Na ilu ryzach papieru robi się 2000 pozwów do SOKiK?
 Oceń wpis
   

It's gonna be some bread or beverage

Warto jeszcze poświęcić chyba parę zdań fali "prokonsumenckich" pozwów ponoć skierowanych do SOKiK przez grupę niezadowolonych obywateli (tj. Pawła Wójtowicza, Bartosza Bilskiego, Michała Wójtowicza, Konrada Marca, Rafała Faryńskiego oraz Marcina Kańskiego, reprezentowanych przez radcę prawnego Tomasza Bilskiego -- z lubością karmię Gógla tymi nazwiskami...).

Oto sprawa zaczyna budzić coraz więcej -- i coraz poważniejszych -- wątpliwości:

  • słusznie pisze Pjaj pod poprzednim tekstem, że opowiadanie, że dobrowolna zapłata kosztów daje gwarancję, że pozew zostanie cofnięty -- a SOKiK nie wyda wyroku, może być traktowane jako oszustwo. Sęk w tym, że akurat w zakresie dotyczącym postępowań dotyczących uznania postanowień wzorca umowy za niedozwolone (art. 479(36) kpc i nast.) sąd może mimo cofnięcia pozwu przez powoda prowadzić dalej taką sprawę;
  • idąc dalej: trzeba być wyjątkową osobą (wyjątkowo nierozumną), by poważnie traktować takie listele -- ale i jakiegoś braku rozeznania dowodzi fakt, że ktoś w ogóle pomyślał o wysyłaniu takich "wezwań" na jakieś tam adresy elektroniczne przedsiębiorców. Przecież mechanizm jest prosty: rozesłać takie wiadomości na setki i tysiące adresów, licząc, że ktoś może coś zapłaci -- a jeśli nawet za te 2-3 lata listonosz nie przyniesie pozwu (a przecież nie przyniesie -- bo przyniesie tylko do tego, który nie zapłaci ;-) -- to kto się połapie?
  • bo jeśli cokolwiek się kiedykolwiek robi to dopiero po otrzymaniu odpisu pisma z sądu -- w przeciwnym razie niczym się to nie różni od sposobu "na wnuczka";
  • co więcej: jak pisze Interaktywnie.com działalnością tarnowskiego mecenasa zainteresowała się krakowska Okręgowa Izba Radców Prawnych, która ma posłać do Tomasza Bilskiego wizytację;
  • no właśnie: kilka tysięcy czy choćby kilkaset pozwów -- a skoro mowa jest o 12000 złotych kosztów, to jedyny sensowny mechanizm wygląda tak, że każdy z 6 powodów skierował po jednym pozwie na każdą odnalezioną klauzulę -- to nie jest 7 czy 17 ryz papieru. W tym układzie (średnio liczę: 6 powodów, 6 klauzul u przeciętnego przedsiębiorcy, 3-stronicowy pozew, plus odpis dla pozwanego i odpis do akt) jedną ryzą papieru (500 kartek) można obsłużyć 1,5-2 pozwanych; góra 4, jeśli pozwy drukowane są obustronnie. Więc aby pozwać 1000 przedsiębiorców o te ich wszystkie klauzule abuzywne, potrzeba około 250 ryz papieru (z czego 33% musi zostać w aktach w kancelarii);
  • tylko tak się da uzasadnić rzekome koszty na 12000 złotych -- tym, że każdy z sześciu powodów składa odrębny pozew w przypadku każdej znalezionej klauzuli;
  • to wszystko -- około setki ryz papieru zadrukowanych w prawie identyczny sposób -- ludzie z OIRP powinni znaleźć w Tarnowie...
  • więc mnie się nadal w to wszystko po prostu nie chce uwierzyć;
  • aha, przedsiębiorców pod opiekę bierze inne małopolskie przedsiębiorstwo -- coś mi mówi, że to właśnie oni najlepiej wyjdą na tej sprawie ;-)

Q.E.D.

Komentarze (23)
O kolejnej fali "prokonsumenckich" pozwów
 Oceń wpis
   

Pod koniec ubiegłego tygodnia otrzymałem całą masę listeli oraz parę telefonów od P.T. Czytelników poświęconych lawinie wezwań do dobrowolnej zapłaty skierowanych do przedsiębiorców rzekomo posługujących się w swoich wzorcach umów klauzulami niedozwolonymi.

Z owych wezwań -- podpisał się pod tym radca prawny Tomasz Bilski (poniżej pozwalam sobie zacytować całą treść pisma, które otrzymał jeden z przedsiębiorców) -- wynika, że grupa niezadowolonych konsumentów postanowiła skorzystać z możliwości jaką daje im prawo, wniosła szereg pozwów dotyczących stosowania przez przedsiębiorców klauzul niedozwolonych -- teraz jednak można, zanim to wszystko przemieli się przez tryby wymiaru sprawiedliwości (gdzieś tam podczytałem, że podobno ma tego być dwa tysiące...), wykręcić się sianem ("istnieje możliwość zapobieżenia zapadnięciu tychże wyroków. Moi Klienci gotowi są bowiem cofnąć pozwy lecz jedynie pod warunkiem niezwłocznego zaprzestania stosowania niedozwolonych klauzul oraz szybkiej i dobrowolnej zapłaty przez Was kosztów zastępstwa procesowego obciążających") -- płacąc 2160 złotych + VAT "za fatygę" -- zamiast "sumy kosztów", która opiewać będzie na ok. 12000 złotych.

Poproszono mnie o komentarz do sprawy, więc -- będzie komentarz; w punktach:

  • po pierwsze primo nie nazwałbym uczestników operacji "hienami cmentarnymi" -- nikt nie umarł, a na pewno śmierć nie grozi przedsiębiorcom, u których być może we wzorcach umów odnaleziono klauzule niedozwolone. Jakby na to nie patrzeć nawet poważny konflikt z prawem to jeszcze nie zgon (a co dopiero jakaś tam sprawa cywilna);
  • nawet jeśli trafiło na maluczkich -- faktycznie, można odnieść wrażenie, że przedsiębiorczy powodowie skupili się na pozywaniu drobnych firemek -- nie trafiłem na choćby jeden sygnał, iżby listel dotarł także do poważniejszej spółki, co do której można przypuszczać, że posiada albo stać ją na poważną obsługę prawną -- to warto pamiętać, że prawo jest jednakowe dla wszystkich, niezależnie od osiąganego obrotu;
  • z drugiej strony, pomagając kiedyś różnym osobom w formułowaniu regulaminów i OWU, co się rzucało w oko to niechęć do uwzględnienia jakiejkolwiek uwagi, która jest zbyt "prokliencka" -- bez względu na to, czy mowa jest o czymś dotyczącym zasad przetwarzania danych osobowych, czy oznaczenia właściwości sądu (a przecież niekoniecznie od razu trzeba pisać "właściwy miejscowo ze względu na zamieszkanie konsumenta" -- wystarczy lakoniczne "właściwość sądu regulują stosowne przepisy kpc");
  • wracając do samych wezwań: taka operacja jest oczywiście patologicznym i przeprowadzonym na łapu-capu naśladownictwem działalności Stowarzyszenia "Lexus" -- z tą jednak różnicą, że "Lexus" ma wśród swoich osiągnięć przetarcie szlaków jeśli chodzi o naprawdę poważne sprawy (no i nie boją się zahaczenia np. banków -- dla przykładu: raz, dwa, trzy), no i nigdy nie pisali takich cudów o 12000 złotych kosztów;
  • jest jeszcze jedna ryzykowna sprawa z punktu widzenia etyki radcy prawnego (i stąd nie mogłem uwierzyć, że pod tym podpisał się "prawdziwy" radca -- ale już mi koleżanka z zaprzyjaźnionej redakcji potwierdziła, że miała kontakt z r.pr. Bilskim) -- kodeks etyki zabrania grożenia, w zawodowych wystąpieniach, postępowaniem karnym lub dyscyplinarnym. W piśmie natomiast, i owszem, mowa jest li tylko o ryzyku "ścigania" przez UOKiK za stosowanie postanowień już wpisanych do rejestru (sic! -- bo UOKiK nikogo nie "ściga"!) -- czyli o groźbie postępowania karnego nie da się słowa powiedzieć -- jednak sama w sobie groźba: zapłać nam 2160 netto, bo jak nie, to zapłacisz sześciokrotnie więcej i jeszcze UOKiK się weźmie za ciebie wydaje się być nieetyczna;
  • co do samych e-przedsiębiorców: można pękać i płacić, ale ja bym nie był aż tak wyrywny. Jakby na to nie patrzeć nikt mi nie mógłby dać gwarancji, że -- nawet jeśli powodowie cofną swoje powództwa -- za tydzień nie zgłosi się kolejna grupa pokrzywdzonych i zażąda dwa tysiaki dla siebie (na marginesie: zamierzam ogłosić podobne wezwanie za pośrednictwem łamów Lege Artis, zanim w ogóle napiszę jakikolwiek pozew -- niech mi ludzie wpłacają kasę, a jak ktoś nie wpłaci, to go pozwę ;-)

Generalnie uważam całą operację za dętą historię -- nawet jeśli jej animatorzy co do zasady mogą mieć rację, i nawet jeśli co do zasady nawet drobnych przedsiębiorców nie chroni nieznajomość prawa (ale u licha, biorąc się za sprzedaż na odległość warto poświęcić trochę czasu lekturze podstawowych przepisów -- art. 385(3) kodeksu cywilnego, a nawet całość owych "konsumenckich przepisów" (tj. art. 384-385(3) kc) nie są aż tak długaśne, żeby nie dało się przez to przebić.

Przede wszystkim zarzucając SOKiK setkami (a może i tysiącami?) pozwów, pełnomocnik powodów dokonał jednego: jeśli się uda, to sąd latami spod tych papierów się nie wygrzebie, więc zanim cokolwiek przyjdzie do statystycznego powoda, minie długi czas.

Poza tym nie wierzę w to, że można sobie zrobić z takich historii interes życia -- i nie mówię tu nawet o radcy prawnym, który się pod tym podpisał, lecz o p.p. Pawle Wójtowiczu, Bartoszu Bilskim, Michale Wójtowiczu, Konradzie Marzec, Rafale Faryńskim oraz Marcinie Kańskim -- ot choćby dlatego, że w każdej pojedynczej sprawie będzie można postawić zarzut nadużycia prawa podmiotowego, zaś sąd, odpowiadając sobie na pytanie "do czego zmierzali powodowie wnosząc stosowne powództwo" może orzekać w zaskakujący dla nich sposób.
 

PS w sporze o dopuszczenie do świadczenia usług magisterków prawa włodarze korporacji szermują hasłem etyki zawodowej -- ciekaw jestem czy w kontekście owych "prokonsumenckich" pozwów wypowie się ktokolwiek z KIRP?

 

A oto treść korespondencji rozesłanej w czwartek-piątek na wiele-wiele adresów poczty elektronicznej należących do drobnych e-przedsiębiorców:

Szanowni Państwo

Niniejszym informuję, iż w ostatnim czasie do Sądu Okręgowego w Warszawie Wydział XVII Ochrony Konkurencji i Konsumentów, na zlecenie moich Klientów a to Pawła Wójtowicza, Bartosza Bilskiego, Michała Wójtowicza, Konrada Marca, Rafała Faryńskiego oraz Marcina Kańskiego, wpłynęły pozwy o uznanie za niedozwolone postanowień umownych stosowanych we wzorcu zamieszczonym na Waszej stronie WWW.

Jeśli chcecie Państwo powziąć wiadomość, które ze stosowanych przez Was zapisów zostały zakwestionowane – odsyłam w tym zakresie do zapoznania się z pozwem wprost w aktach SOKIK w Warszawie lub poprzez analizę przedmiotowego wzorca umownego/regulaminu, której dokonać może każdy radca prawny lub adwokat.

Jednocześnie uprzejmie proszę aby odnośnych pytań nie kierować do mojej Kancelarii ponieważ z góry zapowiadam, iż nie będę na nie odpowiadał albowiem nie jest moim zadaniem udzielać Państwu porad prawnych w tym zakresie.

W związku z powyższym informuję Państwa, iż suma kosztów, którą poniesiecie Państwo w efekcie wydania wyroków przez ww. Sąd opiewać będzie na ok. 12.000 zł (na kwotę tą składają się koszty zastępstwa procesowego na podstawie §18 ust.2 pkt.2. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. 2002. 162. 1348), koszty opłat sądowych oraz koszty obligatoryjnego wpisu do Rejestru Klauzul Niedozwolonych i obowiązkowej publikacji wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym na podstawie §8 ust.4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 15.04.1996 r w sprawie organizacji, sposobu wydawania i rozpowszechniania oraz podstawy ustalenia ceny numerów Monitora Sądowego i Gospodarczego i wysokości opłat za zamieszczenie w nim ogłoszenia lub obwieszczenia (Dz. U. 1996. 45. 2004).

Jednocześnie na polecenie moich Klientów pragnę zaznaczyć, iż istnieje możliwość zapobieżenia zapadnięciu tychże wyroków. Moi Klienci gotowi są bowiem cofnąć pozwy lecz jedynie pod warunkiem niezwłocznego zaprzestania stosowania niedozwolonych klauzul oraz szybkiej i dobrowolnej zapłaty przez Was kosztów zastępstwa procesowego obciążających Moich Klientów w łącznej kwocie 2160 zł + VAT.

Stosowanie zapisów wpisanych do rejestru jest czynem ściganym przez UOKiK jako rażące naruszanie zbiorowych interesów konsumentów. Zatem konsekwencje mogą być jeszcze dotkliwsze, jeżeli UOKiK zdecyduje się wymierzyć przewidziane prawem kary. Nawet nieumyślne stosowanie przez przedsiębiorcę praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów zagrożone jest karą pieniężną wymierzaną przez prezesa UOKiK w wysokości do 10% przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary na podstawie przepisu art. 106 ustawy o okik. Ponadto karę tą prezes UOKiK może nałożyć również na przedsiębiorcę, który już zaprzestał stosowania niedozwolonych postanowień wzorca umowy - art. 11 ustawy o okik.

Konstatując, w tym stanie rzeczy propozycja moich Klientów dotycząca możliwości cofnięcia pozwów jest dla Państwa bardzo korzystna.

Przed podjęciem dalszych kroków w niniejszej sprawie sugeruję Państwu skorzystanie z pomocy prawnej adwokata lub radcy prawnego dla pozyskania pełnego i rzetelnego obrazu zaistniałej sytuacji.

                                                                                                                                                                            

Zapłaty proszę dokonać na rachunek wskazany poniżej.

 

z poważaniem
Tomasz Bilski

 


-------------------------------------------
Kancelaria Radcy Prawnego
Tomasz Bilski - radca prawny
33-100 Tarnów, ul. Targowa 10/B5
NIP: 993-002-32-18
nr wpisu w OIRP w Krakowie: Kr/Ta 260

nr rachunku bankowego: 16 1090 1838 0000 0001 1320 6533

Komentarze (13)
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-21 15:42
PAWEŁ W.:
e-Sąd: początek przygody (zakładanie konta w e-sad.gov.pl)
Błędy aż wstyd komentować dalej i poprawiać
2012-05-20 01:54
opinie:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Tak to jest jak poslami sa przypadkowe osoby... a pqrtii Palikota tak jest...
2012-05-20 01:42
opinie:
Pozew o odszkodowanie rozpaczliwą próbą ratowania frekwencji
Ale ten film nie jest wcale taki zły :)
2012-05-19 15:52
kaszuby:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Ach ten Wedel kiedy ta firma zajmie się powazniejszymi sprawami. Na swoje zyczenie negatywnie[...]
2012-05-19 15:45
kaszuby:
"Słynne masło roślinne"
Masło roślinne to w sumie olej roślinny. A więc wg mnie jedno można podciągnąc pod drugie..
2012-05-19 15:39
pozyczka:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
Ten bank o klienta jakością obsługi starał się tylko na początku, teraz to już na pewno nie[...]
2012-05-19 15:29
emerytury:
O zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Tylko problem jest taki, że część ludzi wogolę nie odkładałaby pieniądzy na emeryturę. Albo[...]
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D