Turbany, lotniska, wolność, tolerancja, konstytucja
 Oceń wpis
   

Take Off

Życie zaczyna pisać drugi rozdział historii Shamindera Puri, Sikha który miał tego pecha, że naszło go na latanie do i z Polski aeroplanami i to -- jak przystało na Sikha -- w turbanie, czego polska Straż Graniczna nie toleruje.
Oto sąd zajmujący się rzekomym wykroczeniem rozważa możliwość skierowania do Trybunału Konstytucyjnego pytania o konstytucyjność przepisu dającego lotniskom swobodę w ustanawianiu różnego rodzaju zakazów i nakazów -- które to normy są podstawą do ew. ukarania sprawcy grzywną.

Przypomnijmy, że Shaminder Puri odmówił zdjęcia turbanu w toku kontroli granicznej, proponując w zamian jego ręczną kontrolę oraz przy pomocy wykrywaczy metali. (Warto też dodać, że przyczyną zainteresowania funkcjonariuszy nie było ani to, że turban "odezwał się" na bramce, ani też p. Puri nie jest na żadnej "liście terrorystów". Jedynym i wyłącznym powodem czepiania się turbanu był turban sam w sobie.) I chociaż Sikhowie latają samolotami po całym świecie i zdaje się nigdzie -- prócz Polski -- nie mają tego rodzaju problemów, dla naszej SG odmowa stanowiła wystarczający powód do skierowania do sądu wniosku o ukaranie go; tak się kończy gdy brak zrozumienia dla tradycyjnej polsko-bizantyjskiego podejścia do Pana Władzy, który ma prawo za sobą a niebo gwiaździste nad sobą.art. 210 ust. 1 pkt 7 prawa lotniczego:
Kto wbrew zakazom lub ostrzeżeniom podanym do powszechnej wiadomości przy pomocy tablic lub w inny sposób przez zarządzającego lotniskiem narusza postanowienia nakazów i zakazów ustanowionych przez zarządzającego, -- podlega karze grzywny.

Tymczasem powód odmowy zdjęcia turbanu przez Sikha jest prosty, acz chyba nadal dla niektórych niezrozumiały: dla tego dumnego ludu żądanie takie nie jest tylko ciosem w godność i prywatność (czyli tego wszystkiego, co polski naród ma w znacznej przewadze w głębokim poważaniu) ale także -- symbolika turbanu jest tak rozległa, że trudno to wszystko, z naszego, europejskiego punktu widzenia, ogarnąć -- naruszeniem tabu religijnego. 

(Dobrze pojęta tolerancja religijna -- przez pojęcie to rozumiem akceptację, że są różne wyznania, które mają swoje reguły, nie zaś protest przeciwko krzyżom w szkole -- polega na tym właśnie, że pozawala się ludziom na wyznawanie ich wiary, nawet jeśli samemu nie ma się niczego do tego (przyznaję, że łatwo mi o taką indyferentność religijną, bom sam agnostyk pogłębiony: nawet jeśli znajdziecie mi dowód na istnienie Boga, nie znajdę powodów po temu, by oddawać mu cześć).
Tolerancja à la polonaise -- bo tak rozumiem postawę p.p. Środy, eurodeputowanki Senyszyn i Jaunsza Palikota -- zakłada coś radykalnie przeciwstawnego: wszyscy szarzy, a najlepiej, jeśli tęczowi. Stąd tolerancja jest wówczas, jeśli nie ma krzyża w szkole, a Sikh jedzie sobie bez turbanu; mówiąc wprost: to najgodniejsi przedstawiciele będą wskazywać rzeczy, które należy tolerować -- oraz te, których tolerować nie wolno.)

Kończąc etyczne rozważania: zdaniem sądu być może istnieją wątpliwości co do przepisu prawa lotniczego nadającego zarządcy lotniska uprawnienie do ustanawiania zarządzeń porządkowych -- które to zakazy i nakazy są sankcjonowane normą karną -- a to ze względu na konstytucyjną zasadę nullum crime sine lege. No i faktycznie: skoro art. 42 ust. 1 konstytucji RP wyraźnie mówi, że odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu określonego w ustawie, to nie ma takiej opcji, żeby o tym co jest przestępstwem decydował jakiś zawiadowca na lotnisku. (Zanim odtrąbimy sukces: warto pamiętać, że TK nie zawsze jest tak jednoznaczny w odcyfrowywaniu zasady nie ma przestępstwa bez ustawy.)

Sprawa wskazuje na jeszcze jedną, ciekawszą nawet rzecz: to nie jest tak, że mamy w Polsce jakieś prawo nakazujące ściąganie turbanów, etc. (tak pisali P.T. Czytelnicy w komentarzach).Po prostu o tym jak wygląda realizacja praw człowieka na polskich lotniskach decyduje właśnie jakiś zawiadowca.

Komentarze (27)
Obłuda pana Napieralskiego Sklep April.pl znów prostacko...
1 | 2 | 3 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]