Dyscyplina poselska to gwałt na konstytucji
 Oceń wpis
   

'Aż dziesięciu posłów PO złamało klubową dyscyplinę i głosowało za wprowadzeniem dnia wolnego od pracy w Święto Trzech Króli. Teraz czeka ich kara, ale kierownictwo klubu zapowiada, że będzie raczej symboliczna, nie finansowa.' -- głosi lead w informacji opublikowanej przez Dziennik. A mnie krew jasna zalewa, że zwycięża prymitywne partyjniactwo, a partie polityczne traktują posłów jak swoich etatowych pracowników.

Zgodnie z art. 104 ust. 1 konstytucji Posłowie są przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich instrukcje wyborców. Reguły te powtarza ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora z 1996 r.

Zasada wolnego mandatu parlamentarzysty -- polegającego na tym, że obejmując mandat deputowany powinien być wolny od wszelkich pozaustrojowych uwarunkowań (przeciwieństwem jest mandat imperatywny, obowiązujący m.in. w PRL) -- oznacza, że parlamentarzysta w wykonywaniu swoich powinności reprezentuje nas wszystkich, niezależnie od tego, czy na niego głosowaliśmy, czy też nie, zaś niezadowoleni wyborcy nie mogą go odwołać. (Dalszą konsekwencją wolnego mandatu jest swobodny wybór ugrupowania politycznego, także po objęciu mandatu -- stąd postulaty pozbawiania miejsca na Wiejskiej tych posłów, którzy się przepisali, w ten sposób 'zdradzając' wyborców można uznać za niewczesne dowcipy.)

Reguły te są dość radykalnie ograniczone w praktyce politycznej. Rola posła coraz częściej ograniczona jest do powinności wysłuchania zdania przywódcy i naciśnięcia guziczka w sposób określony przez kierownictwo partii. (Jest to dowód na to, że nie potrzebujemy ani 460, ani nawet 99 posłów -- w zasadzie cały cykl legislacyjny mógłby ograniczać się do pracy przy komputerze p.p. Tuska, Kaczyńskiego, Pawlaka i Nabieralskiego, którzy głosowaliby udziałami, jak w spółce akcyjnej...) Coraz rzadziej natomiast parlamentarzysta ma -- i ma mieć -- cokolwiek do powiedzenia.
Przypomnijmy, że właśnie koncepcja wolnego mandatu stała za wnioskiem marszałka Marka Jurka do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie weksli partii na S., której nazwy przez grzeczność nadal w moim lubczasopiśmie nie wymieniam.

Rzecznicy dyscypliny klubowej podobni poganiaczom bydła oraz ogłaszanie dyscypliny klubowej -- nawet w takiej sprawie jak zmiana ustawy o dniach wolnych od pracy (sic!) -- jest stuprocentowym złamaniem konstytucyjnych praw posłów i senatorów. I nie ma przy tym znaczenia jakiego rodzaju dyscyplina została wprowadzona w danym głosowaniu; w tym przypadku Partia Obłudna w swojej łaskawości pozwoliła wyjść z sali (ciekawe czy zażądaliby zwrotu diety za ten dzień?), ale nie pozwoliła głosować za projektem ustawy. Nie ma też znaczenia jakiego rodzaju konsekwencje spotkają 'buntowników' -- finansowe, zwykła połajanka czy też usunięcie z szeregów klubu.

Niestety, z wypowiedzi zainteresowanych widać, że świadomość tego jeszcze się nie przedostała. Cytowany przez Dziennik wiceszef klubu PO wspaniałomyślnie przypomina, iż 'nie było twardej dyscypliny, nie upieraliśmy się, żeby była dyscyplina obecności podczas głosowania', natomiast poseł Jarosław Wałęsa miał powiedzieć, że świadom jest konsekwencji złamania regulaminu klubowego, 'ale podjąłem taką, a nie inną decyzję, ponieważ uważałem ją za słuszną'.

No właśnie, złamanie regulaminu klubu. Klub, partia, gra sejmowa ważniejsza od zasad, prawa, ustroju, przyzwoitości.

Komentarze (8)
Za kraty za WinRAR. I za Total... Prokuratura mówi: P2P to paserstwo

Komentarze

2008-10-18 10:47:35 | 212.246.212.* | bbbu
Re: Dyscyplina poselska to gwałt na konstytucji [3]
i teraz trzeba sobie postawic pytanie... czy lepsza jest partia obludy, ktora zaczyna
mnie z kazdym dniem bardziej denerwowac swoimi klamstwami, czy tez lepsza jest partia
prawa i usprawiedliwien, ktora z uporem maniaka traktuje ludzi w panstwie jak debili
i rowniez nie stroni od obludy. przydaloby sie cos nowego, swiezego... zebym nei
musial przy urnie wyborczej wybierac miedzy czerwonymi, rozowymi a rozowawymi...
brakuje uczciwej, prawicowej partii (o UPR nie wspominam, bo chlopaki ostatni cos
sciemniaja...) skomentuj
2008-10-18 12:47:00 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Re: Dyscyplina poselska to gwałt na konstytucji [0]
Prawdziwie dziennikarska "robota" gratuluje. Merytorycznie i z przekazem. Szkoda ze
poslowie tego nie czytaja. Wydaje sie ze nie jeden leniwy moglby prawie wszystkiego
sie tu nauczyc. W sumie chyba jednak trzeba by bylo to nagrac i wyemitowac w tych
"informacyjnych" kanalach, moze i " journalisty" tam pracujace by cos przyswoily :). skomentuj
2008-10-18 12:48:39 | 83.9.165.* | HeS
Re: Dyscyplina poselska to gwałt na konstytucji [0]
Przy obecnej ordynacji wyborczej, takie zwierzę jak "niezależny poseł" nie istnieje.
Drogi Autorze i Czytelnicy, dopiero wprowadzenie Jednomandatowych Okręgów Wyborczych
może uzdrowić sytuację. Oczywiście na takie rozwiązanie żadna partia się nie zgodzi
(i koło się zamyka) skomentuj
2008-10-18 12:57:47 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Nowa partia ? Moze Nowa Polska? Partia ludzi normalnych, usprawniajacych i
optymizujacych ten caly balagan (tylko komu to by bylo na reke?). Poparcie moze jeden
procent, wiec jeszcze dlugo bez szans. Jacy ludzie tacy i ich reprezentanci niestety.
Powiem tylko ze pierwszy Prezydent byl elektrykiem drugi prawie magistrem a trzeci
jest doktorem, szkoda tylko ze ewolucja naszgo narodu nie jest taka. skomentuj
2008-10-18 15:00:36 | 83.19.119.* | A.J.
A tak się głupio spytam: a gdybym zarząd klubu akwarystycznego, do którego należałoby
kilku posłów, podjął uchwałę, że posłowie głosujący za podwyższeniem podatku VAT od
rybek wylecą z klubu i nazwał to "dyscypliną klubową" to czym by to się zasadniczo
różniło? skomentuj
2008-10-18 17:18:01 | 78.88.11.* | gość po obiedzie
Re: Dyscyplina poselska to gwałt na konstytucji [0]
Nie obecnej sytuacji nie widzę szans na zmianę. Do polityki pchają się niemal
wyłącznie osoby bez zasad, cwaniacy i oszuści, a nieliczni uczciwi szybko się stają
się marionetkami do głosowania. Żeby przedstawić swoje zdanie, które odbiega od
zdania większości, trzeba mieć po prostu przysłowiowe "jaja". Ktoś, kto zdradza
swoje przekonania pod naciskiem większości czy też z lęku przed utratą popularności
lub ostracyzmem politycznym, nie sprawuje tak naprawdę żadnej władzy. skomentuj
2008-10-18 17:37:56 | *.*.*.* | infolinka
Witaj Olgierd :)

Podobno mamy demokrację ...a to mi trąci dyktaturą.

Jak dla mnie, 6 stycznia powinien być wolny.

Kasia :) skomentuj
2008-10-21 21:08:15 | 83.7.104.* | Ochódzki Ryszard
Re: Dyscyplina poselska to gwałt na konstytucji [0]
Posły wiedzą z której strony chleb jest masłem posmarowany. I chętniej zniosą gwałt
na konstytucji niż gwałt na własnej kieszeni. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]