Czy Last.fm udostępnił dane swoich użytkowników RIAA?
 Oceń wpis
   

Jakby ktoś myślał, że tylko my mamy swoich delatorów oraz popleczników delatorów (zaczynających swoje listy do internautów od staropolskiego pozdrowienia "pocałujcie mnie w dupę"... -- przy Krasowskim ex-premier Kaczyński jawi się jak kwintesencja taktu), to się grubo myli.

Jak donosi (złe słowo: niech będzie "pisze") pisze TechCrunch, wszystko wskazuje na to, że muzyczny serwis Last.fm puścił RIAA farbę o swoich użytkownikach. Literalnie: Last.fm przekazał dane użytkowników CBS (właścicielowi Last.fm), oni zaś przekazali je zainteresowanym łapaczom.

Sprawa zaczęła się kilka miesięcy temu, po tym, jak w sieciach p2p pojawiła się świeża płytka U2 (taka kapelka o mocno zabawnym miksie ideologii alterglobalistycznego korporacjonizmu). Wprawdzie serwis Last.fm nie miał z tym nic wspólnego, ale -- jak pisał TechCrunch -- ktoś w RIAA wpadł na to, że szpiegowskie funkcje Scobblera, mogą posłużyć pomocą w ustaleniu kto ma dostęp do "nielegalnych" plików.
W odpowiedzi na oskarżenia Last.fm gwałtownie zaprotestował (jakby mieli redaktora Krasowskiego na etacie!), ale teraz TechCrunch wraca do tematu, ujawniając, iż osoba, która wówczas nadała sprawę mediom została zwolniona z pracy z ostrzeżeniem, że jeśli nie będzie trzymać języka za zębami, to czeka ją spotkanie z prawnikami, ale teraz udało się dotrzeć do kolejnego człowieka, który potwierdza ówczesne rewelacje.

Jak można wywnioskować z posiadanych informacji, Last.fm udostępnił wierchuszce dane swoich użytkowników (w tym adresy IP), bez świadomości jaki jest cel wniosku CBS. Ci zaś bez większego skrępowania przekazali komplet materiałów RIAA.
Co istotne -- TC o tym nie pisze, ale sądzę, że tezę taką można postawić -- RIAA otrzymała dane o wszystkich użytkownikach Last.fm, a więc niekoniecznie tych, którzy mieli cokolwiek do czynienia z "wyciekniętymi" nagraniami U2. Kompromitujących dowodów, jak sądzę, szukają dopiero wśród zebranego dossier.

Co więcej, z cytowanego przez TC listela wynika, że kierownictwo Last.fm mogło wiedzieć jaki jest cel żądania CBS, a już na pewno oczywiste były zamiary CBS w momencie zbierania danych miłośników muzyki. Wiedzę taką musieli mieć także w czasie, kiedy pisano o sprawie po raz pierwszy, a zatem ówczesne twierdzenia Last.fm o bezpieczeństwie danych użytkowników serwisu były oparte na podstawach równie solidnych, jak -- przykładając polską miarę -- etyczne założenia redakcji "Dziennika".

Wnioski? Troszkę już za późno na budowanie zgrabnych konstrukcji. Ograniczę się do prostego: unikajcie delatorów bez względu na ich motywację, nie kupujcie gazet, w których Was obrażają, nie korzystajcie z serwisów, które za nic mają Waszą prywatność.

Komentarze (6)
Dorwać anonima Partia jako struktura mafijna

Komentarze

2009-05-26 00:14:56 | 94.254.161.* | cipaek74
Re: Czy Last.fm udostępnił dane swoich użytkowników RIAA? [3]
Zastanawia mnie czy autor ma jakąś obsesję na punkcie Dziennika... skomentuj
2009-05-26 09:17:36 | *.*.*.* | olgierd
Oczywiście. Z czasem mi przejdzie. skomentuj
2009-05-27 20:43:39 | 85.89.177.* | [r4]
Ja rozumiem, że Dziennik mógł pograć nie fair wobec Kataryny, ale użyte słowa zostały
przecież w moim mniemaniu przez redaktora wyjaśnione.

Napisał, że napisałby tę prośbę o całowanie go właśnie w to miejsce, gdzie plecy
tracą swą szlachetną nazwę, gdyby chciał swoją wypowiedź utrzymać w tonie wypowiedzi
internautów. I ja podzielam jego zdanie -- znakomita większość to zwykła tłuszcza
(popatrzcie sobie, co dzieje się w największych skupiskach takich mątw, jak Onet,
pudelki czy nawet Nasza Klasa).

Nie rozumiem zatem oburzenia, które sięgnęło nawet tworzenia stron internetowych
oprotestowujących to zdarzenie. Czy chodziło o to, że tę wypowiedź wydrukowano? Czy
jeszcze o coś innego?

Nie chcę za bardzo bronić tego człowieka, bo jak dotąd nie zasłużył na jakiś
szczególny szacunek. Ot, dołączył do grona internetowych pieniaczy, których staram
się omijać szerokim łukiem (choć czasem dziką satysfakcję sprawia mi ich
podpuszczanie). Moje trzy grosze :) skomentuj
2009-05-28 09:25:19 | *.*.*.* | olgierd
Rzecz w tym, że sensowny komunikat został podany w bardzo niewłaściwym momencie i w
celu ukrycia bardzo nieciekawej sprawy. skomentuj
2009-05-30 19:10:34 | 78.88.67.* | Asen24
Re: Czy Last.fm udostępnił dane swoich użytkowników RIAA? [1]
Do przedmówców: Przypominam, że wpis nie traktuje o Dzienniku, dyżurni obrońcy tego
ciekawego pisma powinni poczuć się zwolnieni z obowiązkowej reakcji. Last.fm (na
index serwisów zakazanych). Nowoczesna, bezbolesna inkwizycja.
Pozdrawiam. skomentuj
2009-05-30 19:11:58 | *.*.*.* | Asen
Dla ścisłości (bo anonimowość ostatni nie trendy
To mówiłe, ja. Asen skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]