Dwa słowa o krzyżu w przestrzeni publicznej
 Oceń wpis
   

żywot Briana"Dla nas krzyż w klasie to element obcy, który sprawia, że czujemy się poza nawiasem" -- odważni licealiści z wrocławskiego XIV LO, którzy zdecydowali się zaprotestować przeciwko obecności krzyża w szkole.

Rzadko serwuję P.T. Czytelnikom duszne tematy. Raz, że nie czuję się na siłach, a dwa, że wiem, że dużo zyskuję dzięki silnemu wrażeniu skrajnego libertynizmu (to wrażenie błędne, ja jednak z błędu tego nie wyprowadzałem, licząc nawet na tych, którzy libertarianizmu i libertynizmu nie rozróżniają ;-)

Postanowiłem nie zwracać nawet uwagi na głośne orzeczenie nt. obecności krzyża we włoskiej szkole ani na wstrząsającą uchwałę Sejmu Rzeczypospolitej, który postanowił dać głos w obronie wiary (o pewnej posłance, która wprawdzie siecią TOR się nie zajmuje, ale inne głupoty jej w głowie też nie nudziłem).
Ba, nie zwracałem nawet na lokalny konflikt w XIV Liceum Ogólnokształcącym -- umiejętnie podsycany przez lokalną redakcję Gazety Wyborczej (zerknijcie na "zobacz także" po lewej) -- czyli Wielką Debatę Za Albo Przeciwko Krzyżowi. Nawet wówczas, gdy mówiło się o takich kuriozalnych rozwiązaniach jak krzyże mobilne...

Kiedy jednak czytam kolejny materiał na ten temat, a w nim zdanie, że proponujący zdjęcie krzyża jako elementu obcego ze ściany czują się przezeń wyłożeni poza nawias -- nie mogę.

Nie będę pisał o tradycji, o dawaniu świadectwa, o sile, jaką wiara dała temu narodowi. Nie będę też pisał o teoriach państwa świeckiego, bezwyznaniowego czy też neutralnego światopoglądowo.
Pojadę po bandzie, czyli -- jak lubię najbardziej -- uproszczę temat na tyle, żeby każdy zrozumiał, że sprawa jest dęta jak nie wiem co.

Zacznę jednak od dobrego dowcipu, który opowiadam zawsze jak tylko zaczyna się w jakimś towarzystwie ciężka rozmowa na ciężkie tematy.
Oto po zakończeniu dorocznego zebrania Partii Ateistów sekretarz generalny zarządził pięć minut nienawiści. Wszyscy zebrani zaczęli jak jeden mąż wygrażać ku górze, bluźnić, grozić i machać pięściami. Wszyscy oprócz jednego, który siedział i czytał gazetę.
Zaniepokojony gensek zapytał go: - a ty, dlaczego nie złorzeczysz temu ich bogu? a wstrzemięźliwy delegat na to odparł: - ja? a bo ja po prostu w niego nie wierzę, panie sekretarzu generalny.

Przyznaję, że z mojego punktu widzenia -- punktu widzenia agnostyka, który nie wierzy w żadą Siłę Nadprzyrodzoną, bo odczuwa brak dowodu na okoliczność jej istnienia, zarazem świadom jest, że nawet gdyby Siła taka gdzieś tam istniała, to nie jest jeszcze powód do tego, by oddawać jej cześć -- postawa taka jest najracjonalniejsza.

Przeciwnicy krzyża w szkole najczęściej powołują się na swoją bezwyznaniowość czy ateizm. Z mojego punktu widzenia -- punktu widzenia osoby kompletnie areligijnej (acz szanującej chrześcijaństwo oraz tradycję naszego kraju, to fakt -- i może ten fakt mnie nieco wypacza?) -- absurdalna i nieracjonalna jest walka z symboliką religijną, która nic dla mnie nie oznacza. Krzyż adresowany jest do osób wierzących, do nich powinien przemawiać (może także czasem temperować?). Dla ateuszy krzyż jest li tylko elementem wystroju wnętrza, zaś z racji ich bezwyznaniowości -- powinien być kompletnie indyferentny uczuciowo.

Komentarze (41)
Obraza uczuć religijnych? (takie coś możliwe tylko w Polsce)
 Oceń wpis
   

Motto na dziś: Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 (art. 196 kk).

Przechodziłem niedawno cmentarzem i rzucił mi się w oko taki oto obrazek (foto poniżej).
Przyznam, że nawet dla mnie -- areligijnego agnostyka, którego zdaniem nawet gdyby Bóg istniał, to nie ma powodu do tego, aby oddawać mu cześć (co nie zmienia faktu, że bardzo doceniam społeczną i historyczną rolę religii i Kościoła Rzymskokatolickiego w Polsce) -- dość szokujący. Chyba tylko w katolickiej Polsce jest możliwe, aby krzyż z Chrystusem powędrował o tak, po prostu, na śmieci; (po namyśle: nie, nie tylko u nas).

Zacząłem sobie dumać o cytowanym powyżej przepisie penalizującym obrazę uczuć religijnych i pierwsze co mi przyszło do głowy: czy to co tam się stało zasługuje na ocenę przez pryzmat art. 196 kodeksu karnego? A jeśli tak, to komu można postawić zarzut: osobie, która tak niefrasobliwie postąpiła z 'niepotrzebnym' symbolem kultu religijnego? A może jednak represje powinny spotkać autora zdjęcia -- bo przecież oszczędziłoby odbiorcom przykrości oglądania owego obrazu, gdybym sceny tej nie utrwalił i nie rozpowszechnił?

PS o głupim przepisie już pisałem: por. Wyznawcom Ra pod rozwagę oraz Kto się boi Kota Behemota?

Komentarze (19)
Wyznawcom Ra pod rozwagę
 Oceń wpis
   
Przy okazji rozważań poświęconych bojkotowi Machiny obiecałem tekścik poświęcony art. 196 kk, który rzecze:

Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Przyznaję, że uważam przepis o penalizacji uczuć religijnych za mocno nieszczęśliwy. Piekielnie (to dobre słowo) niebezpieczne jest sprowadzenie przestępstwa obrazy uczuć religijnych do publicznego znieważenia przedmiotu czci religijnej lub miejsca wykonywania obrzędów.

Tak szerokie ujęcie czynu zabronionego pozwala - bo kto udowodni, że nie pozwala? - wysuwać żądania ochrony miejsc kultu np. wyznawcom Słońca, głazów narzutowych, gór bądź Światowida. Ściganymi byliby: astronomowie i pisma naukowe publikujące zdjęcia z zaćmień, kamieniarze i rolnicy, a nawet - być może - historycy zajmujący się epoką przedmieszkową.

Owszem, istnieje pogląd, iż obraźliwość zachowania powinna być oceniana według przesłanek obiektywnych, zaś ocena czynu powinna się odnosić do kręgu kulturowego (tak R. Paprzycki, "Graj szatanie", "Rzeczpospolita" 2000/9/21) - co oznacza wyłączenie spod ochrony uczuć religijnych członków sekt (no i dlaczego niby?) - a poza tym pogląd ten nie znajduje raczej uzasadnienia w brzmieniu cytowanego art. 196 kk.
Należy też pamiętać, że nie istnieje coś takiego jak "religia obiektywna" i nawet jeśli przeszło dziewięciu na dziesięciu Polaków przyznaje się do wyznania rzymsko-katolickiego - nie da się powiedzieć, abyśmy byli społeczeństwem obiektywnie rzymsko-katolickim.

Jedynym sensownym sposobem na zobiektywizowanie normy penalizującej obrazę uczuć religijnych jest - nie żartuję - ustanowienie religii państwowej w konstytucji i wprowadzenie surowych kar za naruszenie zasad wiary panującej.
W ten sposób będzie dla każdego jasne za jakie zachowanie może zostać ukarany.
Komentarze (6)
1 | 2 |
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-21 15:42
PAWEŁ W.:
e-Sąd: początek przygody (zakładanie konta w e-sad.gov.pl)
Błędy aż wstyd komentować dalej i poprawiać
2012-05-20 01:54
opinie:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Tak to jest jak poslami sa przypadkowe osoby... a pqrtii Palikota tak jest...
2012-05-20 01:42
opinie:
Pozew o odszkodowanie rozpaczliwą próbą ratowania frekwencji
Ale ten film nie jest wcale taki zły :)
2012-05-19 15:52
kaszuby:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Ach ten Wedel kiedy ta firma zajmie się powazniejszymi sprawami. Na swoje zyczenie negatywnie[...]
2012-05-19 15:45
kaszuby:
"Słynne masło roślinne"
Masło roślinne to w sumie olej roślinny. A więc wg mnie jedno można podciągnąc pod drugie..
2012-05-19 15:39
pozyczka:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
Ten bank o klienta jakością obsługi starał się tylko na początku, teraz to już na pewno nie[...]
2012-05-19 15:29
emerytury:
O zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Tylko problem jest taki, że część ludzi wogolę nie odkładałaby pieniądzy na emeryturę. Albo[...]
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D