Dojna-krowa.com.pl
 Oceń wpis
   

Taki dzień jak dziś ma wiele plusów. Po pierwsze zważywszy na treść art. 168 kp pochodziłem dziś po fajnym lesie, pies sobie pobiegał. Po drugie zadzwonił wtedy do mnie dziennikarz z Wyborczej.biz i spytał o komentarz do wyroku, w którym sąd zasądził 5 tys. złotych na rzecz użytkownika portalu Nasza Klasa za bezprawne naruszenie jego wizerunku. (Chodzi o głośne swego czasu reklamy kart płatniczych ING, na których posiadacz mógł sobie uwiecznić własne zdjęcie -- i taka oto próbka pokazywała się użytkownikom tego popularnego portalu po zalogowaniu się.)
Ten drugi plus jest taki, że lubię się przekonywać, że są jeszcze na świecie rzeczy, o których nawet takim filozofom się nie śniło.

Wyroku za diabła nie rozumiem. Nie rozumiem go tym bardziej, im bardziej zgadzam się ze zdaniem (cytuję za Gazetą.pl), iż "wizerunek człowieka jest jego dobrem osobistym i wykorzystanie go bez zgody w celach reklamowych jest naruszeniem tego dobra. Jednak nie doszło do rozpowszechniania reklamy".
Początkowo pomyślałem, że może chodziło o to, że powód, ujrzawszy reklamę, pomyślał, że oto wyselekcjonowano jego fotkę i takie coś poszło do 12 milionów użytkowników Naszej Klasy. Ale o ile rozumiem omówkę w prasie -- nie powstał nawet cień wątpliwości co do zasięgu tej reklamy.
Nie przeszkodziło to jednak zażądać 350 tys. odszkodowania (odszkodowania?!).

Nie mam pojęcia w jaki sposób sąd mógł poprowadzić paralelę między "nietrwałym" sięgnięciem przez jakiś skrypt na serwerze po wrzucone tam zdjęcie użytkownika i wpasowanie w schemat karty płatniczej (piszę "nietrwałym", bo przecież nikt tych plików nie zapisywał, prawda?) -- przy świadomości, że skonstruowana w ten sposób reklama przeznaczona była tylko dla oczu owego użytkownika -- z tezą, że brak zgody na takie wykorzystanie jego wizerunku czyni cały proceder bezprawnym.

Jeśli wysoki sąd stoi na takim stanowisku, to zachęcam P.T. Czytelników, aby jeszcze jutro:

  • pozwać najbliższego szklarza, który w witrynie sklepu wystawia lustra, w których odbijają się bezprawne wizerunki przechodniów bez ich zgody;
  • zażądać 100 tys. odszkodowania od sklepu z telewizorami, który w ramach prezentacji możliwości sprzętu ustawia kamerkę wymierzoną w klientów, z której obraz jest na tymże telewizorze wyświetlany -- nie ma bowiem wątpliwości, że na to zgody odwiedzającego sklep też nie ma i nie było;
  • dwa miliardy dolarów powinien zapłacić wydawca Time Magazine, który 4 lata temu na bezczela pozwolił sobie przykleić zwierciadełko do okładki pisma, w którym informował, że Człowiekiem 2006 Roku jesteś Ty;
  • ba, proponuję iść za ciosem: ponieważ wątpię, by każdy z wystawców spersonalizowanych kart płatniczych pamiętał o odebraniu stosownej zgody od klienta, nic nie stoi teraz na przeszkodzie, aby tenże klient zażądał od banku zadośćuczynienia za bezprawne wykorzystanie jego wizerunku na jego własnej karcie płatniczej;
  • no i ten Empik, który dopiero niedawno zrezygnował z dziwacznego zwyczaju odczytywania imienia klienta płacącego kartą i żegnania go sakramenckim "dziękuję panie Olgierdzie" (tj. mnie tak żegnali, ale jaką ja mam pewność, że tylko wobec mnie używano mojego imienia?)

Bardzo chętnie napisałbym coś niedobrego o portalu Nasza Klasa ;-) ale naprawdę -- w tym przypadku nie mogę. Po prostu nie uważam, by wykorzystanie wizerunku użytkownika portalu nawet w celu zaserwowania mu zindywidualizowanej reklamy -- wyłącznie jemu -- stanowiło bezprawne naruszenie jego prawa.

Problem leży chyba w tym, że coraz częściej ludzie zaczynają traktować ten serwis jako taką dojną krowę. Od pomysłu, by zażądać trzysta pięćdziesiąt tysięcy złotych (!) za takie zdjęcie lepszy jest tylko pomysł, by zasądzić za to 5 tysięcy.
(Nawiasem mówiąc ciekaw jestem jak wyglądało zastosowanie art. 100 zd. 2 kpc, zgodnie z którym sąd, wychodząc z założenia, że powód, i owszem, wygrał 5000 złotych, ale przegrał 345000 złotych, powinien go stosunkowo obciążyć kosztami -- por. Prawo cytatu czy plagiat? -- skutki zawyżonego roszczenia.)

Reasumując: liczę na to, że będzie apelacja oraz że sądowi apelacyjnemu uda się zweryfikować dziwny i niezrozumiały pogląd pierwszej instancji.
Dość też dojenia tej nieszczęsnej Dojnej-Krowy.com.pl.

Komentarze (39)
Dlaczego nie wierzę w nagrywanie... Google Analytics opt-out

Komentarze

2010-03-18 22:48:04 | 89.77.51.* | ps2
Re: Dojna-krowa.com.pl [0]
To jest wyrok na miarę zaduśćuczynienia dla Romana Kluski skomentuj
2010-03-19 08:44:27 | 83.8.129.* | Pol-Pot
Re: Dojna-krowa.com.pl [0]
Bo to jest jest miś na miarę naszych możliwości ;)
Szczerze to kiedy usłyszałem o tej sprawie, to pomyślałem to samo, że jego facjata
wylądowała na ekranie milionów radiosłuchaczy. W tym wypadku wyrok jest kuriozalny i
mam nadzieję, że po odwołaniu się zostanie zmieniony. skomentuj
2010-03-19 09:38:46 | 153.19.129.* | don_jaro
Re: Dojna-krowa.com.pl [4]
Inny z portali (chyba Golden Line) poszedł dalej reklamując Coca-Colę. Skrypt losował
jeszcze bodaj 3 znajomych i ich zdjęcia umieszczał na bannerze CC... skomentuj
2010-03-19 09:45:01 | *.*.*.* | olgierd
Za 3 gęby to 3 miliony powinny się należeć ;-) skomentuj
2010-03-19 10:25:03 | 57.66.69.* | bolo2010
Panowie. Tutaj doszło do MODYFIKACJI utworu (zdjęcie) bez zgody jego autora. Poza tym
nie jest istotny fakt, że fotkę widziałem tylko ja, ale fakt, że ktoś sprzedał (jako
reklamę) mój utwór (zdjęcie) innemu podmiotowi (ING) i nie zapłacił mi tantiem, nie
pytał o licencję. Czym różni się ta sytuacja od używania wyłącznie na moim komputerze
i wyłącznie dla mnie cudzego oprogramowania bez odpowiedniej licencji? Przecież nikt
inny GO NIE WIDZIAŁ. skomentuj
2010-03-19 10:29:46 | 57.66.69.* | bolo2010
Panowie. Tutaj doszło do MODYFIKACJI utworu (zdjęcie) bez zgody jego autora. Poza tym
nie jest istotny fakt, że fotkę widziałem tylko ja, ale fakt, że ktoś sprzedał (jako
reklamę) mój utwór (zdjęcie) innemu podmiotowi (ING) i nie zapłacił mi tantiem, nie
pytał o licencję. Czym różni się ta sytuacja od używania wyłącznie na moim komputerze
i wyłącznie dla mnie cudzego oprogramowania bez odpowiedniej licencji? Przecież nikt
inny GO NIE WIDZIAŁ. skomentuj
2010-03-19 10:41:47 | *.*.*.* | Witalis
Re: Dojna-krowa.com.pl [1]
Cóż począć? Takie czasy czyż nie? Trudno nie odnieść wrażenia, iż ludzie stają się
tym punkcie przewrażliwieni.
Powiedziałbym jednak wprost - bohater wpisu Olgierda (w subiektywnym odczuciu mojej
osoby) z pewnością miał gdzieś to, że tam jest jego "wizerunek". Uznał to tylko za
dobry pretekst, by powalczyć o kasę. ;) skomentuj
2010-03-19 10:48:57 | *.*.*.* | olgierd
@bolo, ale póki świat światem -- utwory WOLNO modyfikować BEZ ZGODY twórcy. Nie wolno
ich tylko rozpowszechniać bez jego zgody. W tym przypadku uważam, że nie doszło do
rozpowszechnienia tego utworu.

Poza tym nie zmieniaj tematu: wyrok nie dotyczył majątkowych praw do utworu, lecz do
wizerunku. skomentuj
2010-03-19 14:40:15 | *.*.*.* | dante666
Re: Dojna-krowa.com.pl [1]
NK chwali się chyba ponad 10mln użytkowników ciekawe czy by się wypłacili 5 000 * 10
000 000.. Też zauważyłem, że przestali do mnie mówić po imieniu w Empiku skomentuj
2010-03-19 15:24:53 | 213.134.184.* | Kamil2312
To jeśli nasza-klasa przegięła, to co taki potwór jak "Instytut Prawdy
Obywatelskiej", dostępny pod adresem Obserwowani.pl zrobił? Fakt, z tego co widzę
jest mocno przenoszony na Białoruś i do Moskwy i zapewne to tam będą się toczyć
ewentualne sprawy roszczeniowe. A sprawiedliwość na Białorusi jest jeszcze bardziej
$$$ zależna niż w Polsce. Władze Mińska chyba zadbają o bezpieczeństwo teczek polaków
bardziej niż Polska ;) skomentuj
2010-03-19 16:16:00 | 83.5.16.* | ar_be
Re: Dojna-krowa.com.pl [0]
NK ma nauczkę. Następnym razem administratorzy NK dobrze się zastanowią zanim buchną
komuś zdjęcie z konta i udostępnią go bez wiedzy i zgody użytkownika jakiemuś bankowi
w celach reklamowych. skomentuj
2010-03-19 16:32:50 | 193.10.212.* | Kosashi
Re: Dojna-krowa.com.pl [0]
Mi się ten zwyczaj w Empiku podobał. Tylko zawsze pani przy kasie mnie przepraszała,
bo mówiła że ma obowiązek mnie żegnać imieniem ale zapomniała spojrzeć na monitor gdy
płaciłem. skomentuj
2010-03-19 19:48:17 | 83.6.1.* | Rafał 111
Re: Dojna-krowa.com.pl [8]
Ależ sąd oczywiście ma rację. Zdjęcie należało do użytkownika. Zostało przez NK
udostępnione w celu używa w reklamie ING. Należy się kasa. Proste. A, że reklama była
zindywidualizowana - a jakież to ma znaczenie? A jakby w Twoim ( i tylko Twoim)
telewizorze pokazała się reklama Viagry wygenerowana w oparciu o wyniki Twoich
ostatnich badań, to też byłoby okej? skomentuj
2010-03-19 22:36:52 | 83.31.217.* | palazi
+++ dla Rafała 111
nic dodać nic ująć.

A w EMpikU wgapiałem się w (pierś) plakietkę sprzedawczyni i też jej po imieniu
dziękowałem :) skomentuj
2010-03-20 09:16:56 | *.*.*.* | olgierd
Przecież nikt nikomu nic nie buchnął i nie udostępnił. Warto chyba zrozumieć jak ten
mechanizm działa i czym jest rozpowszechnienie (wizerunku, utworu, czegokolwiek). skomentuj
2010-03-20 09:46:46 | 83.5.12.* | ar_be
@Olgierd o czym Ty piszesz? Jaki mechanizm? Czyjeś zdjęcie zostało użyte do reklamy
banku, prawda? Ten ktoś nawet nie mógł się wypowiedzieć czy tego chce i czy się na to
zgadza. Został postawiony przed faktem dokonanym, a Ty tego nie potrafisz zrozumieć?
Ty weź pojedź sobie jeszcze raz do tego lasu i przemyśl to dokładnie. I nie tylko to,
bo głupoty to Ty sam piszesz, niestety :( skomentuj
2010-03-20 14:07:37 | 95.51.203.* | znajomy-jeden
@ar-be
Jeśli nie potrafisz zrozumieć logicznych argumentów Olgierda, to współczuję Ci... skomentuj
2010-03-20 15:28:14 | *.*.*.* | olgierd
Bosz... tak, zostało użyte -- w taki sam sposób, jak opisane przeze mnie powyżej
przypadki (szklarz, Time Magazine, etc.). skomentuj
2010-03-20 15:36:17 | 83.5.21.* | ar_be
@znajomy-jeden
niepotrzebnie, ale miło z Twojej strony ;) skomentuj
2010-03-20 15:48:26 | 83.5.21.* | ar_be
@Olgierd, a czy szklarz biega za Tobą z lustrem, żebyś się w nim przejrzał? To Twoja
dobra wola, czy podejdziesz do witryny sklepowej czy nie, to Ty sam decydujesz czy
kupujesz Time Magazine. Nikt Cię do tego nie zmusza, prawda? Mnie ta teoria
lusterkowa wcale, a wcale nie przekonuje. Przykro mi, że akurat w tej sprawie się nie
zgadzamy, ale tak po prostu jest. Każdy ma prawo do własnego zdania. Ja już napisałam
co o tym myślę, więc dokładnie wiesz i to wystarczy. skomentuj
2010-03-20 18:47:20 | 79.184.14.* | wariat2k
Rozumiem za to, że właściciel nasza kalsa grozi ludziom bronią jeśli nie chcą się
zarejestrować i później logować na konta. To by tłumaczyło popularność serwisu w
sumie ;-)
MSPANC skomentuj
2010-03-20 20:30:44 | *.*.*.* | domeny internetowe
Re: Dojna-krowa.com.pl [0]
www.dojna-krowa.com.pl - domena jest wolna, jakby to kogo zainteresowało :) skomentuj
2010-03-20 21:23:00 | 77.115.122.* | kpk
Przeczytaj sobie warunki korzystania z serwisu i umieszczania zdjęć. skomentuj
2010-03-21 12:53:05 | 95.160.166.* | a_na_logicznie
Re: Dojna-krowa.com.pl [2]
dla uzytkownikow n-k i innych portali spolecznosciowych mozna miec jedna rade - nie
wrzucajcie do sieci swoich zdjec, to nikt nie bedzie wam ich agregowal

a skoro o indywidualizacji
jakies amerykanskie pismo ilestam lat temu (co bylo wowczas jeszcze dosc kosztowne)
rozeslalo swoim prenumeratorom wydanie poswiecone oglednie rzecz ujmujac ograniczonej
anonimowosci i temu ile danych o konkretnej osobie mozna wyciagnac z sieci (no w
ameryce juz wowczas bylo mozna)
wiec kazdy prenumerator dostal owe pismo z okladka na ktorej widnialo zdjecie
satelitarne jego posesji i headline w stylu: Nie boi sie pan panie Smith, ze jest pan
obserwowany?
chyba nikt nie poszedl do sadu skomentuj
2010-03-21 15:36:25 | *.*.*.* | olgierd
Clicku, myślę, że warto byłoby udzielić ludziskom bezpłatnej licencji na generowanie
kart płatniczych w oparciu o foty ze zBiodra ;-) skomentuj
2010-03-21 16:21:58 | 95.160.166.* | a_na_logicznie
znaczy oni by nam placili tymi kartami?
jestem za! skomentuj
2010-03-22 23:56:47 | 83.25.155.* | ideolo
Re: Dojna-krowa.com.pl [0]
Ta, jest, chronić kapitał inwestorów z RPA! Miej serce przeciętny wsiunie-użytkowniku
Naszej Klasy! skomentuj
2010-03-31 15:00:07 | 79.188.15.* | ptrawikkk
Re: Dojna-krowa.com.pl [11]
Jak przeczytałem w Pana notce ma Pan coś wspólnego z prawem. Może za długo Pan (albo
za daleko) Pan odszedł od prawa. Prosze przeczytać art. 24 kc i potem właściwe art.
ustawy o prawach autorskich i pokrewnych - niby to samo a co innego. Czym iinym jest
bezprawne wykorzystanie wizerunku a czym innym jego rozpowszechnianie.
Jak Pan to przeczyta i zrozumie nie będzie pan miał kłopotów ze zrozumieniem wyroku. skomentuj
2010-03-31 15:14:03 | *.*.*.* | olgierd
Brawo! Nie wpadłem na to, że o wizerunku mówi także art. 23-24 kc!
To proszę mnie jeszcze oświecić, Panie, któryś może nie odszedł od prawa, w jaki
sposób doszło tu do naruszenia tegoż prawa do wizerunku? Także w kontekście owych
pięciu punktów podpowiedzi w tekście. skomentuj
2010-04-01 12:17:05 | 79.188.15.* | ptrawkkk
Przytoczę więc Panu treść dyrektywy unijnej nr 95/46/WE w sprawie ochrony dóbr
osobistych, zgodnie z którą "zgoda uzytkownika musi być konkretna, świadoma i
dobrowolna". Polskie prawo spełnia te wymogi. Obojetnie jaką forme przybiera reklama
- czy ma charakter ogólny czy spersonalizowany musza być spełnione 2 podstawowe
warunki:
1. Reklama musi być zamówiona.
2. Nadawca reklamy musi mieć zgodę na przetwarzanie danych osobowych do celów
reklamowych.
Jak Pan zapozna się z treścią regulaminu NK - szczególnie z art. 3 załącznika
dotyczącego polityki prywatności - przekona się Pan, iż w oparciu o serwis NK
adminiostrator nie ma prawa wyemitowania żadnej reklamy adresowanej do konkretnego
uzytkownika. Powód jes bardzo prosty - formularz rejestracyjny (a więc umowa) zawiera
pole w którym uzytkownik wskazuje adres poczty elektronicznej (prywatny) na który
mogą być przesyłane treści reklamowe NK i jej kontrahentów.
Odsyłam również Pana do regulaminu NK w zakresie ustalenia zakresu przedmiotowego
działalności NK. Nigdzie nie znajdzie Pan najmniejszej wzmianki o działalności
reklamowej. A jak zapewne doskonale Pan się orientuje w zakresie ochrony dóbr
osobistych nie obowiązuje zasada domniemania zgody (cyt. pow. dyrektywa unijna) która
znajduje uzasadnienie w szeregu orzeczeń SN. Administrator portalu społecznościowego
musi przedstawić dowód iż posiada zgodę użytkownika na wykorzystywanie danych
osobowych do celów reklamowych.
Co do art. 23 i 24 kc - dane osobowe są prawnie chronione i ich wykorzystywanie bez
zgody jest zabronione - oto odpowiedź na Pana pytanie gdzie doszło do naruszenia
prawa do wizerunku.
Zapewniam Pana, iż obecny sposób rejestracji (a więc zawarcia umowy na świadczenie
usług drogą elektroniczną) zawarty w formularzu rejestrowym NK w najmniejszym stopniu
nie upoważnia NK do wykorzystywania danych osobowych uzytkowników tegoż portalu do
celów reklamowych.
Z poważaniem z pobliża prawa skomentuj
2010-04-01 12:45:07 | *.*.*.* | olgierd
Bardzo dziękuję za wyjaśnienia.
Dyrektywa akurat odnosi się po prostu do kwestii przetwarzania danych osobowych (jest
ona podstawą naszej UoODO). O reklamie nie ma tam słowa, jest o marketingu (subtelna
acz istotna w tym miejscu różnica).
Moim zdaniem jednak nie ma tu mowy o naruszeniu tego obowiązku/zakazu, a to z prostej
przyczyny: dane użytkowników nie zostały (jestem tego prawie pewien -- nie wierzę,
żeby ktoś w banku oglądał te zdjęcia albo decydował "Kowalski dostanie, Nowak nie
dostanie") udostępnione nikomu, ani bankowi, ani agencji, która ew. za bank
załatwiała reklamę.

Powoływanie się na opt-in w przypadku takiej reklamy dowodzi, że nie rozumie Pan czym
jest informacja handlowa przesłana za pomocą środków komunikacji elektronicznej w
rozumieniu ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. "Normalna" strona www nie
spełnia warunków, aby ją uznać za takową, zarazem reklama emitowana w ten sposób
także nie podchodzi pod te obostrzenia (reklama taka nie jest "spamem").

Wracając do jedynego merytorycznie poprawnego argumentu (art. 23-24 kc) -- aczkolwiek
upstrzonego niejasną tezą o danych osobowych (przepisy o ochronie tych danych, i
owszem, to lex specialis względem przepisów o ochronie dóbr osobistych, aczkolwiek
nie można powiedzieć, że "wykorzystywanie dóbr osobistych bez zgody jest
zabronione"); w dodatku sąd nie zajmował się kwestią danych osobowych.... -- zwracam
Pańską uwagę na fakt, że mowa jest tam także o bezprawności naruszenia dóbr
osobistych.

Ogólnie napisał Pan bardzo długi komentarz, moja odpowiedź jest pewnie podobnej
długości, ale nie posunęliśmy się do przodu ani o cal. skomentuj
2010-04-01 13:14:56 | 79.188.15.* | ptrawkkk
Przytocze więć na razie zapisy ustawy o świadczeniu usług droga elektroniczną:
Art. 10. 1. Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej
do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności
poczty elektronicznej.
2. Informację handlową uważa się za zamówioną, jeżeli odbiorca wyraził zgodę na
otrzymywanie takiej informacji, w szczególności udostępnił w tym celu identyfikujący
go adres elektroniczny.
3. Działanie, o którym mowa w ust. 1, stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w
rozumieniu przepisów ustawy, o której mowa w art. 9 ust. 3 pkt 1.
Portal internetowy NK jest środkiem komunikacji elektronicznej
Z poważaniem tym razem krócej skomentuj
2010-04-01 13:41:14 | *.*.*.* | olgierd
ROTFL, po pierwszym komentarzu sądziłem, że zabłąkał się tu jakiś niewykwalifikowany
prawnik. Teraz widzę, że mój Szanowny Komentator kodeks może przez szybę księgarni
patrzył ;-) skomentuj
2010-04-01 13:43:30 | 79.188.15.* | ptrawkkk
W uzupełnieniu:
1. Karta płatnicza banku jest produktem handlowym tego banku.
2. Fakt umieszczenia wizerunku konkretnej osoby powoduje że reklama tego produktu
handlowego skierowana jest do konkretnej osoby.
3. Obecnie nikt z użytkowników NK nie ma mozliwości wyrażenia zgody (lub wyrażenia
braku zgody) na otrzymywanie takich informacji handlowych, a więc kazda informacja
handlowa przesłana w ten sposób przez NK jest spamem.
I o to chodzi Szanowny Panie - o przetwarzanie danych osobowych, do których zalicza
się równiez wizerunek.
W jednym z krajów unijnych jeden z portali wprowadził obowiązek wyrażania zgody na
takie właśnie przetwarzanie danych - spowodowało to radykalny spadek uzytkowników
tegoż portalu.
Pozwle sobie również zadać pytanie: na czym według Pana polega ochrona danych
osobowych?
Moja odpowiedź brzmi - przede wszystkim ochrona ta powinna zabezpieczać dane osobowe
przed bezprawnym wykorzystywaniem. I obojetne jak w jaki sposób do tego dochodzi -
czy poprzez udostępnianie osobom trzecim czy poprzez wykorzystanie niezgodne ze
złożoną deklaracją przez podmiot, któremu te dane powierzono. Jezeli NK w regulaminie
deklaruje że dane osobowe wykorzystywać będzie tylko wyłącznie do celów działalności
serwisu - to jest to wszystko. Ani milimetra dalej. A cel działalności serwisu jest
jasno okreslony - PROWADZENIE BAZY KONT UŻYTKOWNIKÓW W CELU UMOŻLIWIENIA IM .........
- żadnej reklamy. skomentuj
2010-04-01 13:46:48 | *.*.*.* | olgierd
W końcowym akapicie ma Pan rację. Nie zmienia to faktu, że sprawa nie dotyczyła tego
aspektu sprawy. (Pomijam też, że samo zawinione naruszenie dóbr to za mało, by żądać
odszkodowania czy zadośćuczynienia.) skomentuj
2010-04-01 14:27:17 | 79.188.15.* | ptrawkkk
W celu zrozumienia też czym jest marketing pozwole sobie zamieścić poniżej krótką
informację:
W ramach marketingu możemy wyróżnić:
• odnajdowanie i ocenianie możliwości rynkowych, prowadzących do zaspokojenia
potrzeb określonych odbiorców (nabywców) oraz dokładne ustalenie tych potrzeb
• opracowywanie w oparciu o tę wiedzę produktu oraz strategii jego dystrybucji

• przygotowanie odpowiedniej strategii ceny i promocji
• reklama i informacja o produkcie,
Jak Pan widzi - przedmiotowa dyrektywa unijna dotyczy również reklamy
Z poważaniem skomentuj
2010-04-01 14:32:59 | *.*.*.* | olgierd
Dobrze, bardzo dziękuję za wyczerpujące informacje.
W zamian mogę zaserwować obszerne cytaty z instrukcji obsługi Domofonu Elro IB54.
Myślę bowiem, że w tej sprawie ma ona znaczenie podobne definicji marketingu z owej
dyrektywy. skomentuj
2010-04-01 15:01:28 | 79.188.15.* | crcny
Witam
Z ciekawością przeczytałem Pana artykuł i komentarze. Interesująca lektura. Jedyna
uwaga jaka nasówa mi się do Pana artykułu.
Ani szklarz ani właściciel sklepu nie zawiera z nikim umowy cywilno - prawnej.
A o ile się orientuję nasza klasa z kazdym uzytkownikiem zawiera umowę cywilno -
prawną.
O ile się też orientuję umowa ta zawiera okreslone przypadki wykorzystania danych
osobowych i podobno w zakres ten nie wchodzi działalność reklamowa.
O ile to możliwe wdzięczny bede za Pana analize z uwzględnieniem istnienia właśnie
takiej umowy cywilno - prawnej. skomentuj
2010-04-01 15:49:12 | *.*.*.* | olgierd
Pan się wita na koniec rozmowy? Jeśli już to witamy się na początku, prawda? ;-) skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]