Jak zmienić pracownikowi miejsce świadczenia pracy
 Oceń wpis
   

Zamiar zmiany miejsca świadczenia pracy musi przyjąć postać wypowiedzenia (lub porozumienia) zmieniającego. Pracodawca nie może kazać pracownikowi dojeżdżać do pracy w innej miejscowości w trybie powierzenia pracownikowi innej pracy.

Temat wysyłania pracowników do stałego lub przejściowego świadczenia pracy w innych miejscowościach, czasem oddalonych o dziesiątki (i więcej) kilometrów, powraca i w pytaniach, które dostaję od P.T. Czytelników, i w różnych internetach. Chlebodawcy -- wierzę, że podyktowane jest to bądź nikłą wiedzą, bądź po prostu nagłą sytuacją (braki kadrowe, konieczność błyskawicznego zapełnienia luki na innym kontrakcie) -- imają się w takich sytuacjach różnych, nie zawsze zgodnych z prawem, sposobów.

art. 42 kodeksu pracy:
§ 1. Przepisy o wypowiedzeniu umowy o pracę stosuje się odpowiednio do wypowiedzenia wynikających z umowy warunków pracy i płacy.
§ 2. Wypowiedzenie warunków pracy lub płacy uważa się za dokonane, jeżeli pracownikowi zaproponowano na piśmie nowe warunki.
§ 3. W razie odmowy przyjęcia przez pracownika zaproponowanych warunków pracy lub płacy, umowa o pracę rozwiązuje się z upływem okresu dokonanego wypowiedzenia. Jeżeli pracownik przed upływem połowy okresu wypowiedzenia nie złoży oświadczenia o odmowie przyjęcia zaproponowanych warunków, uważa się, że wyraził zgodę na te warunki; pismo pracodawcy wypowiadające warunki pracy lub płacy powinno zawierać pouczenie w tej sprawie. W razie braku takiego pouczenia, pracownik może do końca okresu wypowiedzenia złożyć oświadczenie o odmowie przyjęcia zaproponowanych warunków.
§ 4. Wypowiedzenie dotychczasowych warunków pracy lub płacy nie jest wymagane w razie powierzenia pracownikowi, w przypadkach uzasadnionych potrzebami pracodawcy, innej pracy niż określona w umowie o pracę na okres nie przekraczający 3 miesięcy w roku kalendarzowym, jeżeli nie powoduje to obniżenia wynagrodzenia i odpowiada kwalifikacjom pracownika.
Nie będzie dopuszczalne nakazanie pracownikowi świadczyć pracę w innej miejscowości poprzez powierzenie pracownikowi wykonywania innej pracy. Powierzenie dotyczy jednak co do zasady obowiązków pracowniczych i może czasowo modyfikować tylko jeden element ustalony umową o pracę, tj. zajmowane stanowisko -- zmiana musi jednak uwzględniać kwalifikacje pracownika (kłania się art. 42 par. 4 kodeksu pracy) -- jednak pozostałe postanowienia umowy (art. 29 par. 1 kp), czyli miejsce, wynagrodzenie i wymiar czasu pracy, nie mogą ulec zmianie.

Spotyka się opinie, że rozluźnieniu uległo ostatnio stanowisko Sądu Najwyższego w kwestii powierzenia pracownikowi pracy w innej miejscowości, a za przykład podaje się wyrok z 16 lutego 1995 r. (I PRN 122/94), w którym wyrażono pogląd, iż jeśli pracownik nie stawia się do pracy powierzonej w trybie art. 42 par. 4 kp w miejscu pracy położonym w innym mieście, to mimo wszystko nie można stawiać mu zarzutu porzucenia pracy (tu uwaga: instytucja porzucenia pracy została dawno-dawno temu uchylona). Moim zdaniem pogląd ten jest li tylko nadinterpretacją stanowiska Sądu Najwyższego, który orzekając co do rewizji nadzwyczajnej (kolejny historyczny element orzeczenia) oczywiście orzekał w granicach zaskarżenia (art. 423 par. 1 kpc w zw. z art. 381 par. 1 kpc -- oczywiście mam na myśli tamten kodeks postępowania cywilnego ;-) -- więc skoro NSZZ Solidarność tak zakreśliła podstawy rewizji... (Wybaczcie nudną dygresję, ale uważam, że jak się chce uwalić czyjeś zdanie, to warto mieć argument.)

Prawidłowym natomiast sposobem "przekierowania" pracownika do innego miasta jest wypowiedzenie zmieniające (lub porozumienie zmieniające -- czy możecie uwierzyć, że jeszcze jakiś czas temu niektórzy zapierali się, że instytucja porozumienia zmieniającego w ogóle jest niedopuszczalna?). Jeśli zatem chlebodawca chce nakazać pracownikowi pracować w innym mieście, należy: (o) powiadomić i poczekać na opinię organizacji związkowej (art. 38 kp) -- jeśli rzecz jasna zachodzą przesłanki po temu; (i) zaproponować na piśmie nowe warunki pracy (i/lub płacy); (ii) podać uzasadnienie wypowiedzenia (w przypadku umów zawartych na czas nieokreślony); (iii) wskazać okres wypowiedzenia; (iv) odczekać do połowy okresu wypowiedzenia, aby mieć pewność czy pracownik zgadza się na nowe warunki; (v) jeśli się nie zgadza, odłożyć pieniądze na odprawę (którą się płaci w dniu rozwiązania stosunku pracy); (vi) odczekać do końca okresu wypowiedzenia, aby wymagać od pracownika podjęcia pracy w nowym miejscu.

Komentarze (65)
Czas wreszcie zlikwidować... Kto mieczem wojuje, ten od...

Komentarze

2010-09-29 20:10:17 | *.*.*.* | tomashb
Re: Jak zmienić pracownikowi miejsce świadczenia pracy [0]
Witam,

Jak się ma do tego instytucja delegowania pracownika? Na jak długo jest możliwe
oddelegowanie pracownika do innej miejscowości/innego kraju bez zmiany
miejscaświadczenia pracy wskazanego w umowie?

Pozdrawiam. skomentuj
2010-09-30 08:40:32 | 195.72.148.* | AL67
Re: Jak zmienić pracownikowi miejsce świadczenia pracy [44]
A co z 3 miesięcznym "oddelegowaniem" ?
Wynagrodzenie nie może być obniżone, ale teraz na dojazd do pracy wydaję miesiącznie
200zł,
w czasie "oddelegowania" na dojazd miesięcznie wydam 1500zł.
Jestem 3 x 1300 = 3900zł do tyłu.
Mogę domagać się od pracodawcy rekompensaty? skomentuj
2010-09-30 10:41:44 | *.*.*.* | olgierd
No właśnie rzecz w tym, że owo oddelegowanie NIE MOŻE być podstawą do skierowania
pracownika do pracy w innej miejscowości. O tym jest ten tekst. skomentuj
2010-09-30 21:36:27 | *.*.*.* | dsznajder
Re: Jak zmienić pracownikowi miejsce świadczenia pracy [1]
Znaczy - ale czy wszyscy myślą o tym samym mówiąc "oddelegowanie"?
Bo np. mi się "delegować" kojarzy raczej z podróżą służbową (na dodatek taką, gdzie
wynagrodzenie było raczej podwyższone) niż z art. 42 par. 4 KP. skomentuj
2010-09-30 22:40:56 | *.*.*.* | tomashb
Faktycznie - myślałem o podróży służbowej, a pisałem o oddelegowaniu. Z tego co mi
wiadomo to chyba nie ma limitu na długość trwania podróży służbowej - czy może jest?

Z dodatkowych smaczków: (niesprawdzone, obiegowe, opinie)
- w podróż służbową można wysłać pracownika w trybie polecenia służbowego (?) - poza
kilkoma wyjątkami (ciąża, dzieci itp.)
- pracodawca prywatny nie ma obowiązku wypłacania diety,
- ciekawie wyglądają sprawy opodatkowania za granicą w podróży służbowej trwającej
ponad 183 dni - miejsce pracy w jednym kraju, a opodatkowanie w innym. skomentuj
2010-10-02 19:48:22 | 193.169.18.* | AL67
To może wskażesz, który konkretnie przepis zabrania pracodawcy skierowanie pracownika
na okres 3 miesięcy do
pracy na takim samym/podobnym stanowisku, tyle że w innym oddziale przedsiębiorstawa
(np. odległym o 100km od obecnego).
Cytowany artykuł kodesu pracy tego nie zabrania. skomentuj
2010-10-04 10:10:14 | *.*.*.* | olgierd
Uprzejmie proszę o czytanie ze zrozumieniem.
Przepis nie zabrania, bo nie musi zabraniać. O miejscu świadczenia pracy decyduje
umowa o pracę. Art. 42 par. 2 kp mówi kiedy można komuś "na krótko" zmienić warunki
pracy i w jakim zakresie. Reszta nie podlega zmianie. skomentuj
2010-10-04 12:00:43 | 195.72.148.* | AL67
> Art. 42 par. 2 kp mówi kiedy można komuś "na krótko" zmienić warunki pracy i w
jakim zakresie.
Ale mnie właśnie chodzi o to "na krótko" (3 miesiące w roku !!! ha ha ) zawarte w
par. 4. skomentuj
2010-10-04 12:10:15 | *.*.*.* | olgierd
Tak, na 3 miesiące w roku. Można tymczasowo "zmienić komuś stanowisko", byle
odpowiadało kwalifikacjom. Nic więcej zmienić nie można (wynagrodzenia,
stanowiska-trwale, innych elementów wynikających z treści umowy o pracę).

Jak się chce zmienić umowę o pracę, to trzeba albo wypowiedzieć warunki, albo
podpisać porozumienie zmieniające. skomentuj
2010-11-06 22:27:31 | 95.108.13.* | Szamot02
Czy można art 42 par 2 KP potraktować młodą matkę (wysłać ją poza stałe miejsce pracy
do głównej siedziby firmy) mimo iż w myśl art 178 par 2 KP nie wyraziła zgody na
oddelegowanie? skomentuj
2010-11-07 13:30:04 | 95.108.13.* | Szamot02
Panie Olgierdzie jak Pana art ma sie do:
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/350148,czy_mozliwa_jest_przejsciowa_zmiana_miej
sca_pracy_bez_wypowiedzenia_zmieniajacego.html

autor twierdzi ze mozna pracownikowi zmienic miejsce pracy stosujac art 42 par 4
KP.....

Prosze o komentarz skomentuj
2010-11-07 15:30:34 | *.*.*.* | olgierd
W zasadzie o tym jest ten tekst ;-) nie zgadzam się -- wynika to z tego, że art. 42
ust. 4 kp wyraźnie mówi, które *elementy umowy o pracę* mogą być *tymczasowo i
jednostronnie zmodyfikowane*.

Przywołany wyrok SN jest nie dość, że incydentalny, to jeszcze sędziowie doszli do
tegoż wniosku pośrednio, tj. przemieszczenie pracownika nie było przedmiotem sporu.
A w uzasadnieniach jak ja je nazywam "obocznych" często zdarzają się różne
niepotrzebne wtręty. skomentuj
2010-11-07 15:54:46 | 95.108.13.* | Szamot02
Rozumiem ale właśnie Żonie wręczono pismo z art 42 par 4 zmieniając miejsce
wykonywania pracy. Miejsce wykonywania pracy przez Żonę znajduje się za granicą - w
umowie o prace na czas nieokreślony jest oznaczony kraj i miasto - pracuje tam już 3
lata.
Właśnie wróciła z wychowawczego i oberwała z art 42 par 4 oraz z wypowiedzenia
zmieniającego warunki pracy i płacy. Pracodawca art 42 par 4 oddelegował Żonę do
siedziby firmy w Polsce. Paradoksalnie żona złożyła pismo na mocy art 178 par 2 KP.

Co ma większą moc to, że zona nie wyraża zgody na delegacje poza stałe miejsce pracy
czy oddelegowanie do siedziby firmy w myśl art 42 par 4? skomentuj
2010-11-07 15:59:50 | 95.108.13.* | Szamot02
Znalazłem tylko to na potwierdzenie tego ze nie można zmienić miejsca wykonywania
pracy:

Zgodnie z art. 42 par. 4 k.p. pracodawca może w przypadkach uzasadnionych potrzebami
zakładu pracy powierzyć pracownikowi wykonywanie innej pracy niż określona w umowie
bez obniżenia wynagrodzenia i odpowiada kwalifikacjom pracownika. Przy czym w tym
przypadku nie ma zastosowania instytucja wypowiedzenia zmieniającego.
Jak wynika z wyjaśnień E. Szemplińskiej (Praca i Zabezpieczenie Społeczne 1998/10/46)
przepis ten nie daje jednak podstaw do powierzenia pracownikowi takiej samej pracy w
innej miejscowości. skomentuj
2010-11-08 09:08:56 | *.*.*.* | olgierd
art. 178 par. 2 kp nie ma o tyle zastosowania, że owo "delegowanie poza miejsce
pracy" nie odnosi się do art. 42 par. 4 kp -- po pierwsze dlatego, że w rozumieniu
kodeksu art. 42 par. 4 to nie jest "delegowanie", a po drugie -- tym bardziej nie
może być "poza miejsce pracy".
Delegowanie poza miejsce pracy to po prostu podróż służbowa. Faktycznie, kodeks jest
troszkę niechlujnie napisany.

No i ta druga uwaga jest trafna w 100%. skomentuj
2010-11-08 10:24:19 | 78.133.191.* | Szamot02
No dobra, a jeżeli miejscem pracy określonym w umowie o prace jako miejsce
wykonywania pracy jest np: Chiny, Pekin - kierownik biura przedstawicielskiego :)

A siedziba firmy jest np: Polska, Warszawa?
Wraca z wychowawczego np: z Poznania gdzie mieszkał w czasie ciąży, macierzyńskiego i
wychowawczego?
Żeby podjąć prace w miejscu określonym przez umowę musi otrzymać od pracodawcy: wizę
pracowniczą oraz bilet lotniczy.
W dniu powrotu do pracy w siedzibie firmy z Warszawie otrzymuje art 42 par 4 na
Warszawę :)

Przypomnę że w umowie ma miejsce wykonywania pracy: Chiny Pekin nie Polska Warszawa
:)

To mamy podróż służbową:
a) Poznań - Warszawa?
b) Pekin (gdzie nie może się stawić) - Warszawa?
Przypomnę że delegowanie/podróż służbowa nie dotyczy: miejsca wykonywania pracy ani
siedziby firmy.

Pozdr.




Czy zatem musi w oparciu o 42 par 4 stawiać się we Warszawie? Czy może w Pekinie? skomentuj
2010-11-08 10:36:55 | 78.133.191.* | Szamot02
Pytam poważnie bo aktualnie Żona codziennie podróżuje 225 km z domu do siedziby firmy
(mamy 9 miesięcznego malucha), szef nie chce jej wysłać do miejsca gdzie wykonywała
pracę, dał art 42 par 4 na siedzibę firmy na 3 miesiące oraz wręczył wypowiedzenie
zmieniające warunki pracy i płacy na siedzibę firmy. Czyli mamy do czynienia z
celowym wykończenie młodej matki które ma doprowadzić do jej rezygnacji z pracy :) skomentuj
2010-11-08 11:00:59 | *.*.*.* | olgierd
Moim zdaniem całkowicie poważnie: jeśli na umowie mamy miejsce świadczenia pracy
miejscowość "A", ale chlebodawca chce, żeby pracownik przyjeżdżał pracować w
miejscowości "B", to zasadniczo musi zmienić treść umowy o pracę.

Zgodzę się, że art. 42 par. 4 kp wystarczy, jeśli owym miejscem jest "biuro przy ul.
Prusa", a delegacja jest do "biura przy ul. Sienkiewicza" -- w obrębie tej samej
miejscowości.

Działanie pracodawcy jest prawidłowe w zakresie wypowiedzenia zmieniającego,
aczkolwiek oczywiście zmiana taka podlega zaskarżeniu do sądu pracy.
Natomiast wysyłanie pracownika 225 km na podstawie delegowania z art. 42 par. 4 kp
jest niezgodne z przepisami prawa pracy. Także dlatego, że w ten sposób można w sumie
obejść przepisy o podróży służbowej (czyli delegacji tak jak ją najczęściej
rozumiemy). Zasadniczo bowiem pracownik delegowany na podst. art. 42 par. 4 kp NIE
JEST pracownikiem w delegacji. skomentuj
2010-11-08 11:36:41 | 78.133.191.* | Szamot02
Wiem, dlatego mamy takie możliwości:
a) nie stawić się w siedzibie firmy i czekać na "dyscyplinarkę", potem się
procesować,
b) czekać grzecznie, aż Inspekcja Pracy stwierdzi łamanie prawa pracy i... nakaże
wysłanie do miejsca świadczenia pracy .
W tym czasie ponosić codzienne koszty podróży z domu do siedziby firmy. Ciekawe co
będzie z codziennymi kosztami, skoro Inspekcja stwierdzi łamanie prawa.
c) zaskarżyć wypowiedzenie jako niewystarczające z uwagi np na ochronę matki do 12
miesięcy (7/8 etatu) i brak istotnego powodu na zmianę tej umowy.

a delegacja... .Delegacja, czyli podróż służbowa związana z wykonywaniem pracy poza
siedzibą pracodawcy albo poza miejscem wykonywania stałej pracy... podróż z domu do
siedziby firmy nie jest podróżą służbowa nawet jeżeli pracodawca zmusza Cie abyś
pokonywał dziennie 225 km....a nie godziłeś się na takową podpisując umowę na inne
miasto... skomentuj
2010-11-08 12:02:27 | *.*.*.* | olgierd
Wszystko się zgadza, z jedną różnicą: jeśli pracownik ma wskazane miejsce pracy np.
miejscowość "A" (oddział pracodawcy), zaś przełożonemu któregoś dnia przyszło do
głowy ściągnięcie go do siedziby znajdującej się w miejscowości "B", to oczywiście
będzie to podróż służbowa. skomentuj
2010-11-08 12:22:42 | 78.133.191.* | Szamot02
ale to może jedyne orzec Sąd albo Inspektor pracy... bo pracodawca nie przyjmuje do
wiadomości że jest to podróż służbowa bo:
a) miejscem pracy są Chiny, Pekin - a tam pracownik nie przebywał, bo wracał z urlopu
wychowawczego w Polsce i 1 dnia pracy miał się stawić w siedzibie firmy Polska,
Warszawa.
b) aby móc rozpocząć podróż służbową musiałby ją rozpocząć z Chinach, Pekin (gdzie
mieszkał i pracował przez 3 lata aż do ciąży, macierzyńskiego i wychowawczego)- a do
tego potrzebuje od pracodawcy wizy pracowniczej na Chiny i biletu do Chin od
pracodawcy a ten mu jej nie da [kwadratura koła].
c) wyrusza z domu w tym wypadku np: Polska, Poznań do Polska, Warszawa.

Problem z tym że nie mamy do czynienia z podróżą Chiny, Pekin (oddział - gdzie
mieszkał i pracował przez 3 lata do czasu ciąży itd) do Polska, Warszawa (siedziba
firmy), ale Polska, Poznań (dom z czasu ciąży, macierzyńskiego i wychowawczego) do
Polska, Warszawa (siedziba firmy). skomentuj
2010-11-08 12:40:03 | 78.133.191.* | Szmot02
Podrożą służbową jest wykonywanie na polecenie pracodawcy zadania służbowego poza
miejscowością, w której znajduje się stałe miejsce pracy pracownika lub w której
znajduje się siedziba pracodawcy. Podróżą służbową będzie zatem np. wyjazd pracownika
z miejscowości, w której ma on stałe miejsce pracy do miejscowości, w której znajduje
się siedziba pracodawcy.

W konsekwencji takiego ujęcia podróżą służbową nie jest:

* podróż do i w obrębie miejscowości, w której pracownik ma stałe miejsce
pracy,
* podróż do i w obrębie miejscowości, w której pracodawca ma siedzibę, o
ile miejscowość ta jest miejscem pracy pracownika.

To, czy mamy do czynienia z delegacja uzależnione będzie od tego, w jaki sposób
pracownik ma określone miejsce pracy. Jeżeli zostało ono oznaczone poprzez wskazanie
konkretnej miejscowości to każdy wyjazd w celach służbowych poza tę miejscowość
będzie podróżą służbową (w konsekwencji rodzić będzie obowiązek wypłaty z tego tytułu
świadczeń dla pracownika). W przypadku zaś, gdy wskazano pewien obszar geograficzny
(co jest bardzo korzystne w odniesieniu do tych wszystkich pracowników, którzy w
związku z wykonywaniem obowiązków wynikających ze stosunku pracy przemieszczają się
po pewnym, stałym obszarze) delegacją skutkującą obowiązkiem wypłaty np. diet będzie
dopiero wyjazd poza ten obszar.

Zaznaczmy, że o podróży służbowej możemy mówić dopiero wówczas, gdy pracownik opuści
daną miejscowość (w której znajduje się siedziba pracodawcy lub miejsce jego pracy).
Zatem wyjazd na znaczną nawet odległość ale w ramach danego miasta nie będzie
stanowić delegacji, a wyjazd nieodległy, ale do innej miejscowości delegacją będzie.

Z przepisów dotyczących podróży służbowych wynika, że jest nią również wykonywanie
zadania w miejscowości zamieszkania pracownika, o ile nie pokrywa się ona z miejscem
jego pracy. Jeżeli wiec pracownik dojeżdża do pracy z innej miejscowości i zostanie
do niej w celach służbowych „wysłany” przez pracodawcę będzie to
delegacja z wszystkimi tego konsekwencjami. Będzie ona jednak szczególnie traktowana
w zakresie świadczeń należnych pracownikowi, gdyż za czas tego wyjazdu pracownikowi
nie będzie przysługiwać dieta (zarówno gdy jest to miejscowość pobytu stałego jak i
czasowego pracownika). Z § 7 wskazanego w podstawie prawnej rozporządzenia wynika, że
pracownikowi nie będzie w takiej sytuacji przysługiwać również zwrot kosztów noclegu
ani ryczałt za nocleg. skomentuj
2010-11-09 17:04:26 | 95.108.13.* | Szamot02
I co Panie Olgierdzie?

Jak zrobić z podrożą delegacyjną skoro nie można jej zacząć z miejsca wykonywania
pracy? skomentuj
2010-11-09 20:19:29 | *.*.*.* | olgierd
Delegacji nie można zacząć z miejsca wykonywania pracy? To jakieś nieporozumienie... skomentuj
2010-11-09 20:31:29 | 95.108.13.* | Szamot02
Patrz z wyżej:

a) miejscem pracy są Chiny, Pekin - a tam pracownik nie przebywał, bo wracał z
urlopu
wychowawczego w Polsce i 1 dnia pracy miał się stawić w siedzibie firmy Polska,
Warszawa.
b) aby móc rozpocząć podróż służbową musiałby ją rozpocząć z Chinach, Pekin (gdzie
mieszkał i pracował przez 3 lata aż do ciąży, macierzyńskiego i wychowawczego)- a do
tego potrzebuje od pracodawcy wizy pracowniczej na Chiny i biletu do Chin od
pracodawcy a ten mu jej nie da [kwadratura koła].
c) wyrusza z domu w tym wypadku np: Polska, Poznań do Polska, Warszawa.

Problem z tym że nie mamy do czynienia z podróżą Chiny, Pekin (oddział - gdzie
mieszkał i pracował przez 3 lata do czasu ciąży itd) do Polska, Warszawa (siedziba
firmy), ale Polska, Poznań (dom z czasu ciąży, macierzyńskiego i wychowawczego) do
Polska, Warszawa (siedziba firmy). skomentuj
2010-11-12 12:19:31 | 95.108.13.* | Szamot02
jak to ugryźć Panie Olgierdzie? skomentuj
2010-11-13 15:45:57 | *.*.*.* | olgierd
Ale "podróż służbowa" niekoniecznie oznacza "jeżdżę sobie". W tym akurat przypadku
pracownik może i nigdzie nie będzie jechał, jednak zważywszy na fakt, że ma wykonywać
pracę poza miejscem określonym w umowie o pracę jako miejsce pracy, to jest to
delegacja.
Jeśli mieszkam we Wrocławiu i mam wskazane miejsce pracy Oława, a siedziba mojego
pracodawcy to Wrocław, to wykonywanie przeze mnie pracy we Wrocławiu oznacza, że
jestem poza miejscem pracy -- ergo jestem w delegacji. Być może pracodawca nie zwraca
mi pieniędzy za podróż, być może jeszcze paru innych rzeczy nie musi robić, ale z
punktu widzenia kodeksu pracy jest to taka właśnie sytuacja.

Co do tego, że "pracodawca nie da" -- to jest ryzyko pracodawcy: załatwić wizę, bilet
etc. Jeśli pracownik nie zarobił z własnej winy jakiegoś "niedźwiadka", to odmowa
wizy oznacza, że pracodawca musi coś z tym zrobić. skomentuj
2010-11-13 16:55:28 | 95.108.13.* | Szamot02
To akurat jest zły przykład:
"Jeśli mieszkam we Wrocławiu i mam wskazane miejsce pracy Oława, a siedziba mojego
pracodawcy to Wrocław, to wykonywanie przeze mnie pracy we Wrocławiu oznacza, że
jestem poza miejscem pracy -- ergo jestem w delegacji."

Z przepisów dotyczących podróży służbowych wynika, że jest nią również wykonywanie
zadania w miejscowości zamieszkania pracownika, o ile nie pokrywa się ona z miejscem

O podróży służbowej możemy mówić dopiero wówczas, gdy pracownik opuści
daną miejscowość (w której znajduje się siedziba pracodawcy lub miejsce jego pracy).
jego pracy.

Tu mamy do czynienia z podróżą Chiny, Pekin (oddział - gdzie mieszkał i pracował
przez 3 lata do czasu ciąży itd) do Polska, Warszawa (siedziba firmy), ale Polska,
Poznań (dom z czasu ciąży, macierzyńskiego i wychowawczego) do
Polska, Warszawa (siedziba firmy).

Nie ma możliwości opuszczania oddziału firmy i rozpoczęcia podroży służbowej bo:
1. pierwsze stawienie w pracy po urlopie wychowawczym miało miejsce siedzibie firmy.
2. pracodawca utrudnia stawienie się w oddziale firmy (Pekin, Chiny) poprzez nie
wdanie wizy pracowniczej i biletu lotniczego do Chin.

Pozdr :) skomentuj
2010-11-14 09:59:49 | *.*.*.* | olgierd
Skoro wynika, że delegacją jest także "wykonywanie zadania w miejscowości
zamieszkania pracownika, o ile nie pokrywa się ona z miejscem... (?? -- pracy)", to
wskazany przeze mnie przykład Wrocław/Oława jest modelowym odzwierciedleniem owej
zasady.

Jeśli pracodawca będzie utrudniał stawienie się pracownika w miejscu pracy (np. nie
wydając biletu, uniemożliwiając wystąpienie o wizę), to nie zmienia to faktu, że
pracownik nie ma obowiązku podjąć pracy w innym miejscu (chyba że zmieni mu się to
miejsce albo pośle w delegację). Jeszcze raz: pracownik ma obowiązek świadczyć pracę
w miejscu wskazanym w umowie. Każda inna sytuacja oznacza, że trzeba jakoś rozwiązać
problem pt. "chcę sprawić, iżby pracownik pracował w innym miejscu, niż ma wpisane w
umowie".

W ostateczności (tj. w przypadku problemów) wystarczy zachować gotowość do
świadczenia pracy -- i z głowy temat. skomentuj
2010-11-14 16:22:07 | 95.108.13.* | Szamot02
No nic - skierowałem sprawę do oceny prawnej - bo jest skomplikowana. Nie stawienie
się w China, Pekin (z winy pracodawcy) i bycie w gotowości gdzieś w Polsce nie da
wtedy oczekiwanej wypłaty. Zobaczymy co z tego wyniknie :) skomentuj
2010-11-14 22:31:26 | *.*.*.* | olgierd
Zasadniczo da oczekiwaną wypłatę. skomentuj
2010-11-15 12:01:14 | 95.108.13.* | Szamot02
Pewnie i da ale po interwencji w Sądzie Pracy :) skomentuj
2010-11-15 13:08:05 | *.*.*.* | olgierd
No niestety.
Ale w zarysowanej sytuacji nie widzę alternatywy: pracodawca mówi, że chce, by
pracownik pracował w miejscowości A, podczas gdy w umowie wpisał mu B. Tu też -- albo
można się ugiąć, albo nie ugiąć. Jeśli przyjazd do B jest utrudniony ze względów
wizowych, to nie zostaje nic innego jak poinformować chlebodawcę o gotowości podróży
do B oraz manifestować gotowość świadczenia pracy. skomentuj
2010-11-15 15:27:35 | 95.108.13.* | Szamot02
ręce opadają... 1 opinia.... z uwagi na skomplikowany charakter sprawy... bla
bla,.... istnieje konieczność omówienia z Prezesem Zarządu kwestii miejsca
wykonywania pracy...

Co tu wyjaśniać umowa jest miejsce A a przymuszono na miejsce B... i co jeszcze
Prezes ma orzec gdzie ktoś pracuje? skomentuj
2010-11-16 10:29:41 | *.*.*.* | olgierd
No widzisz :) a powyżej masz za darmo wyjaśnienie, ale nie wierzysz, bo nie
zapłaciłeś... skomentuj
2010-11-16 15:18:39 | 95.108.13.* | Szamot02
to z PIP-u ;) skomentuj
2010-11-17 09:48:49 | *.*.*.* | olgierd
Ach, to wszystko wyjaśnia :) skomentuj
2010-11-23 23:45:15 | 95.108.13.* | Szamot02
Panie Olgierdzie,

Potrzebuje prawnika ze znajomością prawa pracy w mieście Łodzi. Nie zna Pan
jakiegoś?

Pozdr. skomentuj
2010-11-24 09:23:18 | *.*.*.* | olgierd
Przykro mi, nie znam.

Ale może ktoś z Czytelników poleci? skomentuj
2010-11-27 21:40:01 | 95.108.13.* | Szamot02
Pani Olgierdzie mam pytanie... a co to takiego i jaki są tego efekty...

Okręgowy Inspektorat Pracy złożył wniosek do sądu rejonowego o ukaranie pracodawcy -
Wydział Karny.

Pokrzywdzona otrzymała informację z Okręgowego Inspektoratu Pracy, że może wystąpić
jako oskarżyciel posiłkowi....

Co to takiego i o jaką karę chodzi - wiem że to w ramach KPW... skomentuj
2010-11-28 10:15:48 | *.*.*.* | olgierd
http://www.google.com/search?client=ubuntu&channel=fs&q=oskar%C5%BCyciel+posi%C5%82ko
wy&ie=utf-8&oe=utf-8 skomentuj
2010-11-28 11:41:16 | 95.108.13.* | Szamot02
Dobra o jaka kare moze wniesc PIPI? skomentuj
2010-11-28 15:51:09 | *.*.*.* | olgierd
To z pewnością będzie zależało od rodzaju zarzutów i ich wagi ;-) skomentuj
2010-11-28 17:05:22 | 95.108.13.* | Szamot02
e tam...

Jeśli okaże się, że pracodawca popełnił wykroczenie przeciwko prawom pracownika
inspektor pracy może nałożyć na niego mandat karny, bądź nawet skierować do sądu
wniosek o ukaranie go karą grzywny.

Wykroczeniem pracodawcy będzie np. odmowa udzielenia urlopu rodzicielskiego,
zatrudnienie rodzica opiekującego się dzieckiem do lat 4. w godzinach nadliczbowych
czy w porze nocnej bądź wysłanie go w delegację bez jego zgody. skomentuj
2010-12-28 21:31:48 | 77.237.14.* | summersky
Witam serdecznie,

Mam problem w temacie, będę wdzięczna za pomoc. Pracodawca, chce zmienić moje miejsce
pracy ale w tej samej miejscowości. Mnie jest to nie na rękę, ponieważ do pracy na
pół etatu będę teraz miała znacznie utrudniony dojazd ( jakieś pół godziny dłużej)
Znacznie utrudniony, ponieważ i tak dojeżdżam już 1,5 godziny, a wtedy dojazd zajmie
około 2 godzin. (niedawno mój etat został zredukowany). NIe chcę się na to zgodzić.
Lokal, w którym znajdowało się biuro został juz zamknięty, do końca grudnia klucze
trzeba zdać administratorowi budynku. Wiem, że muszę zamanifestować swoją gotowość do
pracy i stawić się przed lokalem w którym dotychczas pracowałam ( jego dokładny adres
jest w umowie) i napisać pismo, że byłam ale lokal jest zamknięty i wysłać do swojego
pracodawcy ( w tym przypadku do Warszawy, a pracuję w Pabianicach). Teraz moje
pytanie, czy muszę tak przychodzić pod ten lokal codziennie, zanim nie otrzymam
odpowiedzi od pracodawcy ( list będzie szedł pewnie ze 3 -4 dni), czy wystarczy raz (
bo i tak wiadomo, że tam juz nic nie ma i lokal juz nie należy do firmy). Dodam, że
do tej pory nie otrzymałam jeszcze żadnego wypowiedzenia warunków, bo podejrzewam, że
chcą to zrobić na tzw. gębę. Z góry dziękuję za poradę. skomentuj
2010-12-28 22:33:56 | *.*.*.* | olgierd
W zasadzie raz to za mało, ale i codziennie też nie trzeba. Moim zdaniem najlepiej
zrobić tak: przyjść 2-3-4 dni z rzędu, w tzw. międzyczasie wysłać do pracodawcy pismo
(ZPO!), w którym opisze się sytuację i wezwie go do umożliwienia świadczenia pracy w
wyznaczonym miejscu. To będzie dowód na to, że pracownik był cały czas gotów do
świadczenia pracy.

Później, jeśli pracodawca nic nie odpisze, albo odpisze bzdury, bo można już doń
napisać, że czeka się na umożliwienie świadczenia pracy (i wyznaczy sposób kontaktu:
np. telefon, mejl).
I to w zasadzie powinno zabezpieczyć pracownika od strony właśnie owej gotowości do
świadczenia pracy.

Dodam, że schemat ten przyszedł mi po pewnej sprawie, którą miałem przyjemność (5 lat
temu) prowadzić w sądzie. Sąd Rejonowy (dwukrotnie) szedł po linii najmniejszego
oporu i przyjmował, że pracownik nie musi nic w takiej sytuacji robić. Ale po drugiej
apelacji Sąd Okręgowy nie wytrzymał i zmienił wyrok (oddalając powództwo w całości)
-- wskazując właśnie na to, że jeśli pracownik nie podejmie sensownych działań w tym
celu, to leży. skomentuj
2010-12-28 23:06:43 | 77.237.14.* | summersky
Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź :) Czy w takim razie pracodawca powinien zwolnić
mnie z obowiązku świadczenia pracy do momentu rozwiązania umowy? Czy ja mam na piśmie
ich o to poprosić? . Dodam tylko, że inni pracownicy dostali już w sierpniu
wypowiedzenia i teraz mają jasną sytuację i odprawy. Z niejasnych powodów ja takiego
wypowiedzenia nie dostałam, mimo, iż dwukrotnie prosiłam pracodawcę o wyjaśnienie
mojej sytuacji i odpowiedź, co mam robić od momentu zamknięcia lokalu, tj. od
stycznia. Jednak takiej odpowiedzi nadal nie dostałam. Dziękuję i pozdrawiam
serdecznie! skomentuj
2011-01-03 19:55:47 | 83.4.148.* | malinkaa
A więc i ja ma problem w tym temacie (pomimo,iż studiuje kierunek prawniczy) :)
Z dniem 01.10.2010 na okres 3 miesięcy zostałam ODDELEGOWANA do filii znajdujacej
się 60 km od miejsca mojego zamieszkania a 50 km od miejsca mojej dotychczasowej
pracy samochodem prywatnym. Moje wątpliwości pojawiły się w chwili , gdy
przeczytałam, że jest różnica między delegacją a oddelegowaniem i czy w takiej
sytyacji powinam otrzymać wypowiedzenie zmieniające? Czy należą mi się jakieś
świadczenia w związku z zaistniałą sytuacją, chociażby zwrot za używanie samochodu
pryw. do celów służbowych?
Pozdrawiam:) skomentuj
2011-01-26 13:16:59 | 178.42.194.* | renia 02
Re: Jak zmienić pracownikowi miejsce świadczenia pracy [3]
Jestem kasjerką w banku. Tydzień temu przeżyłam drugi napad na bank. Jestem na
zwolnieniu lekarskim. Muszę wrócić do pracy/mam rodzinę i kredyty/. Czy mogę żądać od
pracodawcy o przeniesienie na inną filię? skomentuj
2011-01-26 13:55:17 | *.*.*.* | olgierd
Żądać raczej nie, ale myślę, że można o to wnosić, wskazując właśnie na to -- jeśli
tak jest -- że ta inna filia jest z jakiegoś względu lepsza (lepiej, bezpieczniej
położona?), co sprawi, że komfort pracy będzie większy.

W sumie pracodawca ma powinność jakoś tam dostrajać się do możliwości pracownika.

Co innego, jeśli będzie takie zalecenie lekarskie, ale wątpię, by lekarz napisał, że
"inny oddział jest dobry dla spokoju pracy pracowniczki"... skomentuj
2011-01-26 14:13:54 | 178.42.194.* | renia 02
Na obecnej filii pracowałam tylko z kierowniczką. A na tej drugiej w sumie są 4
osoby i kasy są za szybami. Muszę dojeżdżać , ale to tyle samo kilometrów /15km/.
Tylko boję się pracodawcy, bo po pierwszym napadzie kazała nam przyjść do pracy albo
pisać zwolnienia- to było 3 lata temu. A teraz wzięłam zwolnienie. Ale myśl o
powrocie do pracy mnie przeraża. skomentuj
2011-01-26 20:57:06 | *.*.*.* | olgierd
Sprawa nie jest łatwa. Troszkę mówi o tym art. 55 par. 1 kp, ale naprawdę nie
wyobrażam sobie takiego orzeczenia lekarskiego... skomentuj
2011-05-04 19:50:39 | 188.47.2.* | Lora
Re: Jak zmienić pracownikowi miejsce świadczenia pracy [6]
Mam również pytanie w kwestii zmiany przez pracodawcę miejsca wykonywania pracy.
Problem ten dotyczy mnie osobiście. Pracodawca chce zmienić (na stałe) moje miejsce
pracy, nie zmieniając przy tym zajmowanego przeze mnie stanowiska. Dla mnie oznacza
to parokrotne zwiększenie kosztów związanych z dojazdami do pracy. Dziennie
musiałabym pokonać trasę o 200 km dłuższą niż odcinek drogi jaki pokonuję obecnie.
Wiąże się to również ze "stratą czasu" na dojazdy. W miejscowości tej pracodawca
otwiera nową filię. Jestem pracownikiem z kilkuletnim stażem pracy i posiadam nie
tylko odpowiednie kwalifikacje, ale też doświadczenie niezbędne przy nowo powstałych
placówkach (gdzie nie ma czasu na przyuczanie nowych pracowników). Dodam również, że
jestem osobą niezamężną i bezdzietną, co w oczach pracodawcy stanowi kolejną
przesłankę abym to właśnie ja została przeniesiona. Chciałam zapytać, co mogę uczynić
aby temu zapobiec? A jeżeli koniecznym okaże się moje przeniesienie - czy mogę
negocjować wyższe wynagrodzenie z tytułu znacznego wzrostu kosztów dojazdu? Z góry
serdecznie dziękuję! skomentuj
2011-05-04 20:53:44 | *.*.*.* | olgierd
Zapobiec da się na dwa sposoby:

1) przemówić do chlebodawcy
2) nie przyjąć zmienionych warunków pracy i liczyć, że albo chlebodawca się złamie,
albo -- jak się nie złamie -- odwołać się do sądu (ten wariant zakłada przyjęcie
nowych warunków i się od nich odwołanie -- jest to możliwe)

Powiedziałbym, że z opisu wynika, że pracodawca może traktować nowe zadania jako
wyróżnienie -- więc (skoro docenia pracownika), to przy zdecydowanym oporze albo się
ugnie... albo nie ;-)
A warunki zawsze można, tym bardziej, negocjować :) Włącznie z kosztami przeprowadzki
(bo przecież 200 km dojazdów to zgroza).

Natomiast jakby na nic się to zdało, to z doświadczenia powiem, że przy odmowie
przyjęcia zmienionych warunków należeć się będzie odprawa. Sądy zwykle traktują
odmowę zgody podyktowaną znaczną odległością nowego miejsca pracy jako rozsądną
przyczynę odmowy -- co oznacza, że odprawa się należy. Mała to pociecha, ale zawsze.

(Warunek: firma musi zatrudniać co najmniej 20 osób.) skomentuj
2011-05-05 18:24:40 | 178.37.152.* | ewbob
Pracuję w biurze w mieście powiatowym natomiast oddział regionalny firmy znajduje się
mieście wojewódzkim. W umowie o pracę na czas nieokreślony mam dokładnie podany adres
biura powiatowego. Obecnie pracodawca od 9 maja chce w myśl art. 42 parag.4 Kp
przenieść mnie na okres 3 m-cy do innej pracy do oddziału regionalnego oddalonego od
obecnego miejsca pracy o 60km. Takie działanie jest odwetem z jego strony ponieważ
odmówiłam podpisania porozumienia zmieniającego do umowy o pracę polegającego na
wykonywaniu pracy w oddziale na czas nieokreślony. Od 01.01.-30.04.2011 pracowałam na
3/4 etatu w biurze powiatowym a w 1/4 w oddziale regionalnym z tym że cały czas
miejscem wykonywania pracy było biuro powiatowe. Teraz musiałabym dojeżdżać
codziennie po 60km. Jak powinnam obecnie postąpić (chcę odmówić wykonania polecenia)
ale nie wiem w jakiej formie tego dokonać ustnie czy pisemnie. Czy chodzenie nadal do
pracy do biura powiatowego w okresie gdy powinnam być w oddziale regionalnym będzie
świadczyło o mojej gotowości do pracy. Czy jeżeli pracodawca rozwiąże ze mną umowę
bez okresu wypowiedzenia (dyscyplinarka z powodu rażącego naruszenia obowiązków
pracowniczych) to na jakiej podstawie mogę odwołać się od jego decyzji do sądu pracy.
PROSZĘ O POMOC !!!! skomentuj
2011-05-25 16:55:16 | 178.37.155.* | Bej
Proszę o odpowiedź w mojej sprawie. Przez 4 m-ce (podpisane porozumienie stron z
pracodawcą) wykonywałem na 1/2 etatu pracę inną niż wskazana w umowie oraz swoją
dotychczasową pracę również na 1/2 etatu w miejscu pracy podanym w umowie o pracę.
Mam umowę na czas nieokreślony na cały etat. Czy ten okres 4 m-cy robienia na pół
etatu innej pracy mogę uznać jako oddelegowanie w myśl art. 42 paragraf 4 Kodeksu
pracy. Bardzo proszę o szybką odpowiedź i z góry dziękuję. skomentuj
2011-06-18 13:31:43 | 83.15.45.* | zuzanka1984
witam otrzymałam wypowiedzenie warunków pracy, zlikwidowano moje miejsce pracy i
przeniesiono mnie do innego miasta. Wypowiedzenie dostałam 25.05 z zachowaniem 2
tygodniowego okresu wypowiedzenia. Nowe warunki wejdą w życie 11.06. i teraz pytanie,
moje miejsce pracy od dnia wypowiedzenia jest zamknięte. Dojeżdżam już w nowe
miejsce, mimo że obowiązuje jescze stara umowa. Czy przysługuje mi z tego tytułu
delegacja? Dodam, że na wypowiedzeniu nie jest napisane że od 26 mam pracować w nowy
miejscu. skomentuj
2011-06-20 10:04:48 | *.*.*.* | olgierd
Przysługuje delegacja, ponieważ dopóki warunki nie zostaną formalnie zmienione -- tj.
po upływie okresu wypowiedzenia -- należy i można pracować "po staremu".

Nawiasem mówiąc pracodawca nie powinien likwidować wcześniej starego stanowiska
pracy... ale to już inna para kaloszy. skomentuj
2011-09-23 14:19:18 | 89.77.54.* | Myslovitz
Witam!
Bardzo zainteresowała mnie pow. tematyka. Mam nadzieję, że pan Olgierd mi pomoże:-)
Przez kilkanaście lat pracowałam w firmie w Warszawie, której właścicielem jest
obcokrajowiec.
Pracodawca przeniósł siedzibę firmy z Warszawy do miejscowości oddalonej o ok. 320 km
zamykając biuro warszawskie.
W tej chwili przebywam na zwolnieniu lekarskim, podczas którego otrzymałam
wypowiedzenie zmieniające z miejscem pracy w tej odległej miejscowości. Abstrahując
od faktu, że otrzymałam je w trakcie choroby, nie wyraziłam na nie zgody.
Rozumiem, że wypowiedzenie zacznie biec w momencie, gdy moje zwolnienie się
zakończy.
Zastanawiam się, co potem?
Skoro nie wyraziłam zgody na zmianę miejsca pracy, firmy warszawskiej już nie ma, to
gdzie niby mam się stawić do pracy po zwolnieniu?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam. skomentuj
2011-11-03 17:32:51 | 213.195.131.* | Andrzej_49
Re: Jak zmienić pracownikowi miejsce świadczenia pracy [4]
Mam pytanie, które wydaje mi się związane z tematem.

Grupa ośmiu pracowników została poinformowana o przejściu zakładu i pracowników na
innego pracodawcę. W rzeczywistości zarząd firmy zamierza fizycznie przemieścić
urządzenie (maszynę) obsługiwaną dotychczas przez tychże pracowników do zakładu
funkcjonującego w miejscowości oddalonej o 25 kilometrów od ich dotychczasowego
miejsca pracy, co spowoduje określone dla nich skutki, miedzy innymi konieczność
dojazdów do nowego miejsca pracy, co z rozmaitych względów (tu zwłaszcza trudności
komunikacyjne) dla większości z nich nie jest do przyjęcia.

Czy rzeczywiście mamy w opisanym przypadku do czynienia z przejściem zakładu i
pracowników na innego pracodawcę, ze zmianą miejsca pracy, czy też likwidacją
dotychczasowego stanowiska pracy? skomentuj
2011-11-04 09:24:03 | *.*.*.* | olgierd
Jeśli faktycznie jest zmiana pracodawcy, to ma zastosowanie art. 23(1) kp. I tego
pracownik nie musi akceptować -- na podobnych zasadach jak zmiany warunków
zatrudnienia.

Ale zmiana pracodawcy jest wtedy, gdy zamiast pracodawcy A mamy już pracodawcę B.
Owszem, może się zdarzyć, że taka czynność jest w pewnym sensie fikcyjna
(przeniesienie między spółkami zależnymi), ale nie zmienia to faktu, że pracodawca
może takie coś zaplanować.

Jeśli nie ma zmiany pracodawcy to pracodawca powinien zastosować wypowiedzenie lub
porozumienie zmieniające -- bo jak rozumiem zmienia się miejsce świadczenia pracy.
Samo stanowisko raczej zlikwidowane nie będzie. skomentuj
2011-11-17 09:58:08 | 87.101.17.* | glladiator@op.pl
PRZENIESIENIE PRACOWNIKA DO INNEJ PLACÓWKI NA TO SAMO STANOWISKO.

Witam.. Czytam komentarze i szczerze to się pogubiłem. Dlatego proszę o pomoc osoby
znające temat ( konsultacje z radcą prawnym mam dopiero w przyszłym tygodniu )

Pracuje w jednym z banków od 3 lat. W umowie jak miejsce wykonywania pracy mam
wpisane miasto i dokładny adres placówki. ostatniego pażdziernika w godzinach
popołudniowych zostałem ustnie poinformowany że od 1 listopada zostaje przeniesiony
do innej placówki w innym mieście ponieważ mam dobre wyniki w sprzedaży a tamta
placówka słabo sobie radzi. przeniesienie jest do miasta 20km dalej, nikt mnie nie
pytał o zgodę, nie mówił na ile no i zrobił to z dnia na dzień. Wynagrodzenie i
stanowisko pozostaje przez zmian.
CZY PRACODAWCA MIAŁ PRAWO TAK POSTĄPIĆ??

Ponieważ dojazd do innego miasta zajmuję mi 2 godziny więcej każdego dnia ( takie
połączenie komunikacją miejską ) oraz premie w nowym punkcie są niższe a z tego
bankowcy żyją postanowiłem szukać nowej pracy. Znalazłem nową pracę na lepszych
warunkach. Chce odejść z Banku ale pracodawca nie chce podpisać porozumienia stron i
obowiązuje mnie okres 3 miesięcznego wypowiedzenia ( nowy pracodawca nie będzie tyle
na mnie czekać ).
Nurtuje mnie pytanie.... CZY JEŚLI PRZENIESIENIE MNIE DO INNEJ PLACÓWKI BYŁO
NIEZGODNE Z UMOWĄ CZY PRAWEM PRACY MOGĘ ROZWIĄZAĆ STOSUNEK PRACY BEZ WYPOWIEDZENIA Z
WINNY PRACODAWCY??

CO O TYM SĄDZICIE?? PROSZĘ O POMOC !!! skomentuj
2011-11-27 12:19:38 | 77.253.71.* | Andrzej_49
Dziękuję za odpowiedź i w związku z nieco już zmienioną sytuacją, proszę o jeszcze
parę wyjaśnień.

Dotychczasowy mój pracodawca "A" dokonał przeniesienia części zakładu (przeniesienie
urzadzenia które dotąd obsługiwałem do zakładu "B" znajdującego się w miejscowości
oddalonej o 25 km.) na nowego pracodawcę. Po pewnych przepychankach i ustaleniu, że
nie jestem w stanie tam dojeżdzać, pracodawca w kolejnym piśmie powiadomił mnie, że
nadal będę pracował w dotychczasowym miejscu zatrudnienia "A", niemniej jednak i tak
nastąpi zmiana mojego pracodawcy. Innymi słowy pozostaję w dotychczasowym miejscu
pracy "A", ale moim pracodawcą będzie firma "B".

Jaki jest cel takiego zagrania w sytuacji gdy nadal mam pozostać w swoim
dotychczasowym miejscu pracy "A"?
Czy powinienem otrzymać najpierw wypowiedzenie z firmy "A", a następnie zawrzeć umowę
o pracę z firmą "B"?
Czy może chodzić tutaj o ewentualność wypłacenia mi odprawy (jestem zatrudniony w
firmie "A" umową na czas nieokreślony od dziewięciu lat), której to wypłaty
pracodawca chciałby uniknąć?
Czy może zaistnieć sytuacja w której mimo rozwiązania umowy z przyczyn będących po
stronie pracodawcy nie będzie mi przysługiwało prawo do odprawy? skomentuj
2011-11-28 09:51:22 | *.*.*.* | olgierd
To nie jest tyle "zagranie" ile pewnie skutek tego, że pracodawca A sprzedał jakiś
zakład pracy lub jego zorganizowaną część (fabrykę, warsztat, pracownię -- cokolwiek)
innemu pracodawcy (B). I teraz B będzie robił dokładnie to samo, co A, z tymi samymi
ludźmi, w tym samym miejscu. Słowem: nic się nie powinno zmienić, z tym, że teraz
pensję (w takiej samej wysokości) będzie płacić B.

Opisuje to-to art. 23(1) kodeksu pracy, do którego odsyłam.

Generalnie wygląda to tak, że:
- umowy się nie rozwiązuje!
- pracownicy otrzymują stosowne pisma o przejściu zakładu pracy z pracownikami z
zachowaniem warunków pracy i płacy,
- pracownik może się nie zgodzić na owo przejście,
- jeśli się nie zgodzi to może nabyć prawo do odprawy (ale nie musi: w przypadku
sporu sąd będzie badał na ile decyzja o odmowie przejścia do nowego pracodawcy była
niezasadna) skomentuj
2012-02-09 18:39:33 | 77.255.250.* | mamuśka :)
Re: Jak zmienić pracownikowi miejsce świadczenia pracy [0]
Witam, od kilku dni wertuje portale i szukam informacji dot. mojego przypadku -
napisałam tez do OIP ale nie otrzymalam odpowiedzi. Jestem matką dziecka do lat 4,
firma (ponad 100 pracowników) w której pracuję 12 lat ma do czerwca opuścić
wynajmowane teraz miejsce i przenieść się w inne ale w granicach terytorialnych tego
samego miasta-Warszawa. W umowie mam wskazane konkretnie ulicę świadczenia pracy,
nowa siedziba będzie oddalona od tej o ponad 50km co dla mnie oznacza dojazd w jedną
stronę zamiast 20min ponad 2 godziny. Jest to przy wychowywaniu dwuletniej córeczki
absurdalne i technicznie niewykonalne (nie mam z kim pozostawić dziecka na ponad
12godzin -zresztą nawet nie byłabym w stanie tego zrobić) . Wiem, że nie podejmę się
pracy w nowym miejscu ale nie wiem jakie konkretnie prawa mi przysługują. Pracodawca
nic nam jeszcze nie wręczał, twierdzi, że w granicach tego samego miasta może z dnia
na dzień nam ustnie oznajmić te zmianę ? Wydaje mi się , że powinni nam wręczyć
porozumienie zmieniające na inne miejsce wykonywania pracy. Jeśli się nie zgodzę na
tę zmianę to czy wina będzie leżała po stronie pracodawcy, czy w tym przypadku mogę
liczyć na wypowiedzenie umowy i przysługujące mi trzymiesięczną odprawę?Bardzo proszę
o pomoc. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2014-10-26 22:00
Dzionek:
Uwaga na §6 R. Krajowy Rejestr Informacji o Przedsiębiorcach
Jesteś pewny, ze za tym stoi Omieciński? Pytam bo mam dla niego pracować a nie chcę mieszać się[...]
2014-10-09 21:51
cba:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Jeśli się podpisało tą umowę to jak można z niej zrezygnować ?? Telefonicznie czy pisemnie ?
2014-10-06 01:07
Daniel Moore:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Czy potrzebujesz pilnie pożyczki na spłatę długów, jeśli tak-mail: monalisaeasylending@gmail.com
2014-10-01 17:34
Sonik:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
ot co ja dostałe. Chce Pana poinformowac, ze moge wyslac samochód na panski adres bez[...]
2014-09-25 15:21
abaris_abraxas:
List otwarty w obronie wolności (i rozumu)
http://papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm?abstract_id=962462[...]