2009-01-20 10:49
Na horyzoncie rysuje się kolejna ciekawa sprawa z zakresu art. 212 kodeksu karnego. Dla mnie o tyle ciekawsza, że to kolejny wątek w sprawie, o której już pisałem -- i która skończyła się jak się skończyła... (No dobra, bo zaraz i tak posypią się pytania: chodzi o tekst "Trolle grasują w sieci", opublikowanego w "Przekroju" w listopadzie 2007 roku).
Mniejsza z tym, de gustibus... etc.
Na marginesie sprawy: otrzymałem jednak ciekawe postanowienie sądu, z którego wynika, iż "siedziba (...) Internetu znajduje się w Warszawie", co pozwoliło sądowi na uznanie się niewłaściwym do rozpatrzenia sprawy i przekazanie jej do rozpoznania sądowi ze stolicy.
I co na to Mądrość Zbiorowa Czytelników tego lubczasopisma? 
Kategoria
... stróż prawości




Czy to znaczy, że możemy się domagać ekstradycji wszystkich przestępców Internetowych
z całego świata? :) skomentuj
Ja wiem, że rząd z bezrobociem walczy - są może jakieś przecieki dotyczące
whereabouts bezrobocia? Chciałem mu kartkę na walentynki, czy coś... Żadne tam groźby
czy znieważenia... skomentuj
Widocznie wypożyczyli go od Starszych Internetu.
(dla tych, którzy się nie orientują: referencja do tekstu kultury znanego jako serial
IT Crowd, sezon 3 ;-) ) skomentuj
Z tego co pamiętam obecnie Internet jest w Londynie, za tydzień, będzie w Tokio, w
Polsce dopiero za pół roku i do tego nie w Warszawie skomentuj
Ja zapytałbym, gdzie dokładnie w Warszawie jest siedziba internetu? W owianych
legendą piwnicach Pałacu Kultury i Nauki?
A mi ta informacja skojarzyła się z innym newsem ostatnich dni:
http://www.technonews.pl/Technonews/1,94439,6176321,Kaczynski_ma_czlowieka_od_Interne
tu.html
Widzicie jakieś powiązania? ;-) skomentuj
Przeczytałem to kilka razy i chyba rozumiem w czym rzecz. Osoba to pisząca nie
chciała określać miejsca i sądu właściwego w przypadku gdy przestępstwo popełnione
zostało w sieci. Napisała więc takie coś. Zresztą jak tak popatrzeć gdzie mają
siedziby dostawcy internetu to Warszawa wychodzi jak nigdy.
ps. świetny blog(?). Odpręża. skomentuj
Pomijając kwiatka merytorycznego, to spacje przed znakami przestankowymi też są pełne
uroku. skomentuj
Fenomenalne! Masz nowego czytelnika skomentuj
której nie zrobi sędzia, byleby tylko ukręcić łeb sprawie albo uznać się za
niewłaściwego. skomentuj
Ciekawe jak można zrobić kogoś, kto nie wie co to jest Internet sędzią. Ten człowiek
ma chyba wykształcenie przedszkolne. Podobnie jak inny co tego posadził na zbyt
wysoki stołek. skomentuj
"siedzibą świata jest Nowy Jork"! O rany, ależ genialny pomysł tego sądu :) Teraz nie
muszą już kompletnie nic robić, bo każdą sprawę można oddelegować wyżej :))
Piekielnie "inteligentny" zamysł sędziów :PP
A tak z innej beczki - może by tak zakwestionować decyzję sądu jako pozbawioną sensu
(co pewnie skończy się odrzuceniem wniosku) i tak chodzić z tymi odwołaniami wyżej i
wyżej, aż na koniec wystąpić z tym do Trybunału w Strassbourgu który - jak mniemam -
wyśmiałby Polskę za takie stwierdzenie i nakazał jeszcze raz rozpatrzeć gdzie ma
siedzibę internet :))) I wtedy to by się dopiero zaczęło... ;)) skomentuj
kurde, z Warszawy jestem a nie wiedziałam?... skomentuj
ICANNothing?
;o)
skoro juz znamy miasto, to jeszcze pozostaje kwestia ustalenia reszty adresu
zeby pozew dostarczyc temu Internetu
no i jak sie nie bedzie stawiau na rozprawy, to trzeba wysuac policje, celem
doprowadzenia przed Oblicze Wysokiego Sondu skomentuj
Na początku się uśmiechnąłem, ale po chwili ostro wkurzyłem.
Tacy ludzie mną rządzą i decydują o moim być albo nie być w sądzie?
K**** (pardon), te spacje przed interpunkcją mnie dobiły już całkiem, po tym jak
podcieła mnie siedziba Internetu i upadłem.
Zacytuje Wyspiańskiego, bo mi zabrakło słów.
Polska to jest wielka rzecz. skomentuj
Też mi się chciało śmiać, ale sprawdziłem i... naprawdę Internet ma siedzibę w
Warszawie! Popatrzcie:
http://home.internet.pl/index.php?option=com_contact&task=view&contact_id=4&Itemid=3 skomentuj
jestem z \/\/arszawy
mam internet
wszystko się zgadza.
jest internet w Warszawie. skomentuj
heh, jesteś coraz bardziej sławny - dzisiaj jadąc do pracy usłyszałem w radiu (pin),
że olgierd rudak "prawnik i blogger" dostał od sądu pismo o internecie z siedzibą w
warszawie. skomentuj
To jest po prostu skrót myślowy (taką mam uzasadnioną nadzieję).
Po prostu na podstawie art. 32 par 3 Kodeksu postępowania karnego:
"Jeżeli nie można ustalić właściwości miejscowej sądu według przepisów
poprzedzających, sprawę rozpoznaje sąd właściwy dla dzielnicy Śródmieście miasta
stołecznego Warszawy."
Więc siedziby firm są w Warszawie, a "siedziby internetu" ustalić nie można, więc też
Warszawa. skomentuj
albo gdzie oskarżony mieszkał przed popełnieniem przestępstwa i art. 32 par. 3 kpk
przestaje nas interesować.
Po co zaczynać od końca? skomentuj
Facet, tę intenetową stronę to chyba robił jakiś patałach - "specjalista" od stron
www czy jakiś inny palant, który sądzi, że zna się na marketingu bądź reklamie. A
tak w ogóle, to u mnie w computrze nie wyświetlają się polskie litery czyli tzw.
znaki diakrytyczne., co jest poniżej krytyki.
Na przyszłość, zanim coś zrobisz, to skonsultuj to ze mną. Póki co, dam Ci prostą
wskazówkę jak należy tworzyć wszelkie dokumenty marketingowe. Jest taka wypróbowana,
amerykańska zasada - AIDA (nie myl z AIDS). Jest to skrót od czterech słów -
Attention, Interest, Desire, Action.
Doświadczenie wielokrotnie dowiodło, że chcąc coś sprzedać należy naprzód przyciągnąć
uwagę klienta (po amerykańsku Attention), Następnie należy podtrzymać
zainteresowanie (po amerykańsku Interest - to słowo także oznacza procent). Dalej
należy wzbudzić pragnienie nabycia danej rzeczy bądź skorzystania z usługi
(pragnienie to po amerykańsku Desire). A potem już tylko pozostaje zmotywowanie
klienta do szybkiej akcji czyli nabycia towaru (słowo Action to akcja bądź
działanie).
Przyznasz, że proste jak drut w spirali grzejnej. Dlatego Amerykanie mają wyniki, a
Polacy ciągle jęczą, że im źle. Ale możesz to zmienić niebawem. Dlatego już dziś
wpisz się na listę poparcia BEZPARTYJNEGO kandydata na prezydenta RP 2010 - ROMANA
WŁOSA i weź udział w BEZPŁATNYM losowaniu cennych nagród takich jak samoloty,
szybowce, samochody, sprzęt RTV/AGD, itp. Szczegóły w internecie po wpisaniu hasła
"KACZOR DONALD" - w cudzysłowie dla odsiania wyników wyszukiwania, które nic nie
wnoszą.
Pozdrowienia,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
A według mnie źle zrobiłeś usuwając tę pseudo-reklamę. Powinna ona tutaj pozostać,
chociażby po to, żeby facet zobaczył, że ten jego marketing jest do niczego. Dzięki
temu może by się podniósł poziom wiedzy w społeczeństwie.
Ale to w końcu Twoje podwórko, a jak wiadomo - Chłop Na Zagrodzie Równy Wojewodzie.
A wiadomo, że co wolno wojewodzie...
Pozdrowienia oraz życzenia na nadchodzący rok wyborów prezydenta RP 2010,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
Za reklamę trzeba płacić ;-) skomentuj
Widocznie to w Warszawie ten internet wydrukowali. skomentuj
A do mnie dzwoniła Pani z TPSA i mówiła, że chce ze mną porozmawiać jako z
właścicielem internetu :D skomentuj