Dlaczego ubezpieczalnie oszukują na podwójnym OC?
 Oceń wpis
   

audi a4Zawsze myślałem, że historie z podwójnym OC auta -- tj. sytuacją kiedy nabywca pojazdu z drugiej ręki "zapomina" na czas wypowiedzieć ubezpieczenie poprzedniego właściciela i musi przez to płacić dwie składki -- trafiają się tylko fujarom. A to zapomnieli wysłać, a to wysłali za późno, albo wręcz w ostatnim dniu obowiązywania umowy, licząc na to, że liczy się dzień stempla pocztowego, a to w ogóle nie myśleli (bo przecież kiedyś umowa OC po prostu wygasała w 30 dni po sprzedaży auta, więc kupujący nie musiał nic z tym robić).

z ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych:
art. 31. 1. W razie zbycia pojazdu mechanicznego, którego posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, na nabywcę pojazdu przechodzą prawa i obowiązki zbywcy wynikające z tej umowy. Umowa ubezpieczenia ulega rozwiązaniu z upływem okresu, na który została zawarta, chyba że nabywca wypowie ją przed upływem 30 dni od dnia nabycia pojazdu mechanicznego. W przypadku wypowiedzenia umowy, rozwiązuje się ona z upływem 30 dni następujących po dniu nabycia pojazdu mechanicznego. (...).
2. W razie niewypowiedzenia przez nabywcę pojazdu umowy (...) zakład ubezpieczeń może dokonać ponownej kalkulacji należnej składki z tytułu udzielanej ochrony ubezpieczeniowej (...).
6. W razie wypowiedzenia umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w przypadkach, o których mowa w ust. 1 i 4, posiadacz pojazdu mechanicznego wypowiadający umowę jest obowiązany do zawarcia nowej umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych najpóźniej w ostatnim dniu przed rozwiązaniem się umowy wypowiedzianej.
art. 32. 1. Zbywca pojazdu mechanicznego jest obowiązany do przekazania nabywcy dokumentów potwierdzających zawarcie umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz do powiadomienia zakładu ubezpieczeń, w terminie 30 dni od dnia zbycia pojazdu mechanicznego, o fakcie zbycia tego pojazdu i o danych osobowych nabywcy.
2. Skutki wyrządzenia szkody po dniu zbycia pojazdu mechanicznego nie obciążają zbywcy tego pojazdu. (...)
Zasada jest prosta: wraz pojazdem sprzedawca powinien wydać nabywcy m.in. polisę ubezpieczenia OC, zaś nowy właściciel może na niej jeździć przez 30 dni od daty zawarcia umowy. W tzw. międzyczasie powinien bądź tę starą umowę wypowiedzieć i zawrzeć swoją własną, ale nie musi też nic robić -- i wówczas kontynuuje ubezpieczenie zbywcy. W takim przypadku ubezpieczyciel może jednak przeliczyć składki ze względu na przymioty kierowcy (wiek, szkodowość, kod pocztowy).

Wiem, bo nie tak dawno przeszedłem tę procedurę, decydując się jednak rzecz jasna na używkę (tylko używka ma sens jak się wozi psa): auto kupione, wypowiedzenie w zębach zaniesione do oddziału Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń -- osobiście, z potwierdzeniem odbioru -- następnie zawarta nowa umowa -- i oto parę dni temu przychodzi kwit. PZU przypomina się z obowiązkiem zapłaty składki i winszuje z tego tytułu skromnie 1763 złotych (sic!).

Prawdę mówiąc to ja już nie wiem czy jest to efekt chytrego planu dorobienia sobie paru złotych do wyniku, czy po prostu bałaganu, ale denerwujące jest samo w sobie to, że będzie trzeba dzwonić do nich, a pewnie nawet coś pisać i się przejść.

PZU naciąga na OC

Na marginesie: co jakiś czas jesteśmy bombardowani zapewnieniami, że już-już rząd załatwi problem podwójnego ubezpieczenia OC, tj. przywróci wcześniejszy stan prawny ("Rząd zlikwiduje podwójne OC" , styczeń 2008 r. i "Nie będzie podwójnego OC auta", wrzesień 2010 r.) -- i co? I nico.

 

Komentarze (28)
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
 Oceń wpis
   

Piszę ja tu sobie czasem o różnych oszuchistach -- zwykle domenowych, czasem około-KRS-owych lub intelektualnych -- a tym razem napiszę o oszustach, przy których tamci oszuści to małe piwko -- ale i trafić musi na kogoś wyjątkowego, żeby dał się nabrać.

Schemat jest prosty i wcale nie tak wymyślny: szukamy niedrogiego i fajnego auta. W toku poszukiwań trafiamy na ogłoszenie jakiegoś brytyjskiego pośrednika -- nazwijmy go Capp Freight Ltd. -- który chętnie nam pomoże wyszukać używany pojazd z Albionu (wiadomo, że tam tanio jest, bo rynek wtórny jest dość zamknięty, więc nawet dodając koszty przekładki wychodzimy na swoje).
Pośrednik chętnie pomoże, załatwi wszystkie formalności i nawet wyekspediuje pojazd do Polski, pod warunkiem jednak potwierdzenia zamówienia przez nabywcę i wpłacenia połowy ceny auta jako zaliczki; interesy kupującego ma gwarantować zasada, że resztę ceny płaci dopiero po otrzymaniu samochodu.

oszustwo Capp Freight nie kupuj auta od pośrednika z Anglii

Po przygotowaniu auta do wysyłki -- nabywca widzi już nawet dokumenty przewozowe -- pojawia się następny (drobny) warunek: zważywszy na niską wiarygodność kupującego, prosi się go o potwierdzenie dysponowania pozostałą kwotą. W tym celu należy dokonać via Western Union przekazu pieniężnego na nazwisko kogoś z rodziny kupującego, ale do odbioru w UK oraz przekazać pośrednikowi dane przekazu, tak, by mógł sprawdzić, że takie pieniądze w ogóle są w systemie Western Union.
Oczywiście -- zapewnia pośrednik -- nie chodzi tu o taki sposób zapłaty, przecież nie mógłby on nawet podjąć tej kasy, ponieważ jest ona dostępna wyłącznie na nazwisko nadawcy. W ten sposób dajemy mu tylko pewność, że kupujący nie jest goły i po otrzymaniu samochodu będzie w stanie zapłacić resztę.

Tu idylla się kończy. Natychmiast po otrzymaniu informacji o przekazie, ktoś podający się za jego odbiorcę -- nie jest to trudne, wszakże mówimy o Zjednoczonym Królestwie, gdzie nie ma dowodów osobistych -- przychodzi do biura Western Union i odbiera pieniądze, rozpływając się chwilę później w angielskiej mgle (podobnie jak zamówiony samochód). A kupujący zostaje z kupą bezwartościowych papierów i pytaniem: jak to w ogóle było możliwe?

Otóż jest to możliwe, jeśli komuś wiara, że tanio i fajnie przesłania rozum.
Po pierwsze wystarczy pogóglować troszkę informacji o owych pośrednikach, by trafić na wyraźne przestrogi. O Capp Freight Ltd., która to firma w znanym mi przypadku oszwabiła klienta, wyraźnie piszą:

Warning. This company's identity may have been compromised. We have been notified that this company may be a victim of company identity fraud. Company identity fraud involves fraudulent online sellers and rogue websites using the identity of a legitimate company to take money (usually by Western Union) for goods (usually electrical goods) which they do not deliver.

Jeśli komuś mało, to wystarczy spojrzeć na formularz przekazu Western Union gdzie jak wół stoi:

Ostrzeżenie przed wyłudzeniami: nie wysyłaj pieniędzy osobie nieznajomej lub za jej namową zwłaszcza w celu nabycia towarów lub usług oferowanych w internecie. Nie udostępniaj żadnych danych dotyczących przekazu osobom nieznajomym.

podobne zastrzeżenia są także na stronie internetowej Western Union (ba, wyraźnie piszą tam o ofertach sprzedaży samochodów!).

Normalnie -- tj. gdyby pośrednik przekazujący pieniądze wypłacił je niewłaściwej osobie -- zastanawiałbym się nad jego odpowiedzialnością za nieprawidłowe wykonanie umowy. Ale skoro zlecający przekaz tak wyraźnie łamie postanowienia regulaminu, i to w zakresie fundamentalnych zasad bezpieczeństwa -- informując osobę trzecią o kwocie przekazu i nazwisku odbiorcy -- to... po prostu brak mi słów...

Naiwnych nie sieją, ale aż się przykro robi -- tak dać się nabrać. Uważajcie na tych oszustów.

Komentarze (14)
Proszę nie reagować na próby wyłudzenia opłat przez AG-REK
 Oceń wpis
   

Z ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy:
art. 19d Agencja zatrudnienia od osób, dla których poszukuje zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, lub którym udziela pomocy w wyborze odpowiedniego zawodu i miejsca zatrudnienia, nie może pobierać kwot innych niż określone w art. 85 ust. 2 pkt 7.
art. 121 ust. 2. Kto, prowadząc agencję zatrudnienia, pobiera od osoby, dla której poszukuje zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub której udziela pomocy w wyborze odpowiedniego zawodu i miejsca zatrudnienia, dodatkowe opłaty inne niż wymienione w art. 85 ust. 2 pkt 7, podlega karze grzywny nie niższej niż 3.000 zł.

Ponieważ internety się aż zagotowały od domysłów i próśb o pomoc w sprawie skutków odpowiedzi na feralne ogłoszenie pt. "poszukujemy statystów - 750 zł za dzień zdjęciowy", które "Agencja Reklamowa ag-rek.com" (Mobile Solutions Wieczorek Und Partner Ltd, company no. 07095413) rozrzuciła po dziesiątkach serwisów internetowych (my to nieszczęście pociągnęliśmy od jednego z partnerów...), wydaje mi się, że warto sprawie poświęcić trzy zdania.

Oto jak wygląda przykładowe ogłoszenie (uwaga! nie wszyscy ogłoszeniodawcy zdążyli je zdjąć, można jeszcze się na to-to napatoczyć):

ogłoszenie Ag-rek.com

Odpowiadając na to ogłoszenie można było otrzymać następujący rachunek:

ag-rek.com rachunek

(rachunek za Trójmiasto.pl)

Przypomnijmy, że osoby, które postanowiły spróbować szczęścia w kinematografii najsamprzód otrzymały wezwania do zapłaty o następującej treści:

Szanowny Użytkowniku
Z uwagi na to, że poprzez rejestrację na stronie Agencja Reklamowa i tym samym zawarcie umowy o świadczenie usług rejestracyjnych na podstawie ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144 poz. 1204), oraz obsługi profilu użytkownika, przesyłamy niniejsze wezwanie do zapłaty.

Informujemy, iż zgodnie z warunkami zawartej umowy którą użytkownik zawarł podczas rejestracji w naszym serwisie, jednocześnie akceptując nasz regulamin i nie złożył rezygnacji w ciągu 10 dni, jest zobowiązany wnieść opłatę rejestracyjna w wysokości 50 zł, w ramach której można dowolnie korzystać ze wszystkich aktualnych ofert znajdujących się aktualnie w naszym serwisie.

Należność należy opłacić w terminie 5 dni.
W załączniku znajduje się druk wpłaty.

Z poważaniem
Agencja Reklamowa

aby następnie -- czyli po tym, jak zdecydowały się zrobić z owym wezwaniem to, co należy z takimi wezwaniami robić, otrzymać dodatkowe wezwanie:

Informujemy, że pomimo wcześniejszych wezwań do zapłaty
wierzyciel nie odnotował wpłaty na wskazanym rachunku bankowym.
Na dzień 2010-04-26 do zapłaty pozostaje kwota zgodnie ze specyfikacją zamieszczoną
w załączonym rachunku.

Jednocześnie informujemy, iż brak wpłaty do dnia 02.05.2010 r.
będzie skutkował skierowaniem sprawy na drogę sądową,
co wiąże się z pokryciem kosztów procesowych zgodnie z art. 98 § 1 kpc (Dz.U.64.43.296)

Z poważaniem
Roman Wieczorek

(treść korespondencji za ForumPrawne.org)

Wyjaśniam -- także jako osoba bezpośrednio zainteresowana, bo przez ostatnie parę dni udzieliłem kilku(nastu?) odpowiedzi indywidualnych użytkownikom Money.pl, którzy także się nacięli na to oszustwo -- że ogłoszeniem i próbami wyłudzenia rzekomej należności zainteresowała się już policja, która prowadzi stosowne postępowanie.

Na wezwania oczywiście nie należy reagować, niezależnie od tego co mają do powiedzenia cytowani przez Trójmiasto.pl adwokaci. Warto bowiem pamiętać, iż zgodnie z art. 19d ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy agencja zatrudnienia nie może pobierać żadnych opłat od osób poszukujących pracy, z wyłączeniem wynikających z art. 85 ust. 2 ustawy -- acz należnych wyłącznie w przypadku skierowania do pracy za granicą -- zwrotu kosztów faktycznie poniesionych przez agencję pracy m.in. na: dojazd do pracy czy badania lekarskie.

Agencja reklamowa Ag-rek.com -- jeśli w ogóle jest agencją zatrudnienia -- mogłaby dochodzić takich opłat, aczkolwiek wyłącznie pod warunkiem ich faktycznego poniesienia oraz -- wstydźcie się, Panowie Adwokaci! ludzie czytają i się boją, bo skoro prasa cytuje adwokatów, którzy mówią, że "Jeśli informacje o opłacie zostały wskazane w regulaminie, który był dostępny publicznie, to z pewnością nie ma mowy o oszustwie. Nigdzie nie wskazywano, iż usługa ma charakter darmowy. Zawiadomienie prokuratury jest więc tutaj bezzasadne" to można się wystraszyć-- na podstawie pisemnej umowy (art. 85 ust. 2 ustawy).

Równocześnie warto pamiętać, iż zgodnie z art. 121 ust. 2 ustawy pobieranie takich opłat podlega karze grzywny w kwocie nie niższej niż 3000 złotych. Zważywszy na skalę zjawiska powiadomienie organów ścigania o popełnionym wykroczeniu (oraz wszczęcie postępowania) jest jak najbardziej zasadne i prawidłowe.

Komentarze (36)
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-21 15:42
PAWEŁ W.:
e-Sąd: początek przygody (zakładanie konta w e-sad.gov.pl)
Błędy aż wstyd komentować dalej i poprawiać
2012-05-20 01:54
opinie:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Tak to jest jak poslami sa przypadkowe osoby... a pqrtii Palikota tak jest...
2012-05-20 01:42
opinie:
Pozew o odszkodowanie rozpaczliwą próbą ratowania frekwencji
Ale ten film nie jest wcale taki zły :)
2012-05-19 15:52
kaszuby:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Ach ten Wedel kiedy ta firma zajmie się powazniejszymi sprawami. Na swoje zyczenie negatywnie[...]
2012-05-19 15:45
kaszuby:
"Słynne masło roślinne"
Masło roślinne to w sumie olej roślinny. A więc wg mnie jedno można podciągnąc pod drugie..
2012-05-19 15:39
pozyczka:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
Ten bank o klienta jakością obsługi starał się tylko na początku, teraz to już na pewno nie[...]
2012-05-19 15:29
emerytury:
O zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Tylko problem jest taki, że część ludzi wogolę nie odkładałaby pieniądzy na emeryturę. Albo[...]
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa
2012-04-13 09:49
sodoma:
Internet z siedzibą w Warszawie
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z właścicielem internetu :D