"Polak wygrał ponad milion dolarów w internetowym kasynie" -- cieszy się DI -- a mi coś mówi, że tekst mógłby nosić tytuł "Przeszło Milion Złotych za Każdy Rok za Kratami", zaś pan Radosław z Warszawy, któremu poszczęściło się w Mega Moolah Progressive Slot może -- jeśli stosowne organa zainteresują się szczęściarzem -- nie zdążyć nacieszyć się wygraną.
Problem w tym, że w świetle art. 2 ust. 1-2b ustawy o grach i zakładach wzajemnych, przynoszących zamknięty katalog form hazardu (o tym, że katalog nie jest zamknięty, przekonuje -- ale nie mnie -- przywoływane przez e-Prawnika orzeczenie NSA II GSK 87/07) coś takiego jak hazard w internecie jest u nas zakazane.
Zarazem zakazane i karane jest uczestnictwo -- dobrze czytacie: już samo uczestnictwo, niekoniecznie organizowanie czy prowadzenie -- m.in. w grze losowej czy zakładzie wzajemnym, które prowadzi się w sposób niezgodny z ustawą (art. 109 kodeksu karnego skarbowego). Taka przyjemność może skończyć się grzywną w wysokości do 120 stawek dziennych. (Jedna stawka dzienna to od 1/30 do 400-krotności najniższego wynagrodzenia, czyli na dziś od 42,53 zł do przeszło pół miliona złotych.)z kodeksu karnego skarbowego:
Art. 107. § 1. Kto wbrew przepisom ustawy lub warunkom zezwolenia urządza lub prowadzi grę losową, grę na automacie, grę na automacie o niskich wygranych lub zakład wzajemny,podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uczestniczy w zagranicznej grze losowej lub zagranicznym zakładzie wzajemnym.
(...)
Art. 109. Kto uczestniczy w grze losowej, zakładzie wzajemnym, grze na automacie lub grze na automacie o niskich wygranych, urządzonych lub prowadzonych wbrew przepisom ustawy lub warunkom zezwolenia, podlega karze grzywny do 120 stawek dziennych.
Odrębna sprawa -- i odrębne przestępstwo karno-skarbowe -- to udział osoby przebywającej na terenie naszego pięknego kraju w zagranicznej grze losowej. Zgodnie z art. 107 par. 2 kks czyn taki może się wiązać z odsiadką do 3 lat za kratami i/lub grzywną w wysokości do... 720 stawek dziennych. Jak łatwo policzyć za udział w hazardzie internetowym można zapłacić grzywnę w wysokości od 30624 do 367488000 złotych...
Przepis to głupi i niezrozumiały -- albo inaczej: zrozumiały równie dobrze, jak różnicowanie lobbingu za jednorękimi bandytami (który jest zły) i lobbingu za wielorękimi bandytami z ZUS czy KRUS (który jest dobry) -- ale cóż: durne lex sed lex.
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ktoś czegoś w sprawie nie przemyślał. Albo biednemu (nie w majątkowym tego słowa znaczeniu) warszawiakowi nie starczyło wyobraźni, by zahamować się w pół słowa zanim się pochwalił, albo szef krupiera, zgodnie z filmowym archetypem -- zobaczcie "Kasyno" albo "Coolera" -- postanowił raz na zawsze załatwić faceta, który rozbił bank.
Oby się też nie okazało, że ten, kto ma szczęście w kartach, ten nie może mieć szczęścia poza salą gry. Ale to się okaże.




Jeżeli chodzi o tzw. ustawy hazardowe, we wszelakiej formie i wszelakim zakresie
żadna mnie nie zdziwi. skomentuj
może sobie wsadzić... skomentuj
jego stronie leży udowodnienie tego, że korzystał z serwisu poza granicami kraju. skomentuj
bym się obawiał, że organy najpierw go zwiną, a później poproszą o wyjaśnienia; na
ten czas będzie miał zajęty komputer, więc w żaden sposób nie uda się rozsądnie
wykazać (logami) skąd operował.
Myślę, że mając pod ręką taką kasę faktycznie lepiej będzie pozostać na wychodźstwie.
W sumie w Londynie mamy pewne tradycje ;-) skomentuj
(nie wiem jak teraz) ścigać obywateli polskich za czyny będące przestępstwem w
Polsce, jednak popełnione poza granicami RP (PRL) i nie będące tam przestępstwem. Mam
na myśli np. wielożeństwo, które w niektórych państwach jest dozwolone, a w Polsce --
nie.
Podobna sytuacja byłaby wyobrażalna np. w przypadku utrzymywania stosunków
erotycznych z osobami poniżej jakiegoś tam "age of consent". W Polsce, wiadomo, 15
lat, gdzieś tam może być mniej -- i w sumie Polak może mieć czasem problemy.
Dowód w tej sprawie powinien przedstawić oskarżyciel (to jest element czynu), boję
się jednak, że niektórym mogłoby pójść to dość łatwo. Gdzie mieszka? W Warszawie. Co
robił? Grał w e-ruletę. Gdzie ona? W London. Nie ma wprawdzie takiego miasta, ale
paragraf zawsze się znajdzie... skomentuj
ostatnio tez zainteresowal mnie ten temat, zaczalem grac w zagraniczne lotto.
zaczalem szperac w sieci, zeby upewnic sie jakie podatki bede musial zaplacic od
ewentualnej wygranej.
Wg wymienionych przez Ciebie przepisow obejmuje nas zakaz gry z terytorium Polski.
Sytuacja dotyczy graczy zakladow bukmacherskich, kasyn internetowych czy wreszcie
mojego powerballa i supereny.
Jak poradzili sobie bukmacherzy?
W regulaminie serwisow jest informacja, ze zlecenia na zaklady skladane sa przez
internet, ale same zaklady maja miejsce na Malcie. Tak samo jest w moim lotto, w
regulaminie mam wpis: zlecam kupno losow przez internet, natomiast fizyczny zakup
odbywa sie w UK czy USA - czyli gram za granica, czego juz nikt nie moze mi
zabronic.
temat nie jest nowy. wyborcza pisala o tym juz w 2005. poruszony tez tutaj:
http://www.bet1x2.pl/jaki_podatek_od_wygranej,artykul,8.html. Znajac szybkosc zmian
prawnych wprowadzanych przez nasze parlament, pewnie jeszcze nie zdazyli sie tym
zajac i nadal internet jest proznia.
krotko: jesli wygram to zglosze sie ufnie do US i zaplace 32% :-], moze mnie nie
wsadza. skomentuj
miejsce wzięcia udziału w takiej grze. Uważam, że miejscem mojego działania w takim
przypadku jest miejsce, gdzie fizycznie ja się znajdowałem; regulamin sobie może coś
tam zmieniać w celach podatkowych itd. -- ale nie sądzę, żeby mógł zadziałać na kks
;-) skomentuj
(1/30) najniższego wynagrodzenia. Czyli maksymalnie za dniówkę ok. 17 tysięcy. To
jest oczywiście grzywna, bo korzyści z przęstępstwa skarbowego przepadają.
2. Co do artykułu tutaj http://www.bet1x2.pl/jaki_podatek_od_wygranej,artykul,8.html
to widzę, że MF samo uznało, że to nie jest przestępstwo, skoro należy się podatek.
Jednakże uważa(ło), że dochód taki podlega ogólnym zasadom opodatkowania. Warto
jednak znaleźć pismo w całości wraz z zapytaniem (może GP udostępni), żeby sprawdzić,
czy rzeczywiście chodziło o Polaka, który siedzi w Polsce.
Interpretacja jednak (co do podatku) błędna, ponieważ nie moża różnicować stopy
podatkowej od wygranych w zależności od kraju pochodzenia usługodawcy (jeśli znajduje
się w UE). W obecnie obowiązującej ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych
znajdują się postanowienia uwzględniające orzecznictwo ETS w tym zakresie (art. 21
us. 6 i 6a) skomentuj
;-) skomentuj
internetowej? skomentuj
podatkowy. Polski US ma prawo do opodatkowania każdego dochodu, nawet pochodzącego z
zagranicy, jeżeli przebywa się w Kraju powyżej 186 dni w roku podatkowym. skomentuj
przesądzać nie będzie. Na szczęście ;-) skomentuj
Przecież w każdym przypadku zawiera się zakład za granicą (bo tam stoi serwer, który
obsługuje wszystko od strony technicznej) - najczęściej Malta, Cypr, Gibraltar.
Więc co do tego ma zakaz hazardu w internecie _W POLSCE_?
Przecież puszczając zakłady np u internetowego bukmachera NIE GRAM W POLSCE. Zakład
jest zawierany na serwerze firmy, więc za granicą. Na komputerze w Polsce jest
przecież tylko "wizualizacja systemu" w przeglądarce internetowej ;) skomentuj
położenia serwera?
W ogóle mam wrażenie, że za często ludzie myślą, że hasło "domena .com u
zagranicznego dostawcy plus serwer za Oceanem załatwiają problemy z prawem".
Nie załatwiają. skomentuj
art. 3 ust. 1 kks. Z drugiej strony miejscem zawarcia umowy jest siedziba podmiotu,
do którego trafia oświadczenie o przyjęciu oferty. Możliwa jest zapewne rozbieżność
na płaszczyźnie cywilnej i karnej szczególnie, jeśli chodzi o pieniądze.
Oczywiście decydujące znaczenie ma tu ocena organów innych niż strona postępowania.
Ale o takich nie słyszałem.
Olgierd, może załatwiłbyś to pismo MF skierowane do GP? skomentuj
Ściągasz z sieci - jesteś piratem. Grasz w sieci - jesteś przestępcą. Po jaką cholerę
pchaliśmy się do tej Unii? Świat idzie z postępem, a my niedługo wrócimy do jaskiń. skomentuj
zakazany, zaś zasadniczo w Unii -- dozwolony (nie wiem czy wszędzie).
Tak się zastanawiam czy można to próbować zahaczyć swobodą przepływu -- jedną z
sensownych rzeczy, jaką nam EU dała. skomentuj
(art. 25).
Jest jeszcze ciekawa sprawa polskiego totomixa, który oferuje zakłady przez internet.
Zasięgnąłem opinii graczy i dowiedziałem się, że zakład zawiera się bez wychodzenia
z domu.
Tymczasem ustawa mówi, że przyjmowanie zakładów może odbywać się wyłącznie w punktach
przyjmowania zakładów. Można oczywiście interpretować, że przyjęcie zakładu
rzeczywiście następuje w punkcie a przez internet jest tylko zlecenie.
Ale czy to by nie oznaczało, że zawarcie zakładu, a więc i "udział w nim" nie ma
jednak miejsca w domu klienta?
Tutaj pytanie do bardziej doświadczonego Redaktora o sposoby wykładni prawa. Wydaje
mi się, że ustawodawca definiując terytorium Rzeczpospolitej (art. 107 par. 2 kks
przeniesiony z ustawy o grach ...) miał na myśli sytuację, w której zagraniczny
podmiot nielegalnie zakłada punkt w kraju i przyjmuje zakłady (taka łączność z par.
1). Rozwoju internetu nikt nie przewidywał. Czy zatem rozwój nowego środka
komunikacji pozwala na nowo zinterpretować prawo czy też ustawodawca winien go
doprecyzować? skomentuj
już nie jest zagraniczny (art. 5 ust. 1 ustawy hazardowej) -- czyli albo robi tę
spółkę w Polsce (i jest OK), albo jest prowadzona niezgodnie z ustawą (choć w takiej
sytuacji, myślę, nie można by ukarać gracza na post. art. 109 kks -- bo skąd on
biedak ma o tym wiedzieć jaka jest forma prawna kasyna? skomentuj
http://www.rp.pl/artykul/377185_Zakaz_e_hazardu__tylko_na_papierze.html skomentuj
http://totolotek.pl/totomix/ ?
Tekst niestety nie wnosi nic nowego. Temat zaczął być odgrzewany jeszcze przed "aferą
hazardową". Pojawiły się jakieś artykuły o możliwych dochodach państwa, interpelacje,
itp. Chyba znowu jakiś pr państwowego monopolisty. skomentuj