Czy ja wyglądam jak Mr. Internet? (aktualizacja)
 Oceń wpis
   

Dostałem cynk (dziękuję), sprawdziłem -- i faktycznie. W ostatnim numerze "NIE" redakcja pozwoliła sobie na zajumanie mojego własnego zdjęcia, którem wykonał przeszło rok temu i nawet rozpowszechniłem w moim własnym lubczasopiśmie (por. Obraza uczuć religijnych? (takie coś możliwe tylko w Polsce)).

Obrazek po byku fest, na 3 szpalty (na oko 35% powierzchni strony); w dodatku ilustruje tekst samego RedNacza tego tygodnika.
Jakbyście zgadli: nikt nie pytał mnie o zgodę, nie dostałem za to złamanego grosza. Ba, zdjęcie podpisane jest "fot. Internet, martwa natura" -- więc ja się zapytuję: czy ja wyglądam jak Pan Internet? A może od dziś powinienem się przedstawiać: "my name is Internet, Olgierd Internet"?
Zobaczcie zresztą sami (wybaczcie jakość, ale pokątnie pstrykałem w dość ciemnym salonku prasowym):

jak NIE jumało moje zdjęcie

Mówiąc złośliwie: może wam to nawet wisieć, ale bimbać nie powinno.

Napisałem do redakcji "NIE", powołując się zarówno na naruszenie moich autorskich praw osobistych, jak i praw majątkowych; wychodzi mi też na to, że można tu zastosować art. 115 ust. 2 pr.aut. (por. Prawo cytatu czy plagiat? -- skutki zawyżonego roszczenia, Odpowiedzialność za plagiat oraz Odszkodowanie za naruszenie autorskich praw majątkowych).
Zobaczymy co oni na to.

 

[aktualizacja]: Na odpowiedź nie czekałem nawet 24 godziny. Cytuję:

Szanowny Panie,
W imieniu wydawnictwa  URMA Sp. z o.o. i Redakcji Tygodnika NIE przepraszam Pana za opublikowanie w tygodniku NIE zdjęcia Pana autorstwa bez Pana zgody.
Jednocześnie pragnę poinformować, że dzisiaj przelaliśmy na Pana konto kwotę PLN 800,00 tytułem naruszenia autorskich  majątkowych , a  w numerze 48 /2009 zamieścimy stosowną informację o autorstwie , wykorzystanej w NIE nr 47 fotografii.

Muszę przyznać, że jestem podbudowany.

Komentarze (32)
A więc będzie cenzura internetu... Prawomocny wyrok w sprawie...

Komentarze

2009-11-17 14:19:02 | 156.17.103.* | rmrmg
Re: Czy ja wyglądam jak Mr. Internet? [0]
"Napisałem do redakcji "NIE", powołując się zarówno na naruszenie moich autorskich
praw osobistych, jak i praw majątkowych"
Czytelnicy chcieliby przeczytać co redaktor Internet im napisał skomentuj
2009-11-17 14:24:32 | 82.139.13.* | karzeł reakcji
Re: Czy ja wyglądam jak Mr. Internet? [2]
Pozwać !!! Zawiadomić Związek Artystów Fotografów !!! I prokuraturę !!! Niech sobie
Urban nie myśli !!!

;) skomentuj
2009-11-17 14:36:45 | *.*.*.* | olgierd
@rmrmg: zgodnie z art. 82 pr.aut. -- list ten nie miał charakteru otwartego, nie jest
to także wystąpienie do organu publicznego bądź "zapytanie dziennikarskie" -- nie
mogę rozpowszechniać treści tej korespondencji.

Mogę natomiast je omówić: podkreśliłem, że jestem autorem zdjęcia, wskazałem, gdzie
było uprzednio rozpowszechnione, wskazałem, że redakcja mogła ustalić moje nazwisko,
uwydatniłem, że nie zwrócono się do mnie o zgodę. I dalej: poprosiłem o wzmiankę o
autorstwie w kolejnym numerze "NIE" (art. 79 ust. 1 pr.aut.), o 200 złotych tytułem
zadośćuczynienia za naruszenie autorskich praw osobistych, 600 złotych tytułem
odszkodowania w wysokości 3-krotności wynagrodzenia za naruszenie autorskich praw
majątkowych (200 zł honorarium za taaaaaaaaaaaakie zdjęcie w piśmie za 4,50 zł to
chyba nie jest strasznie dużo?. Podsumowałem numerem rachunku do wpłat. Poprosiłem o
pilne załatwienie tematu. skomentuj
2009-11-17 14:39:53 | 192.100.116.* | PMGPMG
Re: Czy ja wyglądam jak Mr. Internet? [17]
Przede wszystkim kupić jeden numer zeby mieć dowód, żeby nie było ze oskarża się, a
papieru w ręku nie ma :) skomentuj
2009-11-17 14:45:15 | *.*.*.* | olgierd
E, to kosztuje całe 4,50 -- ja mam na tym zarobić, nie dopłacać ;-) skomentuj
2009-11-17 15:21:29 | *.*.*.* | maw
Masz tylu wiernych czytelników, że chyba choć jeden się znajdzie, co Ci ten numer
przyśle gratis ? :-) skomentuj
2009-11-17 15:26:12 | *.*.*.* | olgierd
W zasadzie to nie potrzebuję ;-) przecież wydawca się nie wyłga mówiąc "a może pan
pokazać gdzie?" i licząc na to, że nie mam swojego egzemplarza? ;-) skomentuj
2009-11-17 15:48:33 | 83.31.68.* | kubia
chyba że czyta tego bloga :) skomentuj
2009-11-17 16:01:56 | *.*.*.* | olgierd
Chyba nie czyta ;-) skomentuj
2009-11-17 16:41:16 | 91.94.139.* | KRAJAN
takiego durnia to mało kto czyta.NAWIEDZONY skomentuj
2009-11-17 17:26:49 | 89.74.170.* | k g
O, gazeciarze już przybyli :) skomentuj
2009-11-17 18:18:27 | 62.121.124.* | Piotr VaGla Waglowsk
Ale o co Ci chodzi, przecież Ty też nie podpisujesz wykorzystywanych w tym serwisie
grafik nazwiskiem autora :) hehe skomentuj
2009-11-17 20:21:39 | *.*.*.* | olgierd
Otóż podpisuję, jeśli znam autora -- to podpisuję. Jeśli jest to "obrazek" to nie
podpisuję.

O tym, że jestem autorem zdjęcia wynikało także z tekstu. skomentuj
2009-11-17 23:36:18 | 62.121.124.* | Piotr VaGla Waglowsk
Kto jest autorem tego konkretnego "Censored" wiesz, a nadto jest podpisane w źródle,
tj. Commons (pod tym svg na Commons jest ujawniony autor). To Ci nie przeszkadza
niepodpisywać, chociaż to utwór w rozumieniu prawa autorskiego (a nie ma takiego
"stempla", bo to jest wymyślana postać i nawet nieregularność odbicia jest
wystudiowana i nie za pierwszym razem udało mi się z wymyślonego i wydłubanego
linorytu uzyskać odpowiedni efekt) . Fakt, że wypuściłem to jako "public domain" nie
oznacza, że się zrzekłem autorskich praw osobistych, na które powołujesz się oburzony
w sytuacji, w której "NIE" zajumało rzekomo Twoje zdjęcie. To "rzekomo", to tylko
podpucha oczywiście i na podniesienie ciśnienia :) No więc o co chodzi? Widać "NIE"
nie znało autora i działa dokładnie tak, jak Ty, chociaż może trochę inaczej, bo po
pierwszym użyciu obrazka-utworu już dowiedziałeś się, kto jest jego autorem i gdzie
jest źródło (z którego ktoś inny wziął, bo mógł, a nie podpisał, bo nie jest
prawnikiem - w przeciwieństwie do Ciebie), a mimo wszystko się ze mną drażnisz :) skomentuj
2009-11-18 12:14:07 | *.*.*.* | olgierd
Piotrze, nie drażnię się z Tobą, chcę Ci po prostu powiedzieć, że w życiu nie
korzystałem z pliku Twego autorstwa. Jakbym na niego trafił, autentycznie i z
przyjemnością bym to zaznaczył -- w obu przypadkach (w drugim z premedytacją -- to
fakt) wziąłem go z innego źródła, gdzie pominięto w ogóle kwestie autorskie.
Przyjmuję zatem do wiadomości, że jesteś autorem tego stempla i obiecuję Ci, że odtąd
będę w każdym przypadku, jeśli tylko będę korzystał z tego stempla, wzmiankował o
Twoim autorstwie.

Obiecuję równocześnie do końca listopada napisać co najmniej 3 teksty, które opatrzę
tym stemplem i podpiszę ;-)

Posypuję głowę popiołem ;-) skomentuj
2009-11-18 12:14:34 | *.*.*.* | olgierd
PS a dla tych, co nie czytają aktualizacji -- ale czytają komentarze: jest odpowiedź
wydawcy "NIE". skomentuj
2009-11-18 12:44:27 | 89.228.250.* | Mikołaj (PMM)
Odpowiedź mnie nie dziwi. Jak znam życie (i realia redakcyjne), to ktoś dostał zdrowy
o******* od J. Urbana. skomentuj
2009-11-18 13:24:10 | 87.204.87.* | dariuszman86
Re: Czy ja wyglądam jak Mr. Internet? (aktualizacja) [0]
Zauważ, że realnie to oni Ciebie NIE przeprosili :) skomentuj
2009-11-18 14:55:27 | 193.0.96.* | kubia
a skąd kwota? ty im ją zasugerowałeś, czy jak?
(widać nawet koszt gazety by ci się zwrócił!) skomentuj
2009-11-18 15:26:34 | *.*.*.* | olgierd
Oszacowałem, że honorarium za takie coś to powiedzmy 200 zł. I już. skomentuj
2009-11-18 16:24:45 | 62.121.124.* | Piotr VaGla Waglowsk
Ponieważ sytuacja na rynku robi się coraz bardziej interesująca - przygotuje kilka
jeszcze wersji wizualizacji takiego stempla i wrzucę na Commons jako "public domain",
by Twoje notatki nie były takie monotonne. Nie wiem czemu mam wrażenie, że Twoje
przyszłe "wzmiankowania" pójdą mi w pięty, ale co mi tam :) Na zdrowie :) skomentuj
2009-11-18 20:36:19 | 89.74.170.* | k g
Re: Czy ja wyglądam jak Mr. Internet? (aktualizacja) [0]
IMO lepiej poczekaj aż przelew faktycznie dojdzie, wtedy się czuj podbudowany ;) skomentuj
2009-11-19 01:37:06 | 188.33.48.* | ANZELM_CIUMLASA
A WYSTARCZY POPRZEĆ KACZORA DONALDA NA PREZYDENTA RP 2010 [3]
Gdy KACZOR DONALD zostanie prezydentem RP, to Goebbels stanu wojennego będzie odtwórcą
jednej z ról w filmie pt. A Na Drzewach Zamiast Liści Będą Wisieć Komuniści. Dlatego
już dziś wpisz się na listę poparcia BEZPARTYJNEGO kandydata na prezydenta RP 2010 -
KACZORA DONALDA i weź udział w BEZPŁATNYM losowaniu cennych nagród takich jak samoloty,
szybowce, samochody, sprzęt RTV/AGD, itp. Szczegóły w internecie po wpisaniu hasła
"KACZOR DONALD" - w cudzysłowie dla odsiania wyników wyszukiwania, które nic nie
wnoszą.
Pozdrowienia,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
2009-11-19 07:36:45 | 83.31.55.* | kagie
jak widać, na takich zajumaniach i ich ściganiach możesz całkiem dobrze zarobić,
niczym RIAA i s-ka. ;-) skomentuj
2009-11-19 08:46:09 | *.*.*.* | olgierd
Cóż, takie życie panie... ;-) skomentuj
2009-11-19 09:32:18 | *.*.*.* | olgierd
No i proszę: http://docs.google.com/View?id=dg57rc2m_2hthvg4ft skomentuj
2009-11-19 12:03:10 | 83.14.199.* | J.M
Re: Czy ja wyglądam jak Mr. Internet? (aktualizacja) [4]
Ciekawe, czy wydawca "NIE" bylby zainteresowany polubownym rozwiazaniem sprawy gdyby
zainteresowany nie byl, tak jak Ty Olgierdzie, prawnikiem.

Pozdrawiam
J.M skomentuj
2009-11-19 12:14:36 | *.*.*.* | olgierd
Cóż, wykształceniem się nie chwaliłem, natomiast na pewno zawsze lepiej dobrze
wyłuszczyć temat -- choćby po to, by uniknąć zonków w rodzaju "żądałem 30 tys., ale
nie chcieli zapłacić, więc poszedłem do sądu, sąd zasądził 2 tys. i w sumie jestem na
tym interesie w plecy". skomentuj
2009-11-24 02:59:33 | *.*.*.* | zawadzkipiotr
Ja myslalem, ze te zdjecia to sa robione specjalnie pod artykul a to takie buty? skomentuj
2009-12-04 19:04:22 | 79.186.113.* | autorek
Art. 82 nie odbiera przecież praw autorskich nadawcy. Twój utwór, możesz
publikować...? skomentuj
2009-12-11 21:58:05 | 89.78.142.* | art_s
"Ciekawe, czy wydawca "NIE" bylby zainteresowany polubownym rozwiazaniem sprawy
gdyby
zainteresowany nie byl, tak jak Ty Olgierdzie, prawnikiem."

podejrzewam że bez problemu, bo Olgierd nie pisał że jest prawnikiem .. zauważcie że
jak dali się wyrolować jakiemuś cwaniaczkowi posądzając p. Ćwiąkalskiego o coś czego
nie zrobił i pisząc o tym artykuł na pierwszej stronie przeprosili wielkimi literami
też na pierwszej stronie w dwóch kolejnych numerach oraz wykupili całostronicowe
ogłoszenia w wyborczej i rzeczypospolitej (ile to kosztuje to się domyślcie) - i nie
zrobili tego po kilku latach i wyrokach 3 instancji sądu tylko od razu gdy prawda
wyszła na jaw - prof. Ćwiąkalski stwierdził że czuje się przeproszony i nie będzie do
sądu szedł..
Nie podejrzewałem że p. Urban i spółka w tych czasach będą stawiani za wzór
rzetelności dziennikarskiej i normalnej uczciwości.. co za czasy skomentuj
2010-02-19 18:02:14 | 92.0.134.* | lol ;)
"podejrzewam że bez problemu, bo Olgierd nie pisał że jest prawnikiem"

I myslisz, ze nie wygooglali sobie, ze jest? ;) skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]