Jeszcze dwa słowa o przedawnieniu roszczeń
 Oceń wpis
   

Hot! Hot! Hot!

Tematyką dochodzenia przedawnionych roszczeń już się zajmowałem, ale -- zważywszy na wczorajszy tekst w Gazeta.pl, po którym dostałem troszkę korespondencji -- warto chyba zarzucić coś jeszcze raz. W punktach będzie, bo szybciej (a latem i tak czyta mnie tu 1/3 mniej ludzi, więc po co się wysilać ;-)

  • każde (prawie każde) roszczenie pieniężne prędzej czy później się przedawnia. Najczęściej będzie to 3 lata (jeśli robiliśmy interesy z przedsiębiorcą) albo 10 lat (jeśli ktoś by robił interesy ze mną), ale okresy te mogą być krótsze ze względu na rodzaj umowy;
  • przedawnienie roszczenia nie oznacza, że roszczenie nie istnieje, nie oznacza to też, że wierzyciel nie może dochodzić od dłużnika jego zapłaty (jest to tzw. zobowiązanie niezupełne lub naturalne); skutkiem przedawnienia jest tylko to, że jeśli wierzyciel złoży pozew, możemy napisać/powiedzieć "a to się przedawniło" -- i nikt nas nie zmusi, żeby płacić;
  • aby zasłonić się przedawnieniem nie trzeba mieć jakichkolwiek dokumentów dotyczących płatności, całkowicie wystarczy sprawdzić, że dług dotyczy spraw powiedzmy z 2004 r. i można całkowicie w ciemno mówić: "pobite gary! to się przedawniło!". A to, że wierzyciel ma papiery -- albo po prostu twierdzi, że klient nie zapłacił -- to inna para kaloszy (aczkolwiek ponowne dochodzenie zapłaconych roszczeń uważam za wyłudzenie);
  • ważne: sąd nie uwzględnia przedawnienia z urzędu, oddalić takie powództwo można wyłącznie na zarzut pozwanego. Tłumacząc z prawniczego na nasze -- sąd nie bada czy sprawa jest dostatecznie stara, żeby nadawała się do przedawnienia, więc jeśli dłużnik nie wypowie się, że zamierza skorzystać z możliwości, jakie dają mu przepisy o przedawnieniu, nic z tego nie będzie;
  • zasądzona prawomocnym wyrokiem (nadal uważam za kuriozum możliwość wniesienia zarzutu przedawnienia dopiero w apelacji, co dopuścił SN w wyroku z 19 lipca 2001 r., II UKN 475/00) przedawniona należność staje się oczywiście jak najbardziej wykonalną, czyli wierzyciel może z tym iść do komornika -- i na tym etapie żadne mówienie o przedawnieniu nic nie da. Komornik ściągnie kasę bez dyskusji;
  • ba, roszczenie takie możemy spełnić nawet bez pozwu, dobrowolnie -- i w takim przypadku nie możemy domagać się zwrotu zapłaconej należności.

Reasumując: płaćcie wszystkie zobowiązania na czas, tak, by nie wchrzanić się w niepotrzebne problemy. Ale jeśli zdarzy się zapomnieć, a wierzyciel przypomina sobie o należności za parę lat, śmiało można mu odpowiedzieć -- proszę państwa, to się przedawniło.

PS obrazek niezwiązany z tematyką, po prostu coś dla ochłody na te wrzące powietrze. Pstryknięte wczoraj.

Komentarze (17)
Zakaz słuchania muzyki Poczta Polska martwi się...

Komentarze

2010-07-13 14:49:10 | 89.79.238.* | platnik
Re: Jeszcze dwa słowa o przedawnieniu roszczeń [6]
Z poczty dostałem wezwanie do zapłaty zaległych opłat za RTV od 2002r. Pytanie: kiedy
upływa okres przedawnienia za
zaległe opłaty RTV? skomentuj
2010-07-13 15:16:20 | *.*.*.* | olgierd
Tu jest właśnie mały niefart. W zasadzie od 2005 r. abonament za rządową rtv
podchodzi pod ordynację podatkową, a zatem 5 lat od końca roku, w którym powstało
zobowiązanie. Ale oczywiście wcześniejsze zobowiązania nie mogły "odżyć" wraz z
wejściem w życie nowej ustawy. Uważam, że to roszczenie przedawniło się 31 grudnia
2007 r. skomentuj
2010-07-13 15:34:47 | 89.79.238.* | płatnik
Dziękuje za odpowiedź. Jednak na formularzu urzędowym SP w uzasadnieniu muszę powołać
się na obowiązujące przepisy.
Nie mogę napisać, że tak uważam i już. Jakie zdania Pana zdaniem powinienem napisać,
aby było one skuteczne i sąd je
uznał. Wiem, że muszę trzymać się 14-dniowego terminu wnieść zarzuty od nakazu
zapłaty. Serdecznie Panu dziękuję.
Abonament UPC za "kablówkę" opłacam terminowo. skomentuj
2010-07-14 00:08:31 | 87.205.234.* | wojtas 100
witam dostalem wlasnie pismo z zadaniem zaplaty raty za OC z 2004 roku,samochod ten
juz dawno zostal zezlomowany,czy ta zaleglosc juz sie przedawnila?pytam bo dostalem
teraz pismo z furmy windykacyjnej.ze towarzystwo sprzedalo im dlud skomentuj
2010-07-14 09:26:31 | *.*.*.* | olgierd
Zaraz, zaraz, czyli jest to wezwanie czy pozew na formularzu? Bo jeśli to drugie, to
w rubryce 6 należy zakreślić "w całości", zaś w rubryce 7 wpisać "Roszczenie jest w
całości przedawnione, albowiem dotyczy zapłaty z roku 2002". Powinno wystarczyć.

Zaś w uzasadnieniu (9) można wpisać, że ustawa z 2005 r. -- a więc późniejsza, niż
zdarzenie, na którym opiera się powództwo -- określa terminy przedawnienia jak dla
zobowiązań podatkowych (5 lat), a wcześniej były to 3 lata (świadczenia okresowe),
więc niech się bujają i na drzewo. skomentuj
2010-07-14 10:22:16 | 151.13.237.* | Agnen
Chyba nie tak do konca. Gosc pisze, ze od roku 2002, a nie za rok 2002. Czyli jesli
chodzi o rok 2002, 2003 i 2004 to moga sie bujac. Jesli chodzi o lata 2005-2010 to
"trzeba" placic. Ale nie slyszalem, zeby poczta kogos do sadu podala. Poza tym maja
tam "niezly burdel". Pomimo informacji o smierci mojej matki od 2001 prszysylaja
wezwania do zaplaty zaleglego abonamentu. Ostanio wyslalem im zdjecie nagrobka, adres
kwatery i propozycje kontaktu osobistego z moja matka. skomentuj
2010-07-14 10:39:17 | *.*.*.* | olgierd
No tak, jeśli "od" oznacza "2002 i 2003 ... a nawet 2009", to masz rację. skomentuj
2010-07-14 14:53:25 | 89.167.59.* | LukaszPe
Re: Jeszcze dwa słowa o przedawnieniu roszczeń [1]
W związku z ostatnio znajomym mi tematem nasuwają mi się poniższe pytania:
1. Czy w przypadku, gdy sprawę rozpatrywał sąd np. w stolicy (poza moim miejscem
zamieszkania), to czy jestem zobowiązany odwoływać się osobiście, czy też wystarczy,
że wyślę listem poleconym (ze zwrotnym potwierdzeniem) moje odwołanie. (Nigdy w życiu
nie miałem do czynienia z sądami, z tąd moje wątpliwości).
2. Czas, w którym muszę się odwołać to 14 dni? Od daty dostarczenia wyroku?
3. Czy odwołanie należy napisać w jakiś specjalny sposób? Językiem prawniczym typu:
"podnoszę zarzut przedawnienia... bla bla bla", czy wystarczy swojskie, proste i
skuteczne słownictwo pospolitego mieszczanina?
Pozdrawiam skomentuj
2010-07-14 14:56:55 | *.*.*.* | olgierd
ad. 1) oczywiście wszelkie pisma do sądu składa się na piśmie, można pocztą
(poleconym)
ad. 2) termin wniesienia środka zaskarżenia (cokolwiek to jest) zawsze określony jest
na pouczeniu -- to są różne terminy, w zależności od tego jakiego rodzaju jest to
pismo (najczęściej 14 dni),
ad. 3) to zależy ;-) część sędziów nie rozumie już normalnego języka, ale słowo
"przedawnienie" jest ważne -- można "podnosić zarzut", można też napisać "roszczenie
jest przedawnione", nieważne -- byle padło słowo "przedawnienie". skomentuj
2010-07-14 18:18:14 | *.*.*.* | tauron2010
Re: Jeszcze dwa słowa o przedawnieniu roszczeń [6]
witam dostalem wlasnie pismo z zadaniem zaplaty raty za OC z 2004 roku,samochod ten
juz dawno zostal zezlomowany,czy ta zaleglosc juz sie przedawnila?pytam bo dostalem
teraz pismo z furmy windykacyjnej.ze towarzystwo sprzedalo im dlud skomentuj skomentuj
2010-07-14 21:47:14 | *.*.*.* | olgierd
O, widzę, że się zrobił poradnikowy temat ;-)
Odpiszę jutro, chyba że ktoś z Czytelników przede mną to uczyni. skomentuj
2010-07-15 17:41:38 | 89.79.238.* | płatnik
Re: Jeszcze dwa słowa o przedawnieniu roszczeń [0]
Dziękuję serdecznie Panu za odpowiedź. skomentuj
2010-07-15 23:24:14 | *.*.*.* | tauron2010
Panie Olgierdzie ,czy moge liczyc na jakas odpowiedz? skomentuj
2010-07-16 10:28:21 | *.*.*.* | olgierd
zapomniałem ;-)
3 lata od daty wymagalności. taki jest okres przedawnienia roszczeń z tytułu składki
OC. skomentuj
2010-07-16 21:59:58 | *.*.*.* | tauron2010
czyli jakm skladka jest za 2004 rok to moge byc spokojny chyba?pytam tak bo przyslala
mi pismo firma windykacyja i dlatego zadalem pytanie skomentuj
2010-08-07 04:16:25 | 85.222.87.* | Avadoro
"wierzyciel może z tym iść do komornika -- i na tym etapie żadne mówienie o
przedawnieniu nic nie da. Komornik ściągnie kasę bez dyskusji"
A co z powództwem przeciwegzekucyjnym:
1) w sytuacji długu, co do którego można było w postępowaniu sądowym zgłosić zarzut
przedawnienia (ale tego nie zrobiono)?
2) długu nieistniejącego (tak jak w artykule GW - długi już spłacone)? skomentuj
2010-08-07 09:05:06 | 91.202.230.* | link
Panie Olgierdzie,
potrzebuję porady prawnej dotyczącej prawa pracy. Sprawa skomplikowana - dodatkowy
problem - korporacja. Będę wdzięczny, jeżeli zainteresuję Pana sprawą. Pozdrawiam:
link123321@wp.pl skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]