Karpie i Lewiatany
 Oceń wpis
   
Dziś temat nieco przedświąteczny: kiedy zrobić zakupy i jaki ma to wpływ na nasze PKB.

Sęk w tym, że miłościwie nam panujący Sejm RP uchylił art. 130 par. 2 zd. 2 kp - przepis, co tu kryć, dziwny i niedorzeczny, bo wprowadzający zasadę odpracowywania świąt. Sprawą jest oczywiście oburzona Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", która zapowiada zaskarżenie nowelizacji do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na zaledwie jednodniowe vacatio legis.

Co więcej brak obowiązku odpracowania wolnego w sobotę ma sprawić, że jesteśmy nadal krajem biednym, bo "i dwa dni pracy dłużej z pewnością by się Polsce przydały. Już dziś wedle europejskich raportów mamy drugie miejsce pod względem liczby świąt w roku (11 dni, przy średniej unijnej 9,6)" (ponieważ system Bblog.pl nadal nieładnie pokazuje linki zachęcam do kliknięcia w ten cytat, dzięki czemu poznacie Państwo autora tej złotej myśli).
Powiem wprost: myśl, że odpracowywanie jednego dnia świąt w sobotę to kamień filozoficzny, dzięki któremu PKB poszybuje nam w kosmos jest dla mnie myślą naiwną, a może nawet i szkodliwą.

Po pierwsze nie bierze się pod uwagę normalnej w takiej sytuacji absencji chorobowej. Od czasów 21 postulatów "S" ludzie wiedzą, że Pan Bóg kazał pięć dni pracować, a dwa świętować, a jak ktoś chce w tym przeszkodzić to się idzie do lekarza i problem z głowy. Czyżby "Lewiatan" nie brał pod uwagę wydatków związanych z zasiłkami chorobowymi i dodatkowym obciążeniem służby zdrowia?

Po drugie - dotacje. W sobotę pracującą wypadałoby, ażeby komunikacja miejska i PKP uruchomiły przewozy jak w dni powszednie, a to oznacza zwiększone koszty, zwiększone straty, a zatem - na końcu tego łańcuszka pokarmowego - zwiększone dotacje. Po trzecie prąd, gaz, koszty ogrzewania, ale to już rozumiem jest dla przedsiębiorców sprawa marginalna.

Po czwarte: nie wiem czy członkami PKPP "Lewiatan" są hipermarkety i drobny handel, dla których jeden dzień wolny przed świętami oznacza jeden dzień więcej wzmożonego ruchu i sprzedaży. Nie jestem ekonomistą, nie będę liczył ile nam przyrośnie PKB mimo stanowiska PKP, ale czuję, że akurat kupcy pod uchwałą się nie podpiszą. Dla nich wybór - karp czy Lewiatan - będzie wyborem prostym i racjonalnym.


PS W ramach "bitwy o transport" wrocławska policja zaczęła tępić taksówkarzy-korsarzy. "W weekend aż sześć patroli policyjnych śledziło nielegalnych taksówkarzy. Tak zmasowaną akcję policja rozpoczęła dwa tygodnie temu. 23-latek jest już piątą złapaną osobą, która bez taksometru, zezwolenia i licencji przewoziła za opłatą pasażerów. W jego samochodzie policjanci znaleźli dwie kartki A4 z 21 zapisanymi kursami, które mężczyzna wykonał w piątek. Zarobił ok. 300 złotych." Teraz sprawcy zbrodni - studentowi ekonomii - grozi przeszło 8 tys. złotych kary.

Ciekawym czy nasz Lewiatan wyskoczy ponad falę i tryśnie z oburzenia strugą piany morskiej?
Komentarze (2)
Wyznawcom Ra pod rozwagę Dziennikarze mają prawo...

Komentarze

2006-12-18 15:38:46 | *.*.*.* | Maciej Dudek
Re: Karpie i Lewiatany [1]
Biedne te nasze okręty flagowe bblog.pl, szarpałem je za nogawki, szarpał Gubon,
teraz widzę, że szarpiesz Ty ;)

Ale flagowce, jak to flagowce - płyną niewzruszenie tym swoim wycieczkowym kursem,
chyba tylko po to, żeby można je było od czasu do czasu poobszczekiwać właśnie ;)

A polowanie na korsarzy smakowite, ciekawe ilu uciekło? skomentuj
2006-12-20 17:23:47 | 83.19.10.* | waltharius
Re: Karpie i Lewiatany [0]
Dwie strony medalu, ciekawe spojrzenia. Z mojego punktu widzenia wolę święta, których
odpracowywać nie muszę później, ale tak czy siak wolny weekend ma co 2 tygodnie a i
to nie zawsze...
Lepiej by było gdyby w końcu wymuszono na pracodawcy wypłacanie nadgodzin a nie tak,
że mam całe mrowie nadgodzin bo pracy tyle, że niw wyrabiam w godzinach pracy i muszę
siedzieć po nocach ale kasy za to żadnej.
No cóż, każdy widzi swój koniec kołderki i za nią szarpie, a kołderka jest za krótka,
żeby przykryć wszystkich... skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]