Dlaczego nie jestem zadowolony z wyboru Obamy
 Oceń wpis
   

motto na dziś: Bądźcie tak postępowi jak nauka i tak reakcyjni jak tabliczka mnożenia, Calvin Coolidge, 30 prezydent USA (1923-29).

Świat w euforii, bo Amerykanie głosowali za wyborem Baracka Obamy na prezydenta Stanów Zjednoczonych (dla niepoznaki zwanych przez niektórych Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej, chyba dla rozróżnienia od Stanów Zjednoczonych Meksyku...).

Jednak nie wszyscy upadli na głowę, nie każdy da sobie wmówić, że 'yes we can' oznacza realną moc sprawczą. Paweł Satalecki przewrotnie napisał tekst pod prowokacyjnym tytułem Nie mamy co liczyć na Obamę -- z którym się zasadniczo zgadzam -- ale postanowiłem dorzucić swoje parę łyżek dziegciu do powszechnego wybuchu ucukrowanej ekstazy.

  • podstawowa sprawa: Demokrata w Białym Domu to dla Polski zawsze lekki ambaras. Tak, pamiętam, że Wilson, ale później było tylko gorzej: FDR wpatrzony w 'wujaszka Joe' (no ktoś nas u licha sprzedał Sowietom w Jałcie i Teheranie). Osły mają jeden feler -- który niektórzy nazwą zaletą, ale ja nazywam to felerem -- upodobanie do izolacjonizmu;
  • izolacjonizm amerykański to woda na młyn Rosji: ponieważ od Obamy nikt nie oczekuje zajmowania się sprawami Gruzji i Ukrainy, zapewne nie zaryzykuje on wiele w ewentualnym sporze z Moskwą. To byłby dramat dla postsowieckich państw, o których Siergiej Markow w ostatniej 'Europie' mówi: 'Powinien uczyć się [Obama] szanować rosyjskie idee i interesy. Amerykańskie pomysły są zupełnie szalone - oni chcą, żeby rosyjskie wpływy ograniczały się do terytorium Rosji. Ale czy można czegoś takiego oczekiwać od wielkiego mocarstwa? Rosja nim jest i nie będzie zamykać się w swoich granicach' a następnie, zapytany o interesy Moskwy w 'bliskiej zagranicy' wprost odpowiada, że prawem Rosji jest domaganie się od Ameryki uszanowania jej interesów w Gruzji i na Ukrainie.
  • Obamie może zamarzyć się jego własny New Deal, a to oznacza większe podatki (mniej kasy na inwestycje, w tym zagraniczne) i preferencje dla niekoniecznie trafnych, ale współfinansowanych z publicznej kiesy przedsięwzięć. (Nb. niektórzy mówią, że kryzys 1929-33 trwałby krócej, gdyby nie interwencja rządu). Tymczasem powiedzmy sobie szczerze, że podstawowym błędem socjalizmu jest wiara, że herbata robi się słodka od samego mieszania łyżeczką;
  • polityka miłości -- my już to wiemy, Amerykanie się dopiero dowiedzą -- to dobre hasło na wybory, ale później się zaczyna podgórkizm. Jestem pełen obaw, że Barack Obama może być w realizacji tego, co sensowne w jego programie (podoba mi się np. podejście do ekologii) hamowany przez zimne realia. Przypomnijmy, że Donald Tusk też obiecywał likwidację podatku Belki (tymczasem obecnie mówi się o objęciu nim niektórych polis ubezpieczeniowych) i podatku Religi, wprowadzenie podatku liniowego PIT, obniżenie VAT -- tymczasem skończyło się na żenujących przepychankach z prezydentem.

[edit]: miało być optymistycznie, a jest jak jest: rekordowe spadki na nowojorskiej giełdzie. Zresztą co ja będę się rozpisywał: sami patrzcie na ten wykres. Śledzie w tomacie, chcieliście to macie.

 

PS tak na marginesie: wśród licznych pytań i próśb o pomoc kierowanych do L.A. otrzymałem dziś jedno sensowne zapytanie: czy kolegium elektorskie może się zbiesić i wybrać innego kandydata na prezydenta? Otóż formalnie tak, bowiem zgodnie z XII poprawką do Konstytucji wybrani we wtorek elektorzy mogą wybrać na prezydenta któregokolwiek z kandydatów: zarówno Joe Bidena, niestrudzonego Ralpha Nadera (ten to nigdy nie odpuści!), Boba Barra czy też wreszcie Glorię La Riva.

Rzecz jednak w tym, że przez przeszło 2 wieki historii USA bunt w kolegium elektorskim zdarzył się wprawdzie aż 158 razy, ale tylko raz skutkiem tego było pokrzyżowanie szyków pewniaka: w 1836 roku wybór wiceprezydenta (był nim Richard Mentor Johnson, u boku Martina Van Burena -- o którym zresztą mówiło się, że nie bardzo mówił po angielsku, wolał swój niederlandzki...) nastąpił dopiero w Senacie.

Komentarze (30)
Kolejna klazula niedozwolona w... Moje własne wrażenia po...

Komentarze

2008-11-06 23:22:47 | 89.78.19.* | Mikołaj (PMM)
Re: Dlaczego nie jestem zadowolony z wyboru Obamy [2]
Powinieneś jednakże cieszyć się z tego, że wiceprezydentem nie będzie pani Palin.
McCain najmłodszy i najzdrowszy nie jest, więc obawiam się, że lotna pani P. mogłaby
przejąć jego obowiązki. Przy jej stopniu znajomości geografii, mogłaby z pełnym
przekonaniem zaproponować Rosji aneksję Gruzji, a może i nawet jakiegośtam tworu za
rzeką o śmiesznej nazwie Insekt ;) skomentuj
2008-11-07 09:21:06 | 79.187.222.* | a_na_logicznie
Re: Dlaczego nie jestem zadowolony z wyboru Obamy [0]
nie narzekajcie
na Obame jest 5 lat gwarancji:
http://analogicznie.wordpress.com/2008/11/06/zycie-jest-piekne-5-lat-gwarancji-na-oba
me/
;o) skomentuj
2008-11-07 10:46:13 | 83.7.237.* | rafaelmet
Re: Dlaczego nie jestem zadowolony z wyboru Obamy [3]
Straszni izolacjoniści z tych demokratów. Wilson - wykorzystał pretekst, żeby
wprowadzić USA do Iszej wojny światowej. FDR zrobił to samo w czasie IIgiej Wojny (a
sprzedał nas Stalinowi, bo jego doradcą był człowiek, który okazał się być sowieckim
agentem). Truman - Korea, Grecja, cała doktryna Trumana; JFK - Zatoka Świń,
wprowadził wojska USA do Wietnamu; Clinton - Kosowo, naloty na Irak, wstąpienie
krajów środkowoeuropejskich do NATO.

Republikanie historycznie reprezentowali skrzydło izolacjonistyczne. Bardziej aktywni
na arenie międzynarodowej stali się w momencie kiedy zawarli sojusz z tzw kompleksem
militarno - przemysłowym.

Co do polityki New Deal i liberalizmu w czystej postaci. Ameryka przed "Wielkim
kryzysem" miała ustrój bardzo liberalny. To właśnie brak jakiejkolwiek kontroli nad
rynkiem doprowadził do spekulacji na masową skalę i kryzysu. FDR trochę to
posprzątał, napędził gospodarkę inwestycjami publicznymi (dał ludziom pracę) i
wprowadził namiastkę ubezpieczeń. Nie lubię socjalizmu w czystej postaci i jak każdy
nie lubię wysokich podatków, ale prawda jest taka, że "niewidzialna ręka rynku" nie
rozwiązuje wszystkiego. Kraje Dalekiego Wschodu nie rozwijają się tak szybko dzięki
liberalnym gospodarkom, lecz dzięki protekcjonizmowi i inwestycjom publicznym.
Powojenny "Cud gospodarczy" Europy Zachodniej to była mieszanka kapitalizmu z
socjalizmem. W ciągu kilkunastu lat udało się odbudować zdewastowany kontynent i
odtworzyć czołową gospodarkę świata. skomentuj
2008-11-07 11:06:32 | *.*.*.* | olgierd
Hehe, wiedziałem, że mi Wilsona wyciągną ;-) Tak, nie pasował mi do układanki, ale
nawet nie ze względu na I wojnę światową (po Lusitanii w zasadzie nie miał wyjścia --
a wcześniej jednak izolacjonizm brał górę).
FDR to samo: padła Francja, Brytyjczycy ledwie uciekli przez Dunkierkę, później
Brytania walczyła -- a on nic. Jakby Japonia nie napadła, palcem w bucie pewnie by
nie kiwnął (skądinąd mu się nie dziwię, ówczesne Stany nie miały szczególnych
interesów w Europie, co innego Pacyfik). (O Zatoce Świń lepiej zapomnieć.)

Początek ostatniego akapitu... No cóż, zachowam się jak klasyczny demagog: Hitler
zrobił to nawet lepiej. I co z tego? skomentuj
2008-11-07 11:48:07 | 83.7.237.* | rafaelmet
Zawsze musi się pojawić ten Adolf? ;) Kocham internet! :D

Francja padła, Brytyjczycy lewdo zipieli, a FDR kombinował jakby tu pomóc Królestwu,
tak żeby Kongres się nie pluł. "Lend - Lease Act" został przeprowadzony przez obie
Izby w marcu 1941 roku, czyli na osiem miesięcy przed atakiem Japończyków. Nie jest
też już tajemnicą, że Amerykanie wiedzieli o nadchodzącym ataku. Wszystkie depesze
pomiędzy japońską ambasadą w Waszyngtonie a Tokio były przechwytywane przez wywiad
amerykański. Szyfr japoński nie stanowił żadnej trudności - dawno był złamany.
Odpowiednio wcześnie zauważono koncentrację cesarskiej floty. Dziwnym trafem na kilka
dni przed Pearl Harbour największe i najważniejsze amerykańskie statki wypłynęły na
manewry wosjkowe. Oczywiście wiedziano też o niszczeniu dokumentów w japońskich
placówkach dyplomatycznych - to zawsze oznacza wojnę. FDR krok po kroku szedł na
wojnę, Hawaje były tylko pretekstem i to nie jest kolejna teoria spiskowa.

Nie odniosłeś się do Trumana i Clintona. Z Zatoką Świn to masz rację, w końcu to
amerykańska "bliska zagranica".

Wracając do Hitlera... Nie zrobił tego lepiej... Niemcy pod koniec lat 30tych
zaczynały dostawać zadyszki. Stąd m.in. przyśpieszenie działań wojennych. Rzesz wg
Adolfa miała być gotowa do wojny dopiero w 1941 roku, do wojny z Polską i Francją! skomentuj
2008-11-07 12:18:22 | *.*.*.* | olgierd
Wiem, wiem, każda dyskusja w internecie w końcu zmierza do Hitlera. To jakiś
paradygmat bodajże ;-)

Jeśli FDR wiedział o planowanym ataku to należałby mu się co najmniej impiczment. Ja
w teorie spiskowe nie wierzę. Albo i wierzę -- jakie to ma znaczenie.

Oczywiście, że w interesie Ameryki było wziąć udział w tej wojnie i zacząć rozdawać
karty także w wykrwawionej, powojennej Europie. Zwłaszcza, że wiosną 1941 (tak,
pamiętam) istniał sojusz Sowietów z Niemcami (skądinąd mam wrażenie, że Karta
Atlantycka została przygotowana wcześniej, też w czasie, kiedy ZSRS był formalnie
partnerem Hitlera), więc pamiętając, że nieobecni nie mają racji, Biały Dom MUSIAŁ
wziąć się w garść.
Ale przecież izolacjonizm Amerykanów był właśnie efektem polityki FDR, tego, że w
latach 30-tych pies z kulawą nogą się nie interesował niczym poza Stanami. Ergo:
Roosevelt musiał wytrącić Amerykanów z tego samego uśpienia, w które ich wepchnął.

Truman i Korea? Toć to była rezolucja ONZ. No i appeasement.
Zresztą, rzecz jasna, z tych samych przyczyn doceniam JFK i Johnsona za Wietnam. Też
uważam, że podobnie jak parę lat temu nie było lepszego rozwiązania jak wojna z
Saddamem, tak w połowie l. 60-tych trzeba było walczyć z Wietnamem Północnym.

Clinton to jeszcze inna bajka, raz, że Kosowo miało zmazać wstyd po Somalii, a dwa,
że miało zmazać wstyd po Monice Lewińskiej. Prywata można by rzec.

Co do Zatoki Świń to nawet nie chodzi mi o to, że bliska zagranica (myślę, że JFK nie
kochał Batisty równie mocno jak inni...). Mam na myśli to, że to była porażka podobna
jak Teheran 1979, de facto skutkiem było umocnienie reżimu Ruza i wepchnięcie Kuby w
ramiona Sowietów. skomentuj
2008-11-07 12:59:30 | 83.5.154.* | zezowaty Zorro
Obama [2]
Obama to (nie)zwykły znak czasu. Ameryka wybrała go ze strachu. Zerknij na to
przemówienie inauguracyjne 1,5 min. Przejdzie do historii.
http://link.brightcove.com/services/link/bcpid1716442115/bclid1729287249/bctid1896876
277
Teraz odpowiedz sobie na pytanie: czy Ameryka mogła wybrać McCaina w duecie z
egzotyczną pięknością inteligentną inaczej? Cain może być dobry, ale nie jest
cudotwórcą.

Olgierd! Zajmij się tym, w czym jesteś znawcą. Today is Ban Bullying At Work Day
Wyjaśnij nam wszystkim różnicę między mobbingiem, a bullyingiem i jaki jest stan
prawny nad Wisłą, np. czy można klepać sekretarki po tyłku, czy nie albo czy małpy w
czerwonym to nie jest przypadkiem bullying :)))
Banana będzie żył i bez nas, a my bez niego nie ;) skomentuj
2008-11-07 13:47:45 | *.*.*.* | olgierd
hmm bez urazy, ale chyba 'znam się' na tym jakie jest moje zdanie ;-))) skomentuj
2008-11-07 14:44:39 | 221.6.159.* |
Re: Dlaczego nie jestem zadowolony z wyboru Obamy [0]
Taliczka mnozenia moze byc uwazana za konserwatywna, ale epitet reakcyjnosci nie ma w
tym kontekscie sensu.

Zachowanie naszych politykow, zwlaszcza prezydenta, moze stanowic ambaras dla Polski,
ale nie demokraci w Kongesie!

"Niektorzy mowia..": kryzys spowodowala kontrakcja pieniadza. Nie mozna sobie
wyobrazic wyjscia z WD bez interwencji panstwa! skomentuj
2008-11-07 15:57:57 | 79.189.243.* | O.B.
Re: Dlaczego nie jestem zadowolony z wyboru Obamy [1]
Nie po raz pierwszy odwiedzam tenże niezwykle ciekawy i pełen fachowości blog.

Natomiast po raz pierwszy postanowiłem zabrać głos na łamach poczytnego pisma Legi
Artis. Z wykształcenia również jestem prawnikiem, choć, ku mojej radości,
postanowiłem kontynuować rozwój zawodowy i spróbować swych sił w znienawidzonej
powszechnie (z tym to chyba wszyscy się zgadazają) adwokaturze. Nie podzielam ogółu
opinii na temat zawodu adwokackiego, które sprowadzają się do zwyczajnej napaści i
nie mają nic wspólnego z rzeczową rozmową tudzież krytyką.

Tematem przewodnim mojej wypowiedzi jest jednakże widniejący wyżej artykuł nt.
wyborów prezydenckich w USA. Zdając sobie sprawę, że Internet jest wolnym medium i
każdy może prezentować swoje niezwykle ciekawe poglądy, nie zastanawiając się nawet
nad próbą samokrytyki, jestem oburzony wręcz sposobem przedstawiania w tymże artykule
swoich racji przez jego autora.
Mianowicie, autor - jak zresztą większa część społeczeństwa - zdają się nie zauważać,
że USA nie mają partnerów czy sojuszników, lecz państwa lub osoby służące do
osiągania własnych (czytaj amerykańskich) zamierzeń. Polska i Polacy natomiast na
poważnie wierzą w to, że Ameryka będzie ich wiernym sojusznikiem i nie wystawi na
pożarcie okropnym rosjanom. Otóż nic bardziej błędnego... Rozmieszczamy na swoim
terytorium amerykańskie "tarcze" i nawet nie przez chwilę nie pomyślimy, że,
przecież, przycisk do ich odpalania jest nie w naszych rękach, a znajduje się za
oceanem. Innymi słowy, kiedy osoba należycie do tego umocowana stwierdzi, że
"odpalamy" to rakiety zostaną odpalone, a konsekwencje tegoż faktu poniosą mieszkańcy
Polski. A później będzie dużo wypowiedzi na formu międzynarodowym, ból, płacz etc.
Ktoś stwierdzi: "mądry Polak po szkodzie"... To popularne porzekadło niestety nie
sprawia, że ktokolwiek z nas staje się mądrzejszy.

Wracając jednakże do tematu: nurtuje mnie jedno pytanie, w zasadzie retoryczne... Czy
Polak jako osoba i jako Naród może kiedykolwiek być z czegokolwiek w pełni
zadowolony??? Czy zawsze musi być jakieś "ale", "jednakże" etc.??? Wygrał Obama, to
źle... Wygrałby McCain, też byłoby źle... Wygraliśmy możliwość organizacji EURO 2012
- fajnie, ale przez pierwszy dzień. Bo już następnego dnia zaczęły się "ale",
"jednakże" i szukanie winnych sami nie wiemy czego. Te przykłady można mnożyc i
mnożyć, tylko po co... Czy nie można po prostu być zadowolonym z tego, że w Ameryce
przejmie władzę osoba, która nie będzie wszczynała bezsensownych wojen i nie będzie
uprawiała tzw. "polityki twardzej ręki", nie osiągając przy tym założonych celów i
siejąc tu i ówdzie rozróbę i cierpienia??? Czy to jest takie trudne??? A tak już
nawiasem mówiąc, czy Pan Szanowny uważa, że podobne dywagacje na forum publicznym
cokolwiek zmienią w światowej polityce??? Co więcej, czy Pan Szanowny uważa, że
uprawiane przez wielce Szanownego Pana Prezydenta dywagacje wywrą jakikolwiek
wydźwięk na arenie międzynarodowej??? Śmiem w to wątpić, a dowodów na to mamy
mnóstwo.

Dlatego też niech Pan kupi sobie parę puszek piwa i wreszcie poczuje się błogo.

Poentując powyższe przemyślenia chciałbym przytoczyć następujący cytat:
"Plujmy sobie nawzajem w kaszę, to takie Polskie, to takie nasze... "

Z poważaniem,
O.B. skomentuj
2008-11-07 16:07:43 | *.*.*.* | olgierd
Owszem, myślę, że mój tekścik będzie przedmiotem rozważań kolegium elektorskiego,
które może podejmie inną decyzję.

Co do porady zawartej w przedostatnim -- dlaczego najkrótszym??! -- akapicie:
dziękuję, skorzystam, aczkolwiek nic nie muszę kupować. Mam zapas w lodówce.

Co do ostatniego akapitu to traktuję go li tylko jak figurę retoryczną. Ja nikomu w
kaszę, nawet biorąc pod uwagę przenośnię, nie plułem.
A powiedzonka nie znałem, postaram się zapamiętać.

Dziękuję serdecznie.

Z wyrazami szacunku,

Olgierd Rudak skomentuj
2008-11-07 16:10:35 | 195.3.154.* | Ochódzki Ryszard
dziwię się wam, Rudak [0]
czytałem, ze Nowy Jork tańczył z radości, w Kenii ogłoszono dzień wolny (nie
doczytałem od czego), podobna radość zapewne opanowała Jamajkę, a wy kręcicie nosem.
Idźcie z duchem czasu, z postępem, a nie ciągłe niezadowolenie - a to z klauzul, a to
ze świętych przepisów prawa autorskiego, teraz z Obamy... nie bądźcie pesymistą Rudak skomentuj
2008-11-07 19:12:15 | 83.28.65.* | zezowaty Zorro
Jesteś najwyższą wyrocznią w sprawie swoich poglądów, możesz nawet zacząć z nimi
polemizować...
Bullying, mobbing, klepanie i małpy. To jest moje pytanie. Nie mam jasności, a temat
ciekawy. Co do prezia - mam ciemność. skomentuj
2008-11-07 20:10:30 | 99.232.235.* | sc
Re: Dlaczego nie jestem zadowolony z wyboru Obamy [5]
Olgierd, nie obawiaj sie o Ameryke. Ona da sobie rade. Gospodarka zawsze sama sie
reperuje. Twoj komentarz nie ma wiele sensu poniewaz sa to puste slowa i to
nieuporzadkowane. Gospodarka przechodzi cykl, niezaleznie od tego kto bedzie w Bialym
Domu. Chodzi tez o to (z punktu widzenia inwestycyjnego) aby powytrzasac z gieldy
naiwnych inwestorow. Trzeba sobie powiedziec, ze Obama czy McCain beda dbac o
interesy USA ze swojego punktu widzenia. Polacy lubuja sie w antysemityzmie,
rasizmie, wysmiewaniu sie z mniejszosci narodowych. Nawet tutaj raczenie sie
epitetami jest nagminne. Lekarz psychiatra jest wzywany bardzo czesto do wielu
chorych. Polacy musza nauczyc sie liczyc tylko na siebie a nie na Ameryke. Polsce
potrzebna jest jednomyslnosc polityczna a Polakom do listy przedmiotow
ogolnoksztalcacych zaproponowalbym nauke logicznego myslenia, organizacji i kultury. skomentuj
2008-11-07 22:41:46 | *.*.*.* | olgierd
Ja się o Amerykę nie martwię, pewnie, że da sobie radę. Ale pytanie: czy radę da
sobie Europa?

No dobra, niedługo coś napiszę o klepaniu po tyłku. Ale najpierw muszę o tym zdrowo
pomyśleć ;-) skomentuj
2008-11-08 08:11:38 | *.*.*.* | fortuna
"Polacy lubuja sie w antysemityzmie,
rasizmie, wysmiewaniu sie z mniejszosci narodowych"
Każdy ma prawo wypowiadać tu własne poglądy, komentator cytuje sobie Gazetę Wyborczą
i wolno mu.
Mnie wolno na tej samej zasadzie wyrazić odmienny pogląd i uznać cytowany pogląd o
Polakach za wyjątkowo wredny i podły. Nie zamierzam pana komentatora skarżyć do sądu,
ani poszukiwać norm prawnych zawartych w naszym prawie dotyczących obrazy naszej
nacji. Nie jestem zwolennikiem powszechnie znanego radia ojca R., ala nie lubię
czytać takich opinii jakie wyraził pan o inicjałach s.c. ( fajnie kryć się za
inicjałem i pluć ), ale myślę że coś się zmnieniło i poglądy tego pana i "GW"
stopniowo tracą w opinii europejskiej stajemy się państwem normalnym, gdzie słomiana
strzecha na wiejskich domach i firmanki są przykładami skansenu na potrzeby turystów. skomentuj
2008-11-08 19:34:39 | *.*.*.* | Longterm
Re: Dlaczego nie jestem zadowolony z wyboru Obamy [0]
Witam, mnie również nie cieszy wybór Barracka Obamy. Dałem tego wyraz na moim blogu
już na długo przed wyborami odnajdując duży wpływ Obamy na giełdy na całym świecie.
Jak słusznie zauważyłeś bezpośrednio po wyborze DJIA spadł o 929 punktów co stanowi
największy 2-dniowy krach w historii. Wcześniej po jego kolejnych zwycięstwach w
prawyborach gełda reagowała równie negatywnie. Także jak słusznie zauważyłeś
społeczeństwo głosowało we wtorek, rynek zgłosował w środę i czwartek...
Zachęcam do przeczytania mojego ostatniego wpisu pt. "Mc Cain albo śmierć dla giełdy"


http://longterm.bblog.pl/ skomentuj
2008-11-09 05:05:13 | 99.232.235.* |
Pani fortuno.
Strasznie mi sie pani oburzenie podobalo. Jest takie spontaniczne i szczere a takze
bezkrytyczne i troche naiwnie wierzace w wielkosc Polakow. Tak na prawde, to co pani
skomentowala jest bez znaczenia i bardzo odbiega od poruszanego tematu. Nikt Polakow
nie obraza. Poza tym uwazam, ze dla pani osobistego dobra byloby zawsze przemyslec co
sie pisze. Umysl czlowieka wierzacego w jakas idee, poglad, nie mowiac o religii,
jest niesamowicie trudno zmienic lub wrecz jest to niemozliwe. Postaram sie pani to
wytlumaczyc w ten sposob. Jezeli widzi pani kilkoro Polakow i jeden z nich sie zle
zachowuje. Jestem pewien, ze pani to zauwaza i odpowiednio ocenia. Jezeli jest grupa
miedzynarodowa i ktos z tej grupy nie zachowuje sie odpowiednio, to wyobrazam sobie,
ze pani z latwoscia takie osoby wzrokowo wylowi i przyczepi tabliczke z nazwa
narodowosci. Wrocmy do tego forum i blogu. Jestem pewien, ze na forum pani dostrzega
mase nieprawidlowosci. Jezeli ja znalazlem dziesiatki przykladow antysemityzmu,
rasizmu, zatrzesienie roznych wyzwisk, porownania ze zwierzetami, porady lekarskie
itp., to pani musiala to tez zauwazyc. Moze pani to zauwazyc ale powiedziec pani
moglaby ze to nie jest nic szczegolnego. To przykladowe forum money.pl jest
przekrojem calego spoleczenstwa polskiego. Sa jeszcze tysiace innych forum. Prosze
pania, jezeli ja zobacze grupe miedzynarodowa, wsrod ktorej Polacy zachowuja sie
nieprawidlowo, to ja to powiem, Jezeli Amerykanie czy Rosjanie beda zachowywac sie
nieprawidlowo to tez ich wytkne. Poza tym posiadam olbrzymia przewage, nad
wiekszoscia poniewaz kiedy rozpatruje jakas sprawe to analizuje ja nie z jednego ale
zawsze z wielu punktow widzenia. Mieszkajac poza Polska, nie wazne gdzie, z latwoscia
mi przychodzi robic spostrzezenia na temat roznych nacji. To co napisalem jest
wiarygodne. Jestem pewien, ze pani nie mysli, ze chodzilo mi o wszystkich Polakow.
Polacy, mlodzi emigranci sa tacy sami jak w Polsce. Po kilku latach zmieniaja sie.
Mniej rasizmu, mniej antysemityzmu, kradziezy itp. Tak sprawa wyglada prosze pani... skomentuj
2008-11-09 10:34:18 | 91.94.163.* | ś.fortuna
Dzi ękuję Panie Animie oznaczony tylko gwiazdką, na wstępie pragnę wyjaśnić, że mój
głos nie był anonimowy, bo stanowi tzw. lopgin na tym czasie. To prawda, że moja
wypowiedź była spontaniczna i niezbyt związana z tematem podniesionym przez p.
Olgierda. Moje określenia były dosadne i również spontaniczne. Jeżeli jednak stawia
mi Pan zarzut naiwności, to czyż nie naiwna jest Pana wiedza o polskiim
antysymityźmie czerpana z portali internetowych. Przyznam że nie czytam czerpanych z
rynsztoka wypowiedzie, tyle że na tej podstawie nie można oceniać całości, o czym
zresztą na marginesie swojej wypowiedzi raczył Pan wspomnieć. Również Pana wniosek
jakoby zachowanie Polaków za granicą jest naganne, bo tamże ujawniają swoje
skłonnności i dopiero po pewnym czasie normalnieja jest wysosce wątpliwy. Widocznie
nie dostrzegł Pan że miliony naszych rodaków co roku wyjeżdża za granicę w celach
wyłącznie turystycznych, gdzie Pan zamieszkuje że tego niew widzi?
Lansowany przez niektóre media pogląd o rzekomym polskim antysemityźmie wywodzący
się np. z pseudonaukowych opracować p. T. Grossa nijak nie przystaje do
rzeczywistości. Polacy pochodzenia żydowskiego nie są dyskryminowani, zajmują
czołowe pozycje w życiu społecznym, politycznym i kulturalnym i przeciętny Polak nie
ma nic przeciwko. Weźmy np. wolne wybory i wybór tych osób na eksponowane
stanowiska. A że jest ekstrema to osobna sprawa.
Przepraszam Olgierda za użycie odrębnego tematu. Co do osoby prezydenta USA -
bardziej wolałbym aby wygrał rywal Obamy, ale może to wynika bardziej z fascynacji
jego życioryseml, aniżeli ze stawiska ogółu amerykańskich wyborców. Ciieszę się że
nowy prezydent USA na wiosnę odwiedzi nasz kraj.
Pani Anonimie pozdrawiam i wyjaśniam, że podobnie jak i Pan należę do płci brzydkiej
i moje dane może Pan wg loginu odnaleźć na tym portalu. skomentuj
2008-11-09 15:19:38 | *.*.*.* | olgierd
No nie taka brzydka...

PS a to znacie: ile... hmm ile rąk ma Obama? ;-) skomentuj
2008-11-11 20:26:34 | 79.184.56.* | szwagier00
Kolego Mikołaju,
zapewniam cię, że p. Barak Obama słabo orientuje się gdzie jest EUROPA, a co dopiero
Polska.
Jego jedyną znakomicie opanowaną dziedziną jest DEMAGOGIA, rasizm i krypto-islamizm.
Świat zapłacze gorzkimi łzami po 4 latach rządów tego pana. skomentuj
2008-11-11 22:43:29 | *.*.*.* | olgierd
W demagogii nie odbiega zasadniczo od współczesnych polskich polityków (w tym
kontekście coraz bardziej podoba mi się postawa 'Misia' Kamińskiego, który po raz
kolejny przyznał się niedawno publicznie do socjalistycznych poglądów). Mam wrażenie,
że cała polityka to po prostu demagogia. I gdyby dziś przyszło stanąć naprzeciwko
takim wyzwaniom jak Monachium np. to byłoby nawet gorzej niż 70 lat temu. skomentuj
2008-11-11 23:29:01 | 83.18.243.* |
Re: Dlaczego nie jestem zadowolony z wyboru Obamy [0]
"podstawowym błędem socjalizmu jest wiara, że herbata robi się słodka od samego
mieszania łyżeczką;"
Cholera, a ja myślałem, że jednak herbata robi się słodsza od samego mieszania.
Dzięki panu Rudakowi wiem że nie.
Warto czytać pana Rudaka bo można się wiele rewelacji dowiedzieć. skomentuj
2008-11-11 23:32:37 | 83.18.243.* | KOOS
Re: Dlaczego nie jestem zadowolony z wyboru Obamy [3]
"podstawowym błędem socjalizmu jest wiara, że herbata robi się słodka od samego
mieszania łyżeczką;"
Cholera, a ja myślałem, że jednak herbata robi się słodsza od samego mieszania.
Dzięki panu Rudakowi wiem teraz, że nie. skomentuj
2008-11-12 09:01:22 | *.*.*.* | olgierd
Doskonale, zachęcam do dalszego czytania moich wymysłów, pewnie jeszcze kilka
oczywistych nie-prawd zostanie ujawnionych. skomentuj
2009-01-21 02:22:31 | 89.186.21.* | Dyniek
to ile tych rak ma w koncu Obama??
Pozdrawiam Olgierdzie :]
Szacuneczek kolego po fachu (przyszlym bo ja jestem studentem 4 roku prawa) :] skomentuj
2009-01-21 02:23:44 | 89.186.21.* | Dyniek
Ile jąder mam prezydent USA??
Oba ma :D skomentuj
2009-01-29 12:41:18 | 83.20.215.* |
Re: Dlaczego nie jestem zadowolony z wyboru Obamy [1]
OBAMA TO SZMATA NIE PREZYDENT!!!!!!!!!!!!!!!!!! sam niech się usunie a nie przykłada
ta wstretna łape do aborcji !!!! skomentuj
2009-02-08 08:37:54 | *.*.*.* | zsc
Re: Dlaczego nie jestem zadowolony z wyboru Obamy [0]
Może dajmy mu szansę, nie skazujmy go kiedy jest jeszcze w blokach startowych. Dajmy
mu szansę pobiec. To dopiero początek kadencji skomentuj
2009-02-08 16:59:40 | 77.236.0.* | mirabelka
człowieku, opanuj się. proponuję krytykę ad rem, a nie ad personam. i wtedy można
przyznać Ci rację. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]