Rozwiązać związki zawodowe?
 Oceń wpis
   

Royal MailMargaret Thatcher odebrała tytuł doktora HC Uniwersytetu Łódzkiego (hihi, znów ta Łódź -- pozdrówcie Jacka S., tego od sklepów górskich, jak będziecie), tymczasem hydra angielskich związków zawodowych znów podnosi swój zakuty łeb.

Tym razem strajk ogłosili pracownicy the Royal Mail. Powód raczej tradycyjny -- jak pisze Guardian chodzi o nacisk na zwiększenie efektywności pracy, obawy przed redukcją zatrudnienia (brytyjska poczta zwolniła 40 tys. osób w ostatnich 2 latach!) oraz "pełzającą prywatyzację" (ach, te słowa brzmią tak podobnie mimo różnic językowych).
Duzi klienci (Amazon, sklepy wysyłkowe)  już się zastanawiają kim zastąpić pocztę królewską, małym raczej łatwo to nie przyjdzie -- strajk może potrwać, skoro już się mówi, że starsze panie mogą nie mieć jak wysłać pocztówek na święta.

Royal Mail chce się bronić zatrudniając 30 tys. pracowników tymczasowych, co związki już nazwały działaniem nielegalnym. Rzecz w tym, że brytyjskie prawo zabrania zatrudniania "czasowników" przez pracodawców pozostających w sporze, zaś agencji pracy tymczasowej za podsyłanie ludzi pracodawcy, którego załoga podjęła strajk (powtarzam za Guardianem) grzywna w wysokości 5000 funtów od łebka, za każdy jeden dzień. (Ciekawostka: podobny zakaz wynika także z art. 8 pkt 2 polskiej ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych, aczkolwiek sankcji za naruszenie brak.)

Nie będę szachraił: związków zawodowych nie kocham, bo nigdy nie podzielę zdania, że zakład pracy ma po to funkcjonować, by ludzie mieli zatrudnienie (i wypłatę) -- a klient jest tylko dodatkiem (to częsta postawa np. w szpitalach albo tzw. placówkach kulturalnych). Uważam też, że w olbrzymiej większości tego rodzaju protesty są wyłącznie szkodliwe: dla korzystających z usług firmy, dla samego pracodawcy (pamiętacie Państwo strajk Poczty Polskiej niecałe półtora roku temu? a czy kogoś tam obchodzi, że 2008 r. PP zamknęła stratą -291 mln złotych?)

W tytule wpisu zadaję podchwytliwe pytanie -- czy należy rozwiązać związki zawodowe -- na które od razu odpowiadam: nie, związków zawodowych nie powinno się likwidować. Niech sobie działają (jestem libertarianinem, a to do czegoś zobowiązuje), jednak urealnienić należy zakres możliwości działania związków. 
Odebrać prawo do strajku okupacyjnego (bądź je zrównoważyć prawem do lock-outu, choćby w przypadku bezprawnego strajku), realnie przeciwdziałać terrorowi stosowanemu wobec pracowników nieuczestniczących w strajkach -- to minimum.

Komentarze (8)
Chwalmy kryzys! [wrocławska... Piękny serwis dla pięknych i...
1 | 2 | 3 | 4 |

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]