Tajemnica korespondencji elektronicznej
 Oceń wpis
   

gmail gmailSporo ciekawych rzeczy dzieje się ostatnio za Oceanem. Oto Sąd Apelacyjny 6 Okręgu (6th U.S. Circuit Court of Appeals -- to ostatnia instancja przed Supreme Court) orzekł w sprawie Warshak vs. US, iż korespondencja prowadzona za pośrednictwem poczty elektronicznej podlega ochronie wynikającej z Czwartej Poprawki, a zatem jeśli władze chcą zapoznać się z jej treścią, muszą uprzednio uzyskać nakaz sądowy -- i to nawet jeśli adresatem żądania ma być dostawca usług pocztowych, nie zaś osoba prowadząca korespondencję.

Rozstrzygnięcie powstało w sprawie, w której rząd nakazał serwisowi utrzymującemu skrzynkę pocztową Stephena Warshaka zapisywanie wszystkich przyszłych listeli obywatela -- oczywiście w celu podzielenia się ich zawartością ze służbami. Takie zarządzenie miało być -- zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości -- niezaskarżalne dla zainteresowanego, zaś jego korespondencja nie podlegająca konstytucyjnej ochronie, a to właśnie dlatego, że przeszukanie miało miejsce u osoby trzeciej (dostawcy serwera pocztowego).

W orzeczeniu (pokrzywdzonego Amerykanina w toku postępowania wspierała Electronic Frontier Foundation) sąd wyraził pogląd, że każdy obywatel ma prawo oczekiwać poszanowania jego prywatności, zatem żądanie umożliwienia dostępu do treści wiadomości zgromadzonych na serwerze bez uzyskania zezwolenia sądowego naruszało prawa podsądnego, nawet jeśli był on równocześnie podejrzanym o popełnienie przestępstwa (za które grozi mu nawet 25 lat więzienia).
Nie może mieć przy tym znaczenia sposób prowadzenia korespondencji, zatem identycznej ochronie podlega zwykły papierowy list, rozmowa telefoniczna, jak i wiadomość przesłana za pomocą poczty elektronicznej.

Taka myśl nasuwa mi się: ciekawe co o tym pomyślałyby polskie sądy, choćby w kontekście samowolnego i nieograniczonego podglądania przez nasze służby wykazów rozmów dziennikarzy i zwykłych Polaków-szaraków, co rzecz jasna "nie jest działaniem nielegalnym".

Komentarze (12)
Piszę bloga, ale nie jestem... Internetowy pstryczek-elektryczek
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]