Kiedy królewski ślub w Polsce?
 Oceń wpis
   

książę Henryk Mountbatten-WindsorNie byłbym sobą, gdybym nie skorzystał z nadarzającej się okazji, jaką jest ślub księcia Wilhelma Mountbattena-Windsora z Katarzyną Middleton, dla przypomnienia mojego postulatu sprzed paru lat: skoro nic tak nie pobudza wyobraźni mas (także "republikańskich" mas polskich), należy restaurować monarchię także między Odrą a Bugiem, Bałtykiem i Tatrami.

Dziedziczna monarchia konstytucyjna jest wielokrotnie lepsza od ustroju republikańskiego. Po pierwsze odpada konieczność organizacji kosztownych wyborów, kampanii, obietnic -- odpowiednio rozreklamowany dwór może być atrakcją turystyczną, a na pewno w znacznym stopniu utrzyma się we własnym zakresie, czego nie można powiedzieć o Kancelarii Prezydenta RP. Po drugie odpada ryzyko powierzenia funkcji głowy państwa całkowicie przypadkowej osobie -- młody królewicz (zakładając, że wprowadzamy monarchię dziedziczną) jest od kołyski przygotowywany do pełnienia swojej zaszczytnej roli. Po trzecie w jednej chwili ucinamy wszelkie spory kompetencyjne -- wystarczy przepisać do konstytucji złote zdanie, że król panuje, lecz nie rządzi -- i problem z głowy.
Tę wyliczankę można ciągnąć w nieskończoność -- w zasadzie trudno jest mi wyobrazić sobie jakikolwiek obszar, w którym republika prezydencka miałaby szanse wykazać swoją wyższość nad dziedziczną monarchią konstytucyjną.

Krytyków uciszam od ręki: ustrój królewski mimo wszystko leży w polskiej naturze; przypomnijmy, że przez prawie tydzień regentem był nawet... brygadier Piłsudski -- a skoro był regentem, to było i Królestwo Polskie. (Napisałem powyżej "mimo wszystko" dlatego, że jak się dokładniej przyjrzeć ustrojowi Rzeczypospolitej Obojga Narodów po 1569 roku, to dochodzimy do wniosku, że de facto każdy późniejszy król był li tylko koronowanym prezydentem...)

Aby nie zostać jednak oskarżonym o gołosłowność i rzucanie haseł bez pokrycia (kogo? kogo?), chciałem zgłosić kandydata do polskiego tronu -- i to tego samego, o którym pisałem 5 lat temu!
Mam na myśli rzecz jasna -- cóż za koincydencja zważywszy na dzisiejsze wydarzenie -- księcia Henryka Mountbatten-Windsora.

Jest to optymalny kandydat, za czym przemawiają następujące czynniki:

  • książę pochodzi z rodu panującego, lecz szans na objęcie tronu u siebie raczej nie ma -- musi zatem gdzieś poszukać uczciwej pracy;
  • Henryk jest człowiekiem młodym, co wróży mu długie życie; generalnie pewnie już się wyszumiał, po objęciu tronu powinien ustatkować się jeszcze bardziej;
  • książę Henryk jest stanu wolnego, przeto będzie można mu dobrać jakąś polską pannę z dobrego domu jako połowicę;
  • co więcej -- trzeba otwierać się na świat -- jest protestantem (ale takim "nie za bardzo"), co w kraju, gdzie w panteonie bohaterów narodowych jest co najmniej dwóch protestantów (Adam Małysz i Józef Piłsudski), a Jerzy Buzek był premierem i jest szefem PE budzić kontrowersji nie powinno -- a przynajmniej unikniemy zbędnego bicia piany, że Polska może być tylko katolickim królestwem;
  • pochodzi ze Zjednoczonego Królestwa, gdzie nadal żyje wielu naszych krajanów -- mniemam, że z punktu widzenia losu imigrantów swoista braterska unia personalna będzie miała pozytywny skutek i konotacje.

Tym, którzy się śmieją przypominam, że lada dzień będziemy święcić Trzeciego Maja -- które to święto wzięło się nie z tego, że pod koniec 18 wieku wpadli na pomysł wytworzenia instytucji długiego weekendu, lecz dlatego, że (podstępem, wręcz zamachem stanu) wprowadzono wówczas mniej-więcej właśnie coś takiego jak ja tu proponuję -- ba, nawet wytypowano do tronu prapraprapraszczura prapraprapradziadka królowej Elżbiety oraz książąt Wilhelma i Henryka.


PS zdjęcie księcia Henryka za Wikipedią, autor LeoDavid, dostępne na licencji CC-BY-SA

Komentarze (36)
Gdzie urodził się Barack Obama? Ostre koło a obowiązkowe...

Komentarze

2011-04-29 12:01:14 | *.*.*.* | januszek
Re: Kiedy królewski ślub w Polsce? [1]
Pomysł generalnie ciekawy ale w praktyce różnicy byśmy chyba nie zauważyli ;) W końcu
tak jak dziś z Prezydenta opozycja kpi nazywając go np per "Komoruski" tak i kpiła
sobie z króla Stasia wypominając mu, że jest "herbu Ciołek" ;P

ps. Windsorowie to ród Sachsen-Coburg und Gotha, którzy w obawie przed opinią
publiczną zmienili sobie nazwisko na czysto angielskie Windsor, żeby ich z Niemcami
nie kojarzono :) Pochodzą od niemieckich Wettynów (tych samych co nasi królowie Sasi:
August II Mocny i August III Sas). skomentuj
2011-04-29 12:05:56 | *.*.*.* | olgierd
Zgadza się, to przecież odprysk wybranej w 1791 r. dynastii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Fryderyk_August_I skomentuj
2011-04-29 12:26:44 | 81.168.143.* | mee
Re: Kiedy królewski ślub w Polsce? [3]
A czy liczne przykłady władców idiotów czy szaleńców nie zniechęcają autora bloga do
tego, żeby powierzyć dożywotnie panowanie komuś, kto jest jedną wielką zagadką?
Obecny system, ułomnie bo ułomnie, daje możliwość selekcji (przy wprowadzeniu
upubliczniania danych medycznych i obowiązkowych badaniach, będzie może nawet lepiej)
kandydata na najwyższy urząd. Jakie procedury przewiduje autor blogaska w takim
wypadku; kto i czy przejmie rolę Trybunał Stanu? Czy wraz z powrotem monarchii
przewidywany jest powrót tytułów szlacheckich? Od dość dawna w naszej tradycji nie ma
już miejsca na króla, czy przywrócenie monarchii nie będzie sztuczne?

Ciągłe odwoływanie się do wzorców 3 majowych jest fajne w sferze symboli, ale umówmy
się, że jesteśmy już dość daleko od tamtego punktu. Równie dobrze możemy się
odwoływać do kwietniowej i czekać na kolejną reinkarnację Piłsudskiego. skomentuj
2011-04-29 12:35:03 | 81.97.232.* | varg
Re: Kiedy królewski ślub w Polsce? [0]
@olgierd: Technicznie, linia Windsorów (czy też, jak się nazywali przed czysto PRową
zmianą nazwiska w czasie I wojny światowej: Saxe-Coburg-Gotha) to _boczna_ linia rodu
królewskiego Wettinów, bez prawa do dziedziczenia tronu Saksonii - ba, bez prawa
dziedziczenia księstw Saxe-Coburg oraz Gotha! Fryderyk August nie był więc
praszczurem Elżbiety, był za to protoplastą Marii Emanuela, margrabiego Meissen,
który, tak się składa, nie ma dziedzica. Przekonaj go, żeby uznał Henryka z Walii za
dziedzica, na pewno posłucha. :-)

Jeśli jednak już mamy kogoś typować, to w Europie jest trochę więcej sympatycznych
rodów królewskich i książęcych, część z nich nawet z nieco silniejszymi związkami z
Polską (osobiście stawiałbym na potomków Karola Olbrachta Habsbuga z Żywca
[Altenburgów] - jego ojciec to był najpoważnejszy kandydat do wyboru przez Radę
Regencyjną, a on sam zapisał się w historii całkiem nieźle, a poza tym: tak się
składa że na objęcie tronu Austrii szans nie ma żadnych :-D).

Niestety, bycie dziedzicznym monarchą nie gwarantuje że przez własne idiotyczne
działania nie straci się praktycznie wszystkiego co można: Zygmunt III jest tego
doskonałym przykładem - posadę króla Szwecji, carat Moskwy i (o mały włos) posadę
króla Polski stracił niemal na własne życzenie, w wyniku polityki wyznaniowej i
ekspansjonistycznej. I to pomimo podpisania i ratyfikowania praw które dokładnie temu
miały zapobiec - pacta conventa w Polsce, zaręczenie w Szwecji. skomentuj
2011-04-29 12:42:20 | *.*.*.* | Jurgi
Re: Kiedy królewski ślub w Polsce? [3]
Patrząc na koszty utrzymania brytyjskiego dworu, sugestie, że byłoby to tańsze od
urzędu prezydenta (nawet w wersji dworu Lecha Kaczyńskiegoi nawet z wyborami)
zakrawają na absurdalne poczucie humoru. Poza tym, pardon, nie widzę, żeby odpadały
wybory. Chyba że to będzie dyktatura bez parlamentu i samorządów? skomentuj
2011-04-29 12:42:57 | 81.97.232.* | varg
@mee
Jak się nie sprawdzi, to odwołamy się do konstytucji marcowe i skasujemy wszystkie
tytuły, z królewskim włącznie. Zakaże się też posługiwanie się atrybutami stanowymi
(herb, tytulatura).

;-) skomentuj
2011-04-29 12:44:37 | *.*.*.* | januszek
@mee:

"Ciągłe odwoływanie się do wzorców 3 majowych jest fajne w sferze symboli, ale
umówmy
się, że jesteśmy już dość daleko od tamtego punktu".

Zależy jak na to patrzysz bo wtedy systuacja wyglądała tak, że (użyję pojęć
dzisiejszych) rząd chciał wprowadzić reformy systemowe, co nie podobało się opozycji.
Antagonizm był potężny, po stronie opozycji opowiedzieli się najbogatsi, którzy
posuwali się także do tego aby korumpować doradców wojskowych sąsiadującego z nami
mocarstwa, tylko po to aby to mocarstwo obaliło rząd. Z drugiej strony rząd szukał
poparcie u drugiego sąsiadującego z nami mocarstwa i tak mocno starał się włazić im w
d... że aż tamci zaczęli się tego obawiać. W efekcie oba mocarstwa, dogadawszy się z
trzecim przyszli zrobić porządek.
Dziś jest podobnie, jest rząd, jest opozycja są też mocarstwa... ;P Antagonizm jest
na podobny jak wtedy poziomie a prezentowane argumenty są podobne - swoją drogą
założę się, że gdyby wziąć jakąś mowę hetmana i generała Branickiego, zlokalizować ją
współcześnie to wypisz wymaluj wynikiem takiej operacji byłyby słowa jakie na codzień
dziś od niektórych polityków możemy usłyszeć ;) skomentuj
2011-04-29 13:05:51 | 81.97.232.* | varg
@Jurgi

Koszt utrzymania brytyjskiego dworu akurat jest niższy niż koszt utrzymania
kancelarii prezydenta RP. I spada, bo królowa zobowiązała się obciąć wydatki o 25% i
więcej w nadchodzących latach. A warto pamiętać że same wpływy do budżetu powiązane
z turystyką do miejsc związanych z istniejącą monarchią są szacowane na większe niż
wydatki... Królowa zresztą płaci podatki, więc spora część tej sumy wraca natychmiast
do HMRC- nawet sam podatek od nieruchomości po stawce biznesowej za pałac Buckingham
jest cholernie wysoki.

Największa część wydatków (nie licząc wydatków na ochronę królowej, jej męża i
następcy tronu, o których nie wiemy) to tak czy siak grant z Ministerstwa Kultury na
pokrycie kosztów utrzymania zabytkowych rezydencji, które należą do _państwa_! Jest
to koszt który bylby przez państwo ponoszony zawsze, niezależnie od tego czy
monarchia by istniała czy nie: jedyny sposób na jego uniknięcie to wyburzenie ich.

Nie lubię demagogicznych argumentów o koszcie bez analizy jak tak naprawdę wygląda
arkusz wpływów i strat. skomentuj
2011-04-29 13:05:52 | 81.97.232.* | varg
@Jurgi

Koszt utrzymania brytyjskiego dworu akurat jest niższy niż koszt utrzymania
kancelarii prezydenta RP. I spada, bo królowa zobowiązała się obciąć wydatki o 25% i
więcej w nadchodzących latach. A warto pamiętać że same wpływy do budżetu powiązane
z turystyką do miejsc związanych z istniejącą monarchią są szacowane na większe niż
wydatki... Królowa zresztą płaci podatki, więc spora część tej sumy wraca natychmiast
do HMRC- nawet sam podatek od nieruchomości po stawce biznesowej za pałac Buckingham
jest cholernie wysoki.

Największa część wydatków (nie licząc wydatków na ochronę królowej, jej męża i
następcy tronu, o których nie wiemy) to tak czy siak grant z Ministerstwa Kultury na
pokrycie kosztów utrzymania zabytkowych rezydencji, które należą do _państwa_! Jest
to koszt który bylby przez państwo ponoszony zawsze, niezależnie od tego czy
monarchia by istniała czy nie: jedyny sposób na jego uniknięcie to wyburzenie ich.

Nie lubię demagogicznych argumentów o koszcie bez analizy jak tak naprawdę wygląda
arkusz wpływów i strat. skomentuj
2011-04-29 13:39:13 | *.*.*.* | olgierd
Co do kosztów wyborów natomiast: do parlamentu wybory byłyby (oczywiście do Sejmu,
który składałby się z Izby Poselskiej i Senatu). Natomiast odpada cyrk pt. wybierzmy
sobie prezydenta -- a później się zastanówmy co mu właściwie wolno.
Prezydent ma swoją kancelarię, w której są ministrowie, załatwiają jakieś sprawy.
Brytyjski monarcha ma jakichś sekretarzy, ale już mowę tronową itd. piszą mu ludzie
premiera.

Co do ryzyka szaleństwa: w zamierzchłych czasach załatwiano to w prosty sposób:
sztylet albo trucizna, albo (rzadziej) regentura nawet za życia króla. Dziś nie
byłoby tego problemu, ponieważ król nie miałby żadnych prerogatyw politycznych!

Co do Trybunału Stanu: nie widzę związku. Króla nie ma potrzeby odwoływać, ponieważ
nie może on złamać konstytucji.

Co do nieruchomości: dokładnie o tym samym dziś pomyślałem: zamki stoją jak stały,
tyle, że jakieś puste. Zamiast czakramów na Wawelu -- można tam właśnie króla
umieścić.

Co do innych dworów: widzę, że znów powstaje stronnictwo habsburskie! ;-) I dodam, że
typując akurat księcia Henryka nie miałem na myśli żadnych zasług dla Polski -- bo i
nie o nie tu chodzi (nie mówimy o naturalizacji kolejnego piłkarza ;-) lecz o
interesie dynastycznym. skomentuj
2011-04-29 14:03:00 | 15.195.185.* | fsdfsdsdf
Re: Kiedy królewski ślub w Polsce? [6]
Zdecydowanie ważniejszym wydarzeniem niż ów ślub w dniu dzisiejszym jest to:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9515348,Druga_tura_wyborow_prezydenta_
Walbrzycha_uniewazniona.html skomentuj
2011-04-29 14:35:27 | *.*.*.* | olgierd
Cóż, wyszło szydło z worka :) skomentuj
2011-04-29 15:06:58 | 95.49.106.* | mall23
@varg: I ów król Zygmunt doskonale wychował swojego Jana Kazimierza do objęcia tronu:
wstąpił on do zakonu Jezuitów, ale mu się znudziło, dał się nabrać na propozycję
objęcia dowodzenia nad hiszpańską flotą a w trakcie podróży tam został pojmany przez
Francuzów na rozkaz kardynała Richelieu, a gdy już w końcu królem Rzeczpospolitej
został z czasem się znudził i abdykował. :)

Z Habsburgami to chyba nie najlepiej szły kontakty :) skomentuj
2011-04-29 15:14:13 | *.*.*.* | olgierd
Nie ma pewności czy Jan Kazimierz był chowany na króla -- to nie była monarchia
dziedziczna! Objął on tron wyłącznie dzięki sławie swojego brata, Władysława, który
królem był b. bitnym i walecznym. Panowie bracia myśleli, że Jan się wpisze w
tradycje rodzinne. skomentuj
2011-04-29 15:47:10 | *.*.*.* | olgierd
Co do kosztów:

- w Wikipedii piszą, że dwór kosztuje ok. 41,5 mln funtów rocznie, tj. -- po
dzisiejszym kursie -- 183 mln złotych
- przyszłoroczny budżet Kancelarii Prezydenta RP jest planowany na 170 mln złotych

czyli dopłacają tylko 13 mln za to, że mają kogo kłaść na znaczki, monety, że
turystom chce się tam przyjeżdżać, etc.

Z drugiej strony znalazłem informację, że dwór madrycki kosztuje 1/4 tego, co
londyński. Więc może być nawet taniej. skomentuj
2011-04-29 17:04:37 | 83.23.226.* | Jerzy vel Leon
Re: Kiedy królewski ślub w Polsce? [0]
Niestety w naszym pięknym Kraju dojście do zgody co do osoby mającej zasiąść na
Polskim tronie trwało by minimum kilka lat. W końcu po kilku latach nikt by nie
pamiętał o co się spiera i od nowa problem wraca.
Ja jestem za monarchią. skomentuj
2011-04-29 17:36:08 | 89.228.77.* | zakochana
Re: Kiedy królewski ślub w Polsce? [5]
Mi pasuje jak najbardziej twoja propozycja .... cóż śledzę losy księcia Henryka przez
dłuższy czas i wydaje mi się dobrym kandydatem :) "książę Henryk jest stanu wolnego,
przeto będzie można mu dobrać jakąś polską pannę "- ja z wielką chęcią poznam Harrego skomentuj
2011-04-29 17:38:07 | 83.8.78.* | mall-bez-loginu
Acz król Zygmunt zakładał, że królem będzie Szwecji a później jego synowie, a w
pewnym momencie korona cara leżała w ich zasięgu. Więc chyba jednak chował także i
Jana na króla. skomentuj
2011-04-29 17:40:08 | 81.97.232.* | varg
@mall23, @olgierd Rzeczony Jan II Kazimierz posługiwał się tytulaturą królewską
Szwecji, więc są silne przesłanki, że jednak był wychowywany na króla, choćby na
wygnaniu - Zygmunt III nigdy się z klęską nie pogodził. Co nie zmienia faktu że
jestem przeciwnikiem rozliczania ojca (Zygmunt) za grzechy syna (Jan) - "osiągnięcia"
niewątpliwie wychowanego w tradycji dynastycznej Zygmunta wystarczą.

Nota bene, matką Jana była Konstancja Habsburg, nie przesadzajmy znów z tymi złymi
kontaktami. ;-)


A jeśli chodzi o Habsburgów żywieckich, to warto pamiętać, że ta gałąź spolonizowała
się (tak! pomimo tego że Śląsk Cieszyński i Żywiecczyzna były w granicach
Austro-Węgier) na tyle, że wspomniany Karol Olbracht wstąpił na ochotnika do Wojska
Polskiego (walczył w 1920 roku) i jako pułkownik rezerwy ponownie w 1939 roku. Nigdy
nie podpisał volkslisty, za "działania antyniemieckie i sprzyjanie państwu polskiemu"
siedział i był torturowany w cieszyńskim więzieniu do 1941, potem był internowany
wraz z żoną i przewieziony w głąb Rzeszy. Cudem wywinął się od KL. Jego żona - Alicja
- zaprzysiężona jako czlonek 3096 ZWZ (potem AK) aktywnie używała radiostacji tuż pod
nosem Gestapo.

PRL odznaczył Alicję Krzyżem Walecznych (Karol został odznaczony przez Piłsudskiego)
i pozbawił obywatelstwa oraz majątku - dopiero niedawno syn, Karol Stefan podpisał
ugodę na podstawie której Browar Żywiec ma prawo nadal używać historycznego herbu
Habsburgów. Maria Krystyna mieszka w mieszkaniu wydzielonym z Nowego Zamku w Żywcu
(reszta zamku to technikum).

Habsburgowie żywieccy (i cieszyńscy, jeśli o tym mowa) mieli raczej dobry kontakt z
Polską i Polakami. Odwrotnie niż stara, polska rodzina Sułkowskich - książąt
bielskich (Aleksander Ludwik dostał volkslistę IV grupy, ale Himmler osobiście
awansował go do grupy II za "zasługi dla niemczyzny"). Tak to się ciekawie plotły
losy rodów książęcych na Podbeskidziu: Habsburgowie - polscy, Sułkowscy - niemieccy. skomentuj
2011-04-29 17:41:49 | 82.177.230.* | Meeijn
@zakochana:
Nie dziel skóry na księciu Henryku. A nuż znienacka np. ujawni długo skrywane
skłonności i przedstawi przystojnego narzeczonego. I co wtedy? Ba, i co wtedy
powiedzą wszyscy tradycjonaliści? Co wtedy z następcą tronu?
;) skomentuj
2011-04-29 17:45:17 | 81.97.232.* | varg
@stan wolny Henryka

Harry może się wypisać z sukcesji w UK permanentnie na trzy sposoby:
1) umrzeć
2) przejść na katolicyzm
3) posłubić katoliczkę

A że nie jest znowu tak daleko w kolejce na razie (starczy, że starszy brat się
rozbije gdzieś tym Sea Kingiem którym tak lubi latać), obawiam się że będzie starał
się ograniczyć wpływ pozycji 2 i 3. :-P skomentuj
2011-04-29 20:09:26 | *.*.*.* | olgierd
O.K., jeśli wśród "naszych" Habsburgów jest młody mężczyzna w wieku 25-35 lat, stanu
wolnego (albo i niech będzie żonaty, w przypadku Polaka ten czynnik wydaje mi się
mniej istotny), to niech się zgłosi ;-)

Co do poślubienia katoliczki -- nawet nie wiedziałem, że to też dyskwalifikuje
takiego delfinka. Chociaż to w sumie logiczne jest nawet. skomentuj
2011-04-30 00:54:22 | 83.142.180.* | M_T
Prezydenci są mądrzejsi i są głupsi. Natomiast w monarchii mamy gwarancje imbecyla na
tronie - jako element chowu wsobnego arystokracji.

Poza tym skąd wziąć takiego króla. U nas nie ma szlachty - Piłsudski zlikwidował.
Więc co? Powszechne losowanie? skomentuj
2011-04-30 02:05:01 | 81.97.232.* | varg
@olgierd

Wedle mojej wiedzy niestety nie, same córki w obecnej generacji, Co już lekko
komplikuje sprawę (wprawdzie w Polsce mieliśmy kobietę-króla (Jadwiga), ale był to
epizod - inaczej niż w UK, gdzie król i królowa (panująca) są równoprawni). Nota
bene, zastanawiając się nad osadzeniem dziedzicznego króla/królowej na tronie warto
się zastanowić na jakiej zasadzie będzie przebiegać to dziedziczenie.


@M_T
Piłsudski nie zlikwidowal szlachty, przywoływana już konstytucja marcowa zlikwidowała
jedynie posługiwanie się tytulaturą i przywileje, w podobny sposób jak to obowiązuje
w chwili obecnej np. w Austrii A kwietniowa już ten przepis wycofała...

Nota bene, orzeczenie TS w sprawie C-208/09 z 22.12.2010 (Ilonka [Fuerstin von]
Sayn-Wittgenstein v Landeshauptmann von Wien) ciekawie przedstawia kwestię
traktowania tytulatury szlacheckiej ktora stanowi część nazwiska (lub całe nazwisko,
niektóre rody królewskie nie mają "nazwisk" w potocznym rozumieniu tego słowa...) skomentuj
2011-04-30 09:04:50 | *.*.*.* | Longterm
Re: Kiedy królewski ślub w Polsce? [1]
Jako kandydatka na żonę w sposób naturalny pasuje księżniczka Marta Kaczyńska :-) skomentuj
2011-04-30 09:31:32 | *.*.*.* | olgierd
@varg: Jadwiga Andegaweńska była pierwsza, Anna była druga (żona Stefana Batorego).
Dziedziczyć można i po kądzieli, ale założycielem dynastii powinien być mężczyzna.

@M_T: po pierwsze stąd moja propozycja, by rozpuścić tę krew jakąś polską krwią. Poza
tym imbecyl na tronie nie będzie przeszkadzał -- bo nie będzie rządził.

Marta Kaczyńska wielokrotnie się nie nadaje: jest zamężna, jest rozwódką (!), poza
tym mniemam, że ma poglądy PPS-owskie -- jak jej Papa -- przeto mało monarchiczne. skomentuj
2011-04-30 13:44:14 | 80.54.169.* | Rafał K
Re: Kiedy królewski ślub w Polsce? [2]
Gość pisze o monarchii wzorem z Anglii - gdzie "król panuje , a nie rządzi" - ta
"monarchia" to de facto nie monarchia, a tak naprawdę republika albo demokracja -
wtedy faktyczne rządy pozostają w ręku parlamentu lub rady ministrów - dalej mamy
wybory (np parlamentarne), nadal obiecanki - choć partie same finansują swoje
kampanie wyborcze (w Polsce te największe są finansowane z kasy państwa :/ ) -
Dlatego na jestem zwolennikiem monarchii absolutnej, coś w stylu pruskim, najlepiej w
stylu monarchii Kazimierza Wielkiego u nas w Polsce - gdzie król rządzi i panuje
faktycznie. Co do protestantyzmu Piłsudskiego - Józek przeszedł na luteranizm, ale
tylko po to by się hajtnąć z jakąś luteranką (którą zdaje się rzucił po jakimś czasie
- ale nie daje głowy). Sam będąc już po konwersji zwracał się do Matki Boskiej
ostrobramskiej. Henryk pochodzi od Windsorów - czyli dynastii Saxen - Cobourg - Gotha
- boczna linia Wettinów bez praw dziedziczenia Saksonii -> Cóż...Jeszcze w
konstytucji II RP istniał zapis, że przedstawiciel Wettinów może ubiegać się o polski
tron (w ramach nawiązania do konstytucji 3 maja, XVIII wieku etc. ) Jeśli idzie o
monarchię konstytucyjną - wystarczy dać wpis w konstytucji o tym, że król jest
najwyższą władzą wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą, że jego władza jest
dziedziczna w linii męskiej, a w przypadku jej wygaśnięcia - ostatni jej
przedstawiciel decyduje o kolejnej rządzącej dynastii - tyle ;] Co do samej
protestanckiej monarchii - jestem jak najbardziej ZA. skomentuj
2011-04-30 16:21:59 | *.*.*.* | olgierd
A gdzie trójpodział, Sire? ;-) mądry król zawsze będzie wiedział, że nie jest
najmądrzejszy! skomentuj
2011-04-30 16:23:35 | *.*.*.* | olgierd
PS mimo wszystko nie nazywałbym ustroju brytyjskiego "republiką", można bowiem
przyjąć, że tam monarcha *ma swoich ludzi do roboty*. Stąd rząd -- działający *zawsze
w imieniu JKM*. skomentuj
2011-05-01 15:18:07 | 89.78.1.* | Smok Eustachy
Re: Kiedy królewski ślub w Polsce? [0]
jak rewokuje może być skomentuj
2011-05-03 21:45:19 | 83.4.221.* | Neminus
Re: Kiedy królewski ślub w Polsce? [1]
Primo: rodzina królewska UK jest wyznania anglikańskiego - a to nie jest to samo co
protestantyzm.

Secundo: na co nam panujący lecz nierządzący król - żeby jego kompetencje sprowadzały
się do machania łapkami na uroczystościach ? Taniej i efektywniej jest zrobić
prezydenta szefem rządu. skomentuj
2011-05-03 22:15:20 | *.*.*.* | olgierd
Jak apapieski to w sumie protestancki. Ale nawet napisałem, że "nie za bardzo". skomentuj
2011-05-04 08:52:05 | 83.22.168.* | Neminus
Re: Kiedy królewski ślub w Polsce? [1]
Apapieski to nie protestancki - patrz prawosławie. skomentuj
2011-05-04 09:26:08 | *.*.*.* | olgierd
Z drugiej strony *takie* powiązanie kościoła z państwem oraz święcenie kobiet (tak,
to nowość) to raczej protestanckie elementy.
Nawet Monty Pythony to pokazały -- w "Sensie życia"
(http://www.youtube.com/watch?v=yxwf1NT6Aj0&feature=fvwrel -- ok. 2:00 minuty). skomentuj
2011-05-04 23:32:47 | 83.28.189.* | Klara Zetkin
Re: Kiedy królewski ślub w Polsce? [0]
A coście się uczepili akurat Marty Kaczyńskiej? Za dużo "Wyborczej"? Mamy przecie
inne pretendentki do korony: panny Wałęsówny - i to co najmniej kilka, a może dwie.
Ojciec z rodowodem.
A panna Kwaśniewska? Cud miód, malina: młoda, wykształcona, po mieczu wygadana i
bystra, po kądzieli obyta - bezę konsumuje np. widelczykiem. W sam raz na królową
wykształcióchuf. skomentuj
2011-05-11 22:16:40 | *.*.*.* | klimatyzacja
trochę u nas brak kandydat ów na króla skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]