7 z tygodnia (XV)
 Oceń wpis
   
  • tydzień temu pisałem o Tunezji, że jeszcze miesiąc wcześniej sytuacja wydawała się stabilnie beznadziejna. Minął kolejny tydzień, a tu następna wolta: Slim Ammamu, niepokorny bloger, który jeszcze w czasie, kiedy my bawiliśmy się na gdańskim forum blogowym, tkwił w łapach siepaczy Bena Alego (BTW ciekawe co o tym wszystkim myślą ci wszyscy "wolni i frywolni blogerzy", których marzeniem było sfinansować -- za kaskę zarobioną na reklamie ze swojego blogaska -- wycieczkę na tunezyjskie plaże...) -- a teraz Ammamu został ministrem w nowym rządzie.
    Zanim zaczniemy się zastanawiać czy następca Ben Alego nie okaże się takim samym skurczybykiem jak następca Burgiby -- przypomnijmy, że w 1987 r. ówczesny premier (właśnie Ben Ali) obalił ówczesnego prezydenta, zarzucająSlim Ammamuc mu m.in. korupcję i przyspawanie się do urzędu (Burgiba od 12 lat cieszył się statusem dożywotniego prezydenta Tunezji), zaś w więzieniach nadal gniją setki więźniów politycznych (ergo dzisiejsza sytuacja podobna jest do tej z 1987 r., która wyniosła Alego na urząd) -- możemy powróżyć z fusów: czy nadejdzie taki dzień, że oto pewien niepokorny polski blogopisacz też zostanie ministrem od Czegoś Bardo Ważnego? ;-)
  • blogerzy awansują także we Wrocławiu: Robert Pietryszyn, swego członek wysunięty z ramienia PiS na czoło Zagłębia Lubin (ściśle z ramienia KGHM, gdzie zawsze pierwsze i drugie skrzypce gra partia rządząca) -- późnej porzucił tonącą łajbę na rzecz Rafała Dutkiewicza -- teraz będzie wiceprezesem w spółce budującej stadion na Maślicach. Ten nasz magistrat to jest profesjonalizm w każdym calu;
  • kolejna nieoczekiwana (?) zmiana miejsc: prokuratura umorzyła postępowanie przeciwko Weronice Marczuk-Pazura, dla odmiany zajmie się jakobinami z CBA. Mnie -- wielkiego miłośnika tej instytucji -- wcale to nie dziwi (ale ciekawym jaką minę ma teraz "najzabawniejszy polski aktor", który po wybuchu ustawionej afery miał swojej ex-źonie za złe, że nadal nosi jego nazwisko -- natomiast jestem ciekaw kiedy ktoś się wreszcie odważy zrobić rzeczywisty porządek z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. Bo sprawa jest zdecydowanie śmierdząca: zwalczanie "korupcji", której by nie było, jakby nie nielegalne podżeganie agentów CBA...
  • jeśli ktoś myśli, że zabawa w agentów to tylko polska specjalność: przez ładnych kilka lat brytyjska policja infiltrowała organizacje ekologiczne. Wykorzystano do tego co najmniej kilku funkcjonariuszy działających pod przykrywką, którym udało się przeniknąć i zdobyć zaufanie śledzonych -- a nawet kierować niektórymi akcjami (nie mówiąc o tym, że ożenił się z jedną ze swoich "podopiecznych", a nawet miał z nią dzieci). Z tymi akcjami jest chyba podobnie jak z naszym CBA, bo teraz nie wiadomo, czy agent Mark Kennedy po prostu przeszedł na stronę swoich ofiar, czy jednak cały czas funkcjonował jako zwykły -- acz piekielnie skuteczny -- prowokator;
  • jeszcze na momencik zostańmy w Albionie: coraz szersze kręgi zatacza afera "News of the World", czyli murdochowskiego brukowca, którego naczelny -- dla zdobycia jeszcze lepszych informacji -- zdecydował się na podsłuchiwanie telefonów różnych osób, w tym pracowników dworu królewskiego, polityków, sir Aleksa Fergusona, a nawet innych dziennikarzy, etc. etc. I teraz robi się ciekawie: Andy Coulson ustąpił wprawdzie ze stanowiska na początku afery (ustąpił ale do więzienia nie trafił -- w przeciwieństwie do innych zaangażowanych w inwigilację) został później doradcą Davida Camerona (obecnego premiera rządu Zjednoczonego Królestwa) -- ale właśnie temat podsłuchów znów go dogonił;
  • i znów wracamy do świata arabskiego: jeśli jakiś Saudyjczyk będzie chciał coś publikować w sieci -- choćby i bloga -- będzie musiał wystąpić o stosowną e-licencję od rządu. Aby w ogóle pomarzyć o licencji trzeba spełniać następujące warunki: ukończone nie mniej niż 20 lat (wniosek: tam też są dzieci Neostrady), odpowiednie wykształcenie (ukończona high school -- aczkolwiek nie wiem w jakim rozumieniu) oraz wykazać się odpowiednią postawą. Informacja o udzieleniu licencji musi być ujawniona na stronie www.
    Zdaniem rządu nowe przepisy oczywiście nie oznaczają wprowadzenia licencji, lecz mają służyć usprawnieniu komunikacji między władzą a poddanymi króla, no i ułatwić nadzór. A jak ktoś się nie dostosuje, to zapłaci mandat -- a jego strona zostanie zablokowana (i tu akurat rząd Arabii Saudyjskiej może sobie podać ręce z pan-europejskim rządem brukselskim);
  • w kontekście ochrony nazwiska: warto poczytać jak organizatorzy Przeglądu Piosenki Autorskiej "zapraszali" na swoją imprezę Ewę Demarczyk. Już pomijam cyrk z "zaginięciem" artystki i "brakiem kontaktu" -- o takich numerach faktycznie można mówić w kontekście naruszenia dóbr osobistych -- ale doskonale pouczający jest passus "piosenek Ewy Demarczyk". Oto Konrad Imiela chciał dać koncertowi taki właśnie tytuł, ale nie wziął pod uwagę, że autorami utworów są inne osoby, zaś p. Demarczyk je li "tylko" wykonywała... Nic dodać nic ująć!
Komentarze (11)
7 z tygodnia (XIV)
 Oceń wpis
   
  • Minął ledwie miesiąc z haczykiem odkąd rozmawialiśmy z Magdą -- pod wpływem wystąpienia Samiego Ben Ghrabi podczas "Blog Forum Gdańsk" -- o sytuacji politycznej w Tunezji (w której jest prawo, że każdy może krytykować rząd, ale nie ma prawa na to, co się dzieje, jeśli próbuje z tego swojego prawa skorzystać), a tu się wszystko jakby pozmieniało. Wieloletni prezydent Ben Ali pierzchnął do Arabii Saudyjskiej (wydawszy uprzednio zakaz strzelania do demonstrantów -- zakaz usłyszał nowy dowódca sił zbrojnych, nowy, czyli ten, który zastąpił tego, który został chwilę wcześniej zdymisjonowany -- za to, że odmówił strzelania do ludzi na ulicach), w Tunisie na tyle niespokojnie, że w przyspieszonym tempie z wakacji wracają turyści
    Trudno powiedzieć co się z tego wszystkiego wykluje -- wbrew temu co się może nam wydawać silna część tunezyjskiej opozycji to islamiści -- nie wiadomo też jaki zdarzenia te będą miały wpływ na inne państwa regionu. W 2011 r. planowane są wybory prezydenckie w Egipcie, w których Hosniego Mubaraka zastąpić ma jego syn, Gamal Mubarak -- ulica (i Bractwo Muzułmańskie) mogą wykorzystać powiew chamsinu dla przeszkodzenia dynastycznym projektom rodziny Mubaraków;
  • gorąco może być także w Sudanie po referendum w sprawie niepodległości Sudanu Południowego. Referendum ma skończyć wieloletnią wojnę między muzułmańską północą a czarnym i chrześcijańskim południem, która pochłonęła dotąd około 1,5 mln ofiar -- a która w znacznej mierze była efektem wciśnięcia na Konferencji Berlińskiej (1885 r.) ludów niekoniecznie ze sobą sympatyzujących w ramy jednej organizacji państwowej -- jednak zawsze jest ryzyko, że północ tak łatwo nie odpuści południu jego bogactw naturalnych;
  • dubeltowy tydzień dla UOKiK: najpierw walnęli 54 mln kar na uczestników zmowy na rynku farb i lakierów, zaś 3 dni później prezeska dopięła swego i postawiła się premierowi: nie będzie fuzji Polskiej Grupy Energetycznej i Energi. I tak jak w pierwszej sprawie denerwuje mnie tylko to, że obniżeniu o połowę uległa kara nałożona na organizatora kartelu cenowego -- Akzo Nobel aka Nobiles najsamprzód służył jako dozorca spisku, a następnie wydał jego uczestników -- ale art. 109 ust. 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów nie daje Urzędowi szczególnej możliwości manewru -- to już niezgoda na tworzenie megakonglomeratów energetycznych zasługuje na gromkie brawa.
    Premier pewnie się wpieni, czuję, że prezeska UOKiK może czuć się mocno podpadnięta -- ale naprawdę: dopinguję odważnych ludzi, których zawsze stać na własne zdanie;
  • wesoło natomiast może być we Francji, gdzie parlament uchwalił prawo, zgodnie z którym w zarządach większych spółek musi być co najmniej 40% kobiet. Prawdę mówiąc parytet biznesowy jest nawet głupszy od politycznego parytetotaryzmu: mniejsza z tym czy zasada ta będzie się odnosiła także do mężczyzn -- feler jest taki, że jeśli jakaś spółka ma dziś zarząd 3-osobowy, konieczne okaże się dokooptowanie dwóch pań. Większy koszt to raz, a dwa, że jak one się będą czuły -- wiedząc, że zajmują swoje stanowiska tylko dlatego, że tak kazał parlament...?
  • skoro było o Francji, to musi być o iście rewolucyjnych planach karania sprawców burd stadionowych bezpośrednio na stadionach. Generalnie jestem nawet za -- z chuliganerką nie ma się co patyczkować -- aczkolwiek boję się, że to kolejne sci-fi, podobnie jak nagrywanie rozpraw, które się udało, ale wyłącznie na papierze, w postaci nowelizacji kpc. No bo jak to: specjalne sale i wideokonferencje sędziów online z osobami zgromadzonymi na stadionie? Ale sprzęt będzie na stałe na boiskach, czy ruchome wozy transmisyjne? I mecze będą kończyły się najpóźniej do 14.00, żeby w następną godzinę dało się wydać dziesiątki wyroków (bo rozumiem, że sędzia będzie miał od 20 do 45 sekund na jednego obwinionego -- a przecież sędzia wieczorami nie pracuje)...
    Takie bajery się fajnie czyta, ale ja wiem tyle, że jeśli nie będzie skutecznej prewencji, to żadne wideosądy nie dadzą rezultatu;
  • ABW jak niepodległości będzie bronić swojej prerogatywy do utajnienia informacji nawet o liczbie założonych podsłuchów telefonicznych. Przypomnijmy, że jakiś czas temu wskutek żądania Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka sąd administracyjny zobowiązał służby do udzielenia informacji o tym jak często stosuje się takie podsłuchy -- ale ABW wniosła skargę kasacyjną. To dość konsekwentne działanie, zgodne z wyznawaną przez służby bezpieczeństwa generalną zasadą, iż tajna powinna być nawet lista rzeczy tajnych;
  • o raporcie MAK, polskiej reakcji na raport, katastrofie prezydenckiego tupolewa i całym tym młynie słowa tu nie będzie.
Komentarze (13)
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-21 15:42
PAWEŁ W.:
e-Sąd: początek przygody (zakładanie konta w e-sad.gov.pl)
Błędy aż wstyd komentować dalej i poprawiać
2012-05-20 01:54
opinie:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Tak to jest jak poslami sa przypadkowe osoby... a pqrtii Palikota tak jest...
2012-05-20 01:42
opinie:
Pozew o odszkodowanie rozpaczliwą próbą ratowania frekwencji
Ale ten film nie jest wcale taki zły :)
2012-05-19 15:52
kaszuby:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Ach ten Wedel kiedy ta firma zajmie się powazniejszymi sprawami. Na swoje zyczenie negatywnie[...]
2012-05-19 15:45
kaszuby:
"Słynne masło roślinne"
Masło roślinne to w sumie olej roślinny. A więc wg mnie jedno można podciągnąc pod drugie..
2012-05-19 15:39
pozyczka:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
Ten bank o klienta jakością obsługi starał się tylko na początku, teraz to już na pewno nie[...]
2012-05-19 15:29
emerytury:
O zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Tylko problem jest taki, że część ludzi wogolę nie odkładałaby pieniądzy na emeryturę. Albo[...]
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D