A poczta na to: "Nie podjęto w terminie"... akurat!
 Oceń wpis
   

A dziś -- zgodnie z regułą, iż jeden obrazek wart jest więcej, niż 1000 słów -- oraz szykując się do narzekania w rodzaju "ponoć wysłali mi mandat, ale nic nie dostałem, a teraz muszę płacić" (to a propos wspaniałego kontraktu jaki Poczta Polska podpisała z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego na "kompleksową obsługą wydruku, konfekcjonowania, kopertowania i doręczania korespondencji związanej z prowadzeniem przez GITD postępowań w sprawach o wykroczenia dotyczące naruszania przepisów drogowych"), zamiast dywagować nad bolączkami fikcji prawnej skutecznego doręczenia pisma -- pozwolę sobie zapodać wszystkomówiący obrazek.

poczta polska nie podjęto w terminie

Gwoli wyjaśnienia: owo nie podjęto w terminie to efekt nadgorliwości -- albo może zastanawiającego pośpiechu -- pracownika jednego z wrocławskich urzędów pocztowych, któremu chyba tak się nudzi w pracy, że stempluje w ten sposób koperty jeszcze przed upływem terminu awizacji.

Tym razem się udało, pacjent odstał swoje w kolejce i otrzymał pismo skierowane doń w postępowaniu administracyjnym, ale jakiemuś pocztowcowi zamajaczyło już wcześniej, że na pewno nie zdąży (patrząc na tłumy na pocztach i tempo, w jakim obsługuje się tam klientów... generalnie bez bromu albo meliski nie podchodź...)

Komentarze (19)
O dodatkowych opłatach za... Niestabilność prawa wodą na młyn...

Komentarze

2012-11-15 22:45:06 | *.*.*.* | kjonca
Re: A poczta na to: "Nie podjęto w terminie"... akurat! [0]
Nie mam nic do "fikcji doręczenia".

Natomiast wygląda na to, że Poczta Polska ma jakąś instrukcję, żeby iść z awizami w
teren. Już kilka (~10) razy w ciągu ostatnich 3 lat miałem sytuację, że przesyłka
była oznaczona jako "awizowana" gdy ja byłem w domu. Co więcej. Data owej "awizacji"
była o 1 dzień późniejsza niż ... data odbioru (bo zwykle drogami pozapocztowymi
monitorowałem przesyłkę" i wiedziałem kiedy ona powinna się "objawić") skomentuj
2012-11-16 04:45:36 | *.*.*.* | pieniadze
Re: A poczta na to: "Nie podjęto w terminie"... akurat! [5]
Ja akurat mam extra listonosza. Jak raz miał list polecony wielkości pudełka na buty
to zadzwonił domofonem i powiedział, ze nie miał miejsca zabrać tego i nosić.
Powiedział, że awizo zostawia i już po 14tej można odebrać (normalnie po 18tej lub
najlepiej dnia następnego). skomentuj
2012-11-16 08:48:42 | *.*.*.* | olgierd
Z tym, że awizo jest w skrzynce dzień -- lub nawet dwa -- później, niż data awizacji,
to już w sumie norma. Listonosze, którym nie chce się włazić na któreś tam piętro
(chyba że to rentka jakaś lub emeryturka), to w sumie norma.

Ja do fikcji tej nie mam też nic, aczkolwiek biorąc pod uwagę jak poczta polska
załatwia kwestię doręczeń, ręce mogą czasem opaść.
Nb. osobiście mnie spotkało to, że swego czasu, wskutek w ogóle niedoręczonej
przesyłki (brak awiza, brak informacji) uchybiłem pewnemu dość istotnemu terminowi
procesowemu, musiałem termin przywracać. skomentuj
2012-11-16 11:11:45 | 78.133.198.* | Przyrodnik
Re: A poczta na to: "Nie podjęto w terminie"... akurat! [5]
W mojej miejscowej poczcie pierwsze awizo jest ręczne (żeby sie wydawało że listonosz
naprawde nie zastał i wypisał na miejscu). Drugie natomiast jest drukowane z
komputra. To że takie powtórne jest dwa trzy dni wczesniej przygotowane to nie
dziwota. Nie dziwi mnie też że odbieram list a owo PA znajduje dwa dni później w
skrzynce. Ale to że pomimo tego że jest na nim jakis numer przesyłki poczta nie moze
dojsc ze wydała już ten list? I zwraca do nadawcy info ze przesyłka została odebrana
w ustawowym terminie (czyli 14 dni po "pierwszej próbie doręczenia). Na szczęscie
rzeczywisice ten list odebrałem. Ale własnie, co z zagubionymi listami ktore poczta
lekka rączka wpisze na liste "dostarczono" i jak człowiek ma sie tłumaczyć że nie
jest wielbłądem? Zwłaszcza w sytuacji gdzie to TEN list który mówi o terminach
odwołaniu itp. skomentuj
2012-11-16 11:53:40 | *.*.*.* | olgierd
Wnioskuję, że wszędzie jest tak samo świetnie (ręczne awizo nr 1, komputerowe nr 2,
możliwość otrzymania awiza już po odebraniu przesyłki).

Generalnie bardzo kiepska instytucja. skomentuj
2012-11-16 12:58:40 | 78.133.198.* | Przyrodnik
Nie zdziwiłbym się gdyby to była rzeczywiście wewnętrzna regulacja PP. Kilkadziesiąt
listów mniej to kilkaset ulotek które listonosz może zabrać ze sobą. A że komuś może
tym zrobić niezły pasztet? Nie problem poczty i nadawcy. Bo już miałem sytuację gdzie
listu nie odebrałem (bo awiza nie było) a nadawca miał potwierdzenie że odebrałem. A
poczta dała 30 dni na odszukanie tej kartki co to ja niby podpisałem. skomentuj
2012-11-16 13:40:45 | 83.16.102.* | Zef
>> Nie mam nic do "fikcji doręczenia".

A ja mam akurat dużo, bo wiele razy się zdarzyło, że sąd wysyłał wezwania na zły
adres (w interesie wierzyciela jest podanie złego adresu), ale potem jak już
przychodziło do egzekucji długu to komornik nie miał problemu ze znalezieniem
dłużnika. Więc coś jest tak. skomentuj
2012-11-17 15:30:06 | 5.173.111.* | jamto
Olgierd nie narzekaj. Urząd Miasta w w wielu miejscowościach wysyła swoją pocztę
poprzez swoich specjalnie do tego zatrudnionych pracowników. Oczywiście chodzą oni
8-16 kiedy nie ma większości z nas w domu. Odbierasz taką przesyłkę i musisz stawić
się w urzędzie do 7 dni miedzy... 8-16 :) Czyli żeby odebrać pismo z urzędu trzeba
brać urlop.

W tej sytuacji zastanawiam się czy można powołując się na udip zażądać przesłania
tegoż pisma zeskanowanego na naszą skrzynkę e-mail? Urzędnikom pewnie to będzie nie w
smak, ale udip jasno mówi, że każdy dokument spłodzony w szacownych murach magistratu
jest informacja publiczną :D skomentuj
2012-11-19 23:31:08 | *.*.*.* | lokaty ranking
Re: A poczta na to: "Nie podjęto w terminie"... akurat! [0]
Także nie raz doświadczyłem wspomnianego problemu z awizami. Najlepsze jest to, że u
mnie w domu zawsze jest ktoś dostępny, a problemy występuje tylko, gdy główny i
zaprzyjaźniony już z nami listonosz ma akurat urlop... skomentuj
2012-11-21 11:13:52 | 156.17.2.* | rmrmg
"osobiście mnie spotkało to, że swego czasu, wskutek w ogóle niedoręczonej
przesyłki (brak awiza, brak informacji) uchybiłem pewnemu dość istotnemu terminowi
procesowemu, musiałem termin przywracać. "
I jakie usazasadnienie było? Nieodebrałem bo awizo nie dotarło? Sąd to kupił? skomentuj
2012-11-21 11:37:25 | *.*.*.* | olgierd
Tak, dokładnie tak argumentowałem.
Odbyła się w tej sprawie nawet rozprawa i najwyraźniej na tyle przekonująco tam
argumentowałem, że sąd to "kupił" ;-)

(Dodam, że nie było łgarstwa, ale wzmocniłem argumentację pismem z poczty -- tj.
odpowiedzią na moją reklamację.) skomentuj
2012-11-21 14:25:23 | 87.105.40.* | J23_i_Szarik
Oj tam, oj tam. Swoje krytykujecie a cudzego nie znacie ;)

W Anglii Sąd wysyła pismo i po dwóch dniach uznaje się je za doręczone.

W Niemczech środek odwoławczy od czegoś, co nazwałbym nakazem karnym, przysługuje w
terminie 7 lub 14 dni od otrzymania (nie pamiętam, który termin). I nie było by nic
dziwnego, gdyby nie fakt, że pismo ma się w tym czasie znaleźć w sądzie a nie zostać
nadane :) skomentuj
2012-11-21 14:26:31 | 87.105.40.* | J23_i_Szarik
No i w takiej Angli nie ma czegoś takiego jak potwierdzenie odbioru. Jeśli chce się
coś takiego wysłać, to angażuje się w to komornika i kosztuje sporą kasę ;) skomentuj
2012-11-22 14:42:04 | *.*.*.* | inwestycje-finanse
Re: A poczta na to: "Nie podjęto w terminie"... akurat! [0]
O moich przygodach z Pocztą Polską mogłabym już spokojnie napisać całkiem grubą
książkę. Dodam, że pocztę która przychodzi do skrytki firmowej brata odbieram mniej
więcej od roku. Robię to w ramach rodzinnej przysługi bo mam blisko na pocztę ale to
co zobaczyłam przez ten czas ile absurdów wynikających z głupoty, lenistwa,
ignorancji i przesadnej biurokracji to szkoda pisać... Ostatnio na przykład listonosz
się ze mną kłócił, że skończyła się umowa na skrytkę podczas gdy Pani w okienku mi
wytłumaczyła, że mam umowę na czas nieokreślony. Z listonoszem walczyłam miesiąc w
końcu wyszło na moje i Pani z okienka.. skomentuj
2012-11-23 00:44:47 | 77.254.209.* | darek05l
Re: A poczta na to: "Nie podjęto w terminie"... akurat! [0]
Ja od ładnych kilku lat nie dostałem listu od listonosza. Zawsze w skrzynce znajduję
awizo, a w domu jestem zawsze i nawet czasami mijam się z listonoszem na schodach :)
Niech żyje Poczta Polska... skomentuj
2012-11-23 22:44:38 | 82.177.230.* | Meeijn
Zef,
Co do złych adresów, to znany jest mi przypadek kobiety, której doręczano tak na
adres zameldowania sprzed ponad dziesięciu lat.
Co dziwne, sąd uznał, że choć tam już nie mieszka, nie jest zameldowana ani nie ma
żadnej umowy na wynajem, to powinna płacić czynsz za tamto zamieszkiwane dekadę
wcześniej mieszkanie.

Co do wpadek poczty: Zdarzyło mi się znaleźć w skrzynce polecony z
charakterystycznymi śladami po oderwanym (=podpisanym) zwrotnym potwierdzeniu
odbioru. Po prostu inny listonosz, niż zwykle i przestraszył się, że jak polecony od
Groźnych Organów Ścigania, to pewnie patologia mieszka.
Ale kurierzy są nieporównywalnie gorsi. skomentuj
2013-01-02 09:29:33 | 78.133.198.* | Przyrodnik
Re: A poczta na to: "Nie podjęto w terminie"... akurat! [1]
http://biznes.onet.pl/polecony-nie-doszedl,0,5382749,1,prasa-detal
Czyli PP nie dostarczyla POTWIERDZENIA odbioru listu. Listu który skierował do Poczty
Polskiej sąd. Czy list został doręczony? Czy nie? Czy może zaginął? Ciekawe ilu jest
sędziów którzy z takiego powodu odracza rozprawy. skomentuj
2013-01-02 15:49:04 | *.*.*.* | olgierd
Sąd chyba zawsze odracza posiedzenie, jeśli brak jest potwierdzenia doręczenia
wezwania czy zawiadomienia dla strony.

Nawiasem mówiąc dziwię się, że tak postępowy minister sprawiedliwości jeszcze nie
zaproponował możliwości stosowania doręczeń za pomocą poczty elektronicznej. W
ostateczności można do tego nawet system ePUAP zagonić. skomentuj
2013-11-21 14:54:13 | *.*.*.* | warszawiakwaw
Re: A poczta na to: "Nie podjęto w terminie"... akurat! [0]
Ciekawy sposób na nudę. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]