Facet w kiecce. Najwyższa forma wolności słowa?
 Oceń wpis
   

Trudne słowo: wolność słowa. Łatwo nam je wypowiedzieć jeśli mowa o sprawach -- ludziach, poglądach -- które cenimy, lubimy, popieramy.

Na swój sposób -- przyznam, mocno dziwaczny -- z wolności słowa postanowił korzystać Marcin Boronowski, wykładowca uniwersytecki z Wrocławia. Otóż jego stajl to damski strój; p. Boronowski ogłosił się 'antyfacetem' (a nawet 'Naczelnym Antyfacetem RP') i odtąd paraduje w szpilkach, halkach i spódnicach.

 Feler -- radykalne, manifestacyjne podejście do wolności słowa zwykle wiąże się z jakimś felerem -- takiej postawy to agresja otoczenia. Na Boronowskiego polują sąsiedzi: grożą mu pobiciem, niszczą samochód, wypisują jakieś świństwa na drzwiach. (Wniosek prosty: na dresa jak czerwona płachta na byka działa nie tylko inny |||| ale i 'zwykły dziwoląg' -- dziewczyna w chuście w laickiej Francji (cieszą się 'racjonaliści', dla których wolność to furda, wolność to nic), facet w kiecce, albo prawnik bez krawata.

Nie mam pewności czy postawę faceta, który publicznie paraduje w kiecce można nazwać najwyższą formą wolności słowa. Nawet nie określiłbym tego jako szczególną prowokację -- na Bali czy gdzieś tam wszyscy faceci noszą sukienki, nie mówiąc o androgynicznym wizerunku różnych glamrockowców (od Ziggiego Stardusta aż do nieprawdopodobnego Kiss), w oczywisty sposób odwołującym się do damskich fatałaszków.

Bez względu też na to, czy podoba mi się sposób ubierania się p. Boronowskiego (nie, nie podoba mi się), czy ubrałbym się jak on (także nie) i czy uważam, że jest to propaganda homoseksualizmu bądź transwestytyzmu (nie, nie uważam) -- w oczywisty sposób popieram prawo tego człowieka do ubierania się w taki sposób, jaki mu się podoba.

Sęk w tym, że całe gadanie o wolności i swobodzie -- wolności słowa, dowolności kierowania swoim życiem w ulubiony przez siebie sposób -- nie ma sensu, jeśli będziemy starali się w jakikolwiek sposób zakazać temu facetowi noszenia damskich łaszków.

PS na zdjęciu powyżej -- Marcin Boronowski protestuje pod wrocławskim Pręgierzem przeciwko dyskryminacji mężczyzn w spódnicach, maj 2008 r. (zdjęcie ze zbiorów własnych), poniżej Kiss na koncercie, zdjęcie za Wikipedią autorstwa użytkownika Wok, na licencji CC Uznanie Autorstwa 2.0 Ogólny. I kto jest bardziej dziwaczny??!

 

Komentarze (43)
Prawa człowieka dla małp... Nieuczciwa konkurencja w...

Komentarze

2008-06-28 14:29:32 | 83.28.177.* | Mądrość
Re: Facet w kiecce. Najwyższa forma wolności słowa? [5]
To taki wybryk nienaturalny, można inaczej się wyrazić w wolności słowa, a nawet by
należało, ale ten facet chcałby być kobietą ponieważ nie realizuje się jako
męższczyzna, wieć pokazuje prawdziwe swoje oblicze, chce tylko przykryć to przykrywką
wolności słowa. skomentuj
2008-06-28 15:56:03 | *.*.*.* | netkobiety
Ubiór nie ma nic wspólnego z wolnością słowa. Prędzej nazwałabym to formą walki o
równouprawnienie mężczyzn, aby i oni mogli bez żadnych oporów nosić spódnice, tak
samo jak kiedyś kobiety włożyły na siebie spodnie i chodzą w nich do dziś!Ale
najpewniej jest to przypadek autopromocji własnej osoby w przekonaniu o własnej
orginalności.

Zastanowiłabym się tutaj nad etymologicznym znaczeniem słowa antyfacet -- co według
Boronowskiego to ma oznaczac: wiadomo anty pojawia sie gdy mowimy o koncepcji
posiadania dzieci, o Semitach itp. Antyfacet - jest zatem przeciwko facetom, zwalcza
nie płodność, nie Żydów , tylko facetów. JAK??? Pytam zatem jak, bo strój mnie nie
przekonuje. Chyba że to taka tajna broń antyfacecia najpierw zwabić seksowną
kiecunią, uwieść a potem zniszczyć! ;-) Nie prościej byłoby zawrzeć przymierze z
feministkami, byłoby łatwiej, bo samotny wojownik niewiele zdziała!

Niestety nieważne co antyfacet mówi, jak tłumaczy swoją chęć ponoszenia spódnicy -- i
tak społeczeństwo będzie miało swoją własną teorię na ten temat, właściwie już ją ma.
pozdrawiam, eVa skomentuj
2008-06-28 16:43:44 | *.*.*.* | olgierd
Ewcia, wolność słowa polega także na wolności wyrażania siebie, to może być gest,
zdjęcie, film, strój bądź jakakolwiek inna forma manifestowania czegokolwiek.

Faktycznie, to ma sporo wspólnego z równouprawnieniem: już dawno zaakceptowaliśmy
kobiety w spodniach, kobiety w krawatach, kobiety w garniturach, a nawet chłopczyce,
ale nadal uśmiech budzi facet w 'damskich' kolorach -- zaś facet w sukience: agresję.

I wychodzi na to, że jednak mężczyźni mają gorzej... ;o) skomentuj
2008-06-28 23:59:14 | *.*.*.* | netkobiety
A co do sukienki, niech każdy z Panów sobie założy choć na chwilę, w domowym zaciszu
spódniczkę czy sukienkę swojej partnerki, ot tak eksperymentalnie a może się okaże że
się Wam spodoba i dołączycie do nowo tworzącego się na razie reprezentowanego przez
jedną osobę Ruchu Antyfacetów!:-)

Oli, będzie chyba konkurencja dla RUDAK.org!

Oczywiście: wyrażanie siebie...Ale żeby siebie wyrazić trzeba też wiedzieć kim się
jest i co chce się wyrazić, we wspomnianym przez Ciebie przykładzie, mam wrażenie, że
właściwie nie wiadomo co jest do wyrażenia!pozdr, eVa skomentuj
2008-06-29 01:52:44 | 194.146.219.* | Antyfacet RP
Witam,
Skoro już tu trafiłem, to bez wdawania się w długie uzasadnianie antyfacetyzmu,
powiem tylko, że najbardziej nietrafnym komentarzem do moich działań jest, jakoby
było w nich cokolwiek "nienaturalnego". W ogóle noszenie jakiejkolwiek odzieży jest
nienaturalne, bo pochodzenia kulturowego, a w ramach kultury także nie ma nic
naturalnego, a już szczególnie podział na kasty ubraniowe wg kryterium przynależności
płciowej jest wymysłem wyssanym, jak to się obecnie często mówi, z brudnego palca.
Pozdrawiam, skomentuj
2008-06-30 10:30:49 | *.*.*.* | olgierd
No nie mam pewności, czy noszenie odzieży jest nienaturalne, jednak ewolucja
pozbawiła nas sierści, przez co nasi praszczurowie zaczęli marznąć i musieli coś na
siebie założyć. Więc chyba nie kultura lecz zdrowie i dobre samopoczucie ;-)

Z drugiej strony tak sobie myślę, że jeśli kieca jest wygodniejsza od spodni to może
i chętnie sam bym się tak ponosił. Ale co do szpilek itd. nie mam wątpliwości -- na
pewno nie są wygodniejsze od innego obuwia ;o) skomentuj
2009-11-27 23:18:07 | 84.10.254.* | strikemaster
Re: Facet w kiecce. Najwyższa forma wolności słowa? [0]
Cele słuszne, z metodami mu trochę nie wyszło. Z tymi strojami przesadził, wszyscy
zaczęli się na forach zastanawiać, jaką ma orientację i czy jest transwestytą, reszta
całkiem słusznych postulatów zniknęła w taniej sensacji.
koronkowa bielizna, podobnie jak szpilki się nie przyjmą, bo są zwyczajnie nie
potrzebne, zamiast ułatwiać, utrudniają życie. Za to spódnice to zupełnie inna sprawa
(może nie takie, jak u Antyfaceta, ale kilt to też spódnica). One życie ratują. Tak
się składa, że spodnie blokują naturalny mechanizm regulacji temaperatury jąder (musi
być o 2 do 4, wg. niektórych instytutów 2 do 8 st. Celsjusza niższa od temperatury
ciała). Przegrzewanie przyczynia się do bezpłodności, wyrzutów testosteronu (co z
kolei niszczy prostatę), dlatego spódnice, czy też kilty są koniecznością, a nie
czyjąś fanaberią. Ostatnio się zaczynają rozpowszechniać w USA, a nawet w naszych
okolicach, czyli w Niemczech (na żądanie załogi kilt stał się strojem służbowym dla
męskiego personelu jednego z bawarskich browarów na przykład) i we Włoszech (co jest
o tyle dziwne, że tym ostatnim kraju istnieje formalny zakaz noszenia przez mężczyzn
spódnic, tylko przestał być egzekwowany). Do Polski też już kilty zaczynają docierać,
sprawdziłem doświadczalnie, że da się w nich przemierzać ulice polskich miast.
Noszenie spódnicy przez mężczyznę wcale w tym przypadku nie oznacza żadnego
zniewieścienia, to tylko wygoda i nawiązanie do tradycyjnych strojów różnych dawnych
wojowników (oczywiście w przypadku kiltów głównie szkockich, mimo, że kilt, wbrew
obiegowym opiniom, wcale nie powstał w Szkocji).
Kilka przykładów, jak to wygląda (dokładniej kilty użytkowe, nowoczesna wersja
kiltu):

http://www.youtube.com/watch?v=xojU_MAk81Y

http://www.youtube.com/watch?v=3_S7kTez-_I

http://www.youtube.com/watch?v=kQgG66Nxgok

Zapraszam na mój blog kiltowy: http://strikemaster.blog.interia.pl/ skomentuj
2009-11-28 18:17:31 | 188.33.248.* | ANZELM_CIUMLASA
A WYSTARCZY POPRZEĆ KACZORA DONALDA NA PREZYDENTA RP 2010 [0]
A mnie się ten facet bardzo podoba, chociaż, prawda o nim jest trywialna. Otóż, tak
jak wiele kobiet się podnieca (robią się wilgotne i czują dreszczyk w całym ciele)
nosząc "męskie" szaty, tak samo wielu facetów doznaje lekkiego wzwodu i mają miłe
doznania nosząc damskie łaszki. To uczucie występuje przez cały dzień, a nie tylko
podczas wytrysku.

Nazywa się to transwestytyzm i nie ma nic wspólnego z homoseksualizmem, mimo, że
ludzie to nagminnie mylą. Dla niektórych transwestytyzm jest dewiacją, ale nie
należy się tym przejmować.

Czytając książkę pana Bilikiewicza p.t. Psychiatria Kliniczna wydaną w latach
sześćdziesiątych ubiegłego wieku, w rozdziale p.t. Rozwój Seksualny Człowieka, można
przeczytać takie oto rodzynki - istnieją zboczeńcy, którzy w czasie stosunku lubią
dotykać piersi, włosy i inne części ciała partnerki.

To co kiedyś było uważane za dewiację, dzisiaj nikogo nie dziwi. Zresztą pochodną
transwetytyzmu jest ciswestytyzm, czyli podniecanie się poprzez noszenie szat
przynależnych innej klasie lub grupie społecznej, Tę dewiację wykazują wszyscy
polscy politycy. Przynależnym im ubiorem jest sukmana i surdut, a oni noszą się jak
jacyś hrabiowie, mimo, iż słoma wystaje im z butów.

Dlatego już dziś wpisz się na listę poparcia BEZPARTYJNEGO kandydata na prezydenta RP
2010 - KACZORA DONALDA i weź udział w BEZPŁATNYM losowaniu cennych nagród takich jak
samoloty, szybowce, samochody, sprzęt RTV/AGD, itp. Szczegóły w internecie po
wpisaniu hasła "KACZOR DONALD" - w cudzysłowie dla odsiania wyników wyszukiwania, które
nic nie wnoszą.
Pozdrowienia, szczególnie dla psychiatrów i innych seksuologów,
ANZELM CIUMLASA

p.s. Zamiast szukać samemu, wejdź na stronę www.romanwlos.go.pl skomentuj
2009-11-28 21:45:58 | *.*.*.* | onaczyon
Re: Facet w kiecce. Najwyższa forma wolności słowa? [11]
Ewa:
Coraz rzadziej występuje w naszej kulturze podział na rzeczy męskie i żeńskie.
Kobiety nie muszą dzisiaj nosić tylko spódnic, zaś mężczyźni mogą mieć koszule w
egzotyczne kwiaty. Kobiety już dawno odrzuciły sztywne gorsety. Teraz mężczyźni
zrzucają uniform macho. Kobiety odkryły w sobie i przejmują cechy męskie, a
mężczyźni zmuszeni są akceptować w sobie kobiecy pierwiastek.
Współczesna kobieta jak i współczesny mężczyzna mają do wyboru niezliczoną ilość
wzorców do naśladowania. W znacznej mierze są to wzory lansowane przez mass media. To
one narzucają wizerunek kobiecego i męskiego ciała, które powinno być piękne, młode
i wysportowane. Wizerunki te są bardzo trudne, a bywa, iż nierealne do realizacji.
Czasami nierealne, a czasami kontrowersyjne. Kontrowersyjne i śmieszne:)
Mamy już demokrację, ale jeszcze nie wile wiemy o tolerancji i wolności... skomentuj
2009-11-28 22:08:29 | *.*.*.* | olgierd
Zarośnięty facet z brodą jak Rasputin -- transwetystą? No kaman. skomentuj
2009-11-29 08:58:05 | 188.33.161.* | ANZELM_CIUMLASA
OLGIERDZIE - INTELIGENTNY CZŁOWIEKU,

Transwestytyzm nie ma nic wspólnego z czuciem się przeciwną płcią. To zwykłe
czerpanie przyjemności z odziewania się w szaty płci przeciwnej. Poczucie
przynależności do innej płci to transseksualizm.

Transseksualizm to problem biologiczny. Transwestytyzm to wynik doświadczeń z
dzieciństwa. Niewykluczone, że ten facet ma starszą od siebie siostrę, więc mogło
się zdarzyć, że w dzieciństwie rodzice ubierali go w rzeczy, z których siostra już
wyrosła.

Ponieważ dzieci się podniecają niemal wszystkim, więc mogło dojśc do podniecenia,
które zostało zapisane gdzieś w podświadomości. To silne skojarzenie (w
podświadomości) przyjemności z odzieżą płci przeciwnej powoduje, że osobnik stara się
powtórzyć to miłe doznanie z dzieciństwa. Jednak dochodzi do tzw. racjonalizacji
czyli dorobienia rzekomo logicznej teorii do podświadomego zachowania.

Dlatego doświadczenia z dzieciństwa decydują o całym naszym życiu, chociaż, mało kto
zdaje sobie z tego sprawę. A niebezpieczeństwo jakie niesie za sobą ubieranie dzieci
w stroje płci przeciwnej zauważali już starożytni twórcy Biblii ujmując to w takie
słowa - Żaden mężczyzna nie założy szat przynależnych kobiecie, ani żadna kobieta nie
założy szat przynależnych mężczyźnie, bo wszystko to budzi wstręt i obrzydzenie u
Boga.

Pozdrowienia,
ANZELM CIUMLASA

p.s. Gdyby do naszego kraju masowo przyjeżdżali Amerykanie, to mieliby przechlapane.
W U.S.A. mężczyźni i kobiety mogą nosić te same imiona, a sam język amerykański nie
rozróżnia męskiego lub żeńskiego rodzaju większości rzeczowników.
Tam chłopak może umówić się z jakimś Jankiem na sex hetero, bo ten Janek to
dziewczyna. Natomiast jakaś amerykańska Aśka może się okazać facetem. W Polce
trzeba uważać jedynie na Maryśki - umówisz się z taką, a na spotkanie przyjdzie
Rokita, też Janek zresztą. skomentuj
2009-11-29 15:09:53 | *.*.*.* | olgierd
Transseksualizm to upodobnianie się do kobiety. Jak faceta z brodą można posądzać o
zamiar uzyskania takiego podobieństwa?
Jeśli już to Twój opis bardziej pasuje -- tak mi się wydaje -- do fetyszyzmu. Ale
fetyszyści chyba się nie ubierają.

Myślę, że to zdecydowanie zwykła manifestacja. Jeden nosi tatuaże (a ja np. myślę, że
żaden makijaż do faceta nie pasuje, nawet taki maoryski -- ale nie zamierzam tego
zabraniać), inny pończochy. skomentuj
2009-11-29 18:58:48 | 188.33.159.* | ANZELM_CIUMLASA
OLGIERDZIE,

|Bo zacznę Cię podejrzewać o seksizm czyli wywyższanie jednej płci nad inną.
Dlaczego do kobiety??? Transseksualizm to nie jest ani upodobnianie się do kobiety
ani do mężczyzny, lecz jak to się potocznie mówi - dana płeć "uwięziona" w ciele płci
przeciwnej. Chociaż czasem mianem transseksualisty określa się osobę po medycznej
zmianie płci.

Pozdrowienia dla dewiantów albowiem oni są jedynymi normalnymi na tym świecie,
ANZELM CIUMLASA

p.s. Założę się, że ten facet miał starszą siostrę, a rodzice lub opiekunowie
ubierali go w jej ciuchy kiedy był dzieckiem. skomentuj
2009-11-30 09:03:41 | *.*.*.* | olgierd
Pfuj, miało być transwestytyzm... W przypadku faceta to jest właśnie upodobnianie się
do kobiet. A wydaje mi się, że trudno udawać kobietę z brodą. skomentuj
2009-12-07 04:51:59 | 92.10.27.* | kontrwywiad
W wywiadzie dla TVN mówi skąd mu się to wzięło i dlaczego to robi:
http://dziendobrytvn.plejada.pl/28,12319,news,,1,naczelny_antyfacet_rp,aktualnosci_de
tal.html skomentuj
2009-12-07 14:21:16 | 92.10.27.* | bardzo_dociekliwy
@olgierd "Ale co do szpilek itd. nie mam wątpliwości -- na pewno nie są wygodniejsze
od innego obuwia"
@strikemaster "koronkowa bielizna, podobnie jak szpilki się nie przyjmą, bo są
zwyczajnie nie potrzebne, zamiast ułatwiać, utrudniają życie"

Owszem, ale moda nie kieruje sie wygoda. Gdyby tylko ze wzgledu na praktycznosc sie
nosilo takie a nie inne obuwie czy ubranie, to kobiety rowniez by nie nosily szpilek
i koronek (zatem nie z tych wzgledow sie przyjely i nie dlatego ten trend trwa,
pomimo szkodliwego wplywu na zdrowie).
Szpilki sie nosi praktycznie wylacznie ze wzgledow estetycznych zob.
http://en.wikipedia.org/wiki/High_heels (aczkolwiek jakis wloski lekarz udowadnial
niedawno, ze to dobrze wplywa na miednice bodajze, ale za to na ile rzeczy zle
wplywa:
http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/graphic/2007/05/07/GR2007050700484.html
). Noga kobieca w szpilkach i ponczochach/rajstopach wyglada po prostu ladniej (tak
przynajmniej wiekszosc mezczyzn to ocenia ;)).
Na przykladzie antyfaceta okazuje sie, ze u faceta tez moze wygladac ladnie (jak sie
pokaze tylko dolna czesc antyfaceta w szpilkach, spodnicy i ponczochach, to nie
odroznia sie go od kobiety i w sumie estetycznie to wyglada - pozostaje jeszcze tylko
kwestia przyzwyczajenia sie, ze gorna czesc ciala nie jest kobieca i moda moze sie
przyjac, kiedys tam za sto lat w kraju rad... ;)).
Obuwie na wysokim obcasie zreszta najpierw nosili mezczyzni (francuscy arystokraci)
dopiero pozniej ta moda przeszla z mezczyczn na kobiety, zatem to by tylko byl powrot
do tego co juz bylo.

@olgierd "Myślę, że to zdecydowanie zwykła manifestacja."

Moze na poczatku to byla tylko manifestacja, ale on zdaje sie mowi, ze mu sie to
podoba i uwaza za praktyczniejsze niz meskie ubranie, a wiec obecnie po prostu to
lubi, a manifestacja jest przy okazji. Ubranie kobiece jest czesto delikatniejsze,
bardziej miekkie i mile w dotyku, niz meskie, wiec moze mu te doznania ubraniowe do
pewnego stopnia zastepuja brak "miekkosci i delikatnosci" kobiety, ktorej od
dluzszego czasu, jak wynika z wywiadu nie ma (bo sie natknal na meskie w sposobie
myslenia i wyrachowane typy partnerek i nic z takich zwiazkow mu nie wyszlo).

@Anzelm "Założę się, że ten facet miał starszą siostrę, a rodzice lub opiekunowie
ubierali go w jej ciuchy kiedy był dzieckiem."

Czyzbys twierdzil, ze kazdy transwestyta musial miec w przeszlosci taka sytuacje, aby
nim sie stac? Nie zapoznalem sie z tym tematem az tak szczegolowo, ale watpie aby ta
teza byla prawdziwa.

Wyscigi w wysokich obcasach:
http://english.peopledaily.com.cn/200607/10/eng20060710_281593.html

Na youtube sa tez filmy z tego wyscigu. :)

Ciekawostki kiedys przeczytane w prasie odnosnie tych tematow:
1. Znaleziono na skanach mozgu obszar, ktory wyglada tak samo u kobiet i
transseksualistow meskich, ale nie u mezczyzn, zatem rzeczywiscie istnieje
biologicznie uwarunkowany w mozgu czynnik powodujacy, ze te osoby czuja sie kobietami
uwiezionymi w meskim ciele (zdaje sie tez, ze analogicznie jest u zenskich
transseksualistow ten obszar mozgu wyglada u nich jak u mezczyzn, pomimo ze
biologicznie sa kobietami).
2. Mozg kobiety jest srednio mniejszy i lzejszy niz mozg mezczyzny. Zauwazno, ze
podawanie hormonow zenskich meskim transseksualistom powoduje zmniejszanie u nich
objetosci mozgu. skomentuj
2009-12-07 14:39:23 | *.*.*.* | olgierd
A propos zdania "Mozg kobiety jest srednio mniejszy i lzejszy niz mozg mezczyzny." to
uważaj, bo wczoraj odświeżyłem sobie "Borata" na DVD ;-) skomentuj
2009-12-07 14:52:43 | 92.10.27.* | bardzo_dociekliwy
Tak wynika z badan naukowych (ktore teoretycznie powinny miec w nosie polityczna
poprawnosc):
http://wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Czym-sie-rozni-mozg-kobiety-od-mozgu-mezczyzn
y,wid,10341934,wiadomosc.html?ticaid=193cf
http://kadry.nf.pl/Artykul/6051/Kobieta-kontra-mezczyzna/
http://www.google.pl/#hl=pl&source=hp&q=mozg+kobiety+mniejszy+niz+mezczyzny&btnG=Szuk
aj+w+Google&lr=&aq=f&oq=mozg+kobiety+mniejszy+niz+mezczyzny

Borata (jeszcze) nie ogladalem, wiec nie wiem do czego konkretnie pijesz. skomentuj
2009-12-07 14:54:58 | *.*.*.* | olgierd
Jest tam taka scena, gdzie Borat spotkał się z 3 feministkami. Długo nie wytrzymały
;-) skomentuj
2009-12-29 17:03:59 | 84.10.251.* | strikemaster
Re: Facet w kiecce. Najwyższa forma wolności słowa? [21]
Olgierd, moda męska kieruje się właśnie wygodą, bardzo rzadko wyglądem, dlatego
właśnie nie ma szans, żeby szpilki się wśród mężczyzn przyjęły, niezależnie od tego,
ilu Antyfacetów się jeszcze pojawi.
Co do kobiet, osobiście mam wątpliwości, czy noszą swoje stroje dla nas, raczej robią
to dla siebie, konkurują w ten sposób między sobą i się dowartościowują.

Poza tym, jeszcze kilka definicji, transseksualizm to odczuwanie permanentnej
przynależności do innej płci, połączona przeważnie z dążeniem do zmiany płci
fizycznej, transwestytyzm to czasowa chęć przynależności do innej płci realizowana
poprzez zmianę ubioru i zachowań, a czerpanie przyjemności seksualnych z noszenia
ubrań (jakichkolwiek, przynależnych własnej płci też) to fetyszyzm.

I jeszcze mała zagwozdka, pierwsze spodnie w Europie nosiły kobiety w Starożytnej
Grecji, są one dostosowane znacznie lepiej do kobiecej anatomii niż do męskiej.
Spódnice za to były tradycyjnym ubraniem męskim, w starożytnej i średniowiecznej
Europie prawie przez kobiety nie noszonym (kobiety nosiły spodnie, tuniki, potem
suknie, spódnice tylko podobno czasami w Skandynawii jako jedną z warstw, bo tam im
więcej warstw mateirału, tym lepiej). Kobiece spódnice rozpowszechniły się w połowie
XIXw., i jak widać nie na długo, bo obecnie są w zaniku, a rozpowszechniają się znowu
spódnice męskie (w niektórych krajach, jak na przykład Niemcy są już dość popularne,
załoga jednego z bawarskich browarów na przykład wywalczyła kilt jako element stroju
służbowego). Może niedługo spódnica ostatecznie zniknie z listy męskich fetyszy i
zostanie w tej roli zastąpiona przez spodnie, byłoby to o wiele bardziej uzasadnione? skomentuj
2010-03-24 17:49:58 | 84.10.134.* | strikemaster
Jezcze jedna, myslę że istotna informacja. 15 maja będzie obchodzony dzień męskich
spódnic, więc wszyscy będą mieli dobrą okazję do spróbowania, jak się chodzi w kilcie
bez wzbudzania dyskusji takich, jak ta. skomentuj
2010-03-24 18:08:06 | 92.4.94.* | nie o to chodzi
Ale antyfacetowi chodzi o to, zeby chodzic w zenskich, a nie meskich spodnicach (tak
on sam gdzies w komentarzach napisal pod ktoryms z prasowych arytykulow, gdy mu ktos
kilt proponowal).

Z tymi spodnicami powszechnymi dopiero od XIX w. to sporo przesadziles.
Natomiast stwierdzic nalezy, ze obecnie w wielu krajach arabskich kobiety chodza w
spodniach (choc na wierzchu jeszcze sukni), za to faceci tylko w czyms co przypomina
sukienki bez spodni. ;) skomentuj
2010-03-25 19:01:42 | 84.10.134.* | strikemaster
Z tymi spódnicami damskimi wcale nie przesadziłem, wcześniej nie były popularne.
Kobiety chodziły w sukniach, tunikach, ale nie w spódnicach.

Co do Antyfaceta, to fakt, że się jakoś w kilcie ani nawet sarongu nie pokazuje.
Przypuszczam, że chodzi mu o to, że jeżeli kobiety mogą chodzić w ciuchach uznanych
za męskie (spróbuj im zabronić nosić męskie spodnie, garnitury itp. to zobaczysz
reakcję), to mężczyźni powinni mieć prawo do symetrii (tak sądzę, że o to mu chodzi,
chociaż pewności nie mam). IMO pod tym względem ma rację, bo taka asymetria w
traktowaniu crossdressingu to seksizm w najczystszej postaci i od czasu do czasu z
tym zjawiskiem walczę (jednak tylko werbalnie, żadnych szpilek i miniówek z tego
tytułu nosić nie zamierzam). skomentuj
2010-03-25 22:37:09 | 92.4.94.* | nie o to chodzi
"Z tymi spódnicami damskimi wcale nie przesadziłem, wcześniej nie były popularne.
Kobiety chodziły w sukniach, tunikach, ale nie w spódnicach."

Aha, nieporozumienie wyniklo stad, ze nie zauwazylem jakos, ze chodzi Ci tylko o
spodnice, automatycznie pomyslalem tez o sukniach, gdy mowiles o spodnicach i dlatego
sie dziwilem.

"(tak sądzę, że o to mu chodzi, chociaż pewności nie mam)"

Zdaje sie, ze tak, zreszta na pewno mozna o tym doczytac na jego stronie:
http://www.antyfacet.com.pl/ skomentuj
2010-04-01 21:10:58 | 84.10.134.* | strikemaster
No to zauważyliśmy przejaw seksizmu, czyli dyskryminacji jednej z grup płciowych. I
co z tym zrobimy? Pewnie nic, bo po co mężczyznom "babskie ciuchy"?
Faktem jest, że szpilki, chociaż historycznie nie są strojem damskim, do niczego się
obecnie nie przydadzą (chyba, ze ktoś jeżdzi konno z użyciem dawnych strzemion).
Miniówki też są jakby trochę za krótkie dla faceta, ale. Właśnie, jest jedno ale,
spódnice w lecie (i nie tylko, w pomieszczeniach, samochodach też)są barzo przydatne
ze względu na wygodę i zdrowie. Dlaczego mężczyźni nie chcą walczyć z krzywdzącym nas
przejawem seksizmu? Do tego jest to seksizm do kwadratu, bo kobiety "ukradły" nam
spódnice do tego stopnia, ze wielu współcześnie uważa je za strój damski. skomentuj
2010-04-01 21:23:49 | *.*.*.* | olgierd
Pewnie jest z tym tak samo, jak np. z cylindrem. Przeżyło się. skomentuj
2010-04-04 11:08:18 | 84.10.134.* | strikemaster
Sugerujesz, że wygoda i zdrowie nie są już w modzie?
Spodnie były przydatne dla konnych żołnierzy i do pracy w fabryce (chociaż np.
Utilikilt został stworzony przez jednego Amerykanina do pracy w garażu przy Harleyu,
czyli pasuje do fabrycznego BHP). Przy obecnym trybie życia związanym głównie z
przesiadywaniem za biurkiem, w środkach transportu, w zimie ogrzewanych, spoodnie są
szkodliwe i bardzo niewygodne i czas z nich zrezygnować. Nie przesadzaj, aż tak się
nie przeżyło, o czym świadczy dosć spora grupa entuzjastów kiltów i sarongów (głównie
na Zachodzie , bo w Polsce jest z tym dość ciężko na razie). skomentuj
2010-04-04 22:09:52 | *.*.*.* | olgierd
Dość duża? ;-) oj coś mi się wydaje, że nie myślę ;-) skomentuj
2010-04-05 03:16:49 | 92.4.94.* | moda
Moda nie ma wiele wspolnego z wygoda, a to glownie moda decyduje o tym co sie nosi.
Gdyby decydowala glownie wygoda to praktycznie zadne kobiety nie chodzilyby w
szpilkach, a chodzi w nich od czasu do czasu wiekszosc, a niektore nawet caly czas,
ze wzgledow glownie estetycznych (jak podaje en.wikipedia), ale tez i
przyjemnosciowych (niektore kobiety mowia ze to lubia) - z tego tez powodu antyfacet
chodzi w szpilkach, o ile pamietam twierdzil, ze mu to sie podoba, lubi to, podobnie
z reszta ubioru, tak wiec nie nalezy pomijac tych watkow w ocenie co mozna, czy
nalezy nosic, nie tylko wygoda i zdrowie sie liczy. skomentuj
2010-04-06 17:00:12 | 84.10.134.* | strikemaster
Dość duża, jak na temat. Pojęcie "duży" jest względne. skomentuj
2010-04-06 17:01:55 | 84.10.134.* | strikemaster
Moda ma niewiele wspólnego z wygodą, a mężczyźni z modą. :) Mogę Cię zapewnić, że
podobnie jak u wielu facetów, u mnie przy wyborze stroju wygoda jest o wiele
ważniejsza od tyego, "co się teraz nosi". skomentuj
2010-04-06 19:04:46 | 92.4.94.* | moda
Hmmm. Ale jesli noszenie czegos jest subiektywnie przyjemne, to chyba - w pewnym
sensie / do pewnego stopnia - znaczy to rowniez, ze jest wygodne (nawet gdyby
obiektywnie nie bylo), stad jak sadze sie wzielo dlugoterminowe chodzenie w szpilkach
i innych elementach damskiego ubioru u antyfaceta.

O historii obuwia na wysokim obcasie:
http://en.wikipedia.org/wiki/Heel_%28shoe%29
http://en.wikipedia.org/wiki/High_heels

Coz, nie wiem, sprobuj, moze tez Ci sie spodoba i bedziemy wowczas mieli powrot,
jesli chodzi o obuwie, do czasow Ludwika XIV. ;) Innymi slowy precz z rewolucja i jej
dziedzictwem odnosnie ubioru (w wiki pisza, ze na skutek rewolucji moda na wysokie
obcasy u mezczyzn i nie tylko, minela, bo sie one nazbyt kojarzyly z arystokracja).
;) skomentuj
2010-04-06 19:08:40 | 92.4.94.* | moda
Swoja droga, niemal kazda kobieta wygladalaby atrakcyjnie w takich sukniach damskich
jakie nosila francuska arystokracja, wiec moze warto, zeby ta moda wrocila? ;)))
Zobaczcie jaki ubior miala Madame de Pompadour:
http://en.wikipedia.org/wiki/Madame_de_Pompadour skomentuj
2010-04-06 20:06:55 | *.*.*.* | olgierd
Z drugiej strony nie mam pewności czy aby faktycznie w każdej sytuacji dobrze czułbym
się w kiecce. Myślę, że na spacerze z psem, w lesie, w chaszczach, mogłoby być nie za
fajnie. skomentuj
2010-04-06 20:15:47 | 84.10.134.* | strikemaster
Moda napisała:

"Coz, nie wiem, sprobuj, moze tez Ci sie spodoba i bedziemy wowczas mieli powrot,
jesli chodzi o obuwie, do czasow Ludwika XIV. ;) Innymi slowy precz z rewolucja i
jej
dziedzictwem odnosnie ubioru (w wiki pisza, ze na skutek rewolucji moda na wysokie
obcasy u mezczyzn i nie tylko, minela, bo sie one nazbyt kojarzyly z arystokracja).
;)"

Też gdzieś takie cos wyczytałem. Próbować jednak nie zamierzam, chyba zbyt
intensywnie musiałbym korzystać z tej "subiektywnej przyjemności" żeby zrekompensować
ból poskręcanych kostek. :)
BTW topic jest o facecie w kiecce, a ja może trochę na przeków Wam uważam, że
spódnica ma duże predyspozycje, żeby wrócić jako strój unisex albo nawet męski.

Tu mam jeszcze kilka linków:
http://www.kiltmen.com/
http://www.bobclops.co.uk/site/
http://www.youtube.com/watch?v=3_S7kTez-_I
http://www.youtube.com/watch?v=kQgG66Nxgok
http://www.youtube.com/watch?v=GSIuq-xBJMM&feature=related
http://fashion.about.com/b/2009/03/27/men-in-skirts-weird-or-wonderful.htm skomentuj
2010-04-06 22:16:28 | 92.4.94.* | moda
"Myślę, że na spacerze z psem, w lesie, w chaszczach, mogłoby być nie za fajnie."

Na pewno nikt normalny nie poszedlby w spodnicy w pokrzywy. I zapewne z tego powodu
kobiety tez w takich warunkach zakladaja spodnie. skomentuj
2010-04-06 22:23:52 | 92.4.94.* | moda
W komentarzach pod tym ostatnim linkiem podanym przez strikemaster ludzie pisza to
samo co powtarza antyfacet, np.:

Men should go for it, the girls get all the pretty clothes to wear, so the guys
should wear the pretty clothes also.
Dont know about the legs coming out from the skirts, though, maybe wearing tights,
with a skirt on top, might be much more attractive.

Tak wiec odczucie w tych kwestiach wydaje sie uniwersalne na swiecie. skomentuj
2010-04-07 16:18:14 | 84.10.134.* | strikemaster
Z uniwersalnością bym jednak nie przesadzał. W linkowanej dyskusji (i w innych
podobnych anglojęzycznych, bo to nie jedyna taka) piszą o spódnicach, od czasu do
czasu rajstopach, o damskich bluzkach i szpilkach mowy raczej nie ma. Poza tym,
uniwersalność świadczyłaby o powszechności takich poglądów, co też raczej miejsca nie
ma zważywszy na ilość spotykanych na ulicach mężczyzn w opisywanych strojach.
Powszechne za to jest to, że powoli ale systematycznie spada ilość opinii negatywnych
i obraźliwych w tego typu wątkach. skomentuj
2010-04-07 18:19:24 | 92.4.94.* | moda
W Polsce okazuje sie, ze sa dostepne rajstopy dla mezczyzn (z rozporkiem i dolna
czescia wygladajaca jak skarpety dla niepoznaki), w dodatku naszego producenta:
http://karoline.pl/index.php?p1105,rajstopy-meskie-active-man-40-den-lida

Napiszcie, jesli ktos to kupi jakie wrazenia. ;) skomentuj
2010-04-10 22:34:10 | 84.10.134.* | strikemaster
I nastała cisza. Widocznie nikt nie ma żadnych wrażeń z noszenia rajstop, bo ich nie
nosi. Nie dziwi mnie to wcale, sam w okolicach 1-szej klasy podstawówki przy pomocy
intensywnej persfazji i oporu tak biernego, jak i czynnego się od rajtuzów
wyzwoliłem. Żadna siła nie zmusi mnie do założenia rajstop, niezależnie od tego, czy
są męskie, damskie, czy dziecięce. skomentuj
2010-04-10 22:35:14 | 84.10.134.* | strikemaster
Errata, perswazja oczywiście. :) skomentuj
2011-01-02 22:31:35 | 89.76.41.* | Piniasty
Bravo bravo bravo... skomentuj
2011-01-16 20:48:28 | 89.77.212.* | strikemaster
No to czas na podsumowanie [0]
Spodnie, zanim stały się męskie, byly w Europie damskie. Do tego nigdy męskie stac
sie nie powinny, bo się do tej roli nie nadają. Powód jest czysto techniczny - jądra
do prawidłowego funkcjonowania wymagają temperatury od 32 do 34 stopni Celsjusza.
Ciało człowieka ma temperaturę 36 do 37 stopni. Do chłodzenia wymagaja więc przewiewu
(czyli chłodzenia konwekcyjnego połączonego z parowaniem potu, gdy temperatura
zewnętrzna przekracza 34 stopnie. W spodniach , majtach i innych niemęskich
wynalazkach przewiew nie jest możliwy. Ponadto mamy całą skomplikowana maszynerię
złożoną z wymienników ciepła, mięśni oddalających/przybliżających jadra do ciała w
zależności od temperatury zewnątrznej i gruczołów potowych. Cała ta maszyneria ma
tylko jeden cel - zapewnić jądrom wlaściwą temperaturę. Ale spodnie działąnie tej
maszynerii blokują powodując przegrzewanie jąder, czego skutkiem jest rozwijająca sie
bezpłodność, zwiększone ryzyko nawotworów jader (jak u dzieci z syndromem
niezstąpienia jąder), a także pogłębienie destabilizacji poziomu testosteronu (co
bardzo niekorzystnie wpływa na prostatę przyśpieszajac jej przerost i zwiększając
ryzyko nowotworów prostaty). Spodnie sa niemęskie z natury.
A co jest męskie? Spódnica (tym bardziej, ze pierwsze w Europie spódnice dla kobiet
pokazano w Paryżu w 1822 wywołując tym sensację porównywalną z Antyfacetem).
Mężczyźni ze względu na zdrowie , jak i wygodę nigdy nie powinni ze spódnic
rezygnować. Ale zrezygnowali, doprowadzając do lawinowego wzrostu zachorowalnosci na
nowotwory prostaty na przykład. W związku z tym nadszedł czas, by tą chorą tyranie
spodni obalić raz a skutecznie. Antyfacet w tym nie pomoże, z powodu szpilek i
damskich bluzek może co najwyżej stanowic przykład, jak sieo męsie prawo do życia i
wygody nie powinno walczyć. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]