Dlaczego zawsze będę trzymał kciuki za Gruzję i Gruzinów
 Oceń wpis
   

Tematyką stricto polityczną zajmuję się na łamach Lege Artis nieczęsto, ale przychodzi czasem taki moment, że muszę. Do zabrania głosu na temat napaści Federacji Rosyjskiej na Gruzję skłania mnie nie tyle sam w sobie fakt agresji, ile przedziwne dźwięki dochodzące z części naszych mediów oraz od polityków.

Pozwolę sobie zatem wyłuszczyć w paru prostych zdaniach moje zdanie. A co mi.

  • w interesie Polski leży istnienie silnej, niepodległej, niezależnej i prowadzącej możliwie nie-prorosyjską politykę Gruzji (a także Ukrainy i innych państw 'bliskiej zagranicy'); Gruzja pobita w nierównej walce, z prezydentem, który niechybnie dalej straci na popularności wskutek zawieruchy, może okazać się łatwym łupem dla Moskwy;
  • separatyzm Osetyńców od lat podsycany jest przez Rosję, która właśnie w ten sposób zostawiła sobie 'haczyk' na Tbilisi (zachęcam do poczytania 'Imperium' Ryszarda Kapuścińskiego). Z pewnością prezydent Saakaszwili popełnił błąd ulegając rosyjskiej prowokacji, ale nie można zapominać, że mowa jest o terytorium gruzińskim -- i piątkowa interwencja wojsk gruzińskich miała na celu po prostu przywrócenie władania tymi ziemiami;

art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego z 4 kwietnia 1949 r.
Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub kilka z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uważana za napaść przeciwko nim wszystkim; wskutek tego zgadzają się one na to, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, każda z nich, w wykonaniu prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, uznanego przez artykuł 51 Karty Narodów Zjednoczonych, udzieli pomocy Stronie lub Stronom tak napadniętym, podejmując natychmiast indywidualnie i w porozumieniu z innymi Stronami taką akcję, jaką uzna za konieczną, nie wyłączając użycia siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego.
 

  • nie potrafię oprzeć się jednak wrażeniu, że bardziej od Tbilisi na tej interwencji zależało samej Moskwie, która dostała do ręki wspaniały argument, dzięki któremu załatwiła parę swoich spraw na Kaukazie. Ciekawe na ile za decyzją Saakaszwilego stała błędna ocena sytuacji, a na ile mylące raporty wywiadowcze (proszę zauważyć, że Rosjanie byli doskonale przygotowani do wydarzeń!)
  • najważniejszy chyba dla Rosji interes: Gruzja na długie lata pożegnała się z członkowstem w NATO. Jest dla mnie oczywiste, że nikt w Pakcie nie zaryzykuje przyjęcia kraju, który jest na stopie wojennej ze swoim -- jakże niewygodnym -- sąsiadem. Proszę pamiętać, iż na gruncie art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego napaść Rosji na Gruzję musiałaby spowodować obowiązek wykonania zobowiązań sojuszniczych po stronie państw członkowskich NATO. A władcy Kremla nie są idiotami, wiedzą, że nikt na Zachodzie nie zdecyduje się na takie szalone ryzyko;
  • niezależnie zatem od rozważania moralnych zasad i wad Saakaszwilego powinniśmy we własnym, dobrze pojętym interesie sprzyjać Gruzinom. Nie oznacza to potrząsania szalbelką (zresztą ja słów Lecha Kaczyńskiego o tym, że 'teraz na słowach nie można poprzestać'  tak nie zrozumiałem), ale też i nie uprawnia do opowiadania rzeczy, jakie znalazłem na blogu u Azraela. Polska nie ma szans na takie stosunki z Rosją jakie mają Niemcy -- tradycyjny sojusz Berlina i Moskwy dał nam nie tylko carycę Katarzynę II, rewolucję leninowską czy Pakt Ribbentrop-Mołotow, ale i świetną rurę przez Bałtyk -- więc nie ma co płakać, że z nami tak miło kremlowskie czynniki rozmawiać nie chcą;
  • i ostatnia sprawa, czyli Tarcza. Nie miałem i nie mam wątpliwości, że biorąc pod uwagę całokształt sytuacji (geo)politycznej powinniśmy starać się zacieśnić stosunki sojusznicze z Ameryką Północną oraz NATO. Jednym z elementów owego zacieśnienia stosunków powinna być właśnie zgoda na budowę tarczy antyrakietowej na terytorium Polski... ... bo czy ktoś ma choćby drobne wątpliwości, że Rosja byłaby mniej skwapliwa w realizacji swoich zamiarów względem Gruzji, gdyby mieli obawy, że mogą trafić w natowskie instalacje?
Komentarze (22)
The Dark Knight -- czyli Batman... Allejaja
1 | 2 | 3 | 4 | 5 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]