Blippy.com -- ogłoś światu co kupujesz, ile kasy wydajesz...
 Oceń wpis
   

Blippy.com -- głupota jakich małoMiałem już iść spać -- trzeba zebrać siły, żeby napisać coś o rozwojowym projekcie ustawy o dręczeniu internetu, albo o pozwie, który Arrington jednak wniósł przeciwko spółce Fusion Garage, albo o ciekawym tekście w NYT na temat brytyjskiego prawa dotyczącego ochrony dóbr osobistych (ciekawostka: tam się powszechnie uważa, że skandalem jest przerzucenie ciężaru dowodu w takich sprawach na pozwanego, który ma udowodnić, że to co mówi, jest prawdą -- to jak oni oceniliby nasze prawo?) -- ale na szczęście rzucił mi się w oczy tekst na TechCrunchu o serwisie Blippy.com, który pozwala przechwalać się... sumami pozostawionymi w niektórych sklepach internetowych, wydawanymi kartą kredytową, etc.

Informacje na stronie Blippy.com -- serwis nadal jest w fazie beta i zaproszenia można dostać tylko po prośbie -- brzmią tak szczerze głupio, że aż nie do wiary: "Blippy to fajny i łatwy sposób by przekonać się i omówić rzeczy, które kupują inni ludzie. Dziel się informacjami o swoich zakupach w iTunes, Amazon, Zappos, płatnościach Visą, MasterCardem i innych wydatkach".
I ten cudowny teaser: Sammy wydał przeszło 11 baksów m.in. na "Wszystkich ludzi prezydenta" niezłe), ale jakiś Pud go zakasował, bo wywalił przeszło 600 dolarów nie bardzo wiadomo na co (sam nie wie na co), ale grunt, że wzbudził tym zainteresowanie innych (to pewnie ma być taki wabik na durne panny -- pozdrawiam ;-)

Naprawdę jestem pod wrażeniem; to prawda, że zdumiewa mnie pomysłowość ludzi, którzy są w stanie wymyślać kolejne społecznościówki grupujące ludzi wg coraz to wymyślniejszych kryteriów (a ja od przeszło miesiąca chyba raz tylko się na Goldenline zalogowałem -- może czas pomyśleć o skasowaniu konta?) -- kwestią czasu było zatem powstanie serwisu społecznościowego dla tych co chcą zawołać "hey look! jak ja fajnie szastam kasą!" -- ciekawe czy w ramach jakiegoś RSiUN Blippy.com będzie współpracować z IRS ;-)

Wydaje mi się jednak, że rachunek jest prosty: nigdy nie zabraknie głąbów, którzy zechcą się chwalić online nawet wydatkami z karty kredytowej (nie bacząc na to, czy urząd skarbowy też aby nie ma tam konta), i nigdy nie zabraknie też ich pobratymców, którzy będą śledzić losy ich rachunków, ścigać się w liczbie bądź wysokości puszczonej kasy... sam nie wiem w czym jeszcze.

PS i jeszcze coś, dobre bo polskie: sprzedałem niedawno pewien drobiazg na Allegro. Dziś otrzymałem listel z podziękowaniem od kupującego i z prośbą "prosiłbym o nie wystawianie komentarza ze względu na żonę z góry dziękuję". W sumie lepsze, niż Blippy, bo polskie -- i jakże życiowe.
Temu Panu Blippy się w życiu nie przyda!

Komentarze (3)
Policja odpowiada na pytania o... Dwa słowa o krzyżu w przestrzeni...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]