Dobre: jeśli ktoś jeszcze raz będzie chciał tu pisać, że sądy nie znają się na nowoczesności, niechaj wprzódy zastanowi się czy znają się na cennikach reklam w portalach internetowych ;-)
Jak pisze Gazeta.pl poznański Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację Doroty Rabczewskiej nazwanej przez jakiegoś pieśniarza "blacharą" (warto przypomnieć, że w pierwszej instancji p. Rabczewska przegrała, albowiem sąd stanął na stanowisku, że posługująca się ostrym językiem śpiewaczka może być oceniana w podobny sposób).
Zmienione rozstrzygnięcie nie mówi wprawdzie o 20 tys. zadośćuczynienia, jednak sąd zobowiązał pozwanego do przeproszenia Doroty Rabczewskiej w portalu Onet.pl (dlaczego właśnie tam?? dlaczego sąd faworyzuje taki akurat portal -- czy np. Money.pl -- mamy przecież Moto.Money.pl, nie mówiąc o atrakcyjnym serwisie dla wysublimowanych kobiet (albo na odwrót) -- albo Bankier.pl są w czymkolwiek gorsze? albo czy nie pasowałby bardziej jakiś Pundelek?) w formie wyskakującego okienka w formacie 90 x 60 mm, pojawiającego się przez dni siedem.
Cennikowo pozwany (zaczynam się zastanawiać czy w kontekście rozstrzygnięcia nie zacząć nazywać go pokrzywdzonym ;-) musiałby za to zapłacić -- jak wyliczyła Gazeta -- okrągłą sumkę 2,24 mln złotych (i pewnie trudno byłoby liczyć na rabat). I teraz się okazuje, że sąd po prostu nie wiedział jaki jest cennik Onetu ("Uzasadnienie wyroku jeszcze nie jest przygotowane. Mogę jedynie powiedzieć, że sąd wydał postanowienie o wstrzymaniu wykonalności wyroku po wniosku Mieszka Sibilskiego, który powołuje się na horrendalne koszty. Wystąpiliśmy do Onet.pl o informacje na ten temat" -- to słowa rzeczniczki prasowej poznańskiego SA).
(A mnie zainteresowało jeszcze jedno: jaki monitor ma sąd? Bo przecież zakładane 90x60 mm będzie wyglądało inaczej na nowomodnym iPadzie, inaczej na moim domowym laptoku 13,3, a inaczej na jakimś megawypasionym 20-calowym monitorze... prawda?)
No to ja jestem ciekaw jak sąd z tego wybrnie; jakby na to nie patrzeć jest on związany jego treścią od chwili ogłoszenia (art. 332 par. 1 kpc). Czyżby w drodze sprostowania wyroku miało okazać się, że to ma być portal Onek.pl, 7 godzin, a i format jednak mniejszy? ;-)
PS [reklama] w imieniu własnym (ale może dział sprzedaży Money.pl się ode mnie nie odetnie) informuję PT sędziów orzekających w podobnych sprawach -- oraz powodów i pozwanych -- że portal Money.pl chętnie przyjmie każde tego rodzaju zlecenie. Być może nawet uda się wyjednać jakiś całkiem niezły rabat...
PS2 nie wiem dlaczego Dorota Rabczewska się tak pogniewała za tę "blacharę". Jakby na to nie patrzeć to dobry fach, a znać uczciwego blacharza to czasem lepiej, niż prawnika.



