O konstytucyjności obowiązku ujawnienia opinii dot. OFE
 Oceń wpis
   

Interesujące, lecz wcale nie zaskakujące: dzisiejszym wyrokiem Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy o dostępie do informacji publicznej nie są niezgodne z ustawą zasadniczą, nawet jeśli będą oznaczały obowiązek ujawnienia dokumentów, na podstawie których prezydent RP korzysta ze swoich konstytucyjnych prerogatyw (sygn. P 25/12).

Chodzi oczywiście o super-tajne opinie prawne dotyczące nowelizacji przepisów o OFE z 2011 r., których Kancelaria głowy państwa odmówiła ujawnić -- a które zdaniem WSA w Warszawie stanowią informację publiczną, przez co powinny być udostępnione na żądanie uprawnionego.
Od orzeczenia odwołała się Kancelaria, jednak Naczelny Sąd Administracyjny w toku postępowania powziął pewne wątpliwości co do zgodności z konstytucją przepisów i zadał Trybunałowi pytanie, na które odpowiedź dziś poznaliśmy.

z Konstytucji RP:
art. 61 ust. 1. Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.
art. 122. 1. Po zakończeniu postępowania określonego w art. 121 Marszałek Sejmu przedstawia uchwaloną ustawę do podpisu Prezydentowi Rzeczypospolitej.
2. Prezydent Rzeczypospolitej podpisuje ustawę w ciągu 21 dni od dnia przedstawienia i zarządza jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.
(...)
5. Jeżeli Prezydent Rzeczypospolitej nie wystąpił z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego w trybie ust. 3, może z umotywowanym wnioskiem przekazać ustawę Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. (...)
art. 144. 1. Prezydent Rzeczypospolitej, korzystając ze swoich konstytucyjnych i ustawowych kompetencji, wydaje akty urzędowe.
2. Akty urzędowe Prezydenta Rzeczypospolitej wymagają dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów, który przez podpisanie aktu ponosi odpowiedzialność przed Sejmem.
3. Przepis ust. 2 nie dotyczy: (...) 6) podpisywania albo odmowy podpisania ustawy, (...)
Zdaniem TK -- zachęcam do przeczytania komunikatu prasowego wydanego po rozprawie oraz prasowej omówki -- wątpliwości NSA są bezzasadne, zaś prezydent (jakkolwiek nie zabrzmi to populistycznie) nie stoi ponad prawem, nawet jeśli można odnosić (błędne) wrażenie, że to prawo ogranicza jego prerogatywy. Nie ma bowiem najmniejszego związku pomiędzy "własnymi" uprawnieniami głowy państwa ("własnymi", a więc takimi, które nie wymagają kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów -- przez co premier brałby za nie odpowiedzialność) -- do prerogatyw Prezydenta RP należy m.in. podpisanie lub odmowa podpisania ustawy, a także skierowanie ustawy do TK (pełen katalog prezydenckich prerogatyw przynosi art. 144 ust. 3 Konstytucji RP) i przepisami regulującymi proces legislacyjny -- a przepisami o dostępie do informacji publicznej.
W szczególności nie da się powiedzieć, iżby przepisy o informacji publicznej w jakikolwiek sposób ograniczały głowę państwa w wykonywaniu jego uprawnień bądź wprowadzały obowiązek konsultacji czy współdziałania z kimkolwiek przed podjęciem decyzji w sprawie objętej jego wyłączną kompetencją.

Trybunał podkreśla, że w sprawie będącej przedmiotem postępowania jest to szczególnie widoczne biorąc pod uwagę kalendarium zdarzeń: Bronisław Komorowski podpisał nowelizację przepisów o Otwartych Funduszach Emerytalnych 7 kwietnia 2011 r., zaś wnioskodawca poprosił o udostępnienie treści opinii, ekspertyz prawnych i innych dokumentów urzędowych dopiero 20 kwietnia 2011 r. (aż sprawdziłem archiwum poczty i okazało się, że mój wniosek poszedł 5 kwietnia 2011 r... czy naprawdę prezydent mógł się czuć zagrożony w swoich uprawnieniach?!). 

Co mnie szczególnie rozbawiło w komunikacie Trybunału, mowa jest tam o "nieadekwatności" wskazanych przez NSA wzorców konstytucyjnych (co należy rozumieć jako elegancko powiedziane "źle szukacie") -- w przeciwieństwie do norm regulujących uprawnienia osobiste prezydenta, przepisy o udostępnianiu informacji publicznej należą do kategorii praw i wolności konstytucyjnych (i są regulowane art. 61 Konstytucji RP -- nie można zatem powiedzieć, by ustawa "wymyślała" sobie obowiązek informowania obywateli o "działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne"

Słowem: nie można mówić o kolizji (niezgodności) wynikającego z konstytucji prawa do informacji o funkcjonowaniu władz państwowych z przepisami o kompetencjach tychże organów władzy.
I mnie się to bardzo podoba. Warto zapamiętać.


PS (dopisano rano): w sprawie będącej przedmiotem pytania NSA nie pozostaje nic innego jak orzec merytorycznie, i to -- wierzę w to mocno -- oddalając kasację Kancelarii Prezydenta i stwierdzając, że wszyscy ludzie prezydenta muszą wreszcie zacząć słuchać prawa -- a w konsekwencji tego pokazać papiery sprzed 2,5 lat.

Komentarze (9)
O ochronie tożsamości twórcy... O prezydencie, co nie chce być...

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-07-07 00:42
btbt:
"Słynne masło roślinne"
za komuny było masło prawdziwe solone w duzych belach na wage wiec nie pisz głupot
2017-07-04 16:50
Judith:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy ktoś tutaj potrzebuje pożyczki na spłatę długów lub długów, jeśli tak, to wystarczy, aby[...]
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]