego też prezes Witucki na pewno ma przed oczyma raczej jakieś zygzaczki, bo też i ma o co się martwić.

Komentarze (11)
Clarity na Allegro: "kup pan... O tym jak robią to wielcy (na...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]
2017-07-07 00:42
btbt:
"Słynne masło roślinne"
za komuny było masło prawdziwe solone w duzych belach na wage wiec nie pisz głupot
2017-07-04 16:50
Judith:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy ktoś tutaj potrzebuje pożyczki na spłatę długów lub długów, jeśli tak, to wystarczy, aby[...]
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]