O uprawnieniach konsumenta przy niezgodności towaru z umową
 Oceń wpis
   

rękawiczki rowerowe bontragerTemat, który co jakiś czas (wcale nie tak rzadko) powraca w pytaniach do redakcji: kupiłem jakąś rzecz, momentalnie nawaliła -- sprzedawca umywa ręce, nie chce przyjąć reklamacji; co robić?

O uprawnieniach konsumentów zapisano już mnóstwo bitów i bajtów, szkoda czasu wyważać drzwi dawno otwarte już. Wydaje mi się jednak, że nadal jest parę rzeczy, które warto uwypuklić. W punktach, bo przejrzyściej (a i mnie łatwiej słowotoku uniknąć w ten sposób... bosz byle nie nastąpiła regresja do poziomu prezentacji w powerpoincie...):

  • po pierwsze: znów mówimy o uprawnieniach konsumenta (podobnie jak w przypadku umowy zawartej na odległość), więc każdy z P.T. Czytelników, który jest "człowiekiem z firmą" może czytać dalej hobbystycznie -- waszych zakupów ustawa o szczególnych sprzedaży konsumenckiej nie dotyczy;
  • po drugie: czytać nie przestają jednak ci z P.T. Czytelników, którzy będąc wprawdzie "ludźmi z firmą": (i) sprzedają, (ii) rzeczy ruchome, (iii) konsumentom. Słowem: mowa o sprzedaży w zakresie przedsiębiorstwa, obowiązkom tym nie podlegają okazjonalnie sprzedający używany rower na Allegro;
  • po trzecie: to nie jest tak, że sprzedawca odpowiada za to, że przez dwa lata towar się nie zepsuje. Ustawa nakazuje mu się tylko tłumaczyć za wady istniejące w rzeczy w chwili sprzedaży (albo jeśli nałgał co do właściwości sprzedanego towaru) -- ale nie za to, że rzeczy się zużywają;
  • od tego, że się zepsuło jest gwarancja (art. 13 ustawy) -- co ważne, to klient ma wybór czy woli iść do sprzedawcy na podstawie przepisów o odpowiedzialności za niezgodność towaru z umową, czy jednak woli uderzać do gwaranta z gwarancji;
  • mało tego: chociaż umowa zawarta z klientem nie może wyłączyć odpowiedzialności sprzedawcy, sama ustawa zwalnia go z niej m.in. w przypadku, jeśli kupujący wiedział o wadzie (albo jako rozsądny konsument łatwo mógł się dowiedzieć), albo jeśli sprzedawcy uda się wykazać, że nie znał zapewnień producenta co do cech towaru;
  • dalej: za te niedoróbki będzie odpowiadał wprawdzie całe 2 lata od zakupu towaru (termin ten można skrócić do jednego roku w przypadku sprzedaży towarów używanych), ale tylko przez pierwsze 6 miesięcy domniema się, że wada istniała w momencie wydania rzeczy. Po upływie tego okresu sprzedawca może powiedzieć, że sprzedawał niewadliwą rzecz -- a w przypadku ewentualnego sporu dowód będzie musiał przedstawić klient;
  • ale powiadomić sprzedawcę o wadliwości towaru trzeba w ciągu 2 miesięcy od zauważenia nieprawidłowości -- pod rygorem utraty uprawnień;
  • i jeszcze coś: to nie jest tak, że klient może oddać zepsuty towar, a sprzedawca musi zwrócić zapłaconą cenę. Takie uprawnienie przysługuje nam dopiero jeśli sprzedający nie jest w stanie raz-dwa (przy czym raz-dwa trwa aż 14 dni) naprawić rzeczy albo wymienić towaru na nowy. Także dopiero w ostatniej kolejności można żądać obniżenia ceny towaru (tj. jeśli nie da się go naprawić lub wydać nowego).
     

PS do napisania tego wszystkiego skłoniły mnie niedawne przeżycia: w sklepie Intersport kupiłem rękawiczki rowerowe Nakamura (cena 69,99 zł), które okazały się wybitnym badziewiem, bo nie dość, że żelowa poduszka rozkleiła się po 60 kilometrach w siodle (ci co mnie znają wiedzą, że to oznacza co najmniej 1/5 dystansu z ręką na kierownicy mniej ;-) to jeszcze ta "żelowa" wkładka okazała się być zwykłą gąbką. Ale sprzedawca stanął na wysokości zadania: reklamację rozpatrzono w tydzień, a nawet uznano moje zastrzeżenie, że "skoro muszę sobie kupić nowe rękawice, to przecież nie będę potrzebował dwóch par" (a na zdjęciu właśnie Bontragery) -- i zwrócono mi kasę.
Zwykle tu się wyzłośliwiam, ale tym razem muszę pochwalić: nie Nakamurę, lecz Intersport.

Komentarze (6)
Orange: dobry żart grosika wart Trybunał za a nawet przeciw...
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-21 15:42
PAWEŁ W.:
e-Sąd: początek przygody (zakładanie konta w e-sad.gov.pl)
Błędy aż wstyd komentować dalej i poprawiać
2012-05-20 01:54
opinie:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Tak to jest jak poslami sa przypadkowe osoby... a pqrtii Palikota tak jest...
2012-05-20 01:42
opinie:
Pozew o odszkodowanie rozpaczliwą próbą ratowania frekwencji
Ale ten film nie jest wcale taki zły :)
2012-05-19 15:52
kaszuby:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Ach ten Wedel kiedy ta firma zajmie się powazniejszymi sprawami. Na swoje zyczenie negatywnie[...]
2012-05-19 15:45
kaszuby:
"Słynne masło roślinne"
Masło roślinne to w sumie olej roślinny. A więc wg mnie jedno można podciągnąc pod drugie..
2012-05-19 15:39
pozyczka:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
Ten bank o klienta jakością obsługi starał się tylko na początku, teraz to już na pewno nie[...]
2012-05-19 15:29
emerytury:
O zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Tylko problem jest taki, że część ludzi wogolę nie odkładałaby pieniądzy na emeryturę. Albo[...]
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D