Obiecałem wczoraj pokazać tu parę zdjęć, które wykonałem wczoraj, około południa, na parkingu wrocławskiej "Magnolii" -- a to w celu zobrazowania tego jak wygląda wykrywanie i zwalczanie drobnych wykroczeń, które stały się wykroczeniami sto parę dni temu.
Od razu uprzedzam, że nie jest moim zamiarem rozwodzić nad głupotą lub chamstwem kierowców, którzy parkują gdzie popadnie, a najchętniej na miejscach dla niepełnosprawnych -- byle bliżej wejścia do sklepu -- chociaż dookoła było mnóstwo wolnego miejsca. Nie zamierzam także pytać o olejstwo zarządcy centrum handlowego; dookoła kręciło się paru "ochroniarzy", ale żaden z nich nie zwrócił choćby uwagi chamskim kierowcom, ale cóż -- jak widać zasada klient nasz pan jest tam traktowana dość dosłownie.
Dodam może, że wśród zaobserwowanych przeze mnie aut parkujących na miejscach dla niepełnosprawnych tylko jeden pojazd był oznaczony właśnie jako prowadzony przez taką osobę.
PS jak ktoś ma zdrowie albo chce się pośmiać -- może podesłać linka do KP Wrocław-Fabryczna. Mnie jest szkoda zdrowia: 1, 2, 3.



