Demontaż akcji afirmatywnej pod okiem Baracka Obamy?
 Oceń wpis
   

§ 1. Ciekawy temat w piątkowym NYT: amerykański Sąd Najwyższy rozpozna skargę wniesioną przeciwko Voting Rights Act -- ustawie, która wprowadziła formalny zakaz ustanawiania jakichkolwiek praw utrudniających udział w wyborach ze względu na rasę lub kolor skóry, uzależniających czynne prawo wyborcze od płacenia podatków bądź umiejętności czytania i pisania.

Ustawa ma dość specyficzny charakter, przede wszystkim dlatego, że część jej postanowień jest adresowana wyłącznie do niektórych stanów, hrabstw bądź władz miejskich (tj. tych, które historycznie uważa się za najbardziej rasistowskie, wśród tej dziewiątki można znaleźć Alabamę, Georgię, Louisianę czy Mississippi), po drugie niektóre jej postanowienia podlegają co jakiś czas "odnowieniu". Jak dotąd Kongres czterokrotnie podejmował uchwały o odnowieniu ustawy -- i właśnie ostatnie głosowanie, które miało miejsce w 2006 roku, będzie przedmiotem rozważań Supreme Court.
(Co ciekawe, niekiedy przepis rozumiany jest także jako nakładający na władze obowiązek takiego ukształtowania granic obwodów wyborczych, aby zapewnić możliwie duże przedstawicielstwo mniejszości -- tzw. gerrymandering, przy czym w tym przypadku miałby to być "gerrymandering pozytywny").

Poszło o art. 5, w myśl którego planując zmianę niektórych przepisów wyborczych stanowe lub lokalne władze muszą uzyskać zgodę Departamentu Sprawiedliwości lub Sądu Dystryktu Columbia (tzw. "preclearance"). Przepis ten może budzić wątpliwości choćby z tego powodu, że wola lokalnego ustawodawcy -- pamiętajmy, że mówimy o Stanach Zjednoczonych, czyli państwie federalnym, gdzie tradycyjnie każdy człowiek w pierwszym rzędzie jest obywatelem swojego stanu, a dopiero następnie całych USA -- podlega dodatkowemu zatwierdzeniu przez urzędników w Waszyngtonie.

Skargę przeciwko ustawie wniosły władze dzielnicy będącej częścią Austin w Teksasie -- miasteczka, które zostało wzniesione w latach 80-tych na kompletnych nieużytkach. I chociaż pojawiło się na mapie stanu 20 lat po ustawie, która miała zakończyć okres dyskryminacji politycznej Czarnych -- a zatem ani jego władze, ani jego mieszkańcy nie mogli nigdy dopuścić się tejże dyskryminacji -- jego przepisy zostały także naznaczone procedurą preclearance.
Zdaniem władz miasta Kongres Stanów Zjednoczonych rozciągając działanie Voting Rights Act na jednostki, które powstały po latach przekroczył swoje kompetencje.

Ciekawe jak się potoczą dalsze losy aktu prawnego, który był głównym orężem w walce z segregacją rasową w polityce -- i to w czasie, kiedy do Białego Domu ma się lada dzień wprowadzić pierwszy czarny prezydent.
A może będzie tak, że to Barackowi Obamie przypadnie w udziale konieczność podpisania się pod ustawami demontującymi resztki akcji afirmatywnej?

§ 2. Druga ciekawa sprawa: izba niższa legislatury stanu Illinois przyjęła w głosowaniu uchwałę o postawieniu w stan oskarżenia gubernatora Roda Blagojevicha, którego oskarżono o korupcję polityczną.

Cała sprawa wzięła się z tego, że Blagojevich, potomek imigrantów z Serbii, postanowił zrobić doskonały interes na zwolnionym po wyborze Baracka Obamy -- senatora reprezentującego Illinois w izbie wyższej Kongresu -- fotelu w Senacie. Nie wystarczało mu jednak po prostu obsadzić wolnego miejsca (rozsądni Amerykanie nie przepadają za czymś takim jak wybory uzupełniające, zwykle w takich przypadkach czyimś przywilejem jest nominowanie kogokolwiek na zwolnione stanowisko; na marginesie warto przypomnieć, że był w historii Stanów pewien prezydent, na którego nikt nigdy w żadnych wyborach nie głosował, a jednak nie przeszkodziło mu to być gospodarzem Białego Domu przez ładnych kilka lat) -- Blagojevich zaczął od głośnego zastanawiania się nad tym, jaka nominacja przyniesie mu najwięcej korzyści, aby następnie postawić na Rolanda W. Burrisa.

Burris, czarny Demokrata, to chyba najbardziej pechowa postać w całej układance. Poczciwy i zasłużony polityk, którego Blagojevich nominował na senatora najprawdopodobniej tylko po to, aby zamknąć usta krytykom (warto przypomnieć, że Obama był jedynym czarnym senatorem -- teraz będzie nim właśnie Burris), spotkał się z publicznym ostracyzmem, kiedy elity polityczne wezwały go do rezygnacji z mandatu uzyskanego z rąk gubernatora-przestępcy. (Część senatorów zażądała wstrzymania ceremonii zaprzysiężenia po tym, jak podpisania dokumentów odmówił sekretarz stanu Illinois.)

Blagojevich może być pierwszym senatorem od 20 lat, który zostanie złożony z urzędu w drodze procedury impeachment -- wszystko bowiem wskazuje na to, że wniosek uzyska wymaganą większość w stanowym senacie (proces ma się zacząć 26 stycznia, za odwołaniem gubernatora musi zostać oddane 40 spośród ogółu 59 głosów).

Paradoksalnie: potomek imigrantów nominuje jedynego czarnego kandydata, obaj ściągają za to na siebie niemiłosierną krytykę -- nikt jednak nie protestuje (i słusznie) przeciwko ewentualnemu rasizmowi krytyków. Syndrom powrotu do normalności?
W każdym przypadku myślę sobie: co na to poseł Górski i jego kolega, poseł Pięta?

Komentarze (3)
Nagonka na dopalacze -- mam dość Znaczenie słowa "sporządza" w...

Komentarze

2009-01-13 06:42:43 | *.*.*.* | fortuna
Re: Demontaż akcji afirmatywnej pod okiem Baracka Obamy? [1]
W przeniesieniu na nasz grunt ta sprawa ma dwa aspekty. Pierwszy to ogółnonarodowa
zgoda na przystąpienie do UE, stąd bezsensowne są jakiekolwiej próby ograniczania
praw wyborczych bez wyroku sądu. To sąd decyduje czy daną osobę tcy praw pozbawić.
Z drugiej strony każdy ma prawo mieć poglądy osobiste. I są osoby , których zdaniem
cwaniak karany za niepłacenie podatków nie powinien mieć praw wyborczych, natomiast
problem osób niepiśmiennych w naszym kraju nie występuje, a jeżeli takie osoby są to
można ich chyba policzyć jako jakiś tam ułamek promilla w stosunku do ogółu ludności.
Zdaniem części społeczeństwa nie powinni mieć tych praw kryminaliści przebywający w
zakładach karnych, a tym funduje się komisje wyborcze. Natomiast w mniejszości są ci
którzy chcieliby pozbawić tego prawa np. meneli, bo prowadziłoby do nadużyć i menele
są w naszym kraju tolerowani.
Trzecią sprawą, którą zazdroszczę Amerykanom jest rola Sądu Najwyższego, jest to
grupa mędrców, która decyduje ostatecznie o wszystkim co się wiąże z wykładnią
prawa, począwszy od decyzji o życiu osoby skazanej na śmierć aż do kwestii czy dany
przepis jest zgodny z konstytucją. Nasz T.K. nijak się ma swoim poziomem do S.N. w
USA.
A co do Baraka Obamy, to moim osobistym zdaniem nie ma on charyzmy potrzebnej do
rządzenia światemm i kolor skóry nie ma tu nic do rzeczy. Ale pozory często mylą i
dokona on rewolucji i doprowadzi do porozumienia z islamistami i pokaże Rosji gdzie
jest jej miejsce. skomentuj
2009-01-13 09:15:37 | *.*.*.* | olgierd
Z tego co kojarzę to zakaz uzależniania prawa wyborczego od płacenia podatków (mowa o
prawie czynnym) nie oznacza, że przekręciarzom się to prawo odbierze czy też nie
odbierze. Chodzi o zakaz nakładania podatków, które miałyby charakter
dyskryminacyjny, tj. od ich zapłacenia byłby uzależniony udział w głosowaniu.

Co do amerykańskiego SN -- pełna zgoda. Kilku gości a jaka siła. No ale: nie ma
dyskusji o kadencyjności, nie ma tam raczej byłych polityków (posłów, ministrów), no
i zajmują się -- w znacznie bardziej okrojonym składzie. skomentuj
2009-01-13 23:52:22 | *.*.*.* | dociekliwy małpiszon
Re: Demontaż akcji afirmatywnej pod okiem Baracka Obamy? [0]
Czym się tutaj przejmować? Amerykanie podejmują działania, które współtworzy siłę
współczesnej demokracji - kulturę polityczną.
Nie potrzebują już przepisów, które odgórnie narzucały określony schemat myślenia.
Jeśli SN pozytywnie zaopiniuje skargę, będzie to dowód siły amerykańskiego ustroju
politycznego. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]