Nie trzeba być prawnikiem, trzeba będzie mieć komputer
 Oceń wpis
   

Złapawszy znów fazę na pstrykanie nie zauważyłbym projektu ustawy o zmianie ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych wymyślonego przez Rządowe Centrum Legislacji, gdyby nie napisał o tym nieoceniony Vagla.

Racja: dodając art. 2a ust. 2 do obowiązującej ustawy

Dzienniki urzędowe, z wyłączeniem Dziennika Urzędowego Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski B”, wydaje się w formie elektronicznej.

projekt ustawy eliminuje papierowe egzemplarze Dziennika Ustaw RP i pozostawia je wyłącznie w formie publikacji elektronicznej (internetowej). Forma papierowa (dosłownie) zostaje tylko na czarną godzinę (art. 23a) -- pewnie na czas powodzi albo godzinę "W".

Komputerowcy się cieszą, ja też powinienem się cieszyć... ale nie byłoby tekstu, jakbym nie miał w zanadrzu szpili.

A head inside a mouth

Ja po prostu uważam, że taka nowoczesność to jest robienie z ludzi wała. Owszem, nie ma nic durniejszego, niż stos siejących pylicą roczników Dz.U. -- widok to przerażający, deprymujący i irytujący -- ale świadomość, że ktoś chce ograniczyć możliwość (ba: prawo, i to konstytucyjne) do zapoznania się z obowiązującym prawem wyłącznie do osób, które posiadają komputer, w dodatku podłączony do internetów -- sprawia, że krew mnie zalewa.

Super, bym powiedział, wprawdzie nie ma jeszcze ustawy o tym, że każdy z nas musi mieć komputer (jakże ułatwiłoby to życie różnym służbom, w tym także mojemu ulubionemu wrzodowi IVRP, który w 3/4RP czuje się nie mniej doskonale), ale jeśli ta zbieranina szumnie zwana ustawodawcą przegłosuje taki przepis, rychło okaże się, że nie będą już potrzebni prawnicy (w dużym uproszczeniu -- osobiście bardzo bym chciał, żeby legislatura tak pisała ustawy, by do ich czytania prawnik nie był nikomu potrzebny), będą trzeba mieć komputer.

Tak, ja rozumiem, że szkoda papieru, że wieszcząc nieuniknione -- w przypadku dzienników w ciągu 5-7 lat -- zejście prasy papierowej, dziwnie jakoś denerwować się, że publikatory aktów normatywnych wychodzą z ograniczeń 15-wiecznej formy, ale z drugiej strony ogarnia mnie jakiś niepokój.

PS na zdjęciu alegoryczne przedstawienie tego, co nasz Lewiatan z nami robi -- przy burzliwych oklaskach pożeranych. Pamiętajcie o tym także 20 czerwca!

Komentarze (24)
Marszałek Sejmu a rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej
 Oceń wpis
   

Fakt godzien odnotowania ze względów historyczno-archiwalnych (przecież za 100 lat badacze naszych dziejów muszą mieć jakieś zapiski z tego czasu): pojawiły się pierwsze akty prawne sygnowane przez Marszałka Sejmu, Bronisława Komorowskiego, który na podstawie art. 131 ust. 2 ma obowiązek -- nie prawo, lecz właśnie obowiązek -- tymczasowego wykonywania obowiązków Prezydenta. 

Sprawując tę funkcję Marszałek odpowiada m.in. za prawidłową promulgację ustaw (w tej chwili na stronie Rządowego Centrum Legislacji brak Dziennika Ustaw zawierającego takie akty) oraz korzysta z innych uprawnień.
I tak to Marszałkowi Sejmu przypadło w udziale ogłoszenie żałoby narodowej -- rozporządzenie to wymagało kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów (por. art. 144 ust. 3 konstytucji) -- oraz przedłużenie tej żałoby.

I tu pewna niekonsekwencja, błąd, który zapewne wynikał z nagłości sytuacji.

Oto 10 kwietnia 2010 r. ukazuje się Dziennik Ustaw nr 58, w którym pod pozycją 368 opublikowano Rozporządzenie Marszałka Sejmu wykonującego obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 10 kwietnia 2010 r. w sprawie wprowadzenia żałoby narodowej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

rozporządzenie Marszałka Sejmu w sprawie żałoby

Natomiast 13 kwietnia 2010 r. ogłoszono Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zmieniające rozporządzenie w sprawie wprowadzenia żałoby na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. nr 61 poz. 376).

rozporządzenie prezydenta w sprawie żałoby

(Od razu zastrzegam: nie, żebym się czepiał -- ewentualny spór mógłby mieć charakter wyłącznie akademicki -- ale fakt z pewnością wart jest odnotowania.)

Komentarze (24)
Odnaleziono najstarszą kopię Traktatu Lizbońskiego!
 Oceń wpis
   

Zaniepokojonych losem Dziennika Ustaw, w którym miał być opublikowany tekst Traktatu Lizbońskiego -- a także wcale nie uspokojonych oświadczeniem rzecznika prasowego MSZ -- spieszę uspokoić: wszystko jest, a nawet było w najlepszym porządku.

Oto przy pracach ziemnych związanych z budową boiska na wrocławskich Maślicach odnaleziono tajemniczą skrzynię, w której tkwiła tajemnicza szkatułka, w szkatułce zaś nie mniej tajemnicze zawiniątko, w którym spoczywał tajemniczy pergamin, który okazał się być tajemniczym dokumentem.

Po oczyszczeniu i zbadaniu przez fizykohistoryków ustalono ponad wszelką wątpliwość, iż dokument jest najstarszą znaną kopią promulgacyjną Traktatu Lizbońskiego.

Wszystko wskazuje na to, że dokument pochodzi z drugiej połowy XV wieku i że fragment edyktu De revolutionibus Europeum coelestium markiza Włodzimierza Powały z Parczewa, zaś biorąc pod uwagę oznaczenia na marginesach pochodzi z uważanej za zaginioną po 1939 r. kolekcji hr Lubomirskiego.
Zobaczcie zresztą sami (uwaga, unikalne zdjęcie najstarszej na świecie kopii promulgacyjnej Traktatu Lizbońskiego!):

najstarsza kopia promulgacyjna Traktatu Lizbońskiego

Dlaczego poświęcam temu szokującemu odkryciu tekst w Lege Artis? To bardzo proste: okazuje się, że mylił się Prezes Rady Ministrów tłumacząc się z rzekomego opóźnienia publikacji Traktatu Lizbońskiego oraz jego krytycy zarzucający rządowi, że twierdzi, że obowiązuje prawo, które nie zostało opublikowane jak należy (w tym niżej podpisany).

Prawdą jest natomiast, że Traktat Lizboński był przetłumaczony, a nawet opublikowany w pięknej staropolszczyźnie już wieki, wieki temu.

Q.E.D.

Komentarze (4)
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-21 15:42
PAWEŁ W.:
e-Sąd: początek przygody (zakładanie konta w e-sad.gov.pl)
Błędy aż wstyd komentować dalej i poprawiać
2012-05-20 01:54
opinie:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Tak to jest jak poslami sa przypadkowe osoby... a pqrtii Palikota tak jest...
2012-05-20 01:42
opinie:
Pozew o odszkodowanie rozpaczliwą próbą ratowania frekwencji
Ale ten film nie jest wcale taki zły :)
2012-05-19 15:52
kaszuby:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Ach ten Wedel kiedy ta firma zajmie się powazniejszymi sprawami. Na swoje zyczenie negatywnie[...]
2012-05-19 15:45
kaszuby:
"Słynne masło roślinne"
Masło roślinne to w sumie olej roślinny. A więc wg mnie jedno można podciągnąc pod drugie..
2012-05-19 15:39
pozyczka:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
Ten bank o klienta jakością obsługi starał się tylko na początku, teraz to już na pewno nie[...]
2012-05-19 15:29
emerytury:
O zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Tylko problem jest taki, że część ludzi wogolę nie odkładałaby pieniądzy na emeryturę. Albo[...]
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D