Denominacja na A4
 Oceń wpis
   

znak autostradaMożliwe tylko w Polsce: zdaniem Stalexport SA, zarządcy autoszkapy A4 (ściśle: płatnego odcinka między Krakowem a Katowicami) klient z pugilaresem wypchanym jednogroszówkami -- i płacący grosików stosikiem za przywilej spróbowania się w tym rodeo -- zasługuje na postraszenie kodeksem wykroczeń.

Tym razem trafiło na motocyklistów, którzy postanowili obadać pokłady cierpliwości własnej i obsługi -- goście szybko jeżdżą, więc to co postali w kasie, nadrobili na trasie -- płacąc jednogroszowymi monetami. Ale "nie oskarżamy ich o płacenie drobnymi, ale o to, że w ten sposób tamowali ruch", jak powiedziała cytowana przez "Gazetę" rzeczniczka prasowa przedsiębiorstwa.

Wczuwający się w rolę emitenta Stalexport -- który swoje pojęcie o obsłudze klienta ma -- wydaje się uważać, że nieprawdę miał któryś tam cezar mówił Wespazjan twierdząc, że pecunia non olet. Owszem, zawsze milszy sercu klient płacący grubymi banknotami (i nie proszący o resztę?), jednak powinni tam pamiętać, że decyzja o wycofaniu z obiegu klepaków to dopiero wstępny projekt NBP. Jakby na to nie patrzeć, art. 90 kodeksu wykroczeń nadal też nie brzmi "kto posługuje się monetą o nominale 1 grosza, podlega karze grzywny"; dołóżmy do tego nie tak dawne problemy człowieka, który chciał za przejazd zapłacić kartą (ktoś podrzuci link? bo nie mogę znaleźć), a okaże się, że koncesjonariusze zaczynają grać rolę pana życia i śmierci.

Nie wiem ile złośliwości trzeba w sobie mieć, żeby wpaść na pomysł wnioskowania o ukaranie facetów, którzy mają przy sobie tylko drobne i tymi drobnymi -- wszakże nadal stanowiącymi legalny środek płatniczy -- płacących. Póki Stalexport Stalexportem, w Polsce o denominacji pieniądza bądź wycofaniu poszczególnych środków płatniczych z obiegu decydują inne organy.
Z drugiej strony to kolejny przyczynek do dyskusji o obowiązku przyjęcia płatności kartą płatniczą -- dziś nie wolno groszakami, jutro złotówkami, pojutrze się okaże, że sprzedawca telewizorów zażyczy sobie wyłącznie stuzłotówek i wywiesi kartkę "reszty nie wydajemy".

Komentarze (56)
260000000 dokumentów miesięcznie Oczko wypadło temu misiu

Komentarze

2009-10-30 08:55:36 | 88.156.49.* | Abraxas
Re: Denominacja na A4 [1]
"wydaje się uważać, że nieprawdę miał któryś tam cezar..."

"Miał nieprawdę"? Aha. skomentuj
2009-10-30 09:30:05 | *.*.*.* | olgierd
Dziękuję, coś urwało -- poprawię. skomentuj
2009-10-30 09:48:28 | 193.41.230.* | Pierre do Le Perra
Re: Denominacja na A4 [29]
Ja tam się nie znam, ale wydaje mi się, że jeżeli zarząd uważa, że ktoś złośliwie
utrudnia jego klientom korzystanie z jego usług, to może to zgłosić do zbadania przez
prokuraturę i rozsądzenia przez sąd.
Jak tak stoję w ogonku za tymi jeźdźcami, to z jednej strony może i rozumiem, że
zajmują mniej miejsca na drodze, ale z drugiej strony jak spowodują wypadek, to tyle
samo kosztów zarząd poniesie, żeby posprzątać.
Poza tym w tym ogonku do kasy jasno widzę, że specjalnie nie wzięli z domu papierka,
a tylko najdrobniejsze miedziaki po to, żeby mnie wkurzyć, żebym pomógł im wymóc na
zarządzie obniżki cen dla nich, ale mnie naprawdę to nie obchodzi ile oni płacą: mnie
obchodzi ile ja płacę i ile czasu stoję. Skoro wiedzieli, że będą jechać autostradą,
to mogli wcześniej zadbać o to, żeby jak najkrócej stać przy kasie, a skoro zadbali o
coś przeciwnego, to znaczy, że działają z premedytacją, co dodatkowo można poprzeć
cytując ich własne wypowiedzi w mediach. skomentuj
2009-10-30 10:11:02 | *.*.*.* | olgierd
To niech sobie kupią wagi laboratoryjne ;-) skomentuj
2009-10-30 11:43:24 | 193.41.230.* | Pepek
Albo jesteś jeźdźcem, albo jeszcze za nimi w kolejce nie stałeś :) skomentuj
2009-10-30 11:56:09 | 89.228.250.* | Mikołaj (PMM)
Obawiam się, że taki wniosek to idiotyzm. Jednogroszówki są prawnym środkiem
płatniczym w Polsce i jeśli tylko mam taką fantazję, mogę wszystkim za nie płacić. I
tyle. Owszem, to jest strata czasu, to jest rzecz u********* i cierpią na tym
wszyscy. Ale z punktu widzenia zgodności z prawem nie ma się do czego przyczepić. skomentuj
2009-10-30 12:36:46 | 188.33.10.* | ANZELM_CIUMLASA
A WYSTARCZY POPRZEĆ KACZORA DONALDA NA PREZYDENTA RP 2010 [0]
Dlatego już dziś wpisz się na listę poparcia BEZPARTYJNEGO kandydata na prezydenta RP
2010 - KACZORA DONALDA i weź udział w BEZPŁATNYM losowaniu cennych nagród takich jak
samoloty, szybowce, samochody, sprzęt RTV/AGD, itp. Szczegóły w internecie po
wpisaniu hasła "KACZOR DONALD" - w cudzysłowie dla odsiania wyników wyszukiwania, które
nic nie wnoszą.
Pozdrowienia,
EUSTACHY DZIAMDZIAK skomentuj
2009-10-30 13:07:41 | 193.41.230.* | Pierre do Le Perra
Z punktu widzenia bycia przez jedno-groszówkę prawnym środkiem płatniczym, prawdą
jest, że można używać jednogroszówek do płacenia.
Mało tego - przedmiot ten na dodatek został do płacenia stworzony, byłoby to więc
użycie go (płacenie) zgodnie z przeznaczeniem.
Tak samo, jak prawdą jest, że emaile służą do wysyłania i są do tego stworzone, a
żadne prawo nie może zabronić wysyłania emaili. Jednak pewne ich rodzaje mogą zostać
uznane za spam, molestowanie, nękanie, lub atak DOS czy DDOS i wówczas świadome
wykorzystanie korespondencji elektronicznej w ten sposób może być rozpatrywane jako
celowe uprzykrzanie komuś życia.
Mylę się? skomentuj
2009-10-30 14:17:30 | *.*.*.* | olgierd
Dlatego mógłby być temat, gdyby faceci rozsypywali jednogroszówki pod koła
samochodów, ale oni używali ich w celu, w jakim moneta jest bita.

Zaś email nie został wynaleziony do spamowania. A nawet gdyby był -- to spamowania
zakazuje ustawa. Ale nie zakazuje pisania mejli. skomentuj
2009-10-30 14:26:40 | 193.41.230.* | Pierre do Le Perra
Ustawa nie zakazuje pisania emaili i nie zakazuje płacenia.
Zakazuje spamowania, tudzież molestowania, albo nękania, inny przepis ma na celu nie
robienie wojen w internecie przez ataki DOS.
Nie mów mi, że nie ma prawa, o które mógłby ktoś zaczepić jakbym umyślnie utrudniał
komuś życie lub działalność gospodarczą przez teoretycznie zgodne z przeznaczeniem
używanie czegoś co nie jest zakazane? Samo utrudnianie _umyślne_ wydaje mi się w tym
przypadku godne analizy i nie ważne co i czym to robię.

Btw. - moneta też nie została wymyślona do blokowania kas, tylko do płacenia, a
sprowadzanie dyskusji do "przecież oni tylko płacą" jest właśnie perfidią tego typu
postępowań :) skomentuj
2009-10-30 14:45:12 | 193.41.230.* | Pierre do Le Perra
Jeszcze jedno mi się skojarzyło: na forumach różnego rodzaju, czasem pojawiają się
"trolle", oni też tylko piszą posty na forum. Posty zostały wymyślone do pisania na
forum i oni nie robią z nimi nic innego, a jednak jakoś jakość i sposób użycia tych
postów powoduje, że większość trolli identyfikuje. Są też strategie 'walki' z
trollami: ignorowania, lub jeśli nie pomaga ignorowanie, to banowanie. Czy takie
płacenie po grosiku (umyślnie, zbiorowo i w umówiony sposób, żeby nie było, że nie
rozumiem, że ktoś mógł przez przypadek jednorazowo mieć problem braku grubych w
kieszeni) nie jest przejawem złośliwej i perfidnej próby paraliżu czyjegoś
codziennego życia/pracy? (Jest chyba nawet gorsze od trollowania - trolle często nie
uprawiają swojego procederu umyślnie.) skomentuj
2009-10-30 18:20:10 | *.*.*.* | infolinka
Są maszynki liczące banknoty ...to prawdopodobnie już dawno ktoś wymyślił coś do
liczenia monet :)

Poza tym wagi elektroniczne, używane w przemyśle gdzie tysiące sztuk drobniutkich
elementów pakowane są do pojemnika, potrafią nie tylko ważyć ...ale przeliczają wagę
na sztuki na podstawie wprowadzonych parametrów :)

Nie słyszałam o ustawie nakazującej użyć np. max 7 monet czy max 100 banknotów do
jednorazowej tranzakcji :) Do czasu wprowadzenie ustawy ograniczającej liczbę sztuk
monet jaką ma obowiązek przyjąć sklep czy punkt opłat, każda ilość jednostek
płatniczych odpowiadająca wymaganej kwocie obowiązującej waluty jest dopuszczalna
...nawet 1000000 zł w 1 groszowych monetach :)

Chyba, że jest coś o czym nie wiem :) skomentuj
2009-10-30 19:07:55 | 89.108.205.* | ANZELM_CIUMLASA
SZANOWNY OLGIERDZIE,

A według mnie prawda jest nieco inna. Zacznijmy od drugiej strony. Tzn. czy
złamanie prawa jest równoznaczne z popełnieniem czynu zabronionego i poniesieniem
kary. Otóż nie - przynajmniej w odniesieniu do wykroczeń.

Pamiętam, że dawno temu - jeszcze w latach siemdemdziesiątych Sąd Najwyższy wydał
orzeczenie mniej więcej takiej treści - NIe popełnia wykroczenia, ani nie podlega
karze ten kto przekraczając przepisy nie popełnia czynu szkodliwego społecznie. W
myśl tego orzeczenia na przykład możesz sobie przejść przez jezdnię w nocy na
czerwonym świetle gdy nie ma ruchu i nikt tego nie widzi - gliniarz może Ci naskakać.
W sądzie powinieneś wygrać - powinieneś a nie musisz.

Teraz weźmy sprawę z drugiej strony. Ktoś działa zgodnie z przepisami, ale szkodzi
innym. Według mnie można go za to ukarać. Nawet widzę sposób. Istnieje takie
pojęcie jak porządek publiczny. Płacenie jednogroszówkami stanowi takie zakłocenie
porządku publicznego. W PKP istniał taki przepis (pewnie istnieje do dziś), że kasa
może odmówić sprzedania biletu osobie, która ma zbyt drobne pieniądze. Chodzi o to
aby nie utrudniać życia tym, którzy mają pociąg za kilka minut a przed nimi taki
gamoń płaci drobniakami.

Pozdrawiam Cię inteligentny człowieku,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
2009-10-30 20:09:57 | 149.156.96.* | Albert 1234
OKI A czy zgadzasz się na to, że tej niby niby autostradzie są ciągłe utrudnienia w
ruchu??? Czyli stalekport sam na siebie znalazł paragraf bo w sposób nieuzasadniony
utrudnia ruch samochodów ciągle "remontując drogę" A remonty te zwykle wyglądają tak,
ze miesiącami jest zamknięty pas na którym zwykle nie widać "żywego ducha". skomentuj
2009-10-30 20:13:43 | 149.156.96.* | Albert 1234
jednak maile nie są prawnym środkiem wydawanym przez państwo. A groszówki jak
najbardziej TAK. Po za tym utrudnianie ruchu to także ciągłe remonty. Gdy ktoś
"blokuje" przejazd bo ma drobne to nie jest to niebezpieczne jednak roboty drogowe
niebezpiecznymi uż są co można wydedukować ze stawianych w ich rejonie ograniczeń
prędkości. CZyż niE???? skomentuj
2009-10-30 20:21:30 | 78.8.112.* | Pierre do Le Perra
@infolinka:
> Są maszynki liczące banknoty ...to prawdopodobnie już dawno
> ktoś wymyślił coś do liczenia monet :)

świnta prawda,

> Poza tym wagi elektroniczne, używane w przemyśle gdzie tysiące
> sztuk drobniutkich elementów pakowane są do pojemnika, potrafią
> nie tylko ważyć ...ale przeliczają wagę na sztuki na podstawie
> wprowadzonych parametrów :)

jasne...
sam takim ustrojstwem kiedyś szukałem wśród ok 700 konfekcjonowanych ręcznie pudełek
z oprogramowaniem tych 5ciu do których udało nam się nie zapakować płytki CD ... :D
skutecznie :-)

> Nie słyszałam o ustawie nakazującej użyć np. max 7 monet czy max 100 banknotów do
> jednorazowej tranzakcji :) Do czasu wprowadzenie ustawy ograniczającej liczbę
sztuk
> monet jaką ma obowiązek przyjąć sklep czy punkt opłat, każda ilość jednostek
> płatniczych odpowiadająca wymaganej kwocie obowiązującej waluty jest dopuszczalna
> ...nawet 1000000 zł w 1 groszowych monetach :)
>
> Chyba, że jest coś o czym nie wiem :)

to ja się pytałem, i nikt mi nie odpowiedział :-)
jeszcze raz:
czy jeśli ktoś komuś u********** życie (sposób dowolny, oczywiście robiąc coś
legalnego, niezakazanego itp), umawia się w tym celu jawnie (można o tym się
dowiedzieć, bo są świadkowie), ze będzie to robić specjalnie, to nie da się tego
nijak na drodze prawnej mu zabronić??
odpowie mi ktoś? skomentuj
2009-10-30 20:31:55 | 78.8.112.* | Pierre do Le Perra
@Albert 1234:
> jednak maile nie są prawnym środkiem wydawanym przez państwo. A groszówki jak
> najbardziej TAK.

groszówki są środkiem płatniczym - służą do płacenia,
emaile są formą komunikacji - służą do wysyłania,

ten przykład - może mało trafny, miał przedstawić, że coś legalnego, służącego do
konkretnej czynności nie może być zabronione do wykonywania danej czynności (lub
wręcz prawnie do niej usankcjonowane) - ale jednocześnie to niezabronienie, nie
wyklucza hipotetycznego _intencjonalnego_ użycia do utrudnienia komuś życia, przez
wykonanie wprost czynności do której dane coś jest przeznaczone, a jednocześnie nie
wprost - przy okazji - swego rodzaju obstrukcji (jak w strajku włoskim)

> Po za tym utrudnianie ruchu to także ciągłe remonty. Gdy ktoś "blokuje" przejazd bo
ma
> drobne to nie jest to niebezpieczne jednak roboty drogowe niebezpiecznymi uż są co

> można wydedukować ze stawianych w ich rejonie ograniczeń prędkości. CZyż niE????

nie do końca :)
blokowanie wjazdu na autostradę może być potencjalnie niebezpieczne - jeśli przez
korek karetka jadąca do wypadku będzie się musiała dłużej przeciskać i spóźni się
choćby o kilka sekund - na przykład :-)

ale tak: ja też się wnerwiam, że autostrady są nie dość, że płatne, to jeszcze
rozgrzebane, niedokończone i ciągle remontowane, oraz że ta (nasza w końcu) kasa
idzie na 'Bógwieco' (oj wie, wie :-D),
tym bardziej, że (ale to już osobny temat) - pamiętam jeszcze podatek drogowy, który
był na budowy dróg i autostrad przeznaczony, który został dla wygody kierowców
włączony do akcyzy, skąd miał być transferowany do pewnej instytucji z przeznaczeniem
na budowę dróg i autostrad, a został zapomniany (choć ciągle jest płącony) i teraz
jeszcze raz musimy dopłacać (ale to już jeszcze inny temat) skomentuj
2009-10-30 21:26:40 | 213.17.130.* | prv
> czy jeśli ktoś komuś u********** życie (sposób dowolny, oczywiście robiąc coś
> legalnego, niezakazanego itp), umawia się w tym celu jawnie (można o tym się
> dowiedzieć, bo są świadkowie), ze będzie to robić specjalnie, to nie da się tego
> nijak na drodze prawnej mu zabronić??

No właśnie. Albo inna pokrewna sprawa: czy tzw. strajk włoski może być prawnie
karany?
Też jestem ciekaw. skomentuj
2009-10-30 21:56:06 | *.*.*.* | infolinka
@Pierre do Le Perra
Można próbować Art. 5 K.C. ...ale po co :) skomentuj
2009-10-30 21:56:09 | *.*.*.* | spex
@Pierre do Le Perra; Karetka, straż itp służby bez problemy wjadą na płatną
autostradę, nawet jeśli bramki będą zakorkowane. Po to buduje się dodatkowe wjazdy
czy przełączki między jezdniami, by służby mogły szybko dotrzeć do poszkodowanych.

W sumie, to takiej akcji Stalexport SA (i wcześniejszych zachowaniach) sam bym przy
przejeździe płacił 1 groszówkami, jako forma protestu co do jakość usług które są mi
świadczone. skomentuj
2009-10-30 22:36:58 | *.*.*.* | olgierd
No więc właśnie już miało tak nie być, że karze się ludzi za coś, co "uważa się" za
utrudniające życie. Patrząc w ten sposób praktycznie każdy czyn może być każdym
wykroczeniem...

... idę do warzywniaka po zapałki i rzucam banknot 200 zł, a babka mówi, że nie ma
wydać. To co: ja ją z art. 135 kw, czy ona mnie za molestowanie czy kuplerstwo? ;-) skomentuj
2009-10-30 23:10:17 | 78.8.115.* | Pierre do Le Perra
@olgierd: jak idziesz do warzywniaka i rzucasz 200, to na ogół dlatego, że akurat
masz problem i nie masz drobniejszych, ona może mieć problem z rozmienieniem, bo
wszyscy dziś rzucali takie 200 i to było by na tyle,
naprawdę uważasz, że to ta sama sytuacja, co gdy pewna liczba osób się umówi, że
będzie jej okupować sklep i nie wpuszczać innych klientów? skomentuj
2009-10-30 23:26:43 | 188.33.143.* | ANZELM_CIUMLASA
HEYAH ALBERT 1234,

Nie mam pewności czy to Stalexport utrudnia życie stale remontując autostradę A-4.
Otóż są takie kretyńskie przepisy, że jednorazowo można remontować maksymalnie 2.6 km
w jednym kawałku, Potem musi być ileś kilometrów normalnej (w danej chwili nie
remontowanej) drogi. Nie wiem dlaczego nie 2.5 km albo 3 km. Jakiś dureń tak
wyliczył, że może być 2.6 km. Dalej te same przepisy mówią, że droga musi być
remontowana raz na 4 lata. To też wymyślił jakiś idiota. Gdyby był normalny, to
uzależniłby częstotliwość remontów od stanu drogi. A tak, to stale remontują 2.6 km
lecz ciągle w innym miejscu.

Pozdrowienia dla tych co remontują jak i dla tych co płacą (także jednogroszówkami),
ANZELM CIUMLASA skomentuj
2009-10-31 06:57:17 | *.*.*.* | infolinka
Jeżdżąc po Finlandii można się delektować jadąc autostradą ...bezpłatną.

Coś co mnie wprawiło w przyjemne osłupienie i niezły ubaw, to ograniczenie prędkości
podczas remontu sąsiedniego pasa ruchu na fińskiej autostradzie, kilkanaście km od
Helsinek ...do 100 (słownie sto) km/h :)

Spieszyłam się żeby odwieść koleżankę na lotnisko i zrezygnowałyśmy ze zrobienia
kółka, żeby machnąć fotkę ...szkoda :) skomentuj
2009-10-31 08:55:22 | 83.29.27.* | 50-tka
AUTOSTRADA A4 STALE W REMONCIE [2]
A4 to nie jest autostrada ! TO JEST "ZWĘŻKOWNICA"
Dlaczego remont nigdy się nie skończy? ? BO CIĄGLE REMONTUJĄ TEN SAM ODCINEK ! Jak z
jednej strony kończą to z drugiej już jest zepsuta - taka jakość ! skomentuj
2009-10-31 09:27:02 | *.*.*.* | olgierd
Co do umawiania się na blokowanie kiosku -- można kiedyś spróbować: 10 kolegów, każdy
200 zł w kieszeni i "Wyborczą" prosę. Ciekawe czy sprzedawca wezwie policję ;-) skomentuj
2009-10-31 12:08:32 | 78.8.200.* | Pierre do Le Perra
@olgierd: a jeśli będą to robić kilka razy, chwaląc się w mediach że robią to, żeby
kioskarz dawał im gazetę i fajki gratis? skomentuj
2009-10-31 13:09:21 | 94.254.206.* | ANZELM_CIUMLASA
HEYAH INFOLINKA,

Co za bzdury Ty tutaj wypisujesz??? Jaką BEZPŁATNĄ??? Znasz takie amerykańskie(!!!)
przysłowie - There Are No Free Meals - ??? Czyli - NIe Istnieją BEZPŁATNE Posiłki.
Powinno być - "autostradą opłacaną z kieszeni wszystkich podatników. Ponadto,
chciałaś "odwieść" koleżankę na lotnisko. Ciekawe czy ją "odwiodłaś". Polska Język
Trudna Język Czyli Kot Wyłaziwał Na |Dachu.

Pozdrowienia dla jeżdżących BEZPŁATNĄ autostradą, którym udaje się kogoś "odwieść",
szczególnie od zła,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
2009-10-31 14:22:40 | 88.156.49.* | Abraxas
Ok. Jutro z sąsiadami skrzykniemy się i będziemy ciągle przechodzili przez przejście
dla pieszych. Pieszy na przejściu ma pierwszeństwo, więc zablokujemy w ten sposób
ruch na parę godzin. Czy to znaczy, że będziemy nie do ruszenia, bo przechodzenie
przez jezdnię nie jest zakazane? skomentuj
2009-10-31 14:27:17 | 88.156.49.* | Abraxas
@ANZELM_CIUMLASA

Oczywiście, autostrada była dla Infolinki bezpłatna, ponieważ ona za nią nie
zapłaciła. Nie była natomiast darmowa, bo w życiu nie ma nic za darmo.

Przysłowie, na które się powołujesz przekłada się na polski jako "Nie ma darmowych
obiadów". Oznacza to, że ktoś za nie zapłacił, ale niekoniecznie beneficjent
(użytkownik, konsument). skomentuj
2009-10-31 15:57:38 | *.*.*.* | olgierd
Abraxas, wiesz dobrze, że wariant z przechodzeniem przez przejście dla pieszych był
niejednokrotnie stosowany przez różnych takich -- i nic mi nie wiadomo, by komuś
spadł za to włos z głowy.

Inna sprawa: ci goście, o ile mi wiadomo, nie płacili wielokrotnie, 650 monetami za
każdym razem. Płacili RAZ.
Myślę, że raz przez ulicę wolno przejść każdemu, nawet ślamazarze, która będzie to
robiła 2 minuty. skomentuj
2009-10-31 16:31:13 | 88.156.49.* | Abraxas
No, wiem, że był testowany. Nie wiem natomiast, czy ktoś został za to ukarany.
Dlatego pytam, jak to wygląda od strony prawnej.

Ok, ale było ich kilku, zdaje się? Wezmę 20 sąsiadów, każdy z nas będzie lazł przez
10 minut. W sumie jakieś 3 godziny stania. Prawnie? skomentuj
2009-10-31 22:35:13 | 85.239.209.* | rozek12
@ ANZELM_CIUMLASA

there are no free meals?!- pewnie, ale jednak wlewając paliwo na stacji płacisz
jakiśtam podatek drogowy który to w założeniach miał iść na budowę i remonty dróg,
więc argument o kieszeni wszystkich podatników jest chybiony. A poza tym to wyluzuj
trochę, mniej piany- gdybyś pomieszkał kilka (naście) lat za granicą bez kontaktu z
polskim też by się mogło przytrafić. Widzę to doskonale po sobie- pomimo że czytam
dużo, coraz częściej się zastanawiam jak zapisać dane słowo... a teraz już siedzę
sobie cicho. skomentuj
2009-10-31 22:53:08 | *.*.*.* | infolinka
@ANZELM CIUMLASA

Mieszkanie za granicą nie ma nic wspólnego z faktem że "jadę ortami" od czasu gdy
zaczęłam pisać i potrafię jedno słowo na tej samej stronie napisać na trzy różne
sposoby. Większość ludzi z tego wyrasta, a mi tak zostało i jak już skończyłam jakimś
cudem szkoły okazało się, że to się nazywa dysleksja :) Da się z tym żyć i czasami
troszkę pożartować, bo jak mówię, to ortów nie widać :)

Dołączam pozdrowienia :) skomentuj
2009-11-01 08:56:10 | *.*.*.* | olgierd
@Abraxas: z tym ukaraniem to tak jak zwykle -- zapewne 15 nie było, a 4 było, w
zależności od okoliczności. Jak poczytać kodeks wykroczeń to się okazuje, że prawie
wszystko jest wykroczeniem: za szybko jedziesz, za wolno jedziesz, nie zatrzymałeś
się, zatrzymałeś się, etc. etc.

Niestety, prawo mamy takie u nas, że jak się organ zaprze to na wszystko znajdzie
normę w kw. Więc wcale się nie zdziwię, jeśli Stalexport powiadomi policję o
wykroczeniu, policjant zdecyduje się na skierowanie wniosku o ukaranie do sądu
grodzkiego, a sąd to przyklepie.
Nie zdziwię się, ale będę to wyśmiewał. skomentuj
2009-11-01 15:35:22 | 79.186.68.* | washko16
A jak sąd to przyklepie, to trzeba będzie prawnika, aby się skutecznie odwołał i
interes się kręci ;] skomentuj
2009-11-01 22:27:12 | 94.254.182.* | ANZELM_CIUMLASA
ZAMIAST PIERPRZYĆ GŁUPOTY [0]
Poprzyj KACZORA DONALDA na prezydenta RP 2010 i weź udzial w BEZPŁATNYM losowaniu
cennych nagród takich jak - samoloty, szybowce, samochody, sprzęt RTV/AGD oraz
książki np. W Pustyni I W Puszczy, Chata Wuja Toma, itp. $UPER OKAZJA - BEZPŁATNIE
WYGRAJ SAMOLOT, SZYBOWIEC, SAMOCHÓD I INNE CENNE NAGRODY!

DROGI PRZYJACIELU / DROGA PRZYJACIÓŁKO,

Fakt, że zainteresował Cię ten temat dowodzi, że jesteś rozsądną osobą -
więc czytaj dalej. Teraz chcę Ci zaproponować coś co odmieni Twoje życie.
Wyobraź sobie, że mieszkasz w normalnym kraju, we własnym domku z pięknym
ogrodem, w garażu stoi samochód Twoich marzeń a w przydomowym hangarze
jakiś prywatny statek powietrzny. Może to być mały śmigłowiec np.
amerykański Robinson R-22 lub mały samolot np. Cessna, Mooney, czy Bellanca
albo Commander - też produkcji amerykańskiej. Oczywiście w domu masz szybki,
szerokopasmowy internet i wszelkie inne udogodnienia. Pieniądze zarabiasz
prowadząc mały dochodowy biznes we własnym domu. Wakacje spędzasz odwiedzając
egzotyczne kraje, a z Twojej twarzy nigdy nie znika uśmiech. Przyznasz,
że fajnie jest tak pomarzyć. Ale to nie marzenia. Wszystko to stanie się
rzeczywistością. Oto jedyna okazja w Twoim życiu. Te marzenia staną się
rzeczywistością, jeżeli tylko zadasz sobie bardzo niewiele trudu. Jak to osiągnąć?
Wystarczy, że poprzesz kandydaturę KACZORA DONALDA z Katowic na prezydenta RP
w wyborach w 2010 roku. Musisz wiedzieć, że aby KACZOR DONALD mógł kandydować
musisz się wpisać na listę poparcia i pomóc mu zdobyć 100,000 (sto tysięcy)
podpisów. Przyznasz, że niewiele. Nie przegap takiej okazji. Już dziś
napisz po BEZPŁATNY formularz listy poparcia. Koniecznie załącz znaczek na
odpowiedź. Otrzymany formularz skopiuj w jak największej liczbie egzemplarzy
i rozpowszechniaj gdzie się tylko da. Złóż tam Twój podpis oraz zbierz podpisy
od przyjaciół i znajomych. Pisz na adres - KACZOR DONALD, BOX 1328-rudak,
40-001 KATOWICE, POLAND. Skopiuj także ten tekst, który teraz czytasz
i rozpowszechniaj go w tak dużej liczbie egzemplarzy jak to możliwe. Wysyłaj
e-maile do znajomych i nieznajomych, wysyłaj do gazet i innych mediów,
zamieszczaj ten tekst na forach internetowych i w księgach gości.
Dziękuję Ci za czas poświęcony na przeczytanie tego listu. Przesyłam pozdrowienia
i życzę wszystkiego najlepszego.

KACZOR DONALD
(kandydat na prezydenta RP 2010,
dumny, bo od zawsze BEZPARTYJNY)

http://www.romanwlos.go.pl
tel. +48 662 620 163

p.s. koniecznie obejrzyj film pod adresem -

http://www.tvs.pl/informacje/4923/
oraz
http://www.tvs.pl/film.php?id_materialu=1891

p.p.s.
każdy kto wpisze się na listę poparcia weźmie udział w BEZPŁATNYM
losowaniu cennych nagród jak samochody, samoloty, szybowce, komputery,
sprzęt RTV/AGD, itp. - każdy coś wygra - szczegóły niebawem w mediach,
dlatego nie zwlekaj - czasu zostało niewiele -
zacznij działać natychmiast - dziękuję skomentuj
2009-11-02 08:05:07 | 145.237.103.* | Wojtek89078
Re: Denominacja na A4 [0]
Bardzo mi przykro czytać ten wpis. Autor dołączył do grona dziennikarzy, którzy
mianipulują faktami, aby wyrazić swoje poglądy, a nie podać fakty. Tak ta wiadomośc
podawana była prawie we wszystkich mediach (RMF "kara za płacenie jednogroszówkami",
Radio Kraków "Sędzia Żurek uważa, że nie jest to wykroczenie"

Motocykliści umyślnie tak płacili, aby zablokować ruch. To, że robisz krzywdę swojemu
bliźniemu w białych rękawiczkach i zgodnie z prawem, nie znaczy, że twoje zachowanie
nie jest naganne. Właśnie najbardziej szkodliwe przestępstwa popełnino zgodnie z
prawem (np. Sejm zgodnie z prawem uchwalił korzystną dla kogoś ustawę).

Zachowanie motocyklistów miało wyrazić ich sprzeciw, ale jednocześnie ich zamiarem
było zaszkodzenie komuś - zatamowanie ruchu. Jakby tak nie było, to by wywieszali
flagi, pisali protesty do gazet, itp.

Blokowało kilkudziesięciu, albo kilkuset motocyklistów, a mandat dostał tylko ten,
który płacił przez pół godziny. Niech zapłaci te 100 zł, jak jest takim bohaterem. Ja
bym zapłacił i nie robił z siebie pokrzywdzonego. Tego faktu nie podawały media.

Ludzie, gdzie są wolne i rzetelne media, co my czytamy! skomentuj
2009-11-02 08:16:23 | 145.237.103.* | wojtek89078
Re: Denominacja na A4 [12]
Przykro mi czytać ten wpis. Autor dołączył do grona czołowych dziennikarzy, którzy
nie podają faktów, tylko wyrażają swoje opinie.

Celem motocyklistów było nie tylko wyrażenie sprzeciwu, ale także zaszkodzenie komuś
- zablokowanie ruchu. To, że robisz krzywdę swojemu bliźniemu w białych rękawiczkach,
nie oznacza, że robisz dobrze. Co mają powiedzieć kierowcy, którzy stali w korku? Kto
się za nimi wstawi?

Blokowało kilkudziesięciu motocyklistów, a mandat zapłacił tylko jeden, ten który
płacił po jednym groszu przez pół godziny. Tego faktu nie podawały media, tylko w
Radiu Kraków bąknięto, że to był jeden. Niech zapłaci 100 zł za swoje zachowanie. Ja
bym zapłacił i nie robił z siebie ofiary.

Co by powiedzieli inni klienci w zwykłym sklepie koło domu, gdyby ktoś płacił przez
pół godziny? Stali by spokojnie i mówili "to przecież jest zgodne z prawem,
poczekamy, niech Pan sobie płaci"

Ludzie gdzie są wolne media, co my czytamy! skomentuj
2009-11-02 08:30:07 | *.*.*.* | olgierd
Och, przepraszam, że moja OPINIA nie jest zgodna z czymś-tam-czymś-tam.

No dobrze, znam na to sposób: płacić odliczonymi pieniędzmi. Ma gość uskładane 6.50
czy ile teraz kosztuje wjazd, rzuca na ladę i jedzie. Nie wie ile ma, to na bok i
niech sprawdza.

Ale niech się obsługa nie waży przeliczać!

O właśnie, to jest drugi temat: kto blokował przejazd? Motocyklista, który wyciągał
po grosiku z portfela czy obsługa, która liczyła pieniążek po pieniążku? skomentuj
2009-11-02 08:30:22 | *.*.*.* | olgierd
I jeszcze:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7209736,Pensja_w_bilonie__Nie_chcesz__
Zaloz_konto.html skomentuj
2009-11-02 09:56:41 | 91.94.85.* | Jurik
Jest prosty sposób, aby problem rozwiązać. Niech Szanowna Firma Stalexport , która
pobieraz pieniądze za autostrady zbudowane za pieniądze podatników (!!!!) siądzie do
rozmów ze swoimi klientami - w tym motocyklistami. Po wtóre zaś niech przestaniw
pobierać opłaty od drogi będącej cały czas w remoncie. skomentuj
2009-11-02 10:25:15 | 213.199.195.* | andy2024
Re: Denominacja na A4 [0]
a ja pamiętam że złote i gorszę są prawnym środkiem płatniczym w Polsce i nikt nie ma
prawa odmówić przyjęcia choćby tony groszówek bo to grozi kodeksem karnym... skomentuj
2009-11-02 10:27:08 | 213.199.195.* | andy2024
ja osobiście już dawno nie jeżdżę na a4 tylko na drogę olkuską - może troszkę
skrzynek i gliniarzy stoi ale i tak jedzie się dosyć płynnie... skomentuj
2009-11-02 10:30:33 | *.*.*.* | olgierd
Szczerze to jak muszę tamtędy to też wolę przez Olkusz. Tylko troszkę dłużej a i
widoki ładniejsze, i taniej, i jak zdarzy się dzwon to można z sensem objechać. skomentuj
2009-11-02 18:22:16 | 94.254.237.* | ANZELM_CIUMLASA
SZANOWNY OLGIERDZIE,

Jesteś bardzo inteligentnym chłopakiem. Ale powiedz mi czy słyszałeś o czymś takim
jak "olbora olkuska"??? I dlaczego to była jedenasta część całości, a nie na
przykład dziesięcina???

Pozdrowienia,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
2009-11-02 20:11:29 | *.*.*.* | spex
@wojtek89078,
A dostał ktoś tam mandat za płacenie 1gr? Z tego co wiem to nie.

PS. Inna sprawa z blokowania bramek na A4.
A co się staje jak sobie pojadę na bramkę, podjadę pod punkt opłat i się zorientuję
iż nie mam nic kasy? Szczególnie iż nawet przed stamymi bramkami nie ma jak zawrócić
(od strony Krakowa). skomentuj
2009-11-02 20:17:29 | *.*.*.* | olgierd
@spex: motyw faceta co to ani w te, ani we wte (nie miał gotówki, był gotów zapłacić
wyłącznie kartą) też już był. Nie kojarzę czy na A4. skomentuj
2009-11-02 21:10:56 | 78.8.198.* | Pierre do Le Perra
@olgierd: przykro mi, że ciągle nie odniosłeś się do pytania:
> a jeśli będą to robić kilka razy,

tu dodam, ze w odstępach czasu może być

> chwaląc się w mediach że robią to, żeby
> kioskarz dawał im gazetę i fajki gratis?

oczywiście przenośnia, a docelowo chodzi o znaną przecież powszechnie sprawę
autostrady: motocykliści się umówili, że będą utrudniać - to jak to jest: wolno się
umówić i komuś utrudniać? skomentuj
2009-11-02 21:31:15 | *.*.*.* | olgierd
Ale jak kilka razy? Kilka razy przechodzić przez ulicę? Przeszedł, zawrócił,
przeszedł, zawrócił? Jakby się nie mógł zdecydować?
To w końcu będzie czerwone światło i trzeba czekać, a auta przepuścić.

A jak będzie odstęp czasu to nawet tego problemu nie widzę.

Czy wolno się umawiać i utrudniać... pewnie nie powinno się. Ale widzisz, w Polsce to
czasem jest tak dziwnie, że albo inaczej się nie da, albo i tak wszyscy olewają, albo
cokolwiek.

No dobra, powiem tak: nie dziwię się, że ludzie się wkurzają, bo można się wkurzyć w
takiej sytuacji. Ale w ten sposób dojdziemy do wniosku, że okazji do straszenia
innych wykroczeniem znajdziesz BARDZO DUŻO. skomentuj
2009-11-02 21:32:46 | *.*.*.* | olgierd
Aczkolwiek nadal jestem ciekaw: czy to było tak, że to motocykliści wyciągali grosz
po groszu, przeliczając blaszkę po blaszce -- a więc minus dla obsługi, że nie
poprosiła o zapłatę odliczoną kwotą -- czy po prostu obsługa liczyła te żółte
pieniążki po tym, jak motocyklista sypnął grudką bilonu. skomentuj
2009-11-04 19:18:34 | 78.8.119.* | Pierre do Le Perra
@olgierd:
> Ale jak kilka razy? Kilka razy przechodzić przez ulicę?
> Przeszedł, zawrócił, przeszedł, zawrócił? Jakby się
> nie mógł zdecydować?

dobra, dobra, nie ściemniaj :-) skomentuj
2009-11-11 17:55:09 | 83.29.96.* | am1g0
Re: Denominacja na A4 [3]
Panie Olgierdzie, a co Pan powie na ten cytat wzięty z
http://www.autostrada-a4.pl/index.php?gid=63

Należy wyjaśnić jeszcze jedno nieporozumienie, że koncesjonariusz pobiera opłaty z
tytułu świadczenia usług przejazdu kierowcom (np. gwarantuje prędkości maksymalnie
dopuszczalne na autostradzie, czy też czasu przejazdu).
Opłata za przejazd nie jest umową cywilno-prawną z użytkownikiem, a jest opłatą za
korzystanie z drogi publicznej, którą w dalszym ciągu pozostaje autostrada.

To jak to w końcu jest z tymi płatnymi drogami? skomentuj
2009-12-07 12:48:45 | 83.18.102.* | buczek2007
Nie wiem czy juz gdzies ktos tego tematu nie odswiezyl ale:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7336986,Motocyklista_protestowal_na_A4
__Kara__200_zl_grzywny.html skomentuj
2010-05-12 17:28:04 | 83.18.102.* | buczek2007
http://moto.onet.pl/1611339,1,motocyklista-uniewinniony-ws-placenia-jednogroszowkami,
artykul.html?node=2 skomentuj
2010-05-12 21:59:53 | *.*.*.* | olgierd
No i ba, a także brawo dla sądu.

BTW jednemu nie w smak jak kartą płacić, innemu jak moniakami. Obłęd. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]