Człowiek się musi czasem pobyczyć... ;-)
 Oceń wpis
   

Osoby jakoś tam zaniepokojone chwilą niepisania tutaj spieszę zapewnić: miewam się dobrze, a nawet jeszcze lepiej -- po prostu znów zgłębiam piękne okolice Zaolzia. A to oznacza, że i czasu, i chęci na grzebanie w komputerze znacznie mniej, niż kiedym w domu.

I tak dziś na ten przykład -- czyli w 30-stą rocznicę stanu wojennego -- dokonaliśmy półlegalnego przekroczenia granicy dzielącej łączącej (no właśnie: czy w obecnej "Europie jednej jedności" nie warto pomyśleć o zmianie pojęcia "granica" na inne... czy może być: "łącznica"?) Rzeczpospolitą Polską i Republikę Czeską... Półlegalność wzięła się m.in. z tego, że Boss zapomniał swojego psiego paszporciku (ach ta biurokracja!) -- no i trzeba było zaraz za mostkiem, po pstryknięciu pamiątkowej fotki, nawracać...

Olgierd znów na Zaolziu, grudzień 2011 r.

Z obserwacji: nie myślcie, że wszystko błoto w Polsce tylko. Otóż dróżka z Bukovca do mostku granicznego w lesie (od szosy prowadzącej do Jablunkova) błotnista jakby u nas ją zaprojektowali -- a to przecież czeskie błoto...

Tak czy inaczej na razie żegnam się z P.T. Czytelnikami staropolskim "darzbór" i ruszam na dalsze bezkrwawe łowy. A jak mi się coś w oczy rzuci, nie omieszkam tu opisać (tj. skrytykować).

Komentarze (9)
Monitoring leśny i inne takie ciekawostki
 Oceń wpis
   

Kończąc już powoli z tematyką okołowakacyjną -- i pochyliwszy się już nad pozostałościami z (nie tak dawnej) przeszłości -- pomyślałem sobie, że warto też dać szansę P.T. Czytelnikom rzucić okiem na to, co w tych pięknych lasach (warto odwiedzić Istebną i jej okolice!) wydaje się być mega-nowoczesne.

Po pierwsze marketing. "Drewno pozostawiono w celu naturalnego rozkładu" -- informuje nas Nadleśnictwo Wisła, a ja się zastanawiam: czy to dla turystów zmierzających ku Baraniej Górze, żeby ich uspokoić dlaczego dookoła taki bałagan i tyle patyków się wala po podszycie, czy zwykły marketing leśników -- czy raczej dla samego drewna, by wiedziało co ma robić... 

Drewno pozostawiono w celu naturalnego rozkładu

Prawdę mówiąc na widok tej tabliczki nieźle zbaraniałem (nie tylko dlatego, że drapaliśmy się na Baranią), bo nigdy nie sądziłem, że takie oczywistości trzeba ludziom tak łopatologicznie tłumaczyć -- ale cóż, nie od dziś wiadomo, że o lasach to ja nic nie wiem.

I druga ciekawostka: było już o monitoringu osiedlowym, antyalkoholowym i fonicznym (polecam ciekawy tekst Marka Henzlera "Mają na nas oko" w ostatniej "Polityce") -- ale o monitoringu leśnym dotąd nie słyszałem.

monitoring leśny

To akurat koło Milówki, co nie zmienia faktu, że lasy tutaj (i wokół Istebnej, i za Milówką) wyjątkowo czyste.

Komentarze (1)
Zasłużone bajabongo
 Oceń wpis
   

Olgierd na wakacjach a ten pies to BossA więc stało się -- jak przypuszczał jeden z P.T. Czytelników udałem się na zasłużone bajabongo.

Oznacza to, że przez jakiś czas nie będę dręczył Was, Drodzy Czytelnicy, z dotychczasową częstotliwością moimi przemyśleniami (aplauz i zaakceptowanie). 

Aczkolwiek ponieważ nie mogę obiecać, że nie złapią mnie znów w jakimś parku narodowym, albo że znów się nie zachwycę możliwością nieograniczonego przemieszczania się między granicami (tym razem mam tu pod ręką -- w zasięgu rzutu beretem -- dwie granice!), albo że nie będę mądrzył się na temat Republiki Czeskiej (lub jej systemu politycznego) -- jest bardziej niż prawdopodobne, że odważę się podzielić z P.T. Czytelnikami, za pośrednictwem łamów Lege Artis, moimi obserwacjami ;-)

I tak przez najbliższe dwa tygodnie.

PS na zdjęciu: Ja i Mój Pies, cyknięte 123 minuty temu.

Komentarze (6)
Selectours: jak Feniks z popiołów czy jak Filip z konopi?
 Oceń wpis
   

The Sting -- ŻądłoNie minęło jeszcze pół roku odkąd emocjonowaliśmy się bankructwem biura podróży Selectours oraz operacją ściągania nieszczęsnych klientów z wakacji -- a wszystko wskazuje na to, że marka "Selectours" może powstać jak Feniks z popiołów...

Sprawa wygląda dość banalnie: ledwie co uprawomocniło się postanowienie z 2 listopada 2010 r. o ogłoszeniu upadłości spółki Selectours & Telemac sp. z o.o. z/s w Warszawie (wskutek czego posługuje się już ona firmą Selectours & Telemac sp. z o.o. w upadłości likwidacyjnej, KRS nr 193542), a już na rynku zaistniała spółka "Selectours" sp. z o.o. z/s w Warszawie (KRS nr 359866)...
...albo nie, wróć: nowa spółka powstała w końcu czerwca, czyli na dwa tygodnie miesiące przed wystawieniem do wiatru turystów (i wierzycieli) "starego" Selectours.

Oba podmioty łączy nie tylko podobna firma oraz PKD. Wyłącznymi wspólnikami Selectours & Telemac sp. z o.o. w upadłości likwidacyjnej są p.p. Sami Baklouti i Zouhaier Attia (także jedyni członkowie zarządu). W "Selectours" wszystkie udziały przysługują... p.p. Samiemu Baklouti i Zouhaier Attia, zaś w zarządzie widzimy też tych samych Panów, odpowiednio na stanowisku wiceprezesa zarządu i prezesa zarządu.

Tym razem nie będzie żadnych wniosków ani komentarza; każdy ma swój łeb, swój rozum -- więc zanim zdecyduje się kupić wycieczkę od "Selectours" sp. z o.o., weźmie to wszystko pod uwagę i rozwagę. Wierzę, że ewentualni partnerzy p.p. Sami Baklouti i Zouhaier Attia też pomyślą o losie ex-parnerów Selectours & Telemac sp. z o.o. w upadłości likwidacyjnej. 

 

PS tekst powstał na podstawie wcale nie anonimowego cynku, aczkolwiek cynkodawca poprosił o zachowanie jego tożsamości w tajemnicy, co niniejszym czynię.

Komentarze (18)
Parę słów o urokach Schengen
 Oceń wpis
   

z psem do CZeskiej Republiki (Góry Izerskie)Pewnych pieśni nigdy nie zakończę: miały być niższe podatki, a vat pójdzie w górę, obowiązek meldunkowy miał być z głowy -- i będzie (za 3 lata, jak dożyjemy), Unia Europejska się rozpadnie najdalej za 10 lat, i to bez względu na to czy Słowacja dopłaci do Grecji czy nie dopłaci, no i wreszcie -- możliwość podróżowania (prawie) bez ograniczeń dzięki Schengen to super sprawa!

Tak, wiem, że podobne rzeczy pisałem rok temu, ale -- znów się powtórzę -- ja z tego pokolenia, które autentycznie zwiedzało Karkonosze pod lufą kałachów Wojsk Ochrony Pogranicza (rok temu się przejęzyczyłem nazywając ich dzisiejszym mianem Straży Granicznej... człowiek szybko zapomina pewne rzeczy...) i autentycznie przeżywało jak rząd M.F. Rakowskiego pozwolił Polakom trzymać paszporty w szufladzie!

A teraz -- paradoks -- pies ma paszport, w paszporcie zbieram mu jakieś pieczątki (dobre na niektóre państwa, bo do innych nawet z tymi wszystkimi stemplami go nie wpuszczą), a pan: dowód osobisty w kieszeń i hajda do Jizerki -- przejściem granicznym, którego już nie ma.

(Powiedziawszy to wszystko dodam -- patrzcie jakie to wariactwo: ile biurokracji musiało się wyżywić, żeby w sumie było normalnie. A nam już tak namieszali w głowie tymi zakazami, nakazami, pozwoleniami, zezwoleniami (cytat dnia: obrońcy krzyża są be, bo gromadzą się tam bez zezwolenia -- to z jakiegoś doniesienia młodzieżówki SLD; o tym "zezwoleniu na gromadzenie się" warto chyba coś niedługo skrobnąć, bo ta krzyżowa afera naprawdę ludziom wodę z mózgów porobi), że jak raz zrobi się normalnie, to aj-waj, poruszenie...)

Komentarze (13)
1 | 2 | 3 |
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-02-08 23:32
_MJK_:
Słowo od Wydawcy i Redaktora Naczelnego ;-)
Wszystkiego najlepszego z okazji 4 krzyżyka. A Bossowi cierpliwości, aby wytrzymał ze[...]
2012-02-08 21:53
olgierd:
"Słynne masło roślinne"
Odpoczywam :) Zaraz będzie nawet o tym tekst ;-) Nikt mnie nie zaprosił, na szczęście. Znów[...]
2012-02-05 11:27
tojaileśtamzrzędu:
"Słynne masło roślinne"
@Olgierd Troszkę offtopic. Olgierd zauważyłem ostatnio, że się zaniedbujesz, mało piszesz tych[...]
2012-02-04 16:01
ccichy:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Jezeli firma nie poinformowała o możliwości odstąpienia od umowy i nie zostawiła blankietu, to[...]
2012-02-04 15:48
ccichy:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Po polsku GŁUPI JASIU ZE WSI to się mówi -polska telekomunikacja. Jezeli odwrotnie to[...]
2012-02-04 11:51
Trzydziestoparolatek:
"Słynne masło roślinne"
Echh, wspomnienia. Uwielbialem ten smak w dziecinstwie. Rodzice cuda robili, zebym tego nie[...]
2012-02-02 10:50
howk:
Do 2 lat za podłączanie się do cudzych hotspotów
W sumie to wysyłanie niezabezpieczonego sygnału po za mury swojego mieszkania to to samo co[...]
2012-02-01 22:39
323dtrastfsc:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Ta firma jeszcze istnieje?
2012-02-01 10:34
smalcożerca:
"Słynne masło roślinne"
Polecam jeszcze ten artykuł http://wyborcza.pl/1,76842,6279638,Bambus_w_szynce.html
2012-02-01 10:08
smalcożerca:
"Słynne masło roślinne"
Wydaje mi się, że jak zostało to już wspomniane, nazwa "Masło roślinne" jest nazwą własną[...]
2012-01-31 20:56
kazn:
"Słynne masło roślinne"
@mmm777 Rozumiem, że tradycją handlową i zdroworozsądkową nazywasz po prostu oszustwa. @Lenon[...]
2012-01-31 17:13
kubia:
Opinie prawne ws. zmian w OFE to informacja publiczna
ciąg dalszy, czy dobrze rozumiem że nsa odwróciło wyrok?[...]
2012-01-31 15:06
Lenon Zawodowiec:
"Słynne masło roślinne"
Ja myślę, że geneza masła roślinnego jest nieco inna - masło to olej. Masło roślinne - to w[...]
2012-01-31 14:21
mmm777:
"Słynne masło roślinne"
@Piotr z Warszawy Bardzo byś chciał innych zanudzić... Jest to po prostu tradycja handlowa,[...]
2012-01-31 11:09
Piotr z Warszawy:
"Słynne masło roślinne"
Można sobie deliberować na temat masła roślinnego, lokat w złoto czy też innych świnek morskich[...]
2012-01-30 23:23
mmm777:
"Słynne masło roślinne"
Olgierdowi się nudzi.... Kotlety sojowe schabowe:[...]
2012-01-30 22:24
ktostamjakis:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
a pewnie, że odsyłają, przecież jak ktoś umieści jeden, dwa pliki a ściągnięcia są znikome lub[...]
2012-01-30 22:02
infolinka:
"Słynne masło roślinne"
Masło Roślinne za czasów mojego dzieciństwa, czyli jakieś 35 lat temu, moja ciocia emerytka[...]
2012-01-30 19:22
homo homini:
"Słynne masło roślinne"
Ale o co Sz.P. Olgierdowi chodzi właściwie? Jam człek na tyle wiekowy, że masło roślinne[...]
2012-01-30 16:57
bibong:
"Słynne masło roślinne"
A do tego piwo bezalkoholowe i schabowy z indyka. A Olgierd chyba czepia się użycia słów[...]
2012-01-30 14:51
PPM:
Tańczyć z diabłem przy świetle księżyca
niewinną umową dotyczącą obrzydliwego podrabiania przemysłowych znaków towarowych (i nie mającą[...]
2012-01-30 14:00
Daeris:
"Słynne masło roślinne"
Jak przez mgłę pamiętam, że gdy na studiach (Żywienie Człowieka na SGGW w Warszawie) mieliśmy[...]
2012-01-30 12:53
sędzia - ona:
"Słynne masło roślinne"
Może i Olgierd się czepia, ale ma rację, bo nazwa "masło" jest zastrzeżona dla produktów -[...]
2012-01-30 11:34
raj001:
"Słynne masło roślinne"
Moge tylko potwierdzic wpisy innych komentujących, że sie czepiasz. Może Tobie akurat ta nazwa[...]
2012-01-30 09:52
Piotr z Warszawy:
"Słynne masło roślinne"
@olgierd Czepiasz się :). Tak samo jak "masło śmietaknowe" ma zawartość tłuszczu ok 60%[...]