Co PTI wie o cenzurze internetu?
 Oceń wpis
   

Lord VaderMiesiąc temu było o kontrolowanym we/wy, którego zażyczyła sobie Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji -- pomysł PIIT podchwycił... rząd Baracka Obamy, proponując paszporty internetowe, bez których nie będzie możliwe zalogowanie się do sieci -- a dziś wypada podworować sobie z... obrońców wolności.

Oto od kilkunastu dni na celowniku spoczywa decyzja UKE dotycząca darmowego miejskiego internetu w Przasnyszu, w której napisano -- a pierwszy temat zauważył (chyba) Piotr Waglowski -- że "zablokowane będą strony internetowe z treściami erotycznymi, nielegalnymi, w ramach możliwości technicznych uniemożliwione powinny zostać połączenia Peer to Peer umożliwiające wymianę plików pomiędzy użytkownikami końcowymi oraz wszelkie aplikacje wykorzystujące tę technologię".
Faktycznie temat podejrzany, bo na jakiej w sumie podstawie Urząd miałby decydować co będzie wolno a czego nie będzie wolno w takich gminnych hotspotach? Przepisów o RSiUN (jeszcze) nie ma -- więc z jakiej paki?

Temat wyjaśnił się dość prędko, i znów nagłośnił go Vagla: to sam wnioskodawca nałożył na siebie takie ograniczenia w podaniu, więc UKE, wychodząc jak sądzę z założenia, że zakazać zakazywania na gruncie kpa raczej się nie da, klepnął to-to w decyzji; i jest. Jeśli można kogokolwiek pytać o powód tych ograniczeń, to wnioskodawców z Przasnysza (acz myślę, że można je uzasadnić skromnymi zasobami finansowanymi z podatniczej kasy -- jakby wszyscy zaczęli ssać cuda z Chomika, to by z darmowego dostępu "dla każdego" nic nie wyszło.
(Chociaż można w tym miejscu dyskutować czy organ mógł wydać decyzję zgodną z wnioskiem -- acz nie tyle niezgodną, co w treści nieznajdującej podstawy w obowiązującym prawie, nawet jeśli ograniczenie to ma sens z przyczyn, o których wspomniałem powyżej... Nb. na inne jeszcze bolączki decyzji wskazuje Jacek Sierpiński.)

No ale jak wiadomo: uderz w stół, a nożyce na pewno się odezwą. Tym razem nożycami zostało Polskie Towarzystwo Informatyczne, które postanowiło sprzeciwić się cenzurze -- nie bacząc na to, że podmiot cenzurowany był równocześnie podmiotem wnioskującym o zastosowanie cenzury (ciekawe brzmi przy tym cytowana przez "Gazetę Wyborczą" prezeska UKE, której zdaniem to jest "kilka stron o treściach niedozwolonych lub erotycznych" -- aha, czyli blokują tylko kilka, a całą resztą będzie można napawać oczy! ;-)
A przecież już parę dni temu stało się wiadomym skąd owe ograniczenia, więc czepianie się UKE dowodzi raczej braku orientacji i rozeznania w sytuacji.

(Na marginesie: władze Przasnysza w sumie mogły,  nikomu się nie chwaląc, "zakręcić kranik" na serwerze -- robi tak szereg pomniejszych dostawców -- i nie byłoby całego tematu.)

Komentarze (7)
Co to znaczy, że dobra są OSOBISTE 7 z tygodnia (XIV)

Komentarze

2011-01-16 00:57:24 | 89.74.173.* | lejzab
Re: Co PTI wie o cenzurze internetu? [2]
przecież cenzurowani będą mieszkańcy Przasnysza, a nie 'podmiot wnioskujący o
zastosowanie cenzury'. skomentuj
2011-01-16 02:31:50 | 90.156.50.* | P4trykx
tylko, że pewnie cenzurowanie porno będzie droższe niż ruch przez nie wywołany. skomentuj
2011-01-16 09:19:26 | *.*.*.* | olgierd
Nie mieszkańcy, lecz osoby korzystające z tego dostępu. Jeśli ktoś w Przasnyszu sobie
kupi neostradę/plejaonlajn/cokolwiek, to nic mu nie będą cenzurować. skomentuj
2011-01-16 11:31:28 | 83.220.122.* | Gasiu
Re: Co PTI wie o cenzurze internetu? [3]
tak trochę to rozumiem taką politykę - w końcu łącze ma jakąś przepustowość i
wystarczy kilku chętnych do zabawy z eMule, i jak nie poblokują portów i troszkę nie
utrudnią życia to będzie dupa z używania przez "zwykłego" człowieka... choć można by
to jakoś to "kulturalniej" rozwiązać, ale pewno drożej wyjdzie... ;-) skomentuj
2011-01-16 16:49:16 | 77.7.93.* | ~~
Wystarczy również ograniczyć prędkość (sczególnie wyjściową) i ilość równoległych
połączeń. Skoro można to zrobić na Pentium II dla 50 osób, to nie może być *aż tak*
drogie... skomentuj
2011-01-16 16:59:35 | *.*.*.* | olgierd
Prędkość ma być ograniczona, podobnie jak czas połączenia limitowany bodajże do 1
godziny. skomentuj
2011-01-17 00:03:09 | 77.190.71.* | ~~
Tak to było przedstawione - 265kbit/s i 1godz. Można do tego dodać inne ograniczenia
(stąd sugestia ograniczenia ilości równoległych połączeń, może prędkości otwierania
nowych). Podział pasma na użyszkodników - po równo dla wszystkich korzystających z
sufitem na 265kbit/s - też załatwi sprawę. Nie sądzę, by łącze dało
E(liczba_korzystających_z_sieci) *265, więc czasem będzie wolniej. Nie trzeba do tego
porno, p2p czy streamingu wideo - wystarczy update systemu, radio internetowe, Skype
czy filmik na Youtube.

Z drugiej strony - takie inicjatywy zwiększają szanse TOR-a i gnunet-u na przebicie
się do "mainstreamu" i szybszy rozwój (czytaj - wypuszczenie Dżina z butelki). To
mnie cieszy - pomysłodawcy co prawda nie wiedzą, co robią, ale przynajmniej *jakiś*
zysk z tego może być. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]