Ubieganie się o kredyt na podstawie nierzetelnych dokumentów
 Oceń wpis
   

tak się bierze kredyt ;-)Ciekawostka: ledwie Wyborcza napisała o możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności osób, które wnioskując o udzielenie kredytu zawyżyły wysokość swojego wynagrodzenia -- bo to lepiej w banku wygląda i łatwiej można było go dostać -- a już otrzymałem ze 3 prośby o zdementowanie.
Bardzo bym chciał, kochani. Ale nie mogę.

Sęk w tym, że faktycznie -- złożenie w banku nierzetelnego, potwierdzającego nieprawdę dokumentu, albo nawet nierzetelnego pisemnego oświadczenia w celu uzyskania m.in. kredytu, pożyczki bądź elektronicznego instrumentu płatniczego -- jest w rozumieniu polskiego prawa przestępstwem (art. 297 par. 1 kk). Co więcej, jeśli dodatkowo sprawca przedkłada dokument uprzednio przez siebie sfałszowany, do kwalifikacji czynu dochodzi w zbiegu art. 270 par. 1 kk w zw. z art. 11 par. 2 (por. wyrok SA w Gdańsku z 3 grudnia 2008 r., II AKa 254/08).

art. 297 § 1 kk Kto, w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego, od banku (...) kredytu, pożyczki pieniężnej (...) przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Nie będzie przy tym miało znaczenia, czy instytucja finansowa na podstawie uzyskanych dokumentów kredyt przyzna czy też go odmówi. Popełnienie przestępstwa oszustwa kredytowego następuje już w momencie złożenia dokumentu poświadczającego nieprawdę, a to dlatego, że "przepis penalizuje zatem czynności przygotowawcze do podjęcia ostatecznej decyzji o przydzieleniu zamówienia publicznego" (tak SN w wyroku z 5 stycznia 2006 r., WA 28/06, który wprawdzie dotyczył zamówienia publicznego, ale teza bez dwóch zdań pasuje także do pozostałych zakresów działalności wskazanych w art. 297 par. 1 kk).

Za przestępstwo oszustwa kredytowego to może być ścigany także pośrednik bądź inna osoba, która w imieniu ubiegającego się o kredyt przedstawi dokument stwierdzający nieprawdę, pod warunkiem, że wie o jego nieprawdziwości (por. wyrok SN z 2 grudnia 2003 r., IV KK 37/03: "Za przestępstwo z art. 297 § 1 kk odpowiada nie tylko sam starający się o kredyt dla siebie, który przedkłada bankowi stwierdzający nieprawdę dokument w celu uzyskania tego kredytu, ale także inna osoba, w tym i taka, która z mocy odrębnej umowy z bankiem zawiera, jako sprzedawca towaru zbywanego w systemie sprzedaży ratalnej, umowę kredytową z nabywcą tego towaru, jeżeli przedkłada ona następnie bankowi dokument stwierdzający nieprawdę lub podobne oświadczenie pisemne dotyczące okoliczności mających istotne znaczenie dla uzyskania tego kredytu, a więc takie, bez którego ów kredyt, według stosunku łączącego sprzedawcę z bankiem, nie zostałby udzielony, choćby sama umowa kredytowa była sporządzona prawidłowo, a dokumenty przedkładane przez nabywcę towaru, niezbędne dla jej zawarcia, były rzetelne.")

Godzi się jednak dodać dwie dodatkowe uwagi. Po pierwsze: nie będzie przestępstwem oszustwa podatkowego wykazanie na zaświadczeniu uzyskanym od chlebodawcy wszystkich przychodów pracownika, nawet jeśli część z nich uzyskiwana jest "pod stołem". Istotne jest bowiem wykazanie wszelkich składników wynagrodzenia ubiegającego się o kredyt -- cóż on zatem ma być winien, że część kasy otrzymuje on nieoficjalnie?
I uwaga nr 2: art. 297 par. 1 kk z pewnością nie dotyczy różnego rodzaju formularzy online wypełnianych przez pracownika. Podstawą odpowiedzialności jest bowiem złożenie poświadczającego nieprawdę zaświadczenia bądź nierzetelnego pisemnego oświadczenia.

I ostatnia uwaga -- czytając korespondencję odnoszę wrażenie, że część P.T. Czytelników nie łapie różnicy -- dla zaistnienia przestępstwa oszustwa kredytowego nie ma też znaczenia, czy kredytobiorca jest czy nie jest w stanie się wypłacić w razie popadnięcia w jakieś problemy finansowe. Przestępstwo doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie w błąd (a więc "oszustwo zwykłe" -- art. 286 par. 1 kk) jest czymś odrębnym, zagrożonym nieco surowszą karą (od 6 miesięcy do 8 lat więzienia) i to właśnie grozi osobom, które uzyskały kredyt z zamiarem niespłacania go.

Komentarze (13)
A więc istnieje "nielegalne... Sprawca znieważenia z YouTube...
1 | 2 | 3 | 4 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]
2017-02-05 06:32
Mr Richard:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy potrzebujesz kredytu? Jeśli tak, e-mail: (richardcosmos5@gmail.com) po więcej szczegółów.[...]
2017-01-20 23:33
Mikel Clarrisa:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jak mam Bóg wysłał pożyczkodawcy po udaremnione przez chuliganów tutaj w internecie Witam[...]