Interwencyjny skup upadłych banków
 Oceń wpis
   

Rzadko zajmuję się w Lege Artis tematyką ściśle ekonomiczną -- bliskie jest mi bowiem powiedzonko przypisywane Karolowi de Gaulle (na pytanie o poglądy ekonomiczne miał on ponoć odpowiedzieć 'intendentura? musi nadążać!') -- ale w obliczu trwogi i rozpaczy, jaka zalała inwestorów z całego świata po upadku planu Paulsona czuję się w obowiązku napisania kilku uspokajających słów.

Nie powinienem bowiem taić, iż jako libertarianin jestem przeciwny owemu interwencyjnemu skupowi upadłych banków przez rządy. Inne banki niech sobie kupują te podupadłe banki -- dopóki to bank prywatny, a ja mogę z niego wycofać moją kasę, zarząd może robić co mu się żywnie podoba. Jednak ratowanie systemu finansowego publicznym pieniądzem -- co de facto sprowadza się do nacjonalizacji sektora -- uważam za karygodne.

Zaś moje credo dyletanta pozwolę sobie wyłuszczyć -- dla jasności przekazu -- w punktach. Enjoy it:

  • kapitalizm to nie tylko możliwość dorabiania się, to także ryzyko bankructwa. Nie interweniujemy jeśli upada warzywniak, dlaczego mamy interweniować jeśli upada bank? Czy to tylko kwestia skali? Ale przecież łatwiej i taniej jest pomóc choćby i 1001 warzywniakom. Prawa rynku powinny być równe dla wszystkich: jeśli nie potrafisz utrzymać się na powierzchni -- toń;
  • nie ma powodów, dla których pieniądze zabrane wszystkim w postaci podatków mają iść na wyrównanie strat niektórych (hmm gdybym chociaż mógł przypuszczać, że w ten sposób naprawimy część szkód wywołanych progresją podatkową...). Planowana przez Poulsena interwencja na poziomie 700 miliardów dolarów (!!!) to przeszło 2,3 tys. na każdego obywatela Stanów;
  • niestety, kryzys finansowy jest dowodem genetycznej słabości nowoczesnego, 'demokratycznego' kapitalizmu, w którym miliony bezimiennych drobnych ciułaczy-akcjonariuszy -- najczęściej zrzeszonych w dość dziwnych funduszach -- de facto nie mają nic do powiedzenia na temat 'ich' majątku. W spółce rządzi -- często zblatowany z większościowo-mniejszościowym akcjonariuszem (casus przejęcia Kruka przez Wólczankę, który okazał się przejęciem Wólczanki przez Kruka) -- odpowiedzialny wyłącznie przed Bogiem&Historią zarząd. Nie chcę bowiem, by w niepamięć odeszły już czasy realnego kapitalizmu, gdzie każde przedsiębiorstwo miało prawdziwego właściciela, który nie tylko wiedział, co się w jego interesie dzieje, ale i był w stanie raz-dwa usunąć ze stanowiska niewłaściwego zarządcę;
  • paradoksalnie, najbardziej niezadowoleni z odrzucenia programu Paulsona są ci, którzy -- w podobnej przecież sytuacji -- od czci i wiary odsądzają żądania 'interwencyjnego skupu roślin' bądź inne projekty angażujące publiczną kasę w realizację partykularnych interesów pewnych grup zawodowych. Wychodzi jednak na to, że w ich przekonaniu ICH interes usprawiedliwia sypnięcie publicznym grosiwem, 'bo cel jest słuszniejszy';
  • nawet mnie na pierwszym roku prawa uczono już (na zajęciach z ekonomii), że wolny rynek to efekt gry podaży i popytu, które dążą do jakiejś tam równowagi (nigdy jej nie osiągając?), zaś każda interwencja państwa od równowagi tej rynek oddala. Przyjmijmy zatem, że upadły bank, który został skierowany przez zarząd na rafę upadłości nie różni się szczególnie od innych graczy na rynku, ma przeto prawo czasem poczuć się gorzej;
  • a może państwo powinno interweniować, ponieważ wymaga tego np. interes przyszłych emerytów (w funduszach chętnie inwestują OFE, już słyszymy ile to tej naszej -- było nie było wirtualnej -- kasy wyparowało). No to ja się zapytam: może ma jednak rację człowiek, który uważa, że jego pieniądze jego są, nie jakichś OFE.
Komentarze (24)
Opinioulepszacz Saga rodu Listkiewiczów

Komentarze

2008-10-01 10:25:25 | 79.184.22.* | wariat2k
Re: Interwencyjny skup upadłych banków [2]
Ale wiesz, że problem (ten i wiele innych można streścić mniej więcej w ten sposób.
"TAk masz absolutną rację, każdy widzi że to Twoje stanowisko jest właściwe... i co z
tego". skomentuj
2008-10-01 10:55:00 | *.*.*.* | olgierd
No wiem, to jest tylko mój pogląd.
Na szczęście jak widać większość kongresmenów jeszcze nie oszalała, i to pomimo
płaczliwej atmosfery środowiska. skomentuj
2008-10-01 11:58:25 | 83.7.171.* | Walet
Spekulacja zbiera swoje żniwo. Niewidzialna ręka ma założone kajdany. skomentuj
2008-10-01 12:03:06 | 83.9.171.* | HeS
Re: Interwencyjny skup upadłych banków [5]
@RE: "Twoje stanowisko jest właściwe... i co z
tego"."
A to z tego, że takie stanowiska trzeba artykułować i propagować, bo na codzień i w
mediach, to słyszy się raczej stanowiska przeciwne. A tak na marginesie, jak na pomoc
Państwa firmom prywatnym (bankom) zareaguje komisja europejska. Przecież polskim
stoczniom pomoc będzie odmówiona. Czy szanowna Komisja nałoży karę na Rząd Irlandii
za pomoc prywatnemu bankowi? skomentuj
2008-10-01 13:29:01 | 217.173.102.* | anonym
ciezko sie nie zgodzic, ale spojrzmy na to tak:
- powstrzymujemy wiec bailout i niech banki padaja.
- banki padaja, tym samym latwodostepny kredyt znika
- jak banki padaja to ludzie wycofuja pieniadze i trzymaja w skarpetce
- plynnosc 'niewinnych' firm pada z powodu utraty plynnosci
- firmy akceptuja tylko gotowke (albo i zloto w najgorszym razie)
- mieszkania nikt nie kupi, bo tyle gotowki nie ma...

Slowem - wracamy do sredniowiecza.

Janse - ryzykanci powinni pasc. Za takie walki to i powinni isc siedziec co
niektorzy.
Tylko problem jest, ze razem z ich upadkiem pada znaczna czesc aktualnie istniejacego
systemu finansowego.
I co tym fantem robimy?

Jasne jest, ze pieniadze wlozone w banki znikna i podatnik nigdy ich nie zobaczy
spowrotem.
To jest sytuacja typu: przegrany-przegrany.
Tego sie rzady boja. Do takich sytuacji po prostu nie nalezy dopuszczac.
A teraz to wybieramy po prostu mniejsze zlo (i wcale nie jestem pewny, ze ruina
spekulantow to jest to mniejsze zlo) skomentuj
2008-10-01 13:43:03 | *.*.*.* | olgierd
E, pewnie na krótką metę tak by było, ale:
- nawet podczas Wielkiego Kryzysu nie padły wszystkie banki, lukę wypełni konkurencja
(która -- śmiem twierdzić -- jest lepiej przygotowana, skoro nie dała się ugotować w
kryzysowej zupie),
- na gruzach padającego banku powstaje pięć nowych i zaczynają ze sobą konkurować,
- płynność firm i tak cierpi, bo te podatki ktoś będzie musiał zapłacić,

Myślę, że taka wizja byłaby realna tylko w obliczu wojny światowej. skomentuj
2008-10-01 16:17:43 | 217.153.44.* | spokój wodza
Tak
Tak
Tak
- W niecałą dobę po ogłoszeniu upadku Lehmana pojawiły się tzw. sępy. Czyli ci,
którzy jak słusznie zauważyłeś byli lepsi w grze. Oni mają środki by rozerwać
finansowy koncern Braci L. na strzępy, po to by na tych fragmentach zarobić, czytaj
przejąć rynek. Znowu zadziała ręka-niewidka, którą tak wyśmiewał Keynes. To samo
stanie się z innymi bankrutami, bo świat nie składa się tylko z USA. Nie wiem, kto
sobie ostrzy pazurki na tych galaktycznych bankrutów, nie mniej wcale nie
wykluczałbym zainteresowania takich Chińczyków, Hindusów, czy innych, którym się
ostatnio wiedzie... Być może tego obawiają się amerykańskie gołębie w Senacie, którzy
są skłonni obciążyć pogłównym każdego obywatela USA, w imię czegoś... No właśnie,
czego? Odkąd pamiętam Stany zaciekle walczyły z komuną. Nie mniej w amerykańskim
parlamencie przewagę mają liberałowie o poglądach zbliżonych do Smitha, czy
Friedmana. Prędzej skonają, niż zgodzą się na ten utopijny plan. No, chyba, że
osiągną inną, indywidualną korzyść (zostaną przekupieni).
Co do wojny światowej - to już czysta demagogia. skomentuj
2008-10-01 19:35:10 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Re: Interwencyjny skup upadłych banków [0]
Nie jestem liberalem ale BRAWO. skomentuj
2008-10-01 19:42:31 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Jedne banki padaja inne je przejmuja lub wchodza w ich miejsce.
Latwodostepny kredyt znika, super przeciez to on doprowadzil do tej sytuacji.
Ludzie i tak nie wycofaja wszystkiego patrz Argentyna.
Pieniadze ze skarpet sa w obiegu.
W niejednej skarpecie dzis jest wiecej kasy niz potrzeba na zakup mieszkania.
I gdzie tu sredniowiecze? skomentuj
2008-10-01 21:03:38 | 79.175.231.* | Robek74
Re: Interwencyjny skup upadłych banków [0]
Pełna zgoda. Nie może być tak że przy zgarnianiu zysków jesteśmy wielkimi liberałami,
a przy krachu liczymy na socjal. skomentuj
2008-10-02 10:07:36 | 83.5.151.* | zezowaty Zorro
Interwencja [1]
Tegoroczna interwencyjna kampania skupu buraków... przepraszam, banków zostanie
oficjalnie zainicjowana jutro, po uroczystym uchwaleniu w parlamencie bratniego,
sojuszniczego mocarstwa. Na giełdach obu bratnich państw spodziewane jest mocne
odbicie. W uzupełnieniu tzw. planu Paulsona, od nazwiska ministra skarbu, który swe
talenty udowodnił wcześniej w praktyce jako szef znanego banku, wprowadzającego z
ogromnym powodzeniem innowacyjne produkty bankowe, umożliwiające uruchomienie
ogromnych inwestycji tzw. taniego budownictwa mieszkaniowego.

Po osiągnięciu bezprecedensowych sukcesów na tym polu, nagrodzonych akcjami firmy o
zawrotnej wartości 700 milionów, przeszedł on na odcinek zarządzania majątkiem całego
wielkiego sojusznika. Nie zazdrościmy tych wyników, bo są wynikiem uczciwej i
skrupulatnie rozliczonej pracy. Dziś jego dotychczasowe sukcesy są gwarancją
powodzenia śmiałego planu, który pod światłym przewodnictwem kol. Paulsona doprowadzi
finanse świata, a zwłaszcza tzw. sektor subprime do niespotykanego rozkwitu, bowiem
kol. Paulson pokazał już ich potencjał całemu oniemiałemu światu w praktyce.

Powitajmy jego plan oklaskami. Niech żyje i rozwija się bratni sojusz. Niech
rozwijają się bratnie więzi bankowe i wzrasta stopa zwrotu. Niech kwitną nowoczesne
programy interwencyjnego wsparcia bratnich banków, jak zawsze w awangardzie
finansowego i cywilizacyjnego postępu! Nie pozwolimy im się zachwiać w ciężkiej
chwili. Wesprzemy ich naszą solidarną pomocą, bo trudno wyobrazić sobie naszą
przyszłość bez ich światłego przewodnictwa, bez ich energii duchowej i inicjatywy,
bez ich niezrównanej wytrwałości w poszukiwaniu coraz optymalniejszych strategii
inwestycyjnych.
Niech żyje! Niech żyje! Niech żyje! (owacja na stojąco)

W tle calkiem spokojnie wycofywane są depozyty. Ile wynosi ubezpieczenie waszych
rachunków? 20 tys eu?
W usa chcą podnieść ze 100 do 250... skomentuj
2008-10-02 10:51:03 | *.*.*.* | olgierd
...chciałoby się powtórzyć za tow. Wiesławem: 'Przed woooooooooooojną
staaaaaaaaaaaaaliśmy na skraju głębooookiej przepaaaaści. Po wooooooooooojnie
uczyniliśmy duuuuuuuuuuuuuuuuży krok naprzód'. skomentuj
2008-10-02 11:13:20 | *.*.*.* | moa
Re: Interwencyjny skup upadłych banków [0]
najciekawsza jest forma pomocy w "planie". nie przejęcie przez państwo banku który ma
upaść, tylko wykupienie od niego śmieci za realne pieniądze. i to jest granda.
jeśli by rzeczywiście chodziło o ochronę przed krachem całego systemu (bo
rzeczywiście banki i ubezpieczalnie zrobiły sobie w stanach taką własną miniaturę
strategii m.a.d.) to wybrano by opcję nacjonalizacji. po paru(nastu) latach, jak by
się wszystko uspokoiło, można by spowrotem te banki sprzedać i może w sumie nawet
zarobić na tym całym interesie.
a tak jasne jest że cały plan polega na wykiwaniu szaraczków żeby zapłacili za błędy
grubych ryb. skomentuj
2008-10-02 11:52:02 | 217.153.44.* | spokój wodza
A jednak... Nie ma to jak kreować informację. Kilka godzin "niepewności", i jaki
zysk?! skomentuj
2008-10-02 15:45:29 | 77.253.179.* | soq
Re: Interwencyjny skup upadłych banków [1]
W większości przypadków także podzielam liberalne stanowisko, jednak jako ekonomista
zdaję sobie sprawę, że rynek od czasu do czasu przeżywa okresy, kiedy bardziej
opłacalna jest interwencja państwa niż czekanie aż sam powróci do stanu równowagi. W
mojej opinii teraz jest właśnie taki czas gdyż upadek części amerykańskich banków lub
co gorsza całego systemu finansowego może mieć katastrofalne skutki dla amerykańskiej
(jak i każdej innej) gospodarki. Plan Paulson'a nie ratuje jedynie kilku banków,
ratuje dolara jako środek nabywczy.. skomentuj
2008-10-02 17:06:54 | 212.160.183.* | qwertyuiop0987654321
Rynek jest samowystarczalny, samoregulujący, samoleczący itd. Zupełnie jak natura.
Zawsze sztuczne interwencje człowieka czy też rządów sprawiają, że coś tam trzeba
ratować, brać pod ochronę itd. To nie wolny rynek doprowadził do takiego stanu i lecz
Państwo, i pomoc Państwa będzie kolejną niedźwiedzią przysługą. Pozdrawiam skomentuj
2008-10-02 17:31:19 | *.*.*.* | Mazur_Krzysztof
Re: Interwencyjny skup upadłych banków [1]
Tak się składa, że padnięcie banku wpływa na ogólną podaż pieniądza i w efekcie
zmienia wszystkie ceny i zmienia sytuację wszystkich ludzi.
Taka jest różnica między bankiem a np. stocznią.
Bank centralny i ewentualnie rząd jest odpowiedzialny za stabilność cen, którą upadek
systemu finansowego może zaburzyć i tak się stało w wielkim kryzysie.
Pieniądz jest wspólną instytucją państwa i gospodarki prywatnej. Jeśli natomiast
libertarianin chciałby zlikwidować państwowy pieniądz, to musiałby zaproponować jakąś
jednostkę rozrachunkową dla podatków i sposób ustalenia kursu jej wymiany na inne
środki wymiany prywatne. skomentuj
2008-10-02 18:39:37 | 79.187.222.* | a_na_logicznie
no uadnie
ale padaja banki komercyjne, ktore rozdawaly pieniadze
ich upadek nie oznacza, ze wszystko co mialy razem z klientami wessie czarna dziura
krwiozerczego kapitalizmu
male ryby zezra wieksze, ktore oslably
kredytytobiorcy beda musieli splacac
a jak ich nie bedzie stac, to sprzedadza swoje domy
oczywiscie na tym straca
...
...
taki obrazek
amerykanska rodzina wyprowadza sie z doku, ktory poszedl pod mlotek
"dobrze nam sie tu mieszkalo, ale COZ... trzeba sie wyprowadzic" skomentuj
2008-10-03 00:19:50 | *.*.*.* | Longterm
Re: Interwencyjny skup upadłych banków [5]
Banki są sektorem strategicznym w każdym państwie szanujacym swoją suwerenność. W
Polsce największy bank jest przeciez państwowy i nikogo to nie dziwi...mało tego,
największy ubezpieczyciel jest państwowy. Okazało się to naszym zbawieniem a nie
wadą. To po pierwsze. Po drugie USA prowadzi 2 wojny. Sektor defensywny jest prywatny
i korzysta z finanoswania banków, i dlatego ważne było dla USA żeby pozostały one w
ich rękach a nie wolnego rynku czyli Arabów (ich wrogów), Rosjan (im
nieprzysprzyjającym) czy Chińczyków.
Pozdrawiam i rzeczywiście może skup się na prawie:)
PS: nie popieram planu Paulsona ale rozumiem dlaczego oni muszą.... skomentuj
2008-10-03 09:13:35 | *.*.*.* | olgierd
Ale o jakiej równowadze mówimy? O wpompowaniu 700 miliardów dolarów w system, który
-- tak to rozumiem -- jest z definicji skazany na niewydolność? W banki, które
zapewne zużyją tę kasę na udzielenie kolejnych kredytów pod nietrafione inwestycje,
pod zakup nieruchomości, na które mało kogo stać (a mało kogo stać tylko dlatego, że
wskutek olbrzymiej podaży kredytu ceny szybują w górę?)

Być może skutkiem będzie przejściowe ograniczenie rynku bankowego, w sensie: mniej
życia na kredyt, więcej za kasę, którą się ma. No i proszę, to brzmi naprawdę
logicznie!

Dlaczego upadek nawet kilkunastu banków wiązałby się z likwidacją dolara? A niechby i
nawet -- niech ludzie zaczną emitować własne pieniądze, jestem pewien, że rynek i to
przetrawi -- bo dlaczego nie miałoby być konkurencji także jeśli chodzi o bicie
monety?

Hehe, a z tym sektorem zbrojeniowym kupionym przez saudyjskie banki to mi się nawet
spodobało... Po pierwsze nie mamy do końca pewności kto jest inwestorem via giełda
(może Osama?), po drugie -- tyle się mówi, żeby skończyć tę wojnę. Może to jest
doskonały sposób na przywrócenie pokoju: a) zaprzestać finansowania zbrojeń, b) oddać
banki w ręce wroga? ;-) skomentuj
2008-10-05 13:51:13 | 87.205.217.* | soq
700 miliardów przekazane na wykupienie tzw. "toksycznych aktywów" od podmiotowych
banków, to nie to samo co oddanie tym grubym bankierom z cygarami 700 miliardów do
kieszeni. Dzięki temu wykupowi powróci zaufanie do banków jako instytucji stabilnych
finansowo, mogących tworzyć pieniądz i będących pewnymi partnerami wymiany
międzybankoej . Chociaż przyznaje, że dodatkowe zabezpieczenia, mające na celu
ograniczenie ryzykownych inwestycji, też by się przydały

"mniej życia na kredyt, więcej za kasę, którą się ma". To jest całkiem fajny cytat,
problem polega jednak na tym, że współczesny pieniądz swoją wartość czerpie z kredytu
innych, więc jak nie będzie kredytów (i instytucji kredytujących) to nie będzie też
wartości w "kasie, którą się ma".


"bo dlaczego nie miałoby być konkurencji także jeśli chodzi o bicie monety?" Heh,
widzę wpływy Mises'a i szkoły austriackiej ;). Tak na poważnie; to wolny rynek emisji
pieniądza oznacza zwiększone koszty transakcyjne, niestabilność tych walut (duże
możliwości spekulacji wartością), nieokreślone możliwości kredytowe takich pieniędzy
i problemy z regulacją obrotu. skomentuj
2008-10-06 12:28:10 | *.*.*.* | olgierd
Ale w jaki sposób instytucje te staną się stabilne, skoro każdy wie, że są
niestabilne? Te 700 mld dolarów w jakiś magiczny sposób uzdrowi sytuację? I don't
think so...

Słowo o życiu za kasę, którą się ma to nie cytat ;-) chyba że chcesz na przyszłość
mnie cytować -- proszę uprzejmie, stwierdziłem ostatnio, że chętnie zostanę dawcą
ładnych bon-motów ;-)

O Misesie słyszałem, nie żebym coś czytał, ale ogólnie -- rzecz jasna cenię (nawet
nie wiedziałem, że on proponował prywatyzację pieniądza).
Tak, domyślam się, że jest wiele problemów, ale to są problemy nieinne (uwaga, słowo
'nieinne' celowo napisałem łącznie), niż w innych aspektach podlegających grze
rynkowej. skomentuj
2008-10-08 19:55:13 | 87.205.41.* | soq
Staną się stabilne gdy pozbędą się papierów, których nie mogą nigdzie sprzedać, a w
zamian dostaną gotówkę.

Tak, to był cytat z Olgierda Rudaka ;)

No właśnie o to mi chodzi, niektóre aspekty funkcjonowania społeczeństw nie za dobrze
sprawdzają się (albo mniej efektywnie), gdy są przedmiotem gry rynkowej, vide wojsko,
policja i lepiej pozostawić je regulacjom państwoym.

pozdrawiam skomentuj
2008-10-09 09:06:08 | *.*.*.* | olgierd
E, wojska zaciężne mają dobrą i długą tradycję, także w Polsce ;-) skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-07-07 00:42
btbt:
"Słynne masło roślinne"
za komuny było masło prawdziwe solone w duzych belach na wage wiec nie pisz głupot
2017-07-04 16:50
Judith:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy ktoś tutaj potrzebuje pożyczki na spłatę długów lub długów, jeśli tak, to wystarczy, aby[...]
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]