O wyroku Trybunału w sprawie ogrodów działkowych
 Oceń wpis
   

ogródki działkowe dozorowane przez policję Zdumiewające jak niewiele orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego spotyka się z takim odzewem jak dzisiejszy wyrok dotyczący ustawy o ogródkach działkowych (K 8/10). Niektórzy politycy się wręcz zagotowali -- taki Wojciech Olejniczak już zapowiedział, że "mamy natomiast 18 miesięcy na napisanie i uchwalenie ustawy, która zagwarantuje istnienie ogrodów działkowych", aby następnie skłamać, iż "są one dobrem publicznym, którego nie pozwolimy odebrać kilku milionom działkowców". Chociaż w sumie mu się dziwić: lewica od zawsze żeruje na mamieniu ludności lepszym jutrem, z czego wychodzi co najwyżej Голодомор.

Trudno mu się jednak dziwić, skoro lakoniczna w miarę ustawa -- uchwalona w 2005 roku przez Sejm, głosami SLD i PSL, praktycznie na parę tygodni przed końcem jego kadencji -- została w 48% uznana za niezgodną z konstytucją.

art. 4 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych
Rodzinne ogrody działkowe są urządzeniami użyteczności publicznej, służącymi zaspokajaniu wypoczynkowych, rekreacyjnych i innych potrzeb socjalnych członków społeczności lokalnych poprzez zapewnienie im powszechnego dostępu do terenów rodzinnych ogrodów działkowych oraz działek dających możliwość prowadzenia upraw ogrodniczych na własne potrzeby, a także podniesienie standardów ekologicznych otoczenia.
Ba, przepisy ustawy o działeczkach nadziały się na ostrze konstytucji po raz drugi -- bo przecież wyrok z 9 grudnia 2008 r. (K 61/07) nie dotyczył niczego innego, jak m.in art. 10 ustawy, który i owszem, po orzeczeniu powinien zostać poprawiony -- ale nie został, bo i po co -- więc dziś cały niepoprawiony przepis poszedł do kosza...
Jakby tego było mało -- to już czwarty wyrok TK, w którym mówi się o nienormalnej pozycji prawnej Polskiego Związku Działkowców -- aczkolwiek trzykrotnie posłowie, urągając (po cichu) konstytucji bądź ignorowali orzeczenie, bądź uchwalali (głośno) nowe, równie bezsensowne przepisy (Trybunał przypomniał, że już wcześniej poruszał ten temat w orzeczeniach K 27/95, K 39/00, no i K 61/07).

Jasne, jeśli politykom nie chce się reagować na orzeczenia Trybunału, licząc na to, że jakoś to będzie -- i że dalej da się łgać milionom zainteresowanym, że tylko dzięki nim nie da się ruszyć ich dobra publicznego -- to nie dziw, że także najbardziej zainteresowani utrzymaniem status quo (działacze Polskiego Związku Działkowców) będą straszyć swoich podopiecznych buldożerami i deweloperami.
Albo w ogóle odarciem z wszystkiego. Jak kierownictwo wrocławskich ogródków "Szczepin", które -- w towarzystwie 2 flag kupionych pewnie razem ze zgrzewką jakiegoś Tyskiego -- raczyło poprosić "PANOWIE RZĄDZĄCY NIE NISZCZCIE NASZYCH OGRODÓW KRWAWICY WIELU POKOLEŃ".

Co za bzdura, ale deputowany Olejniczak pewnie byłby kontent. Szkoda tylko, że tło jakieś żółte, papieskie -- lepiej byłoby na czerwonym:

ogródki działkowe szczepin Wrocław protest wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy o ogródkach działkowych

Tymczasem awantura o ogródki działkowe jest nonsensem, który zauważy każdy, kto jest na tyle inteligentny, żeby nie być eurodeputowanym. To nie jest wyrok o wysiudaniu działkowców z ich działeczek (ani nawet nie o wykonaniu nieszczęsnego art. 4 ustawy) -- to jest wyrok o tym, że: 

  • nie ma konstytucyjnej możliwości "władać" sobie cudzą własnością bez żadnych dodatkowych konsekwencji i całkowicie za darmo (a tymczasem PZD tak sobie właśnie włada ziemią gminną lub Skarbu Państwa);
  • nie może być tak, żeby Polski Związek Działkowców miał monopol na wszystkie ogródki działkowe w Polsce -- ma być pluralizm organizacji;
  • nie może być tak, żeby właścicielem tego wszystkiego, co zostało zbudowane za wspólne pieniądze działkowców, stawało się własnością PZD (ale uwaga: część komentatorów kłamie, że uchylono też przepis o własności nasadzeń i obiektów wykonanych przez działkowca -- art. 15 ust. 2 ustawy nie został ruszony!);
  • nie może być tak, żeby PZD był sędzią we własnej sprawie (a taką sytuację przewidywały przepisy np. o likwidacji ogródków tylko za zgodą Związku);
  • nie może być tak, że PZD "jest niezależny w wykonywaniu swoich zadań i podlega tylko ustawom" (sic!);
  • nie może być tak, że każdy użytkownik ogródka z automatu i przymusowo zapisywany jest do PZD. 

I wcale nie na marginesie, bo mnie chyba jednak boli taki tani, zakłamany populizm: Panie europośle Olejniczak, jedyny chyba przepis, który naprawdę mówi o czymś co można uznać za dobro publiczne -- art. 4 ustawy, który mówi o powszechnym dostępie do terenów rodzinnych ogrodów działkowych -- nie został przez Trybunał dotknięty dzisiejszym wyrokiem. Pewnie dlatego, że przepis ten jest kompletnie martwy: większość ogrodów przypomina skrzyżowanie obozu w Guantanamo (zasieki, kłódki) i obozu cygańskiego (syf, sterty śmieci, chatki z nie-wiadomo-czego), więc nawet jeśli dałoby się tam wejść -- to nie bardzo jest po co.
A jeśli już mowa o deweloperach, jakości życia i osobach zamożnych vs. tych o niższych dochodach, to może wspomnę, że być może dzięki otwarciu tej ziemi na inwestycje spadłyby ceny mieszkań -- z pożytkiem dla osób mniej zarabiających.

A na zakończenie dodam, że osobiście oczywiście mam jak najmniej przeciwko istnieniu terenów zielonych w centrach miast. Aczkolwiek zamiast właśnie cygańskich chatek za zasiekami Guantanamo preferowałbym publiczne ogrody, dostępne dla każdego.
Niestety, na tym oczywiście żaden populista -- eurodeputowany, poseł, radny, działacz PZD -- nie zbije ani popularności politycznej, ani kasy, więc nie liczyłbym na takie atrakcje.

Komentarze (27)
O ruchu cyklistów słów parę jeszcze O znakach we Wrocławiu, które...
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]