Informacja publiczna: art. 5a to typowe tajne/poufne
 Oceń wpis
   

tajne przez poufne - nowelizacja ustawy o dostępie do informacji publicznej (senator Rocki)A teraz coś z zupełnie innej beczki.

Przeszmuglowanie przez senat za podszeptem senatora Rockiego (ale nie Balboa, lecz tego, dla którego ktoś kto ma psa jest "może wojującym ekologiem" -- oszczędź nam Boże takich ludzi w Senacie Rzeczypospolitej VIII kadencji) i przyklepanie przez Izbę Poselską poprawki do ustawy o dostępie do informacji publicznej, w myśl którego prawo to będzie ograniczone ze względu na ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa m.in. w zakresie, w jakim utrudniłoby to ochronę interesów majątkowych RP lub Skarbu Państwa w postępowaniu przed sądem, trybunałem lub innym organem orzekającym to wyraźny dowód, że tonący brzydko się chwyta.

art. 5 ust. 1a ustawy o dostępie do informacji publicznej [czeka na podpis Prezydenta RP]:
Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa w zakresie i w czasie, w jakim udostępnienie informacji:
1) osłabiłoby zdolność negocjacyjną Skarbu Państwa w procesie gospodarowania jego mieniem albo zdolność negocjacyjną Rzeczypospolitej Polskiej w procesie zawierania umowy międzynarodowej lub podejmowania decyzji przez Radę Europejską lub Radę Unii Europejskiej;
2) utrudniłoby w sposób istotny ochronę interesów majątkowych Rzeczypospolitej Polskiej lub Skarbu Państwa w postępowaniu przed sądem, trybunałem lub innym organem orzekającym.
z art. 61 Konstytucji RP:
1. Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.
3. Ograniczenie prawa (...) może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa.
Owszem, może sen. Rocki tłumaczyć, że źle go zrozumiano, bo po pierwsze konstytucja zezwala na wprowadzenie tego rodzaju ograniczeń w dostępie do informacji publicznej (art. 61 ust. 3), a w dodatku dziennikarze znów coś przekręcili, bo urzędnik nie będzie mógł nadużywać swojego uprawnienia -- więc wszystko pozostanie po staremu.

Abstrahując od ogólnego parcia na coraz większą tajność -- ja się z tym uspokajającym głosem nie zgadzam. Przyjęty przez parlament i czekający na podpis Bronisława Komorowskiego art. 5 ust. 1a pkt 2 nie daje dysponentowi informacji publicznej najmniejszego luzu przy podjęciu decyzji o udostępnieniu danych lub ich objęciu ową klauzulą. Tam nie jest napisane "może podlegać", co dałoby możliwość ujawnienia części materiałów dotyczących interesów majątkowych i związanych z jakiegoś rodzaju postępowaniem -- o tyle, o ile ktoś uznałby, że dane dokumenty nie kwalifikują się do ich utajnienia.
Przepis wprost mówi: nie pokazywać, mimo tego, że dane nie wpadły do przegródki "informacje niejawne" (o czym przecież mówi art. 5 ust. 1 ustawy w obecnym brzmieniu). Wystarczy, że zgromadzone materiały będą dotyczyły interesów majątkowych państwa i będą miały zastosowanie w toku jakiegokolwiek postępowania przed organem orzekającym.

(Interesujące: nawet po wejściu w życie normy Kancelaria Prezydenta będzie miała obowiązek ujawnić tajne opinie prawne dotyczące reformy OFE... no właśnie: czyżby tylko dopóty, dopóki skok na OFE nie zostanie zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego?! Bo niby są to nasze, podaniczo-emeryckie pieniądze, ale jakby na to nie patrzeć interes majątkowy rząd w tym wszystkim też ma dość wyraźny...)

Równie krytyczny jestem wobec zaproponowanego brzmienia pkt 2, w części, w jakiej -- znów bez żadnych szans na luz -- mówi się o zdolności negocjacyjnej w procesie gospodarowania mieniem Skarbu Państwa. Marzy mi się sytuacja, w której każdy ma równe szanse w przyłączeniu się do gospodarowania owym mieniem (hłe hłe) -- albo chociaż poznania zasad gospodarowania nim.
Podejrzewam, że projektodawcy mieli na myśli różne tam prywatyzacje stoczni, hut, kopalń i innych takich, ale -- czytajcie dokładnie! -- bardzo możliwe, że stosowanie normy będzie powodowało konflikty w zakresie postępowania przetargowego. Jeden przepis (starszy, acz być może szczegółowy) mówi: publikować przetargi, ale przepis nowszy (a może ten jest szczegółowy? bo który jest bardziej lex specialis? ten, co mówi "mów", czy ten co mówi "cicho siedź!"?) mówi: jeśli może to pogorszyć zdolności negocjacyjne w zakresie gospodarowania mieniem Skarbu Państwa (a więc sprzątania w gmachu Sejmu RP) -- ani pary z gęby.

(Wymyśliwszy tę sprytną konstrukcję przyznać muszę, że osobiście nie mam nic przeciwko wyjęciu spod ustawy o dostępie do informacji publicznej materiałów związanych z negocjowaniem umów międzynarodowych lub wypracowaniem przez rząd stanowiska w organach pan-europejskich (ale: dlaczego nie ma tam Komisji Europejskiej?).

I na zakończenie smutna konstatacja: chodzą ludziska po tych kancelariach, minister Boni obiecuje coś tam coś tam, większą jawność obiecuje Prezes Rady Ministrów -- a jak przychodzi co do czego, to senator Rocki ma poprawkę, a potulna większość ma wystarczającą ilość szabel...

Komentarze (27)
Czyżby koniec stosowania weksli... Czyżby art. 5a był zgodny... sam...

Komentarze

2011-09-19 11:16:22 | 178.37.215.* | mmm777
Re: Informacja publiczna: art. 5a to typowe tajne/poufne [1]
Skok na kasę jest większy:
http://wyborcza.pl/1,75478,10249787,ZUS__Polonusie__zwolnij_sie_.html

(Mam coraz silniejsze wrażenie, że ONI już wiedzą, że wszystko się sypie; sytuacja
podobna do późnego Gierka....) skomentuj
2011-09-19 11:33:03 | 31.174.255.* | RyszardP
Re: Informacja publiczna: art. 5a to typowe tajne/poufne [4]
Senator Rocki twierdzi (podaję za TOK FM), że jego poprawka wręcz rozszerza dostęp do
informacji publicznej, albowiem zmniejsza ryzyko, że urzędnik całkowicie utajni jakąś
informację. Wykazuje się przy tym zadziwiającą naiwnością, abstrahując od
rzeczywistej mentalności polskich urzędów, w tym - sądów. Przypomina mi to
niegdysiejszą wypowiedź Leszka Millera w sprawie afery Rywina, który raczył
stwierdzić, że przestępstwo nie mogło mieć miejsca, albowiem przedmiotowy czyn
jest... zakazany prawem.
A ludność patrzy i nie widzi, słyszy i nie słucha... Chyba czas zakrzyknąć: Hej,
Rocki! Dupa w trocki!
Pzdr :) skomentuj
2011-09-19 11:43:06 | *.*.*.* | olgierd
Słyszałem dziś rano fragmenty wywiadu sen. Rockiego... też odniosłem wrażenie, że to
jest bardzo głęboki sen... Chyba faktycznie czas brać w troki... (nb. ku mojemu
zmartwieniu poprawkę poparł sen. prof. Kieres, a to oznacza, że upadła ostatnia
szansa na oddanie przeze mnie głosu pozytywnego w nadchodzących wyborach...) skomentuj
2011-09-19 14:45:27 | 78.133.198.* | Przyrodnik
Re: Informacja publiczna: art. 5a to typowe tajne/poufne [1]
Najfajniejsze z tego jest fakt ze oburzenie wyrazaja PiS, PJN i SLD ktore w
glosowaniu ponoc nie bralo udzialu bo byli "w terenie z okazji okresu wyborczego".
Czyli zamiast pracowac dla swoich wyborcow wola odwiedzac swoich wyborcow za
pieniadze ktore otrzymuja z kasy panstwa zasilanego podatkami owych wyborcow. Idealny
model biznesowy. skomentuj
2011-09-19 15:22:54 | *.*.*.* | olgierd
A to jak nie zapomnę, poszukam w jednym z niedawnych numerów "Polityki" cytat o pośle
Kaliszu, jaki to on jest zapracowany. skomentuj
2011-09-19 15:36:35 | 78.8.115.* | marekj2
Re: Informacja publiczna: art. 5a to typowe tajne/poufne [2]
Tusk właśnie obwieścił, że w 2014 ruszy wydobycie gazu łupkowego. Te złoża trzeba
komuś szybko sprzedać (aż mi się chce ująć ten bezokolicznik w cudzysłów). Czy nie
stąd ten pośpiech i tryb przepchnięcia poprawki Rockiego?

Po drugie, czy możesz wyjaśnić, dlaczego nie masz "nic przeciwko wyjęciu spod ustawy
o dostępie do informacji publicznej materiałów związanych z negocjowaniem umów
międzynarodowych"? Może źle Cię rozumiem, ale czy Twoim zdaniem rząd ma prawo
zawierać umowy międzynarodowe, których treść (a może samo istnienie) jest niejawna? skomentuj
2011-09-19 15:40:05 | *.*.*.* | olgierd
Źle zrozumiałeś ;-) umowa międzynarodowa musi być ogłoszona w Dz.U., by weszła w
życie. Natomiast w toku rozmów faktycznie uważam, że nie wszystko trzeba pokazywać
(ale już np. nie uzgodnione teksty projektów, etc.).

(BTW ciekawym czy może dojść do sytuacji, kiedy nasz rząd będzie coś utajniał, bo
interes, ale już inny rząd -- albo organizacja -- będzie ujawniała te same dokumenty.
Czuję, że tak :) skomentuj
2011-09-19 16:01:14 | 62.121.124.* | Piotr VaGla Waglowsk
Ależ to już było: "Konstytucyjność "wtórnego prawa wspólnotowego" na przykładzie
dostępu do informacji publicznej" http://prawo.vagla.pl/node/8964 - chodzi oczywiście
o ACTA. skomentuj
2011-09-19 16:11:24 | 83.29.195.* | Pongo
Re: Informacja publiczna: art. 5a to typowe tajne/poufne [4]
Proces legislacyjny jak by na to nie patrzeć jeszcze się nie zakończył. Bronek pod
naciskiem opinii publicznej może jeszcze zawetować ustawę lub odesłać ją do TK.

Znawcą nie jestem, ale coś mi mówi, że TK przyklepałby tą nowelę, dlatego liczę, że
ustawa wróci do Sejmu następnej kadencji, bo raczej ciężko będzie w nowym Sejmie
zebrać taką ilość głosów, która pozwoli na odrzucenie weta.

Swoją drogą Olgierdzie mógłbyś skrobnąć nieco na temat zasady dyskontynuacji. Jak
wiemy są jakieś tam nieliczne wyjątki jeśli chodzi o kontynuację prac nad projektami
między jedną a drugą kadencją Sejmu. Jakby Prezio RP zawetował ustawę, to w
rezultacie byłaby to kontynuacja prac legislacyjnych w Sejmie nad projektem ustawy
uchwalonym przez poprzednią kadencję (ostałby się pewnie nawet ten sam numer druku?).
Ciekawa sytuacja.

W ogóle z okazji wyborów dzieje się mnóstwo ciekawych rzeczy związanych z prawem, o
których mógłbyś Olgierdzie trochę napisać. Śledziłem chociażby pracę komisji
konstytucyjnej pod przewodnictwem posła Gowina, której udało się jednomyślnie (sic!)
przegłosować kompromisowy projekt noweli (w paru punktach dość istotny jeśli chodzi o
tzw. prawo wspólnotowe). Nic nie stało na przeszkodzie, aby na ostatnim posiedzeniu
Sejmu doszło do trzeciego czytania ustawy zmieniającej Konstytucję (projekt chciały
chyba poprzeć wszystkie kluby!). Nie doszło do tego, bo Platforma uznała, że przed
wyborami jest niedopuszczalne, aby PiS i PO wspólnie zmieniły Konstytucję (to moim
zdaniem najlepszy dowód na to, że ta cała wojna polsko-polska jest kreowana sztucznie
do celów propagandowych).

Projekt zmian Konstytucji:
http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/8063EC79645A999DC12578EA004E4295/$file/4450.pd
f

Jeszcze inną ciekawostką jest mega bubel prawny zwany kodeksem wyborczym. W kodeksie
czaiła się pułapka prawna, w którą JKM oczywiście musiał wpaść. Rzekomo ma to grozić
unieważnieniem wyborów. Przyznać muszę, że prawnicy JKM wysmażyli całkiem niezłą
argumentację (miejscami naciąganą, ale co do meritum słuszną - złamano konstytucję).
Polecam:

http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/wracam_z_gdanska_w_miedzyczasie_do_pkw_zostalo_zlozo
ne_pismo/1054

http://www.youtube.com/watch?v=TWCOyDJ9OpE skomentuj
2011-09-19 16:17:53 | *.*.*.* | olgierd
No fakt, zapomniałem, że w przypadku ACTA był tego rodzaju numer... skomentuj
2011-09-19 16:22:05 | *.*.*.* | olgierd
PS o dyskontynuacji postaram się coś napisać, zakonotuję to sobie :) skomentuj
2011-09-19 16:32:14 | 31.60.105.* | ???
Re: Informacja publiczna: art. 5a to typowe tajne/poufne [0]
No, to jak? Nie głosujemy na Platformę? Ale narobili syfu.. Ale na PiS?? Uschnie mi
ręka przecie... Ratuj, Matko! skomentuj
2011-09-19 18:49:50 | 78.133.198.* | Przyrodnik
Re: Informacja publiczna: art. 5a to typowe tajne/poufne [0]
Zart dnia "Podczas ostatnich wyborów samorządowych zdarzały się przypadki
wykorzystania danych, które zostały zgromadzone w innym celu. Takie działanie jest
prawnie zabronione, o czym najprawdopodobniej nie wiedzieli zwolennicy kandydata na
prezydenta jednego z dużych miast, którzy przesłali informację wyborczą na adresy
zebrane na potrzeby wydawania karty miejskiej.Wojciech Wiewiórowski, GIODO". O jakie
wykorzystanie i przez kogo mowi Generalny Inspektor? I współczujmy podwładnym i
współpracownikom tak zle poinformowanych pracownikow magistratow. skomentuj
2011-09-19 20:36:48 | 178.37.215.* | mmm777
Re: Informacja publiczna: art. 5a to typowe tajne/poufne [2]
Prośba do wszyskich:

**** Nie wybieraj pierwszego na liście ****

- niezależnie od tego, na którą partię głosujesz! skomentuj
2011-09-20 00:59:40 | 83.29.195.* | Pongo
http://www.tvn24.pl/-1,1717960,0,1,to-jeszcze-raz-glosujemy,wiadomosc.html

Polecam obejrzeć. skomentuj
2011-09-20 09:17:36 | *.*.*.* | Kredyt-bez-BIK-u
Re: Informacja publiczna: art. 5a to typowe tajne/poufne [3]
A mi się wydaje, że nic się nie sypie. A informacja poufna to dobra rzecz, ongiś
pracowałem trochę dla budżetówki w sferze zabezpieczeń biometrycznych i poufność jest
bardzo ważna do końca realizacji projektu. skomentuj
2011-09-20 09:18:27 | *.*.*.* | olgierd
@Przyrodnik: mowa o Wrocławiu oczywiście ;-) i o naszej kochanej Urbankarcie ;-) skomentuj
2011-09-20 11:47:59 | 85.222.117.* | moa72
@olgierd i głosowanie pozytywne

ty to pewnie chociaż "negatywnie" możesz głosować. u nas w okręgu jest: właśnie sen.
rocki, pani chodakowska z pis i andrzej celiński "niezależny"...

(chyba sobie nowy login założę bo na stary nie mogę się zalogować a reset hasła nie
działa - pewnie email jest antyczny i niedziałający np. moa@z.pl) skomentuj
2011-09-20 12:07:58 | *.*.*.* | olgierd
Pewnie nie mam takiej możliwości: Kieres mnie ostatecznie rozczarował, KWW
Dutkiewicza wystawia u mnie niejakiego Jarosława Obremskiego (i tak lepiej, niż
Tomasz Misiak, którego ekipa Dutkiewicza wystawia w innej części Wrocławia), PiS
popiera Kornela Morawieckiego (do faceta nic nie mam, ale -- do senatu...?)... o
reszcie nawet nie chce mi się myśleć.

Jak chcesz to chyba mogę pomóc z tym loginem. skomentuj
2011-09-20 13:29:18 | 83.10.147.* | Pongo
Zawsze możesz Olgierdzie wziąć z urzędu zaświadczenie o prawie do głosowania i
zagłosować w innym okręgu wyborczym. skomentuj
2011-09-20 20:58:53 | 87.105.235.* | dfgf
Re: Informacja publiczna: art. 5a to typowe tajne/poufne [0]
A ja Wam powiem tyle. To była przysłowiowa kropla, która przeważyła i nie wiem jak
Wy, ale ja P****...Ę wybory i zostaje w domu (to w sumi etez wybór). Jeśli mam
wybierać między durniem, a idiotą to mni etakie wybory ni einteresują. Dziekuje.

Tak w sumie wybory (frekwencja) są potrzebne wyłączni epolitykom, żeby mogli sie
potem podniecać jak duże mają poaprcie społeczne. Jak do wyborów pójdzie 5% (rodzina,
znajomi) to może coś w myśleniu tych ludzi się zmieni. skomentuj
2011-09-21 08:07:37 | *.*.*.* | Kredyt-bez-BIK-u
A jak akurat kokoś popieram, kto jest na 1szym miejscy to też mam rezygnować bo Wam
się tak chce? skomentuj
2011-09-21 08:51:26 | *.*.*.* | olgierd
Tak :)

A na poważnie: to jest właśnie feler ordynacji większościowej. Np. może bym i znalazł
kogoś mądrego kandydującego z listy PJN, ale niestety, pośrednio poparłbym w ten
sposób kandydaturę Arnolda Masina, którego ta partia wystawiła akurat w moim okręgu. skomentuj
2011-09-21 13:35:37 | 92.6.71.* | qwerty10
@Kredyt-bez-BIK-u
Poufne sa poufne i nieudostepniane, tak bylo i do tej pory, problem m.in. w tym, ze i
niepoufne tez maja byc teraz nieudostepnianie, ale nie tylko w tym problem, cala
ustawa jest zwyczajnie do d*, jak mozesz tu przeczytac:
http://www.senat.gov.pl/k7/dok/opinia/2011/op60911.pdf skomentuj
2011-09-24 11:50:47 | 113.106.234.* | wybory
"Jak więc widać rząd stoi na stanowisku, że nie "kijem to pałką", tj. wbrew wszystkim
protestom organizacji pozarządowych i zwykłych obywateli oraz wbrew opiniom ekspertów
rząd pokazuje, że robi co chce i jak chce, aby tylko dopiąć swojego niegodziwego
celu. Ktoś przytomnie wskazał, że takie pojmowanie prawa już było: "Leninowska teoria
prawa dowodzi, iż prawo jest stanowione przez klasę panującą, w interesie tej klasy i
w celu utrzymania jej panowania."

Każdy kto próbował kiedykolwiek uzyskać informacje na podstawie ustawy o dostępie do
informacji publicznych wie, że urzędnicy patologicznie często odmawiają jej
udostępnienia, czyniąc to z naruszeniem ustawy o dostępie do informacji publicznych.
Strach pomyśleć co będzie, gdy urzędnicy, za sprawą wrzutki Rockiego, będą mogli
odmawiać udostępnienia informacji publicznej pozostając formalnie rzekomo w zgodzie z
prawem. Do tej pory było tak, że gdy urzędnik naruszając ustawę o dostępie do
informacji publicznych nie udostępniał informacji, można przynajmniej było liczyć na
to, że po złożeniu skargi przez wnioskodawcę do WSA (Wojewódzki Sąd Administracyjny)
sąd uchyli decyzję urzędnika lub że po złożeniu pozwu do sądu cywilnego sąd cywilny
nakaże udostępnienie informacji publicznej. Obecnie jednak wykreślono z nowelizacji
ustawy możliwość wniesienia pozwu do sądu cywilnego, WSA zaś nie ma kompetencji
takich jak sąd cywilny, aby badać czy decyzja urzędnika o nieudostępnieniu informacji
publicznej na podstawie wrzutki Rockiego, została podjęta słusznie (tj. WSA nie ma
kompetencji aby np. zbadać czy rzeczywiście interes gospodarczy Polski lub interesy
negocjacyjne Polski byłyby naruszone na skutek udostępnienia żądanej informacji
publicznej). W praktyce więc odbiera się obywatelom w ten perfidny sposób wszelkie
szanse na skuteczne zaskarżenie odmowy udostępnienia informacji publicznej dokonanej
na podstawie przyjętej przez Sejm poprawki senatora Rockiego."

http://www.aferyprawa.eu/Polityka/PILNE-Wysylajcie-apel-do-Prezydenta-RP-o-zawetowani
e-skandalicznej-nowelizacji-ustawy-o-dostepie-do-informacji-publicznych skomentuj
2011-09-24 20:05:36 | 113.106.234.* | wybory
Lopatologicznie wyjasnione o co w tym wszystkim chodzi i co sie dzialo (jesli ktos
jeszcze nie zrozumial i sledzil tej sprawy):
http://informacjapubliczna.org.pl/11,582,dlaczego_warto_podpisac_apel_aby_zasygnalizo
wac_czego_nie_wolno_politykom.html skomentuj
2012-02-23 14:41:17 | 87.204.0.* | legislatae
legislator, legislacja skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]