Czy można znieważyć nieżyjącego prezydenta?
 Oceń wpis
   

dziecic PruskiA to Polska właśnie: jak pisze Gazeta fala pokwietniowej żałoby kończy się pianą aktów oskarżenia dotyczących znieważenia flagi i... prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Mechanizm zwykle wygląda podobnie -- napruty i zmęczony przyciężką atmosferą żałoby obywatel decyduje się w dość desperacki (i nieprzyjemny, nie ma co ukrywać) sposób zademonstrować swoje desinteressement. I tak Paweł K. i Mariusz W., "wcześniej wielokrotnie karani", pili alkohol na jednym ze śródmiejskich podwórek (mowa o Wrocławiu, co oznacza, że tylko przez ten fakt można popaść w depresję... -- owe podwórka wyglądają najczęściej mniej-więcej tak). No i w pewnym momencie zabawy spostrzegli biało-czerwoną flagę, którą próbowali spalić, a ponieważ im nie wychodziło -- "sponiewierali ją w błocie" i wywalili do śmietnika.
Chuliganów dość miała jedna z mieszkanek okolicy, wezwała patrol.

A policja jak to policja -- jak trzeba to ich nie ma, a jak już przyjadą, to loteria: albo olewka, albo wytaczają najcięższe kartacze. Dalej poszło więc według schematu: izdebka, 48 godzin na dołku (!), prokurator, zarzuty z art. 137 kk, dobrowolne poddanie się karze -- i wyrok. Czyli kilkanaście osób z aparatu państwowego miało trochę ciekawej roboty; roboty było trochę tylko dlatego, że sprawcy przyznali się do wszystkiego, a prokuratura i sąd zechciały oszczędzić sobie dalszego trudu.

Druga sprawa jest jeszcze lepsza (Gazeta pisze "w gorszej sytuacji jest 20-letnia Monika P. z Oleśnicy"): biało-czerwona nie chciała się spalić, więc napisała na niej flamastrem "wuj w dupę Kaczorowi", co w języku kodeksu karnego oznacza nie tylko znieważenie flagi, ale i głowy państwa.

P.T. Czytelnicy -- ci, którzy znają moje obrzydliwie libertyńskie, antypaństwowe, anarchistyczne i niekonwencjonalne poglądy (och, poczułem się jak jakiś Maleńczuk, dlaczego nie piszą o mnie jeszcze w plotkarskich magazynach?) -- mojego zapatrywania się domyślają, więc jakbym pisał tylko dla nich, to mógłbym w tym miejscu dać dwa zdania i z głowy (plus link do tekstu sprzed 4 lat). Ponieważ jednak czyta mnie wielomilionowa publiczność, która nie odwiedza Lege Artis co dzień w poszukiwaniu stałej porcji bzdur, należy się parę słów wyjaśnień i opinia.

Otóż oczywiście, oba wątki to bzdura wierutna i dowód na to, że nasze państwo bardzo chętnie zrobi z byle jełopa przestępcę, aby następnie odważnie go ścigać i ukarać dla odstraszenia naśladowców.
Przepis penalizujący publiczne znieważenie lub zniszczenie flagi (art. 137 par. 1 kk) to rażący przykład pozornie przyzwoitej normy, która oczywiście może służyć nieprzyzwoitym celom -- gnębieniu tych, którzy uciekają się do dość wymownych środków dla zademonstrowania swojego niezadowolenia z polityki rządu i państwa. Manifestacja tego rodzaju, nawet jeśli można twierdzić, że za biało-czerwoną ginęli nasi przodkowie (ale może choćby część z nich ginęła też w obronie wolności słowa?), powinna podlegać ochronie prawa. (Przypomnijmy, że za komuny waadza ścigała i wsadzała do więzień nawet za zwykłe -- acz niezgodne z wyobrażeniami przewodniej siły -- powiewanie flagą.)

Nauczyli się tego Amerykanie (wyrok w sprawie Texax v. Johnson z 1989 r.), zrozumieli to m.in. Norwegowie -- tam już swobodnie można spalić flagę i włos z głowy spaść za to nie może -- my nadal tkwimy w grunwaldzkim micie padającego sztandaru...
Mało tego -- nawet zwykły wybryk chuligański powinien być traktowany z należną mu uwagą: naprawdę nie widzę różnicy między rozwaleniem wiaty przystankowej (co zasadniczo stwarza dużo większe zagrożenie dla otoczenia -- odpryski szkła etc.), a wrzuceniem flagi do śmietnika.

Ale sprawa znieważenia (nieżyjącego) prezydenta Kaczyńskiego jest jeszcze lepsza. Nie dość, że sama zasada stojąca za art. 135 par. 2 kk jest absurdalna (przypomnijmy sprawę kutasa sprzed 3 lat -- z tego co kojarzę tego człowieka wymiar sprawiedliwości nadal szarpie), to w dodatku dziewczynę chcą ukarać za tekst o "Kaczorze" (a może chodziło o Kazimierza i sprzeciw wobec umoczenia kasy ZASP w akcje Stoczni Szczecińskiej?) -- podpinając cześć byłego (nieżyjącego) prezydenta pod przepis chroniący godność urzędującego prezydenta w związku z pełnieniem przezeń urzędu.
Ja po prostu bardzo przepraszam, ale cokolwiek się komuś może wydawać, w dniu 10 kwietnia Lech Kaczyński przestał być prezydentem RP, zatem art. 135 par. 2 kk przestał chronić jego cześć i godność! -- nie można zatem powiedzieć, iżby obrażający go napis wykonany po katastrofie mógł być traktowany jako publiczne znieważenie Prezydenta Rzeczypospolitej.

A jeśli komuś się to nie podoba, to niechaj postara się rozwikłać następującą łamigłówkę: jeśli będę ubliżał Lechowi Wałęsie bądź Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, to czy także zasadne będzie ściganie mnie z przepisu dotyczącego głowy państwa? No chyba raczej nikt nie ma wątpliwości, że ochrona z art. 135 par. 2 kk ustaje w momencie zakończenia sprawowania urzędu prezydenta, bez względu na to, w jaki sposób i z jakiej przyczyny nastąpiło opróżnienie urzędu.

Najlepsze jest to, że Gazeta pisze, że bardzo możliwe, że dopiero teraz spływać będzie fala takich spraw do sądów. I wprawdzie nikt nie może dziś obliczyć ile tego będzie, ale może tego być sporo...

Komentarze (23)
Parę słów o urokach Schengen Jak pozwać Polbank i nie dać się...

Komentarze

2010-08-31 11:46:34 | 93.159.50.* | jakow
Re: Czy można znieważyć nieżyjącego prezydenta? [0]
pogański kraj, pogańskie obyczaje... skomentuj
2010-08-31 13:05:48 | 89.74.85.* | ps2
Re: Czy można znieważyć nieżyjącego prezydenta? [11]
W Polsce nie mamy tak rozwiniętej wolności słowa. Ale za to oskarżony w Polsce może
powiedzieć dużo więcej niż tam. Coś za coś. skomentuj
2010-08-31 13:14:33 | *.*.*.* | olgierd
To ja wolę, żeby było trudniej zostać oskarżonym. Ale jak już skarżą o poważne
rzeczy, to wiadomo.
PS masz na myśli owo "wszystko co od tej chwili powiesz, może być użyte przeciwko
tobie"? No tak, ale z drugiej strony za oceanem (i nie tylko) jest zasada owoców
zatrutego drzewa -- co u nas się ogólnie wyśmiewa w literaturze i orzecznictwie. skomentuj
2010-08-31 14:09:10 | 89.74.85.* | ps2
Mam na myśli to, że oskarżony w Polsce może mówić (prawie) wszystko, a w Stanach może
tylko milczeć (a propos wolności słowa).

Bycie oskarżonym za byle co to oczywiście inna sprawa. Z drugiej strony skazanie w
Stanach równa się (prawie) zawsze wykonaniu kary.

Co do ostatniej teorii nie mam pewności. Czytałem kiedyś uzasadnienie do "odmowy
wydania uchwały", w której SN twierdził, że nie można dopuścić dowodów z podsłuchów
zdobytych wbrew ustawie o policji. skomentuj
2010-08-31 14:40:14 | *.*.*.* | olgierd
No to znów możemy wrócić do tematu: czy odmowa wylegitymowania się policjantowi,
który działa wbrew ustawie (brak podstaw do legitymowania) może równać się
odpowiedzialności za wykroczenie. U nas niestety zwykle tak, a to dlatego, że wymóg
legalności działania organów traktuje się jednak jako postulat. skomentuj
2010-08-31 17:30:01 | 77.253.164.* | no-chyba-żartujesz
"masz prawo zachować milczenie" nie oznacza, że masz taki obowiązek. skomentuj
2010-08-31 18:09:29 | 193.42.228.* | maciekkk
Re: Czy można znieważyć nieżyjącego prezydenta? [0]
Jednak nie znieważyła prezydenta:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8317661,Zniewazyla_flage__ale_nie_prez
ydenta__Bo_ten_nie_zyje.html skomentuj
2010-09-01 03:46:34 | 77.237.10.* | marcin gryszkalis
Re: Czy można znieważyć nieżyjącego prezydenta? [2]
Kurczę, nie jestem prawnikiem ale takie podstawy to chyba oskarżyciel powinien
wiedzieć - jak KC definiuje okres zdolności prawnej człowieka - jeszcze rozumiem, że
mógłby mieć wątpliwości co do początku, poczęcia itd ;) Zmarły poza prawem do
pochowania specjalnie praw nie ma - osobiście często się z tym spotykam przy okazji
ustawy o ochronie danych osobowych (dane zmarłych nie podlegają ochronie). skomentuj
2010-09-01 08:44:04 | *.*.*.* | olgierd
Powinien ;-) też mi się wydaje, że przełożeni powinni posłać prokuratora na parę
wykładów na 2 rok prawa. skomentuj
2010-09-01 09:20:17 | 195.42.249.* | Pierre do Le Perra
Re: Czy można znieważyć nieżyjącego prezydenta? [4]
nie no .... "wuj w dupę Kaczorowi" - toz dobry prawnik chyba nie powinien miec
problemu z udowodnieneim intencji: dziewczyna byla w dziecinstwie katowana przez
rodzicow bajkami wytworni WarnerBros z Kaczorem Daffy, albo molestowal ja gosc
przebierajaca sie za rzeczonego Kaczora, albo....
no zenua... skomentuj
2010-09-01 09:36:39 | *.*.*.* | olgierd
No i jeszcze Kaczor Donald. Kiedyś były takie paskudne gumy do żucia z historyjkami
obrazkowymi. Kaczor był tam zwykle bardzo niedobry. skomentuj
2010-09-01 09:47:55 | 195.42.249.* | Pierre do Le Perra
@olgierd:
wlasnie doczytalem, ze sad jednak ja zwolnil z kary za zniewaznie prezydenta, bo Lech
Kaczynski juz nim nie byl,
pozostaje mi jednak pytanie, czemu jak pisza w tym samym artykule, prokuratura nie
zgodzila sie na nadanie dziewczynie obroncy z urzedu? skomentuj
2010-09-01 09:48:49 | 195.42.249.* | Pierre do Le Perra
@Olgierd:
Kaczor Donald moglby sie komus skojarzyc z premierem (kompletnie nie wiem czemu, :-D
przez imie moze? :D),
dlatego celowo uzylem Duffiego skomentuj
2010-09-01 10:15:51 | *.*.*.* | olgierd
Na szczęście nie ma przepisów o nadzwyczajnej ochronie godności Prezesa Rady
Ministrów ;-) Więc w takim przypadku "Kaczor Donald" może się komu kojarzyć jak kto
chce i lubi. skomentuj
2010-09-01 11:29:57 | *.*.*.* | olgierd
A obrońcy z urzędu jej nie dali, bo nie spełniała wymogów kiedy musi być on
ustanowiony (nieletni, niesłyszący, niewidomy, niepoczytalny), a i pewnie nie
spełniała wymogów by się o niego ubiegać na wniosek (warunki materialne). skomentuj
2010-09-01 11:57:56 | 87.207.29.* | mphh
> No tak, ale z drugiej strony za oceanem (i nie tylko) jest zasada owoców
zatrutego drzewa <
Panie Olgierdzie, kiedy Pan ostatni raz interesowal sie tym co sie dzieje za
oceanem?
Mam wrazenie ze Panska wiedza o USA skonczyla sie przed 11 wrzesnia 2001 roku. skomentuj
2010-09-01 12:00:17 | *.*.*.* | olgierd
A co, zmienili i to? ;-) skomentuj
2010-09-01 21:33:12 | 87.207.29.* | mphh
Patriot Act 1, Patriot Act 2 i wiele innych post 911 aktow prawnych i dekretow
prezydenckich zmienilo USA w panstwo policyjne.
Dzisiaj zastanawiaja sie nawet nad ograniczeniem wolnosci slowa. skomentuj
2010-09-02 00:46:50 | *.*.*.* | spex
To tak dokładają jeszcze jedną sprawę z Krakowskiego podwórka, to tego wspólnego
worka:
Skazana za znieważenie miejsca pamięci Lecha Kaczyńskiego
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8324569,Skazana_za_zniewazenie_miejsca_pamieci
_Lecha_Kaczynskiego.html skomentuj
2010-09-02 09:09:05 | *.*.*.* | olgierd
Ja się ogólnie zaczynam już bać... ;-) skomentuj
2010-09-08 12:53:06 | 87.204.0.* | pacior4
hm.. ja widzę jeszcze jedną zagadkę
o ile wiem prezydentem był Lech Kaczyński napis brzmi "wuj w dupe Kaczorowi"
samo stwierdzenie iż nie doszło do obrazy bo L.K zmarł oznacza przyjęci równoważności
między tymi określeniami skomentuj
2010-09-08 13:58:18 | *.*.*.* | olgierd
To jest insza inszość. Też się zastanawiam skąd mogła komuś przyjść do głowy taka
konotacja. No ale rozumiem, że oskarżona się przyznała, że dla niej "Kaczor" to "Lech
Kaczyński".
Bo dla mnie jednak Kazimierz Kaczor. skomentuj
2010-09-14 23:44:36 | 79.186.232.* | Cpt Jacek Wróbel
Re: Czy można znieważyć nieżyjącego prezydenta? [0]
A Ty tak se, Olgierd, fotosiki na blogu zamieszczasz z dobrych, polskich filmów?? A
prawa autorskie... składki jakieś opłaciłeś?
Politechnikę Śląską pogromcy PirateBaya załatwili, to Ty się może tak nie
wychylaj.... skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]
2017-02-05 06:32
Mr Richard:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy potrzebujesz kredytu? Jeśli tak, e-mail: (richardcosmos5@gmail.com) po więcej szczegółów.[...]
2017-01-20 23:33
Mikel Clarrisa:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jak mam Bóg wysłał pożyczkodawcy po udaremnione przez chuliganów tutaj w internecie Witam[...]