Dorozumienie zgody na spam?
 Oceń wpis
   
Zwrócono mi uwagę na niedawne rewelacje ogłoszone na łamach popularnego dziennika, w części będącej swoistym poradnikiem dla przedsiębiorców. W dużym skrócie - zgodnie z przedstawionym tam stanowiskiem (pod którym przezornie nikt się nie podpisał) przedsiębiorca już przez samo wystawienie adresu poczty elektronicznej na stronie www wyraża zgodę na otrzymywanie informacji handlowych w rozumieniu ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną:
Art. 4. 1. Jeżeli ustawa wymaga uzyskania zgody usługobiorcy, to zgoda ta:
1) nie może być domniemana lub dorozumiana z oświadczenia woli o innej treści,
2) może być odwołana w każdym czasie.
2. Usługodawca wykazuje uzyskanie zgody, o której mowa w ust. 1, dla celów dowodowych.

Art. 10. 1. Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej.
2. Informację handlową uważa się za zamówioną, jeżeli odbiorca wyraził zgodę na otrzymywanie takiej informacji, w szczególności udostępnił w tym celu identyfikujący go adres elektroniczny.
3. Działanie, o którym mowa w ust. 1, stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów ustawy, o której mowa w art. 9 ust. 3 pkt 1.

Ponieważ rewelacje takie fruwają czasem tu i ówdzie plotką stugębną, uznałem za stosowne dać im raz-na-zawsze zdecydowany odpór.

Zgodnie bowiem z art. 4 ust. 1 pkt 1 wiadomej ustawy jeśli zgodnie z ustawą wymagane jest uzyskanie zgody usługobiorcy, usługodawca nie może domniemywać udzielenia zgody na podstawie innego oświadczenia woli.
Równocześnie art. 10 ust. 2 nie pozostawia wątpliwości jeśli chodzi o kwestię udzielenia zgody: Informację handlową uważa się za zamówioną, jeżeli odbiorca wyraził zgodę na otrzymywanie takiej informacji, w szczególności udostępnił w tym celu identyfikujący go adres elektroniczny.

Oznacza to, że niedopuszczalne jest zaprezentowane w owym popularnym poradniku rozumowanie w rodzaju "aha, skoro ktoś wystawia adres listelowy na stronie www, to na pewno niniejszym zgadza się na to, żeby dostawać tam jakieś oferty". W pierwszym rzędzie bowiem adres poczty elektronicznej służy po prostu do komunikowania się - nie do przesyłania ofert - i ten fakt trzeba uszanować.
Nie wiem zresztą skąd takie pomysły u autora rzeczonego tekstu, skoro nawet jak się po prostu przeczyta nieszczęsny przepis to wprost widać, że udostępnienie adresu elektronicznego ma nastąpić w celu otrzymywania informacji handlowych.

Domniemanie, że po prostu udostępnienie adresu oznacza zgodę na otrzymywanie spamu jest niewłaściwe.
Komentarze (6)
Internet a wolność słowa Wyczajka.pl - coś tu nie halo

Komentarze

2008-02-21 14:18:31 | 193.164.157.* | Mikołaj (PMM)
Re: Dorozumienie zgody na spam? [3]
Podaj tytuł, podaj tytuł! skomentuj
2008-02-21 14:39:29 | *.*.*.* | olgierd
dobra! skomentuj
2008-02-21 15:15:57 | 193.164.157.* | Mikołaj (PMM)
GP? PB? PM w Rz? skomentuj
2008-02-21 15:30:09 | *.*.*.* | olgierd
W poniedziałkowej dobrej firmie był taki rarytasik. skomentuj
2010-08-18 16:22:17 | 83.21.143.* | krlll
Re: Dorozumienie zgody na spam? [1]
Stary ten post, ale korci mnie żeby skomentować więc:
- usługobiorca (art. 4 ) to nie to samo co odbiorca (art. 10),
- udostępnienie adresu e-mail na stronie przedsiębiorcy oznacza, że chce on
pozostawać w relacjach handlowych, a takie pozostawanie w relacjach handlowych nie
musi oznaczać jedynie świadczenia usług, ale też ich odbieranie.
Ha ;P skomentuj
2014-08-18 01:54:39 | 89.200.159.* | Jakonek
"udostępnienie adresu e-mail na stronie przedsiębiorcy oznacza, że chce on
pozostawać w relacjach handlowych, a takie pozostawanie w relacjach handlowych nie
musi oznaczać jedynie świadczenia usług, ale też ich odbieranie.
Ha ;P "

Coś Ci się porąbało, Twój tok rozumowania jest taki że można komuś np: zrobić nonowe
drzwi on musi zapłacić bo jest nastawiony na odbieranie usług, czyli nie zamawiam
czegoś ale jak mi zrobią to muszę zapłacić. PRZEMYŚL TO !!!!! skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]