Donos na zwykłego pirata
 Oceń wpis
   
Napisawszy com miał napisać przetarłem oczy ze zdumienia na widok dokumentów, które Życzliwy podrzucił mi na biurko. Dokument wrzucam na stronkę, bo widzę, że gagatek nie pochwalił się publicznie (nie dziwię się - nie ma czym), dalej ciągnie swoją robotę, pewnie nawet ostatnie grosiki z rentek emerytek wyciska... łobuz!

Uprzejmie donoszę, iż Pan Makowski, znany publiczności z bycia rzekomym Redaktorem rzekomego czasopisma "ooops", jest tylko łżeredaktorem, a jego czasopismo to blog zwyczajny.

Dzięki uprzejmości wywiadowców wysłanych do Pracowni 52 udało się pozyskać kopię postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie. No i co się okazuje - sąd ten rozsądny odmówił Panu Makowskiemu rejestracji jego różowego blogaska pod pozorem bycia czasopismem.

Oznacza to, iż począwszy od dnia uprawomocnienia się postanowienia (to chyba już dawno temu?) Pan Makowski powinien liczyć się z sankcją karną wyrażoną w art. 45 prawa prasowego - czyli grzywna lub ograniczenie wolności. Co więcej, jeśli nadal będzie udawał, że pisze do swoich czytelników jakieś "ooops", to powinien pamiętać, że grozi mu także odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych wydawcy pisma "oops", nie wspominając o nieuczciwej konkurencji (wówczas będzie wielkie ooops i szukanie prawnika "hejkum kejkum, Olgierd ratuj!" - to ja już dziś napiszę "a nie mówiłem?!")

Otrzymałem w tej sprawie już kilka listeli od zrozpaczonych czytelników tamtego bloga. Padają pytania czy coś grozi osobom, które wchodzą na jego stronę internetową. Odpowiadam: nie, nic Państwu nie grozi, prawo nie przewiduje odpowiedzialności osób, które oglądają takie strony internetowe.
Nie oznacza to jednak, abym w jakikolwiek sposób zachęcał Państwa do zaglądania tam, komentowania czegokolwiek. Nie tylko bowiem grozi to nieodwracalną ślepotą - nazwałbym zaglądanie na "ooops" popieraniem piractwa intelektualnego, zaś Pana Makowskiego - zwykłym piratem, naśladowcą, oszustem matrymonialnym (prawie).

Nie może być bowiem tak, żeby każdy mógł założyć sobie stronkę o dowolnym adresie i toczył tam swoją pianę. Christ, I miss the Cold War, chciałoby się powtórzyć za M - jednak w przypadku tak karygodnej, nielegalnej i antypaństwowej działalności z rozrzewnieniem wspomniałbym Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk... już panowie z Mysiej wiedzieliby jak wybić z główki takie nielegalne wybryki.

Na zakończenie stawiam odważne pytanie: kto pierwszy? Kto zdecyduje się złożyć oficjalny donos do warszawskiej prokuratury na Pana Makowskiego? Wierzę, że dzięki swojemu niesmacznemu pisarstwu człek ten ma paru "przyjaciół", którzy nie będą koniunkturalnie chować głowy w piasek i zadziałają zgodnie z maksymą ten pan już nikogo więcej nie opisze.

Panie Makowski! Wstydź się Pan!
Komentarze (12)
Serwis internetowy to nie... Być jak Berlin Sheraton - czyli...

Komentarze

2008-01-03 19:39:10 | *.*.*.* | Quake
Re: Donos na zwykłego pirata [2]
Jak to mówił niegdysiejszy wicepremier?
"Chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo!"

;-)) skomentuj
2008-01-03 19:45:42 | *.*.*.* | Quake
c.d.:

Jest i komentarz samego zainteresowanego:

http://www.ooops.pl/blog/?p=3784#more-3784 skomentuj
2008-01-03 20:24:34 | 87.206.202.* | joe255
no, co porządek to porządek. Nie chcemy podszywaczy! skomentuj
2008-01-03 22:42:28 | 83.30.8.* | olgiertushejkus
Re: Donos na zwykłego pirata [7]
no ale co za problem, żeby zarejestrował czasopismo o nazwie "ooops - czasopismo
blogowe" ? skomentuj
2008-01-04 07:45:36 | 83.24.142.* | makowski
no to poważnie:
widać jest problem. tu: podobienstwo tytułów: i www.oops.pl istnieje naprawdę.
chyba zmienie tytuł ;-)
a pytanie -- po co komu ta rejestracja -- pozostaje 9jednak( skomentuj
2008-01-04 09:07:32 | *.*.*.* | olgierd
Dla mnie problem jest. Troszkę przypomina mi to niegdysiejszą sprawę "Życia Warszawy"
i N. Grausso, który chciał przekonać sąd, że ma prawa do wszystkiego z Życiem w
tytule.

Dlaczego Gazeta Wyborcza Wrocław nie ściga(ła) Gazety Wrocławskiej, a Trybuna musiała
odciąć się od Trybuny Ludów? ;-) skomentuj
2008-01-04 09:25:02 | 83.24.142.* | że ma prawa do...
>> Olgierd
ale: jeśli masz np. domenę legeartis.pl
a nie masz domen: legeartis.com (*.eu, *.info i te De) -- już masz pewien problem...
z domenami nie jest tak, jak z tytulami...
(prasowymi).
jest ich ZWYCZAJNIE wiecej... skomentuj
2008-01-04 09:28:08 | 83.24.142.* | rejestracja cd.
no i NADAL pytanie: po co?
nie znajduje odpowiedzi...
po co mi "prawo prasowe" -- jak mam zwykly KC i zwykłą odpowiedzialność?
ja -- siedze w domu; a INFORMACJE -- biorę z Sieci; nie z konferencji prasowych w
Palacu tego, no, jak mu... Prezydenta?
nie obchodzi mnie (= w Sieci) tamten świat; no, prawie... ;-)
ja tu pisze (= chgcę) o czyms innym... skomentuj
2008-01-04 09:58:11 | *.*.*.* | olgierd
Rzecz w tym, że nie zawsze domena musi iść za nazwą, tytułem, firmą. Nie zawsze się
da.

Co do odpowiedzialności. W zasadzie niewiele to zmienia, ponieważ zgodnie z art. 54b
prawa prasowego "Przepisy o odpowiedzialności prawnej i postępowaniu w sprawach
prasowych stosuje się odpowiednio do naruszeń prawa związanych z przekazywaniem myśli
ludzkiej za pomocą innych niż prasa środków przeznaczonych do rozpowszechniania,
niezależnie od techniki przekazu, w szczególności publikacji nieperiodycznych oraz
innych wytworów druku, wizji i fonii."

Zatem i "ja jako Redaktor" i Pan Makowski jako bloger mamy podobne możliwości
manewru. Bo że ooops.pl to przekazywanie myśli ludzkiej za pomocą innych środków
przeznaczonych do rozpowszechniania... to chyba nie ma wątpliwości? skomentuj
2008-01-04 10:56:40 | 83.24.142.* | makowski
wpisalem komentarz; ale mnie uciekł.
no to jeszcze az:
"W zasadzie niewiele to zmienia..."
otóż to.
dużo Pary w Gwizdek; my, Sady, Sąd najwyższy (?) -- a rzeczywistość zasuwa jak
oszalała...
(a prawo... no, cóż ;-) skomentuj
2008-01-04 11:07:53 | *.*.*.* | olgierd
Pan tu Panie Makowski już nie pisz więcej, szczoteczka, buty na rzepy (żeby wstydu
nie było jak sznurówki zabiorą), książka w miękkiej oprawie, z rodziną się pożegnać i
autobusem na Rakowiecką myk-myk ;-) skomentuj
2014-09-08 17:36:02 | 37.31.76.* | Shakier
Re: Donos na zwykłego pirata [0]
OLGIERDZIE,

Każdy prawnik to idiota do potęgi.
KACZOR DONALD

(kandydat na prezydenta RP 2015,

dumny, bo od zawsze BEZPARTYJNY)

http://www.kaczordonald.pl/

https://romanwlos.wordpress.com

romanwlos@interia.pl

tel. +48 662 620 163 skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-12-10 14:51
Kancelariaprawna24h:
Odpowiedzialność za transakcje dokonane kartą kredytową
Ciekawe informacje o nieautoryzowanych transakcjach i pomoc w odzyskaniu pieniędzy od banku[...]
2017-12-06 13:17
Fred Joseph:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy szukasz pożyczki na rozpoczęcie działalności gospodarczej lub na spłatę rachunków, dlatego[...]
2017-11-29 20:56
James Roland:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jestem James Roland, z Polski. Kilka miesięcy temu moja firma poniosła wielką stratę. Niedługo[...]
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]