Kiedy aresztowania w NFZ? ;-)
 Oceń wpis
   

cała prawda o ZUS70% Polaków ma dość fikcji pt. "publiczna służba zdrowia i ubezpieczenia zdrowotne" -- wynika z ankiety przeprowadzonej przez Money.pl (pozdrawiam zaprzyjaźnioną redakcję ;-) -- a ja się zastanawiam: ciekawe jak wyglądałaby podobna ankieta dotycząca Zakładu Ubezpieczeń Społecznych -- gdyby ją przeprowadzić po wczorajszych zatrzymaniach w ZUS?

Truizmem jest zdanie, że system oparty na finansowaniu wypłat z bieżących wpłat skaperowanych pod przymusem płatników (Trystero pisze, że prezes ZUS powinien iść siedzieć za nielegalną piramidę finansową; polecam też ciekawy tekst u JKM) -- dotyczy to zarówno ubezpieczenia emerytalnego jak i zdrowotnego -- wydolny i efektywny na dłuższą metę być nie może.
Ankietowani Czytelnicy Money.pl już to wiedzą (jeszcze raz zachęcam do zapoznania się z wynikami badania) -- a ja się zastanawiam: czy wiedza ta dotrze do najwyższych czynników państwowych dopiero wtedy, kiedy będzie już za późno, czy jednak jest szansa przejrzenia na oczy?

Śmieszą mnie też głosy oburzenia polityków i dziennikarzy, którzy mówią, że skandalem jest obsadzanie stanowisk kierowniczych w zusach, enefzetach itp. biurokratycznych strukturach z klucza partyjno-politycznego ("czyim człowiekiem był Sylwester R.?"). Jak świat światem wszystkie te instytucje powstają przede wszystkim po to, aby ktoś mógł się wykazać, a jeśli komuś się wydaje, że wpuszczenie tego państwowego szamba w koryto kodeksu spółek handlowych coś zmieni, to niech mi wierzy: nie zmieni. Zawsze bowiem może się okazać, że kolejny Staszek będzie chciał się sprawdzić w biznesie.

Jak temu zaradzić? To proste: skoro rację miał Kisiel (dla mnie ta wypowiedź jest aksjomatem) mówiąc, iż socjalizm to ustrój, w którym ludzie bohatersko przezwyciężają trudności nieznane innym ustrojom (jak komuś nie pasuje, niech sobie zamiast "socjalizm" wstawi "biurokracja"), trzeba po prostu skasować te wszystkie zusy i enefzety, zlikwidować przymusowe ubezpieczenia państwowe (ale i prywatne: ustawa, która nagania kasę OFE jest nie mniej niemoralna jak owa państwowa piramida finansowa -- stąd na postawione w ankiecie pytanie "w jaki sposób państwo powinno zachęcać do prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego?" odpowiadam: w żaden) i pozwolić wreszcie ludziom decydować o sobie, o swoim życiu i o tym, czy chcą pracować do końca swego żywota, czy na starość żyć z oszczędności -- nie zaś z jałmużny łaskawie rzuconej przez następców Sylwestra R.
To samo tyczy się systemu opieki zdrowotnej.

Komentarze (39)
Autoryzacja wypowiedzi [prawo... Ministerstwo Kultury (tytuł...

Komentarze

2009-09-09 10:39:21 | 83.6.8.* | kubia
Re: Kiedy aresztowania w NFZ? ;-) [20]
tak tak tak!
dlaczego to nie dla wszystkich jest oczywiste?? skomentuj
2009-09-09 10:46:34 | 217.30.156.* | Tomek Z.
Bo pośród tych wszystkich zdarzają się ludzie, którzy kochają żonę jeżdżącą na wózku
inwalidzkim. A osoba ze schorzeniem przewlekłym nie kupi prywatnego abonamentu
medycznego, prywatna firma ubezpieczeniowa jej nie ubezpieczy i tak dalej. Dopóki
jesteś zdrowy, nie myślisz o tego typu problemach.

Na ile dializ wystarczą twoje oszczędności? skomentuj
2009-09-09 10:54:03 | 213.158.199.* | k g
Re: Kiedy aresztowania w NFZ? ;-) [0]
AMEN, k*wa! skomentuj
2009-09-09 10:55:05 | *.*.*.* | olgierd
No tak, bo w tym systemie takie osoby opływają w luksusy... skomentuj
2009-09-09 10:55:10 | 199.67.203.* | Kocureq
Ta, ale prywatny abonament kosztuje mnie 38 zł miesięcznie, nie 700 jak państwowy.
Abonament z hospitalizacją w Medicover jest chyba o połowę tańszy niż to, co płacę
NFZowi. Niech powstanie prywatna konkurencja dla NFZu za tę stawkę, to wtedy będzie
można porównywać... skomentuj
2009-09-09 11:05:51 | *.*.*.* | kjonca
I co masz w ramach owych 38 PLN? Czy masz chemoterapię na wypadek raka na przykład?
Żeby nie było: jestem również zdecydowanie przeciwny składce "emerytalnej". W końcu
nikt nie może powiedzieć, że starość jest czymś zaskakującym i niespodziewanym. Co do
zdrowotnego, to byłbym ostrożny ... skomentuj
2009-09-09 11:07:08 | *.*.*.* | olgierd
Karolu, jeśli chcesz to się ubezpieczysz. Tak jak ja przewiduję możliwość zaistnienia
opadu podczas spaceru z psem i (czasem) biorę kapotę, która czasem się przyda -- a
czasem tylko się jej nanoszę niepotrzebnie. skomentuj
2009-09-09 11:23:24 | *.*.*.* | kjonca
Czy jakakolwiek firma ubezpieczeniowa ubezpieczy Cię od:
a) wady wrodzonej?
b) choroby przewlekłej?

Jeśli tak to chętnie się dowiem jaka i ile będzie wynosiła składka. skomentuj
2009-09-09 11:29:11 | *.*.*.* | olgierd
W pewnym sensie tak -- wadą wrodzoną jest śmiertelność, a jednak od tego się
ubezpiecza ;-) Ubezpieczeniem od oczywistego jest także ubezpieczenie emerytalne.

No dobrze, wyłączmy zatem z tego projektowanego liberalnego systemu tego rodzaju
przypadki. Zostawmy całą resztę, której pewnie przypadków jest 97%, a kosztowo 85%
(cyfry z kapelusza wyjęte -- bo nie wiem jak naprawdę). skomentuj
2009-09-09 11:32:11 | *.*.*.* | olgierd
PS i przepraszam za "Karola", miało być Kamilu -- tak nazywał się jeden z moich
wykładowców na uniwerku, tom się zasugerował bezwiednie...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Karol_Jonca skomentuj
2009-09-09 13:02:30 | *.*.*.* | kjonca
"Ubezpieczeniem od oczywistego jest także ubezpieczenie emerytalne." i dlatego
jestem przeciwny składce emerytalnej.
A pod resztą mógłbym się chyba nawet podpisać. skomentuj
2009-09-09 13:20:04 | 83.24.129.* | Uded
Re: Kiedy aresztowania w NFZ? ;-) [2]
Problem jest znacznie szerszy. W USA od kilku ładnych lat toczy się dość poważna i
ciekawa, choć medialnie nieco pomijana, dyskusja o publicznej i niepublicznej służbie
zdrowia. Tam bowiem większość świadczeń to kwestia liberalnego systemu ubezpieczeń.
Efekt? Ocenia się, że ok. 30% ludności nie ma w zasadzie w ogóle dostępu do
profesjonalnej służby zdrowia. I gdyby nie darmowe lecznice byłoby jeszcze gorzej. Co
więcej - te 30% liczone jest wśród osób z prawem do pobytu, czyli obywateli lub
legalnych imigrantów. A co z resztą?

Problem jest szerszy i moim zdaniem nie ma idealnego rozwiązania. Osobiście jestem za
system państwo+prywatne ubezpieczenie tak, aby każdy mógł mieć taką opiekę, jakiej
oczekuje. Oczywiście pojawi się rozwarstwienie w dostępie do usług czy świadczeń, ale
takie już mamy czasy i trzeba się z tym pogodzić. Poza tym taki system, w którym
wszyscy byli równi i każdy (ponoć) miał dobrze, już upadł i raczej nie wróci... skomentuj
2009-09-09 14:06:01 | 84.10.142.* | ps2
Uważam, że gdyby zastąpiono stronę http://antykorupcja.gov.pl/ stroną
http://antybiurokracja.gov.pl/ zniknęłyby od razu oba problemy skomentuj
2009-09-09 14:13:35 | *.*.*.* | olgierd
@Uded: coś mi mówi, że w USA jeszcze nie wiedzą w co chcą wdepnąć ;-) zresztą:
problem mogłoby rozwiązać ograniczenie roszczeń odszkodowawczych (wiadomo jak to
wygląda za oceanem), ale tego tam nikt się nie podejmie (chociaż Republikanie
Gingricha kiedyś o tym zaczęli mówić). skomentuj
2009-09-09 14:16:41 | 88.156.49.* | Abraxas
No, błąd, oczywiście. System emerytalny jak najbardziej może być wydolny (tak było w
pionierskich pod tym względem Prusach). Jest tylko jeden warunek: wiek nabycia
uprawnień powinien być WYŻSZY niż średnia długość życia. Im wyższy, tym mniej
uprawnionych i tym niższa może być składka (przy odpowiednio wysokim - wręcz
symboliczna). skomentuj
2009-09-09 14:24:14 | 194.242.62.* | Jarek.
Re: Kiedy aresztowania w NFZ? ;-) [3]
OK - załóżmy sytuację, w której odchodzimy od obowiązkowych świadczeń - czyli nasz
pracodawca nie będzie ponosił kosztów osobowych związanych z ZUS. Zakładam też, że
Państwo przejmie obowiązek utrzymania świadczeń dla osób, które nie mogą z przyczyn
obiektywnych zakwalifikować się do tego "lepszego" systemu - czytaj obecni emeryci,
renciści. Normalnie idylla, ale... jak świat światem Polak zawsze był mądry po
szkodzie i co z tego, że oprócz ZUS - opłacam prywatne ubezpieczenie szpitalne,
emerytalne i na życie - podejrzewam, że jeśli miałbym dostawać osiemset złotych
miesięcznie, to szlag by to wszystko trafił i nie płaciłbym nic. Obecnie - nawet
jeśli ktoś otrzymuje najniższą pensję - to pracodawca musi zapłacić ZUS - pracownik
nawet nie widzi części swoich pieniędzy, które pracodawca ma obowiązek za niego
odprowadzić do tej jakże ekstremalnie rozdmuchanej i niepoukładanej instytucji.
Rozumiem zatem, że dyskusja dotyczyć powinna raczej samej instytucji, do której
składki powinny przymusowo być odprowadzane - czyli albo ZUS, albo.... no właśnie i
tu pozostaje kilka prostych pytań - podstawowe to:
1 - jaka instytucja
2 - składki dobrowolne czy "dobrowolne inaczej" - czyli wybieramy tylko instytucję, a
pracodawca ma obowiązek płacić...

podejrzewam, że kwestii do rozpatrzenia jest sporo, ale i tak mam wrażenie że będzie
to tylko bicie piany...

Pozdrawiam wszystkich. skomentuj
2009-09-09 15:26:40 | *.*.*.* | e_w_a
Każdy może decydować o sobie, pod warunkiem, że ma zapłacone składki! Ja jestem za
dobrowolnością - i przypuszczam, że gdybym miała wybór ubezpieczałabym się tylko na
czas wyjazdów zagranicznych. A jeszcze do niedawna opłacałam nawet składki na wypadek
śmierci, żeby w razie czego rodzina skorzystała. Nie wiem co mnie do tego skłoniło. skomentuj
2009-09-09 15:35:32 | *.*.*.* | olgierd
Jakbyś umarła, zmieniłabyś zdanie.
Zamawiam sobie wywiad na tę okoliczność -- z zaświatów. Dosłownie zamawiam ;-) skomentuj
2009-09-09 15:45:08 | *.*.*.* | e_w_a
Mailowy sobie życzysz czy mam zadzwonić? ;-) Autoryzować byś nie musiał.

To ubezpieczenie na wypadek śmierci obejmowało także śmierć samobójczą, ale warunkiem
otrzymania go (przez rodzinę) oprócz samobójstwa delikwenta było zatrudnienie w
firmie minimum trzy lata. Młodsi starzem, musieliby zapracować na ten przywilej ;-D
Witamy w Polsce zatem! skomentuj
2009-09-09 15:57:22 | 193.111.166.* | watzi
Prusy nie były "Pionierami", tylko Bismarck pod przymusem wdrożył system minimalnej
ochrony, żeby dać kontrargument dla zwolenników Komunizmu... skomentuj
2009-09-09 16:16:13 | *.*.*.* | olgierd
Telefon z zaświatów -- bezcenne.

3-letni okres zatrudnienia, aby uzyskać wypłatę za samobójstwo? Hmm ciekawe;
wprawdzie kodeks cywilny faktycznie mówi o 2-letnim okresie, ale od przystąpienia do
ubezpieczenia (wcześniej "nie liczy się").

Być może pracodawca uważał, że jak ktoś 3 lata przepracuje to już przetrwa. skomentuj
2009-09-09 17:42:26 | 194.237.142.* | Smutny
Re: Kiedy aresztowania w NFZ? ;-) [0]
Panie Olgierdzie - nie wzial Pan jednej rzeczy pod uwage: co zrobic z pracownikami
ZUSu? Ani to kwalifikacji zadnych nie ma, i pracowac sie nie chce - nikt ich do pracy
nie przyjmie. Skonczy sie w ten sposob, ze w celu zachamowania fali bezrobocia
zostanie powolany specjalny urzad przetrwalnikowy, w ktorym sie pozwoli tym
urzednikom w spokoju ducha dokonac zywota. skomentuj
2009-09-09 18:18:44 | 88.156.49.* | Abraxas
@watzi

Bismarck rządził w Prusach? Rządził.
Prusy były pierwsze? Były.

Więc nie wiem, co Ci się nie podoba. skomentuj
2009-09-09 18:31:46 | 83.238.230.* | mmm777
Rozwiązanie możliwe, ze a'la Obama [0]
Aktualny amerykański pomysł na obowiązkowe ubezpieczenia - każdy domyślnie jest
zapisany. Można zrezygnować, składając odpowiedni dokument..

Zalety - wiekszość ludzi tego nie zmieni, po prostu przez bezwładnośc; czyli cel
(powszechność) zostanie osiągniety.
Jak ktoś zrezygnuje - to jego sytuacja jest całkowicie jasna - sam chciał.



-----------------------
Poza tym - co do afery - przecież to żałosne: jakieś blachy....
Nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że oni kradli też w supermarketach... skomentuj
2009-09-09 20:00:54 | 79.162.60.* | dr med
Głupoty opowiadasz! Nigdzie na swiecie DIALIZY nie sa finansowane z prywatnej
kieszeni !! Wiem bo pracuję w tym 30 lat.
Ubezpieczenia prywatne, ktore od 20 lat powinny być w Polsce są to DODATKOWE
UBEZPIECZENIA nieobowiazkowe.Więc nie musisz byc ich "klientem". Ten układ
funkcjonuje w większości krajów (w różnych formach). Pozwala właśnie na to, że
więcej pieniędzy i inwestycji wpływa do systemu, i ci co płacą dodatkowe
ubezpieczenia nie zjadają pieniędzy koniecznych tym co ich na to nie stać. Strachy
przed tym są tyle samo warte co obawy ,że sprywatyzowany szpital będzie leczył tylko
bogatych pacjentów. Jeśli znasz problematykę dializ to czy w prywatnych stacjach ( a
jest ich 40% , już tyle co w Niemczech)
sa leczeni pacjenci prywatni lub tylko bogaci? Przecież nie jest tak! skomentuj
2009-09-09 20:53:28 | 94.75.71.* | Koziolekweb.pl
Czytam i własnym oczom nie wierzę. Czytam jeszcze raz i niestety nie są to omamy.
Wszyscy ignorują jedną ważną różnicę pomiędzy systemem państwowym i prywatnym W
systemie prywatnym liczy się zysk. W imię mamony robi się wszystko, począwszy od
etapu pozyskiwania klientów, poprzez system pobierania składek, skończywszy na
twardej obronie przed wypłatą świadczenia do sali sądowej włącznie.
Zwolennicy systemu amerykańskiego zapewne podniosą zaraz larum, że przecież tam
działa. Niestety system ubezpieczeniowy działający w USA nie może zostać przeniesiony
do Polski, ani do żadnego innego kraju na kontynencie. Różnica jest znacznie bardziej
fundamentalna niż tylko to kto pobiera składki. W USA, ale też i w Wielkiej Brytanii,
dlatego tam być może ten system by się sprawdził, obowiązuje zupełnie inny system
prawny zarówno w zakresie źródeł prawa jak i metod stosowanych przez sędziów w
trakcie orzekania. Żeby system amerykański przenieść do Polski należało by od nowa
napisać w praktyce całe prawo.
Zresztą mamy tu do czynienia z dwoma problemami. Pierwszy z nich to ubezpieczenia
zdrowotne.
Olgierd, niestety smutną prawdą jest to, że w systemie prywatnym, żeby uzyskać
ubezpieczenie zdrowotne nie możesz być chory. Nawet tak błahe sprawy jak opieka
ginekologiczno -położnicza jest bardzo trudna do uzyskania. Przykład mojej żony.
Chcemy w ramach posiadanego ubezpieczenia prywatnego wykupić dodatkowy pakiet
"ciążowy". Każdy z ubezpieczycieli prywatnych wymusza na umowie, że od dnia zawarcia
umowy przez okres od roku do dwóch lat pacjentka nie może zajść w ciąże. Fajnie, nie?
Wolność, "płacę wymagam" i tego typu inne bzdury. Niestety system prywatny jako
nastawiony na kasę nie jest najlepszy. Choroby przewlekłe, nawet wyleczone w praktyce
eliminują możliwość uzyskania ubezpieczenia prywatnego. W marcu przez portale
przetoczyła się seria artykułów o osobach, które przebyły raka. Są zdrowe od
dłuższego czasu. Niestety nie dla nich ubezpieczenie prywatne. Ubezpieczyciele nie
chcą ich ubezpieczać, odmawiają zawarcia umowy i świadczenia usług. Zatem wystarczy,
że urodzisz się z jakimś fajnym schorzeniem i na dzień dobry wypadasz z systemu.
Nikt, kto chce zarobić pieniądze nie zainwestuje (bo ubezpieczony jest inwestycją, a
nuż umrze szybko i nie będzie trzeba płacić) w ciebie.
System państwowy w takim przypadku jest znacznie bardziej przyjazny. Problemem w jego
przypadku nie jest jakość usług, ale ogólne podejście homosovieticus - co wspólne to
można dymać. W momencie gdy ZUS zaczął intensywnie szukać pieniędzy okazało się, że
lewych zwolnień jest znacznie więcej. System publiczny powinien pozostać jako sposób
ubezpieczenia, ale powinny zostać wdrożone sposoby zarządzania znane s systemów
prywatnych z założeniem, że zysk pokrywa straty, które w takim systemie są
nieodzowne.
Wspomniałem o dwóch problemach, oto i drugi.
System całkowicie prywatny, czyli znany z USA ma jedną bardzo poważną wadę. Może
zadziałać w nim upadłość. Gdy w Polsce firma bankrutuje to jest gwarancja, że ZUS
otrzyma zaległe pieniądze, a pracownicy swoje emerytury. W USA upadłość firmy oznacza
też przepadek odłożonych na emerytury pieniędzy (dlatego też upadłość GM jest taka
bolesna społecznie). W dodatku wypłacanie emerytur na bieżąco zostaje zawieszone
(prezes GM, który wyprowadził z firmę z kryzysu lat 70tych musiał oddać swój
"emeryturowy" samochód). I znowu wracamy do punktu wyjścia. System prywatny będzie
zawsze nastawiony na zysk. System państwowy nie ma przynosić zysków, ale gwarantować
świadczenia niezależnie od tego co się stanie. Dlatego też nie powinniśmy z niego
rezygnować, ale zmienić sposób zarządzania nim.


Pozdrawiam
Koziołek skomentuj
2009-09-09 22:28:43 | 79.162.51.* | kinol
zapewne do koncz nie rozumiesz co napissałes. Idz do ksiegowosci i zapytaj ile
wpłacaja na twoje ubezpieczeniue zdrowotne. Około 10%. Bafdz nadal zwoelnnikiem PO .-
masz kwalifikcje intelekyualne. skomentuj
2009-09-09 22:32:34 | *.*.*.* | olgierd
Koziołek, przy czym to są zalety, nie wady systemu: i to, że nastawiony jest na zysk,
i to, że zakład opieki zdrowotnej może upaść.

A propos tego zobowiązania, że nie będzie ciąży przez 2 lata: możesz mi to podesłać,
proszę (link jeśli jest w sieci albo skan, jeśli masz to na papierze tylko)? Bo to
brzmi megakuriozalnie -- wydaje mi się, że takie zobowiązanie jest bezskuteczne, bo
nie można się do tego zobowiązać.
A do tego zwykła granda. skomentuj
2009-09-10 08:04:45 | 89.250.196.* | Greeder
I o tym mówi Koziołek. Jeśli jesteś chory (albo masz zadatki na chorobę), to prywatna
opieka to granda. Jesteś kosztem i każdy chce Cię wyrzucić z bilansu. No i mała
poprawka: 70% Polaków Z DOSTĘPEM DO INTERNETU ma dość fikcji pt. "publiczna służba
zdrowia i ubezpieczenia zdrowotne". Jeśli brać za miarodajną próbę IBW z Sedlaka, to
w takich ankietach biorą zwykle udział młodzi ludzie z wyższym wykształceniem. I oni
generalnie już się prywatnie ubezpieczają. skomentuj
2009-09-10 09:55:20 | 145.237.65.* | liberałteż
Dzień 7 lutego 2006 roku przeszedł w Polsce zupełnie niezauważony. Tymczasem to
właśnie wówczas Trybunał Konstytucyjny uznał, że sądy i ZUS mieli rację, twierdząc,
iż emerytura nie jest tym, co obowiązkowo należy się każdemu po odpracowaniu
kilkudziesięciu lat (i tyleż trwającym okresie wpłacania składek), ale wyłącznie
przywilejem. By nie rzec - łaską, którą mogą (lub nie) obdarzać Polaków
parlamentarzyści oraz urzędnicy. Trybunał Konstytucyjny orzekł bowiem, że zgodne z
Konstytucją RP są przepisy wykluczające możliwość równoczesnego pobierania emerytury
i wynagrodzenia za pracę.

Co gorsza - w uzasadnieniu wyroku sędziowie TK użyli sformułowań otwierających
politykom drogę do negowania w przyszłości prawa do emerytury także dla tych osób,
które oprócz świadczenia emerytalnego mogą, po osiągnięciu wieku emerytalnego, liczyć
także na inne dochody, niekoniecznie związane z faktem zatrudnienia. skomentuj
2009-09-10 10:00:40 | *.*.*.* | olgierd
Zgadza się, przepis uzależniający otrzymywanie świadczenia, prawo do którego powstało
wskutek "oszczędzania" czy też "oskładkowania się", od powstrzymywania się od
podejmowania innej pracy, to niesprawiedliwy przepis. skomentuj
2009-09-10 13:13:03 | 80.239.242.* | Lux4
Re: Kiedy aresztowania w NFZ? ;-) [2]
Pozdtawowym problemem ktorego nie widzi czesc komentatorow jest zalozenie,ze w
prywatnym ubzepieczeniu nie wszyscy beda mieli rowny dostep do uslug,tylko ci
bogatsi. Otoz zdrowie jest takim samym towarem jak np dobry humor (placimy za
kabaret) i tak jak nie ma rownego dostepu do luksusowych limuzyn to nie moze byc i do
luksusowego leczenia. Trzeba to sobie jasno uzmyslowic.
Aksjomat ze wszyscy powinni byc jednakowo leczeni to czysta i niemoralna komuna =
NFZ. skomentuj
2009-09-10 20:56:45 | 94.75.71.* | Koziolekweb.pl
Olgierdzie zgodnie z prośbą wyciąg z regulaminu "Ogólne Warunki świadczenia usług" z
jednej z największych warszawskich lecznic (bez polskich znaków, bo przeklejane z
PFDa mogę dać na majla, kontakt przez mojego bloga):
II. PRZEDMIOT I ZAKRES UBEZPIECZENIA
§ 3.
1 Przedmiotem ubezpieczenia jest zdrowie Ubezpieczonego.
2 Ochrona ubezpieczeniowa obejmuje udost´pnienie Ubezpieczo-
nym Us∏ug medycznych zgodnych z aktualnà wiedzà medycznà, na
terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, zgodnie z Umowà ubezpie-
czenia.
3 Zakresem ubezpieczenia obj´te sà Us∏ugi medyczne wymienione
w Wykazie Âwiadczeƒ dost´pne i przeprowadzane w danej
Placówce Medycznej XXXXXXXXX w zakresie i na zasadach
okreÊlonych w OWU, a w szczególnoÊci w Wykazie Âwiadczeƒ.
Inne us∏ugi medyczne, sposoby leczenia, procedury nie sà obj´te
ochronà ubez¬pieczeniowà.
4 Informacja o zakresie ubezpieczenia okreÊlona jest w polisie.
5 Ubezpieczyciel zastrzega sobie prawo do zmiany w trakcie obowià-
zywania Umowy ubezpieczenia Placówek Medycznych. W razie
zmiany Placówek Medycznych powodujàcej zmniejszenie ich liczby
lub zmian´ zakresu Us∏ug medycznych, Ubezpieczyciel poinformuje
o tym niezw∏ocznie Ubezpieczajàcego na piÊmie, Ubezpieczajàcemu
przys∏uguje prawo do zg∏oszenia sprzeciwu, w terminie 7 dni od
otrzymania informacji o tych zmianach. Sprzeciw jest traktowany
jako wypowiedzenie Umowy ubezpieczenia.

III. OGRANICZENIA ODPOWIEDZIALNOÂCI
§ 4.
1 Ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialnoÊci, jeÊli Us∏uga medyczna
mia∏a na celu, by∏a wynikiem lub by∏a spowodowana:
1) cià˝à, porodem lub po∏ogiem niezale˝nie od tego czy Us∏uga
me-
dyczna mia∏a zwiàzek z rutynowym jej prowadzeniem, czy by∏a
spowodowana jej patologià diagnostykà lub leczeniem bezp∏odnoÊ-
ci oraz prowadzeniem wszelkich form sztucznego zap∏odnienia;
2) zaka˝eniem wirusem HIV lub chorobà AIDS;
3) diagnostykà, leczeniem, zabiegiem lub operacjà zwiàzanà ze
zmianà p∏ci;
4) diagnostykà, leczeniem, zabiegiem lub operacjà z zakresu sto-
matologii, chirurgii szcz´kowej, chirurgii plastycznej, medycyny
estetycznej lub kosmetyki, w tym tak˝e w przypadku, gdy
wykonanie powy˝szych procedur by∏o zwiàzane z leczeniem
nast´pstw nieszcz´Êliwego wypadku, niezale˝nie od daty jego
wystàpienia;
5) prowadzeniem leczenia dializacyjnego, transplantacjà organów
lub tkanek, w tym tak˝e z wykorzystaniem autoprzeszczepu
lub u˝ycia hodowli komórkowych, prowadzeniem leczenia
immunosupresyjnego;
6) stosowaniem procedur onkologicznych, w szczególnoÊci che-
mioterapii lub radioterapii;
7) prowadzeniem leczenia, uznanego z medycznego punktu
widzenia, za eksperymentalne;
8) samookaleczenia si´ lub usi∏owania pope∏nienia samobójstwa,
niezale˝nie od stanu ÊwiadomoÊci w chwili tego pope∏nienia;
9) wypadkiem spowodowanym przez Ubezpieczonego, jeÊli
w chwili wypadku pozostawa∏, on pod wp∏ywem alkoholu,
narkotyków lub innych Êrodków odurzajàcych;
10) prowadzeniem pojazdu mechanicznego lub innego pojazdu,
je˝eli Ubezpieczony nie posiada∏ uprawnieƒ do jego prowa-
dzenia, zgodnie z obowiàzujàcymi przepisami;
11) wypadkiem, urazem lub chorobà powsta∏à w zwiàzku z dzia-
∏aniami wojennymi, udzia∏em w misjach pokojowych lub stabi-
lizacyjnych, aktem terroru lub czynnym udzia∏em osoby
ubezpieczonej w zamieszkach, rozruchach lub aktach przemocy;
12) uprawianiem przez osob´ ubezpieczonà amatorsko lub
wyczynowo sportów ekstremalnych, w tym w szczególnoÊ-
ci sportów z zakresu (ale nie ograniczajàcych si´ do) spado-
chroniarstwa, paralotniarstwa, baloniarstwa, lotniarstwa,
wspinaczki wysokogórskiej, wspinaczki ska∏kowej, speleologii,
skoków na gumowej linie, nurkowania przy u˝yciu specjalis-
tycznego sprz´tu, sportów motorowych i motorowodnych;
13) leczeniem nast´pstw nieszcz´Êliwych wypadków w szpita-
lach uzdrowiskowych, sanatoriach lub innych zak∏adach
opieki zdrowotnej (w tym tak˝e oddzia∏ach szpitalnych),
których podstawowym celem jest leczenie usprawniajàce
lub rehabilitacyjne, dotyczy to tak˝e sytuacji, gdy leczenie to
prowadzone by∏o w warunkach stacjonarnych na podstawie
skierowania lekarskiego;
14) badaniami, konsultacjami i procedurami medycznymi nie
zleconymi przez uprawniony personel Placówki Medycznej
Medicover, za wyjàtkiem sytuacji szczególnych okreÊlonych
w Wykazie Âwiadczeƒ.
2 Ubezpieczyciel nie ponosi kosztów leków, protez, urzàdzeƒ kory-
gujàcych (w tym zakupu okularów optycznych i szkie∏ kontaktowych)
i innych materia∏ów medycznych, za wyjàtkiem potrzebnych Êródope-
racyjnie w trakcie udzielania Ubezpieczonemu us∏ug szpitalnych.

Jak widać Ubezpieczyciel prywatny szczególnie dba o nasze zdrowie, aż do momentu gdy
nie zachorujemy na poważnie.

@Greeder, masz rację. System amerykański ma zwolenników wśród osób, które do lekarza
chodzą tylko na badania okresowe i dobrze zarabiają.
Pozdrawiam
Koziołek skomentuj
2009-09-10 21:32:03 | *.*.*.* | olgierd
Poproszę Cię o namiary (może jutro napiszę, nie lubię nocnych telefonów i listeli
;-))) ale sądzę, że nie musisz ukrywać tożsamości takiego wesołego ubezpieczyciela --
chlubą dlań powinna być chwała takiego innowatora. skomentuj
2009-09-11 00:35:46 | 77.255.208.* | zachol
Re: Kiedy aresztowania w NFZ? ;-) [0]
Pracuje na 1/2 etatu i próbuje coś uciułać z działalności gospodarczej.
Efekt - dwa razy opłacam składkę zdrowotną. skomentuj
2009-09-11 11:59:58 | 195.212.29.* | gandzia
Re: Kiedy aresztowania w NFZ? ;-) [3]
Ja jestem zdecydowaniem zwolennikiem rozpędzenia tej bandy złodziei w zusach nfzetach
i innych.

Z tym, że z NFZetem trzeba uważać. Ja np. jestem skłonny zostawić podatek zdrowotny w
wysokości jakiś 3%, aby starczyło na leczenie dla tych "najbiedniejszych" - ew. ludzi
którzy nie mogą o siebie zadbać.

Myli się kolega socjalista, Koziołek że Prywatne zakłady zdrowia nie mają interesu w
leczeniu. Jak takiemu uda się wyleczyć nas z np. Raka to zamiast powiedzmy 10 lat,
będziemy mu płacić pieniądze przez lat 50. A to już grube pieniądze, z ważywszy na
to, że bardzo ciężkie choroby nie przytrafiają się często jednemu człowiekowi.

Utrzymywanie finansowania państwowego jest chore. NFZ płaci zawyżone stawki, służba
("tfu") zdrowia ma za duże zatrudnienie, bo nawet jak będą na - to państwo dopłaci.
Nikogo nie interesuje wyleczenie pacjenta, bo kasa i tak będzie.

O emeryturach wole nie pisać, bo mnie szlag trafia jak widzę jak kradną moje
pieniądze.
Czasem myślę, żeby zrobić tak jak Cejrowski. Wyjazd do Ekwadoru - 7% podatku i zero
wtryniania się w moje życie. skomentuj
2009-09-11 12:08:18 | *.*.*.* | olgierd
[OT]: ten Ekwador to ponoć ściema była. Zresztą Cejrowski parę kwadransów temu w
Trójce się produkował, dobrze było go słychać -- pewnie z Myśliwieckiej gadał ;-) skomentuj
2009-09-11 12:27:48 | 195.212.29.* | gandzia
[OT]: Cejrowski nigdy nie twierdził, że do Polski przestanie przyjeżdżać, nadal ma tu
wydawnictwo i pewnie parę innych projektów, ale podatki zapewne płaci za granicą.

Ale to dyskusja na inną notkę ;-) skomentuj
2009-09-13 10:12:01 | 94.75.71.* | Koziolekweb.pl
@gandzia, a czy przeczytałeś to co umieściłem? Jak czatem odniesiesz się do tego, że
ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za twojego skorupiaka?
Dla zainteresowanych artykuł, o którym wspominałem na temat raka, ubezpieczenia i
kredytów:
http://wyborcza.pl/1,76842,5628070,Raka_nie_ubezpieczamy.html

NFZ nie płaci zawyżonych stawek. Powiem inaczej płaci je zaniżone, bo przy tak
śmiesznej składce w porównaniu z zakresem leczenia, to te 9% to mało. Przykład,
opieka medyczna - prowadzenie ciąży + poród+ połóg w Medicoverze kosztuje 12 tyś.
Szpital położniczy na Żelaznej w Warszawie otrzymuje za taki sam zestaw około 3 tyś z
czego 2 to poród + połóg (wtedy pacjentka jest fizycznie w szpitalu i wykonywane są
najdroższe procedury). Licząc, że MC bierze 50% "do kieszeni" to nadal wydaje na
opiekę 2x więcej niż państwo. Tyle tylko, że to jest koszt jednej usługi. Podkreślam
jednej usługi. Zatem jeżeli przyjdziemy z naszym świeżo narodzonym to za każde
kolejne badanie trzeba będzie płacić.
@gandzia, do socjalizmu mi daleko, bliżej do zdrowego rozsądku. Tak się składa, że w
rodzinie jest kilka osób z ubezpieczeniem i obywatelstwem USA. Czasami dyskutujemy o
tym jak to wygląda tam, a jak tu. Zazwyczaj rozmowy kończą się na wymienianiu
kredytów, które trzeba było wziąć, by "hamerykański" konował zrobił coś więcej niż
upuszczanie krwi. To są ludzie, którzy jak na współczesne amerykańskie warunki
zarabiają bardzo dobrze (urzędniczka w ichniejszym MSZ - rodowita amerykanka i mój
kuzyn - specjalista IT-bezpieczeństwo "wżeniony" w obywatelstwo). Polacy za dużo
Ostrego Dyżuru i ostatnio Housa oglądają. Niestety pacjent zaraz po zabiegu dzielnie
idzie do kasy i płaci, bo ubezpieczyciel ZWRACA koszty, a nie PŁACI ZA leczenie. To
są takie małe smaczki, których z ogólnej perspektywy tamtego systemu nie widać.
Złamałeś nogę? To ubezpieczyciel zapyta czy sam nie spowodowałeś wypadku. Jak tak to
patrz punkt 1. Płać, Płacz i Spie@#@#@#. Jestem zwolennikiem systemu
prywatno-państwowego w którym to państwo wykupuje i nadzoruje wykonanie procedur oraz
przeznacza środki na niektóre badania, a szpitale jako podmioty prawa handlowego -
spółki wykonują zabiegi w oparciu o wynegocjowane kontrakty. Państwo nie posiada
szpitali, ale pracuje jako ubezpieczyciel.
Taki system zapewnia kontrolę na pieniędzmi. To że jeżeli są one wydawane to idą na
rzeczywiste leczenie, a nie na rachunki, czy duperele. To, że każdy obywatel uzyska
pomoc lekarza niezależnie od tego czy go na to stać czy nie. Oraz to, że szpitale
"państwowe" mogą sprzedawać swoje usługi całkowicie legalnie, a nie tak jak dzisiaj
kombinować z wynajmowaniem pomieszczeń czy sprzętu byle by tylko nie było hasła
korupcja.

Pozdrawiam
Koziołek skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]