Zdaniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji winne powodzi są bobry. Przeciwko tym potwornym zwierzętom z olbrzymimi zębami -- proszę uwierzyć, że bóbr jest zdolny przegryźć najgrubsze drzewo, więc co może zrobić z człowiekiem, który nieboraczek stanie mu na drodze?! -- zostaną podjęte odpowiednie kroki ("Bobry na Madagaskar!").
Zarazem miejscowa ludność zostanie poinformowana, że za ukrywanie bobrów będzie można trafić do więzienia na 2 lata.
Większego absurdu dawno z ust kogoś związanego z MSWiA nie słyszałem (wypowiedź ministra Millera bije na głowę "dozwolony użytek i inne jakby nie przestępstwa"). Nie trzeba być wojującym ekologiem (chociaż coraz częściej mam ochotę nim zostać: warto troszkę odetatyzować i zliberalizować to środowisko) -- wystarczało nie spać w podstawówce na lekcjach fizyki -- żeby pojąć, że wepchnięcie wody w prostą rurę (tzw. "regulacja rzek") spowoduje wyłącznie przyspieszenie jej spływu, a w konsekwencji -- powódź.
(Myślę, że jak ktoś nie wierzy, to można zrobić doświadczenie w domu, w wannie, ściskając z różną siłą nieekologiczną butelkę PET. A jak nadal nie wierzy, to przeczytać to zdanie: "W 1880 r zauważono, że przekopy skracając bieg rzeki, powodują zwiększenie spadku podłużnego i szybszy spływ wód w dół rzeki, gdzie następuje nagromadzenie wód i wylewy na tereny przyległe (Born, 1948). Takie zjawisko obserwowano w czasie powodzi 1993 i 1995 roku na Renie, którego bieg istotnie skrócono w XVIII-XIX w. i ostatniej powodzi na Odrze na odcinku granicznym z Niemcami").
Niemcy już to zauważyli -- czuję, że niewielu Czytelników pamięta jak wylał Ren w 1995 r. (poklikajcie po tych fotkach) albo w 2007 r. (przeklikajcie się przez to) -- a to jest ponoć najbardziej wyregulowana rzeka w Europie.
Za kajzera regulowano także Odrę -- jak się okazuje jej przebieg we Wrocławiu nijak nie mieści się w historycznym korycie -- więc nie ma dziwne, że się stało, co się stało.
Zanim jednak uda się dojść do prawidłowych wniosków, można wziąć za łeb te paskudne bobry.




Rząd postanowił powołać specjalną komisję, która ma za zadanie przesłuchać i osądzić
wszystkie bobry, które zamieszkują nad Wisłą :) skomentuj
Zawsze dobrze jest zwalić winę na jakiś bobrzy układ i wykazać się gorliwością w
karaniu winnych. skomentuj
Olgierdzie,
Wczoraj z niedowierzaniem przeczytałam informację umieszczoną w czeskim serwisie
informacyjnym CT24, że w Polsce zarządzono odstrzał bobrów w rejonach sąsiadujących z
wałami przeciwpowodziowymi ...gdyż bobry podobno ryją jamy w wałach i w ten sposób
niszczą ochronę przeciwpowodziową. Podobno wydane zostały w trybie przyspieszonym
pozwolenia na odstrzał bobrów.
Link poniżej:
http://www.ct24.cz/povodne-2010/90939-povoden-se-polskem-presouva-na-sever-zachranari
-strileji-bobry/
Nie znam się na bobrzych obyczajach ani szkodach. Nigdy też żaden bóbr mi nic nie
zrobił. Dlaczego miała bym nie lubić bobrów? skomentuj
W dodatku to bobry są winne powodzi! Nie: deszcz, woda, rzeki, pchanie rzek w rynny,
które łatwo rozwalić -- BOBRY SĄ WINNE, ZAKODUJCIE TO SOBIE PRZYGŁUPY! skomentuj
Dawno nie czytałem takich bzdur jak te w Twoim wykonaniu. Otóż, jeżeli wodę
wepchniesz w rurę, a ta będzie szczelna, to nigdy nie będzie żadnej powodzi, bo woda
popłynie w rurze.
Chyba, że rura będzie tak poprzerywana jak wały, to będzie przeciekać bokiem. A jak
chodzi o tę wannę i butelkę PET (w ogóle to nie ma takich butelek - PET to skrót od
nazwy tworzywa - polyeten, nie mylić z polyetylenem), to w ogóle nie wiem o co Ci
chodzi.
A jak chodzi o te przekopy, to także bzdura. Liczy się spadek koryta. Im większy
spadek tym większa moc siły grawitacji. A moc to szybkość wykonywania pracy przez
wodę. Czyli przy stałej masie wody, energia potencjalna tracona w jednostce czasu.
Czyli istotnie większa energia kinetyczna czyli większa prędkość.
Był to krótki wykład Anzelma z cyklu - Kinematyka Płynów Prosta Jak Drut - W Spirali
Grzejnej.
Pozdrowienia dla nieuków oraz uków,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
szczelne - nie są w ogóle rurami. Jak wysokich wałów byś nie zbudował, to czasem
jednak spadnie deszcz, którego nie wytrzymają. Przypominam również, że Egipt rozwinął
się w dużej mierze dzięki regularnym wylewom Nilu - to fakt, że przygotowania na
wypadek powodzi były dalekie od dostatecznych, ale rozważa się tylko jeden ich
wariant. skomentuj
Chciałoby się rzecz: Spieprzaj, bobrze! Razem ze swoim quadem ;P skomentuj
Anzelmik spał w podstawówce, i tyle. skomentuj
ochroną...
Ale widzę, że inwencją się niektórzy popisali, zwalić winę na bobry. Sam bym tego nie
wymyślił.
A pewnie zamiast odstrzału, to nie mogli ustalić wyłapania i przenosin w inne miejsce
? skomentuj
IMHO bobry żyją głównie nad rozlewiskami mniejszych rzeczek (chociaż we Wrocławiu, i
to całkiem blisko centrum) też już się je spotyka. Tam akurat zwiększona retencja
wody działa przeciwpowodziowo -- zalewa się pół hektara do głębokości 50 cm, no i tej
wody już nie ma niżej (nie od razu).
U nas hołduje się technicznemu podejściu do sprawy: "trzeba wszędzie zbudować tak
mocne, wysokie i drogie wały, żeby wszystko wytrzymały". Tymczasem z taką wodą na
dłuższą metę nie poradzą sobie żadne wały -- chyba że na 30 m wysokie i na 50 metrów
grube, jednak wówczas przy takiej rzece nie da się żyć, a w dodatku odpowiednio w
górę musiałyby pójść przyczółki wszystkich mostów.
Najprościej rozwiązać to właśnie w ten sposób, żeby:
- zderegulować mniejsze rzeczki oraz mało zaludnione odcinki większych rzek, pozwolić
tam na mniejsze podtopienia (pól, łąk, lasów),
- wzmocnić wały i pilnować ich przepustowości w obrębie dużych miast -- usuwać dzikie
drzewa, krzaki, etc. między wałami (jak zejdzie woda to pokażę na zdjęciach jak
wygląda pas zalewowy niedaleko mojej chaty).
PS dziękuję :) wszystkie moje rzecz jasna (i te powyżej też). skomentuj
Millerowi chodzi o równanie Bernoulliego (aczkolwiek nie wiem czy jest tego świadomy)
i jego wypowiedź nie jest absurdalna lecz zupełnie poprawna.
W skrócie dla humanistów:
rzeka ma przepuścić określoną objętość wody w jednostce czasu.
Ta ilość wody w jednostce czasu (czyli strumień) to jest powierzchnia przekroju razy
prędkość.
Jeśli większa prędkość to może być mniejszy przekrój. Jeśli (dla uproszczenia)
przekrój jest prostokątem to jego powierzchnia = szerokość razy wysokość. Zatem przy
stałej szerokości wzrost prędkości powoduje obniżenie wysokości
q.e.d
Teraz dla humanistów-ekstremistów - przykład:
Jesli mam w ciągu 1min przelać wode ze słoika do drugiego rurką o średnicy 1cm, to
woda w rurce musi płynąć 100 razy szybciej, niż w rurze o średnicy 10cm. Rozumowanie
odwrotne też działa - jeśli woda płynie szybciej to wystarczy rurka mniejsza.
P.S.
Jeśli chodzi o sprawy prawnicze pozostajesz dla mnie wielkim autorytetem :) skomentuj
rzeka to nie rurka, ani nawet dwururka, lecz półrurka (rynna). Więc jeśli zwiększysz
ciśnienie to nie wszystko pójdzie do przodu, bo -- woda nie jest durna -- pójdzie tam
gdzie ma łatwiej (do góry). skomentuj
Chyba, że bobry postawią tamę.
Idąc dalej - albo bobry, albo my :) skomentuj
Inna sprawa że rzeki polskie nieuregulowane, ale przede wszystkim NIEPOGŁĘBIANE.
Skrzętnie skomentował ten fakt autor strony www.domynawodzie.pl. A wiadomo, że
meandry i turbulencje powodują spadek prędkości przepływu. Mamy dzięki temu bardziej
umiarkowany klimat (bo ciepło właściwe wód gruntowych nam go miarkuje) ale też
najczęstsze i najbardziej dotkliwe powodzie w Europie. skomentuj
Jesteś chłopie w sam raz takim fizykiem jak i prawnikiem. Nie zdajesz sobie sprawy z
tego, że zgodnie z prawem Bernoulliego suma ciśnienia statycznego i dynamicznego w
dowolnym punkcie strugi ciągłej jest stała. Mówiąc inaczej - wzrost prędkości płynu
(płyn to gaz lub ciecz) powoduje spadek ciśnienia statycznego. Zresztą tę zadadę
wykorzystuje się w lotnictwie do pomiaru prędkości statku powietrznego względem
powietrza - patrz rurka Pitota, rurka Prandtla, dysza Venturiiego.
Oj chłopie, chodziłeś na wagary, dlatego jesteś cienki. Zresztą zrób sobie
doświadczenie - weź dwie kartki papieru, trzymaj je blisko siebie równolegle,
dmuchnij między te kartki, wbrew temu co niektórzy sądzą, po dmuchnięciu między
kartki one się skleją zamiast rozstąpić.
Ucz się ucz, nauka to potęgi klucz.
Pozdrowienia dla tych co wiedzą, a nie dla tych, co sądzą, że wiedzą,
ANZELM CIUMLASA
P.S. A ten pacjent co twierdzi, że każdy wał nie wytrzyma, niech wie, że on jest
największym wałem. Dlaczego wały krzyżackie wytrzymują do dziś??? To tylko kwestia
solidnej roboty - solidny to po amerykańsku betonowy. skomentuj
niżej gna? I że po drodze będzie rozpieprzać co się da? skomentuj
Po pierwsze nie bardzo wiem co oznacza słowo impet - w polskiej fizyce takie raczej
nie występuj??? Poza tym, woda i cokolwiek inne może rozpieprzać tylko to co stanie
na jej drodze. Siła styczna do wałów nie zrobi nic, bo praca wykonana przez taką
siłę wynosi dokłanie zero
Praca to iloczym skalarny wektora siły i wektora przesunięciia. Z definicji jasno
wynika, że gdy kąt między siłą a przesunięciem wynosi 90 stopni, to praca wynosi
dokładnie zero, bo cosinus 90 stopni to dokładnie zero.
Chłopie, zamiast kablować na policję, lepiej poczytaj coś, chociażby w Wikipedii..
Pozdrowienia dla najlepszego fizyka wśród prawników oraz dla najlepszego prawnika
wśród fizyków,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
Piękne wyliczenia, nie ukrywam -- rozwaliłeś mnie. Ale idź na spacer nad jakąś rzekę,
zobacz czy te wały są tak idealnie proste. No i ogólnie czy ten ten teoretyczny model
tak wygląda w praktyce.
Ulegasz typowo komunistycznemu myśleniu: mędrca szkiełko i oko wszystko wyliczy. No i
ci nasi mędrcy liczą, liczą, liczą (dla równowagi: a prawnicy opisują, opisują,
opisują). A później się okazuje, że wszystko to diabli i tak biorą.
No ale jasne, biorą diabli, bo bobry robią krecią robotę. skomentuj
numery, Robercie Langdon! skomentuj
Złośliwie podpowiem że można by pozwać do sądu osobę odpowiedzialną za bobra tak
ogólnie jako zwierze i jego zbrodnicza działalność. Kto to widział żeby taki bober
wdzierał się na tereny zamieszkałe przez człowieka. Karczował jego, budowane z takim
mozołem, sypał górki na parkinach i robił teren inny niż płaski. Co ten
odpowiedzialny za bobra sobie myślał? A jak uciekł za granice i nie obejmuje go prawo
ekstradycji to może zostawił u nas jakiegoś przedstawiciela? Placówkę może jakaś?
Zażądać odszkodowania i zwrot kosztów przywrócenia terenów do czasów "przedbobrzych" skomentuj
Prawda jest taka, że wały budowane przez Krzyżaków służą do dzisiaj mimo, że były
budowane ponad 500 lat temu. Nasze polskie wały nie są w stanie zbudować porządnych
wałów, bo są po prostu wałami. Ale np. w Katowicach wybudowano betonowe wały wzdłuż
rzeki Rawy. Wały te są ze zbrojonego betonu o wysokości 6 metrów. Taki wał
przetrwa długo.
Dlatego nie rób tutaj z ludzi wała pisząc jakieś bzdury o tym, że z powodu wałów jest
powódź. To tak samo jak ci artyści co twierdzą, że z powodu ocieplenia klimatu
klimat robi się coraz zimniejszy.
Przemyśl to, a potem jedź do Szczecina. Masz dogodne połączenie Przemyśl -
Szczecin.
Pozdrowienia dla wszelkich wałów, w tym prawników,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
Adekwatnie do twojego doświadczenia z kartkami, jeśli między dwoma wałami popłynie
woda. To powinny się one zawalić do wody. skomentuj
Chrońmy drzewa - jedzmy bobry! skomentuj
Bo właśnie wały się zwalą do wody, o ile będą mieć zbyt małą wytrzymałowść a woda
będzie płynąć z dwóch stron każdego wała. Zresztą tak się dzieje gdy są zbyt wiotkie
rury, to zapadają się one do wewnątrz. Albo dwa płynące zbyt blisko siebie statki
sklejają się burtami.
Ucz się chłopcze ucz,, nauka to potęgi klucz.
Pozdrowienia dla uczących jak i nauczanych,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
widocznie nikt o tym jeszcze nie napisał na Wikipedii... ;-) skomentuj
Nie bardzo wiem co to za podchwytliwe pytanie. A Wikipedia to dzieło pisane przez
kretynów dla idiotów. Widzę, że zaglądasz tam bardzo często.
Pozdrowienia dla wszelkich Wikipedystów, (nie mylić z pederastami),
ANZELM CIUMLASA skomentuj
Lepiej mi napisz czy po Twoim zakablowaniu policmajstry już schwytały tego czworaka
(po amerykańsku quada)???
Ciekawe czy nadal jest tak, że ubecy mordują pacjenta, a potem ci sami ubecy
podejmują śledxtwo kto to mógł zrobić, i po killu miesiącach dochodzą do wniosku, że
to zrobili NIEZNANI SPRAWCY.??? Pamietaj, że kablowanie na policję grozi śmiercią lub
kalectwem.
Pozdrowienia dla Cosa Nostra oraz dla Kamora,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
W temacie:
http://tygodnik.onet.pl/31,0,47376,zloto_renu,artykul.html skomentuj