Dla pozoru i rozgłosu choćby śluzę rowerową -- we Wrocławiu
 Oceń wpis
   

Żeby mieć jasność: uważam, że co z tego, że przepisy o śluzach rowerowych weszły w życie dopiero parę dni temu, skoro we Wrocławiu mieliśmy pierwszą taką śluzę już pół roku wcześniej (i co z tego, że temat ten dokumentnie skopano -- warto przeczytać tę analizę) -- zaś kolejną miasto postanowiło wyfasować przy okazji budowy przedziwnego przejścia dla pieszych przy ul. Kazimierza Wielkiego (i przerobienia jednego pasa dla aut w DDR) -- skoro i ta druga jest tylko zwykłą pokazówką: 

Śluza rowerowa, Wrocław, ul. Kazimierza Wielkiego

Tak, to zdjęcie -- wykonane dziś rano -- nie kłamie: co z tego, że czekając na zielone przed przejściem bikerzy mogą się "rozsypać" także na sąsiedni pas, skoro chwilę później i tak trzeba zwiewać na prawo, bo tamtędy wiedzie droga dla rowerów?
W ten sposób, i owszem, może Wrocław przodować w liczbie śluz rowerowych na jednego mieszkańca, ale rozsądku i bezpieczeństwa od tego nie przybędzie.

Przy okazji zacząłem się zastanawiać: dlaczego jest tak, że u nas zawsze wszystko -- a zwłaszcza to, co ma dać mądre skutki -- musi wyglądać jak parodia siebie samego? I wyszło mi, że pewnie bierze się to z tego, że za nowości odpowiedzialni są ludzie, którzy sami z tego nie korzystają.
Popatrzmy na takiego Rafała Dutkiewicza, który swego czasu tak bardzo chciał się podlizać cyklistom, że... przepedałował przez wrocławski rynek i to mimo zakazu (na co dzień ekscelencję wozi Skoda Superb z kierowcą). Pojęcia o tych miejskich śmieszkach, śluzach i innych takich wielkiego siłą rzeczy mieć nie można.

Tymczasem taki burmistrz Londynu, Boris Johnson: facet jeździ na biku do roboty nie tylko pod sesje fotograficzne i potrafi wygłosić zaskakujące credo konserwatysty: "W 1904 roku 20% podróży przez Londyn była dokonywana na rowerze. Chcę znów zobaczyć takie cyfry. Panie i panowie, jeśli nie można cofnąć czasu do 1904 roku, jaki jest sens bycia konserwatystą?"

Ale to ciągle mało. Proszę Państwa, Boris Johnson naprawdę umie jeździć na rowerze ;-)

 

 

Komentarze (17)
Spieszcie się oglądać Bonda, tak... Jak nie pisać wezwań z art. 14...

Komentarze

2011-05-26 23:00:52 | *.*.*.* | kjonca
Re: Dla pozoru i rozgłosu choćby śluzę rowerową -- we Wrocławiu [0]
"I wyszło mi, że pewnie bierze się to z tego, że za nowości odpowiedzialni są ludzie,
którzy sami z tego nie korzystają. "
Niestety chyba dobrze Ci wyszło. skomentuj
2011-05-26 23:14:09 | 78.8.131.* | adam....z
Re: Dla pozoru i rozgłosu choćby śluzę rowerową -- we Wrocławiu [0]
Jako przykład bezsensownych rozwiązań dla rowerzystów podaję przejazd na skrzyżowaniu
ulicy Hallera i gajowickiej. Żeby przejechać trzeba nacisnąć przycisk. Zielone
pojawia się na tak krótko, że pedałując z całej siły dojeżdżam na nim do połowy
przejazdu. Najbardziej jednak zadziwia mnie automat, który głosem "światło
zielone/czerwone" informuje o światłach niewidomych rowerzystów. :)

Przejazd jest z dala od chodników, przeznaczony wyłącznie dla rowerów więc nie może
być to infomacja dla pieszych. skomentuj
2011-05-26 23:55:57 | 188.146.83.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
GIERDZIE - COŚ CI SIĘ POPIERDOLIŁO - I TO DWUKROTNIE !!! [0]
Raz Ci się p o p i e r d o l i ł o kiedy dwa razy wstawiłeś ten sam tekst - jeden
po drugim. Drugi raz p o p i e r d o l i ł o Ci się z tą śluzą.

Wiedz, że śluza, to jest tylko dla rowerów wodnych. Natomiast Jasiowi zamontowali
teraz internet na hali. Więc Jasio pilnuje owiec i jednocześnie ogląda sobie pornusy
na U-tubie.

Pozdrowienia dla rowerzystów wodnych
oraz bezwodnych,
GŁUPI JASIO ZE WSI skomentuj
2011-05-26 23:56:46 | 188.146.83.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
OLGIERDZIE - COŚ CI SIĘ POPIERDOLIŁO - I TO DWUKROTNIE !!! [1]
Raz Ci się p o p i e r d o l i ł o kiedy dwa razy wstawiłeś ten sam tekst - jeden
po drugim. Drugi raz p o p i e r d o l i ł o Ci się z tą śluzą.

Wiedz, że śluza, to jest tylko dla rowerów wodnych. Natomiast Jasiowi zamontowali
teraz internet na hali. Więc Jasio pilnuje owiec i jednocześnie ogląda sobie pornusy
na U-tubie.

Pozdrowienia dla rowerzystów wodnych
oraz bezwodnych,
GŁUPI JASIO ZE WSI skomentuj
2011-05-27 10:13:12 | *.*.*.* | olgierd
Ups, przepraszam P.T. Czytelników, że ten tekst pojawił się dwukrotnie -- w pierwszej
wersji była literówka w tytule "rozglosu", więc ją poprawiłem -- ale zapomniałem
usunąć pierwotną wersję.

Dodam zatem, że w komentarzu pod tamtym tekstem był wskazany link do tego zdjęcia:

http://lubartow24.pl/f/r/rower2_d8a2a_bg.jpg


A w ramach przeprosin zdjęcie z wizyty jaką Boris Johnson złożył Davidowi
Cameronowi:

http://conservativehome.blogs.com/thetorydiary/2010/05/boris-pays-his-first-visit-to-
david-cameron-in-downing-street.html skomentuj
2011-05-27 10:37:23 | *.*.*.* | januszek
Re: Dla pozoru i rozgłosu choćby śluzę rowerową -- we Wrocławiu [11]
Hmm.... To w takim razie po co w ogóle są te śluzy rowerowe? Do czego powinny służyć?
W jakich miejscach? I czy jest takie miejsce u nas we Wro? skomentuj
2011-05-27 11:05:39 | *.*.*.* | olgierd
Mnie się wydaje, że to ma sens przy skrzyżowaniach, tam, gdzie takiej pole position
cyklista może sprawniej zmienić kierunek jazdy. Na załączonym obrazku byłoby fajnie,
gdyby z tego dodatkowego pasa można było popedałować gdzieś w lewo.

Przydałoby się jak sądzę na każdym większym skrzyżowaniu, nawet na Grunwaldzie ;-) skomentuj
2011-05-27 12:16:54 | *.*.*.* | januszek
Powinno się to nazywać "śluza lewoskrętna" ;) być może wtedy nawet niepedałujący
urzędnik załapał by idee ;) skomentuj
2011-05-27 13:02:36 | *.*.*.* | olgierd
Ale ta akurat śluza jest raczej "zmyłkowa". Stoisz sobie na środkowym pasie, ale
zaraz i tak musisz zwiewać w prawo, na DDR. skomentuj
2011-05-28 00:13:49 | 31.174.159.* | alergik
aleszOlgierdzie
wiesz pewnie, ze mozesz teraz jechac przez skrzyzowanie srodkiem pasa - i ta sluza ci
to umozliwia, a wymusza na kierownikach poczekanie ze skretem w prawo zanim opuscisz
skrzyzowanie
poza tem, w noweli jest napisane iz mozesz nie korzystac z obowiazku jazdy po ddr,
gdy jedziesz w inne strone niz ona prowadzi, wiec ze sluzy mozesz sie ewakuowac na
lewy pas coby zaraz za 50 m wjechac na pas bardziej jeszcze lewy skrecajacy w strone
Kameleona
inna sprawa ze na nastepnym skrzyzowaniu taka sluza by sie przydala rowniez - ale
przejscie robili teraz, to i sluze zrobili rowniez
a przy okazji - przejscie jest jak najbardziej ok - mnie zawsze dziwilo dlaczego go
tam nie ma, zreszta Rowerowy Wrocław juz napisal wniosek o utworzenie kolejnego na
wylocie Cieszynskiego - tez by sie przydalo skomentuj
2011-05-28 09:26:18 | *.*.*.* | separatory
Pomysł tak samo debilny, jak inne udogodnienia dla rowerzystów, nasze zakorkowane
miasta nie mogą zostać zablokowane, bo kilku panów ma chęć przejechać się na rowerze skomentuj
2011-05-28 09:59:21 | 77.7.57.* | ~~
@separatory:
To nie rowery korkują miasta... To naprawdę robią samochody. Przy współudziale
inżynierów (bez)ruchu. Zielona fala to rzadkość, a jak już nawet jest, to i tak
wszyscy zapier....ją jak niezdrowi - żeby sobie wcześniej i dłużej postać na
czerwonym i popsuć cały efekt płynnej jazdy.
W Niemczech się da. W półmilinowym mieście - trochę tylko mniej, niż we Wrocławiu - w
"korkach" (tj. zamiast jechać do domu 20 minut, jadę 25) stoję o 17, albo jak jest
wypadek. Rowerzystów jest sporo, ścieżki są wszędzie, wszyscy na nich uważają. Da
się. skomentuj
2011-05-28 16:11:52 | *.*.*.* | olgierd
@alergik: jeśli jest DDR, masz nią jechać. Skrzyżowanie z Szewską jest za dobre 330
metrów (pomierzyłem na mapy.Google.pl nawet), dojeżdżasz tam tą samą DDR, która urywa
się -- dość gwałtownie -- na ca. 40 m przed owym skrzyżowaniem. Czyli od tego
przejścia dla pieszych do końca DDR masz jakieś 300 metrów.

Zresztą nawet ustawowa definicja śluzy, która brzmi: "część jezdni na wlocie
skrzyżowania na całej szerokości jezdni lub wybranego pasa ruchu przeznaczona do
zatrzymania rowerów w celu zmiany kierunku jazdy lub ustąpienia pierwszeństwa,
oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi" -- nijak nie ma się do tego, co pomalowano
na Kazimierza Wielkiego. Tu NIE MA skrzyżowania.

Co do tego czy po śluzie możesz jechać jak chcesz, o tym mówi art. 33 ust. 1a:
"Kierujący rowerem może zatrzymać się w śluzie rowerowej obok innych rowerzystów.
Jest obowiązany opuścić ją, kiedy zaistnieje możliwość kontynuowania jazdy w
zamierzonym kierunku i zająć miejsce na jezdni zgodnie z odpowiednio art. 33 ust. 1
lub art. 16 ust. 4 i 5." Znaczy się: wskoczyć na DDR lub pas dla rowerów, lub na
prawą krawędź prawego pasa, lub na pobocze. skomentuj
2011-05-29 11:18:52 | 82.177.230.* | Meeijn
W temacie rowerowym:
Podobno od niedawna kierowca samochodu wyprzedzający rowerzystę ma zachować metr
odstępu. A rowerzysta ma obowiązek jechać ścieżką rowerową (czy też "drogą dla
rowerów"), jeśli taka jest.
(http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/517962,mandat_dla_rowerzysty_za_jazde_po_chodn
iku.html) skomentuj
2011-05-29 13:51:57 | 46.113.7.* | alergik
@Olgierd - owszem jest skrzyzowanie - w prawo masz droge
przeczytaj uwaznie przepisy - jezeli droga rowerowa prowadzi nie tam gdzie jedzesz,
to nie musisz z niej konrzystac - przypadek serpentyn ktore sie wija z prawej na lewa
na przyklad

skrzyzowanie z Szewską jest za 300 metrow, ale pas lewoskretu jest juz za + - 50
metrow od skrzyzowania

ale nawet - to ustawiajac sie w sluzie rowerzysci moga przejechac skrzyzowanie
bezpieczniej, bo eliminują skręcajacych w prawo, którzy mogliby zapomniec o tym ze
powinni ustapic pierwszenstwa, jak i tych co sie wlaczaja do ruchu oczekujac na ddr skomentuj
2011-05-30 14:02:45 | *.*.*.* | olgierd
Nawet jeśli zaakceptowałbym ostatni akapit ze zdroworozsądkowego punktu widzenia
(zakładając wprzódy, że kierowcy nie będą się i tak próbowali po chamsku przepchnąć
między cyklistami), to jednak przepis jest jasny: możesz jechać środkowym pasem tylko
wówczas, gdy pozwala on na jazdę w więcej niż jednym kierunku. Tutaj z owego pasa nie
skręcisz w prawo -- rower skręca z DDR. skomentuj
2011-05-30 19:44:44 | 82.145.208.* | alergik
tu nie ma srodkowego pasa :)
sprawa jest prosta meldujesz sie w sluzie, jadac na wprost jedziesz srodkiem i
ewakuujesz sie na bikepas, a jak chcesz jechac do kameleona, to wbijasz sie na lewy a
zaraz na lewoskret. Ja tak robilem we wro zanim pomysleli w holandii o sluzach ;)
a najlepsza sluza jest przejazd na raty na czerwonym :) skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]