Kiedy rząd wypowie wojnę wypadkom drogowym?
 Oceń wpis
   

Biker

Dziś rano w czołowym zderzeniu busa przewożącego pracowników sadu z ciężarówką zginęło 18 osób. Osiemnaście kolejnych ofiar przerostu mocy silników nad pojemnością oleju w łepetynie woźniców oraz głupkowatej brawury (albo brawurowej głupoty) tych kierowców, dla których podwójna ciągła to po prostu jeszcze jeden niezrozumiały szlaczek. Oraz stanu naszych dróg i braku sensownych autostrad (albo chociaż dróg ekspresowych).

Wszystko to zdarzyło się niewiele ponad tydzień po tym jak rząd i parlament rozpoczęły "wojnę z dopalaczami". Przypomnijmy: wojny, którą spowodowała rzekoma śmierć 32-latka po zażyciu dopalaczy (rzekoma, bo jak później się okazało przyczyna zgonu była zgoła inna). I jeszcze parę innych zatruć.

Tymczasem każdego roku na polskich drogach ginie blisko 6000 osób, co daje Polsce miejsce w -- mało zaszczytnej -- czołówce państw UE (120 zabitych na każdy milion mieszkańców, przy średniej unijnej 69 ofiar). Od stycznia do grudnia z tego świata znika populacja miasteczka takiego jak Siewierz czy Tuchów. Większość z tych śmierci jest zdecydowanie mało spektakularna -- to nie jest trzęsienie ziemi w Kobe (też 5,5 tys. ofiar) -- wyjątki to właśnie wypadki pojazdów przewożących dziesiątki osób (jak np. katastrofa PKS pod Gdańskiem, w której zginęły 32 osoby czy dzisiejsze zdarzenie).

Biorąc pod uwagę najgorsze wyobrażalne statystyki (2 zgony po zażyciu "Tajfuna" miesięcznie): król dopalaczy wraz z całą jego świtą musieliby ciężko pracować 230 lat, żeby zabić tyle ludzi, ile na polskich drogach ginie w ciągu jednego roku.

Dziwię się zatem, że w rządzie -- w którymkolwiek rządzie -- nie pojawił się dotąd  r a d y k a l n y pomysł na ograniczenie tej hekatomby (choćby częściowo tak radykalny jak ustawa o dopalaczach). Autostrady buduje się u nas z tradycyjnymi opóźnieniami, przy szeleście przekładanych pod stołem pieniędzy, megazłodziejstwie -- oraz dziwnych układach i układzikach. Jeśli ktoś jednak uważa, że nawet wybudowanie tych setek kilometrów dróg wiele zmieni, wystarczy przypomnieć sobie co dzieje się na A4 między Krakowem i Katowicami (niekończące się remonty, mimo których pobierane są dziwaczne opłaty...)...
O haśle "tiry na tory" zapomnieli już prawie wszyscy -- ba, przewoźnicy uważają, że kampania nakłaniająca do przełożenia ciężkiego transportu na kolej "prezentuje negatywny obraz transportu samochodowego" (oczywiście każdy kierowca, który musiał przejechać przeszło 30 km w ruchu międzymiastowym ma ten wizerunek bardzo pozytywny) -- słowem: nie pozostaje nic innego jak bulić na te wszystkie nieszczęścia coraz więcej.

Zastanawiam się zatem jakiego rodzaju katalizatora trzeba użyć, by zmusić każdy cholerny rząd Rzeczypospolitej do wzięcia się za bary z tym problemem.
Bo jeśli nie stać naszego biednego kraju na takie drogi jak w Czeskiej Republice, to może chociaż ktoś się zastanowi jak to możliwe, że polski kierowca -- ten sam, który spychając inne pojazdy na polskiej szosie -- zadziwiająco pokornieje po przekroczeniu naszej południowej granicy (i zwykle 50 km/h w terenie zabudowanym oznacza tam dokładnie 50 km/h)?
A może po prostu trzeba namówić rząd, by wreszcie wypowiedział wojnę wypadkom drogowym?

(Na marginesie: statystyki pomijają liczbę kierowców, którzy zginęli bo nie zapięli pasów -- tych oczywiście pomijam w moim szczerym oburzeniu, bo każdy powinien mieć prawo wyboru -- ale i nie mówi się o tych kierowcach, którzy zginęli mimo/wskutek użycia pasów.)

Komentarze (65)
Czyje są wrocławskie krasnoludki? Legislacyjny zamach stanu

Komentarze

2010-10-12 11:36:05 | 95.48.39.* | grafff
Re: Kiedy rząd wypowie wojnę wypadkom drogowym? [16]
Olgierd - co do tych "tirów na tory" to muszę się zgodzić z przewoźnikami.
Reklamy radiowe sugerują że tiry to niemalże stalowi mordercy na 18 kołach pędzący
przez Polskę.

Nie mam statystyk ale podejrzewam że tirowcy mają na swoim koncie najmniej
zawinionych wypadków na przejechany km. skomentuj
2010-10-12 11:57:17 | *.*.*.* | olgierd
Ale -- obok przysłowiowych "busów" czy "dostawczaków" -- najwięcej wyprzedzeń na
chama, jeżdżenia na kufrze, spychania na pobocze... A już jak się dwa tiry zaczną
wyprzedzać na autostradzie... 3-4 km możesz przejechać, zanim jeden kolos drugiego
"łyknie".

Dołóżmy do tego korki i to nie tylko w miastach -- swego czasu stałem w 2-km korku z
tirów na węźle w Strykowie. No i zdarzające się zapory z wywróconych tirów. skomentuj
2010-10-12 12:15:59 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
Moja recepta (poza oczywiście budową przyzwoitych dróg), to mniej radykalne
ograniczenia prędkości i rzadziej stosowane, za to respektowane z całą stanowczością
i surowością. Bardzo mnie irytuje, jak jest dobra szeroka droga przez wioskę,
szerokie chodniki, sygnalizacja świetlna na przejściach dla pieszych, a auta musza
jechać 50 km/h. Niech będzie tam ograniczenie do 70 km/h, ale jak tą prędkość
przekroczysz, to nie ma zmiłuj się, 50 złotych w prawie jazdy, tylko stówka za każde
10 km za dużo, a jeśli dozwolona prędkość została przekroczona o ponad 30 km/h, to z
automatu zabranie prawa jazdy na miesiąc.

Czyli ograniczenia stawiane z głową, nie na wyrost, ale za to respektowane.

Czy ktoś z Was zapłacił mandat za to, że jechał stówką na zwykłej drodze krajowej,
gdzie nie było żadnych ograniczeń? A przecież nie można szybciej niż 90. skomentuj
2010-10-12 12:18:00 | 95.48.39.* | grafff
Ja tam dalej będę tirów bronił, choć też mi w trasie przeszkadzają.
Tiry dużo produkują, stanową BARDZO istotny element gospodarki, bez sprawnego
transportu gospodarka rozwija sie wolniej i jej mniej konkurencyjna.
Przeniesienie "tirowego" transportu krajowego(bo tranzyt to co innego) na tory
znacznie pogorszy tą konkurencyjność. Będzie drożej, wolniej, mniej pewnie.

A że wiążą się z utrudnieniami. Cóż, trudno... skomentuj
2010-10-12 12:23:39 | 217.168.131.* | voytec-
Re: Kiedy rząd wypowie wojnę wypadkom drogowym? [0]
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8497913,_Ten_samochod_nie_byl_do_przew
ozenia_osob___Pasazerowie.html

Jak się jeździ na skrzyniach i deskach w 18 osób w busie, to nic dziwnego, że z
pasażerami się dzieje to, co w blenderze. Wypadki wypadkami, ale to jest po prostu
głupota i żadna ustawa czy miliardy euro na drogi nie pomogą.

A na marginesie: założenia notki są jak najbardziej słuszne, ale sam padasz ofiarą
swojego toku myślenia - piszesz o śmierci na drogach po ostatnim wypadku busa, a
narzekasz, że rząd wypowiada wojnę dopalaczom po burzy medialnej o dopalaczach :-P skomentuj
2010-10-12 12:25:48 | 46.4.228.* | dasffd
Re: Kiedy rząd wypowie wojnę wypadkom drogowym? [0]
W pierwszej chwili przeczytałem pracowników sĄdu. Jakie to freudowskie. ;-) skomentuj
2010-10-12 12:52:35 | *.*.*.* | dsznajder
Z "tiry na tory" to jest jeden podstawowy problem.
Torów w dobrym stanie jest zdecydowanie za mało.
Jak nie inwestować w drogi to w tory trzeba - gdzie nie popatrzeć tam euro ;) skomentuj
2010-10-12 12:58:24 | 85.193.200.* | krefik
@grafff: ależ w tirach na tory nie chodzi o rezygnacji z transportu drogowego na
rzecz kolejowego, tylko na połączenie go przy wykorzystaniu odpowiednich inwestycji
infrastrukturalnych!
Przy przyzwoitej infrastrukturze, tir wjeżdżałby sobie spokojnie na lawetę kolejową
na przykład w Świecku, mykał z prędkością 120km/h do Suwałk, podczas gdy kierowca
uderzyłby w kimę w doczepionym wagonie sypialnym. A potem do Wilna czy Rygi już
szosą.
Odetchnęliby kierowcy tirów, kierowcy osobówek, mieszkańcy przydrożnych miejscowości.
Da się? Da, na świecie tak bywa. W takiej Francji nawet osobówki jeżdżą sobie na
długich trasach na lawetach, a kierowcy w przedziałach pasażerskich. Da się? Da. skomentuj
2010-10-12 13:07:05 | *.*.*.* | olgierd
Różnica między dopalaczami a wypadkami jest zasadnicza: jak zjem dopalacz to najwyżej
mnie samego brzuch rozboli. Jak spowoduję wypadek, to mogę skrzywdzić wiele, wiele
niewinnych osób. Pasażerowie siedzący na skrzynkach wewnątrz tego busa nie są winni
wypadkowi (natomiast i owszem: są winni braku wyobraźni).

Co do utrzeźwienia ograniczeń prędkości oraz egzekwowania tych ograniczeń -- 1010%
zgody.

PS czy torów mało? No troszkę jest, między głównymi węzłami nie ma problemu, a nie
liczę na to, żeby wszystko dojeżdżało do każdej Psiej Wólki pekapem. Z drugiej strony
-- jak będzie kasa, to może troszkę na inwestycje pójdzie (wiem, to marzenie ściętej
głowy).

Inna rzecz: na ile możemy wycenić te 5-6 tys. zabitych? Możemy po chińsku, czyli jak
tania polisa (20 tys. za głowę), wówczas okaże się, że nie warto (100 mln). Można
lepiej. skomentuj
2010-10-12 13:49:38 | 95.48.39.* | grafff
@olgierd

Torów naprawdę jest TROSZKĘ za mało? Przecież u nas chyba wszystkie spółki kolejowe
cienko przędą i miałby poważny problem ze sprawnym zrealizowaniem transportu tirów.
Poza tym wyładunek i załadunek, wyjazdy z głównym węzłów do Psich wólek - to wszystko
oznacza ruch tirów.
Magazyny, centra logistyczne, nawet supermarkety - wszystkie są zorientowane na
transport drogowy. Krajowy ruch tirów po torach to byłaby straszliwa rewolucja.

A swoją drogą, idąc tym tropem to czemu nie hasło "na urlopy pksem"? :) :) Nie będzie
korków wakacyjnych skomentuj
2010-10-12 13:53:49 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
TIR-y na tory to dwa tematy:
1. Sama kampania, w której dowiadujemy się, że TIR-y to maszyny do zabijania (nie
upraszczałbym aż tak tematu i nie chodzi o to, że taka kampania jest, tylko jak jest
zrobiona).
2. I rozwiązanie problemu tranzytu. Bo TIR-y na kolejowych wagonach raczej nie będą
jeździć Wąchocka do Warszawy, tylko raczej od granicy do granicy, ewentualnie do
jakiś centrów logistycznych. Na długich trasach nie jest to takie złe dla firm
transportowych, bo w tym czasie kierowca odpoczywa, a nie wyrabia ustawowy limit
siedzenia za kółkiem. Zatem po zjechaniu z wagonu ma wyzerowany licznik pracy i może
długo jechać na własnych kołach. Pytanie, ile to będzie kosztować i na ile PKP będzie
gwarantować terminowość. Jednak nawet jak wszystko zadziała super, to TIR-y nie
znikną z dróg, bo wiele z nich jest po drodze doładowywanych. Na przykład jak wyrusza
z Przemyśla, to zanim dojedzie do Zgorzelca, ma kilka obowiązkowych przystanków w
hurtowniach, magazynach, itd. na przykład w Krakowie, Wrocław. Dla takiego TIR-a
oferta PKP, choćby najlepsza, nie nadaje się.
Dla przykładu, jak (pewnie z dekadę temu to było), szacowano we Wrocławiu, o ile
zmniejszy się w centrum miasta liczba TIR-ów, jeśli powstanie obwodnica autostradowa.
Wyszło, że o około 30 procent. Tylko tyle przejeżdża tranzytem, reszta, jakieś 70
procent, ma tu jakiś "interes", czyli musi coś załadować albo rozładować. skomentuj
2010-10-12 14:11:26 | *.*.*.* | olgierd
Myślę, że z Wrocławia do: Szczecina, Gdańska, Lublina, Łodzi, Krakowa, Warszawy i
Białegostoku dojechać można. Podobnie z Przemyśla do Krakowa, Wrocławia, Warszawy.
Jeden TIR to są max 2 wagony (jak zwięzły towar to nawet jeden -- 20-tonowy). Można
robić dłuższe składy i pchać to przez pół kraju.

Zresztą: jeśli chodzi o wypadki to jest tylko pół problemu i pół rozwiązania. Mogą
sobie jeździć te tiry, a wypadków i tak mogłoby być mniej. skomentuj
2010-10-12 14:13:35 | 83.29.120.* | Lexus1
Żeby się przypodobać wyborcom /nie mozna sobie poszaleć na całej trasie/ nasz
umiłowany rząd rząd już niedługo pozdejmuje fotoradary. Rzeź będzie jeszcze większa.
Naprawdę jedyny skuteczny sposób na szalonych "kierowców", to jak najwyższe kary i
jak najwięcej fotoradarów i policji na drogach. Jest to sprawdzone i udowodnione w
innych krajach /np. Skandynawia/. Dodatkowo niebezpieczeństwo na drogach potęguje
brak elementarnej kultury i powszechne chamskie zachowania polskich kierowców. Jak
długo jeszcze drogowi wariaci będą korzystać z przyzwolenia służb odpowiedzialnych za
bezpieczeństwo na drogach? skomentuj
2010-10-12 14:49:15 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
@Olgierd: Można jednego TIRa załadować na dwa wagony? Nie znam się aż tak szczegółowo
na logistyce i sposobach transportu TIRów, ale na łuku, gdy wagony skręcają, to
naczepa może się złamać, jeśli jedna jej połówka jedzie na jednym wagonie, a druga na
drugim...
Ale to szczegóły techniczne.
Wydaje mi się, że jakby TIR miał jechać pociągiem z trzema "przesiadkami", to nie
byłoby to zbyt efektywne, bo więcej czasu spędzałby na kolejowych rampach niż na
torach.
Jak już TIRy znajda się na torach, to będą długie trasy, jak kiedyś działająca Rzepin
- Suwałki - 700 km - (zamknięta, bo transport koleją okazał się droższy i wolniejszy
niż po drogach). Kiedyś wożono TIRy na trasie Sławków - Kijów (900 km). skomentuj
2010-10-12 14:55:30 | 194.181.102.* | xxxccc
Re: Kiedy rząd wypowie wojnę wypadkom drogowym? [2]
Olgierd, do niedawna też byłem bezgranicznym zwolennikiem wszelako rozumianej
wolności, w tym wyboru dot. zapinania pasów. Wpadł jednak do mojej świadomości taki
oto argument, który zmącił moje przekonanie: Jedziesz autem, powodujesz wypadek -
czołówka z poprawnie jadącym autem z przeciwnej strony. Zabijasz 5 osób z tego
samochodu, bezpośrednią przyczyną ich zgonu było wypadnięcie z auta podczas
dachowania - shit happens... Wypadli z powodu braku zapiętych pasów, bo takiego
obowiązku nie mieli. Idziesz pokornie siedzieć, czy bronisz się że gdyby goście
zapięli pasy to skończyło by się na pogiętych blachach? skomentuj
2010-10-12 15:42:01 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
@xxxcccWyobraźnia to podstawa gratuluję i pozdrawiam czlowieka z wyobraźnią. skomentuj
2010-10-12 16:02:25 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
@Lexus1 100% racji. Dodam tylko że niestety jeżdżę tamtędy. Ta droga jest super
(możesz jechać tam nawet 200 km tylko że w czasie rajdu, a nie na co dzień, droga
dostosowana do 90 lub od czasu do czasu ograniczenie 70 (znaki tam są dobrze
dopasowane)). Droga niestety jest zbyt super na wyobraźnie przeciętnego polskiego
kierowcy. Jedyne skuteczne lekarstwo to nie policja lecz ukryte mobilne fotoradary i
dużżże kary finansowe. Tylko kasa wplywa na wyobraźnie większości ludzi w tym kraju.
Z moich spostrzeżeń wynika, że jak jeździsz regulaminowo to jesteś zawalidrogą i nie
tylko mlodzi gniewni na Ciebie trąbią (pomijam już obraźliwe gesty śpieszących się na
cmentarz), po kilku minutach widzisz ich lub nie w rowie lub na drzewie... A tak
nawiasem mówiąc to po co sprzedaje się samochody bez ograniczników prędkości?
Przecież np Audi takie ma 250km/h, w Polsce nie można jeździć szybciej niż 120
km/godz (przepisy) więc dlaczego wszystkie samochody jeżdżące po Polsce nie mają
ogranicznika do np 150? To samo w innych krajach? skomentuj
2010-10-12 16:35:10 | 79.188.217.* | vajera
Re: Kiedy rząd wypowie wojnę wypadkom drogowym? [1]
W temacie przenoszenia ruchu drogowego na tory - moja droga do domu przecina się z
obwodnicą towarową Poznania i kiedy mija 15 minuta stania przed zamkniętym szlabanem
to żądza mordu na jakimkolwiek przedstawicielu PKP zaczyna być nie do opanowania... skomentuj
2010-10-12 16:49:44 | 89.171.138.* | raf73
Zgadzam się z Bartkiem, że prawo o ruchu drogowym powinno być bezwzględnie i surowo
egzekwowane, bo w tej chwili zapłacenie mandatu jest skutkiem pecha i nieskutecznych
negocjacji co do wysokości łapówki, a nie przekroczenia przepisów. Dodatkowo powinny
być podniesione limity prędkości, żeby nie było gadania, że to spowoduje paraliż
komunikacyjny, albo co gorsza, żeby ten paraliż naprawdę nie wystąpił. Zgadzam się
też z Lexusem, że żaden rząd nie weźmie się za ten problem, bo kierowców w Polsce
jest dobre kilka milionów i gdyby nagle wszyscy mieli od jutra jeździć przepisowo, to
byłby dla nich taki szok, że najbliższe wybory wygrałaby partia, która głosiłaby
hasło "zlikwidować policję i fotoradary". skomentuj
2010-10-12 17:40:54 | 84.10.204.* | A_B
Olafie, nie ma ograniczników, ponieważ może zajść jakiś stan wyższej konieczności,
który uzasadni i 250km/h.

Olgierdzie, jeśli wolność wyboru, czy zapinamy pasy czy nie, to tylko pod warunkiem,
że znajdzie to odwzorowanie w pokrywaniu kosztów opieki medycznej. (Tak samo z
legalizację wszelkiego trującego świństwa.) Na zasadzie, że "twój wybór, ale za
twoje pieniądze"). skomentuj
2010-10-12 18:42:36 | 83.7.244.* | Przyrodnik.
Twoj wybor twoje pieniadze. Z czyich pieniedzy leczony jest 6-latek ktoremu rodzice
podali muchomora? Swoja droga ktos wie jak idzie sprawa o nieumyslne uszkodzenia
ciala/probe zabojstwa? Zjesz muchomora i mozesz sie leczyc za pieniadze wszystkich
ale jak grzybka halucynka to tylko za swoje? skomentuj
2010-10-12 19:06:30 | 89.231.97.* | Ordinary Man
Głupota [0]
Wożenie ludzi nieprzystosowanym busem to może głupota, ale i często konieczność. Wozi
się ludzi tym co się ma po prostu. Bieda jest tutaj winna najbardziej i nic na to nie
poradzimy. Jest ona stałym elementem każdego systemu społecznego. skomentuj
2010-10-12 19:41:36 | 83.14.127.* | za_młody_na_Heroda
? [0]
Skąd ta liczba 6000 zabitych? 120 na milion to wychodzi 4500 osób. skomentuj
2010-10-12 19:52:01 | 83.14.127.* | za_młody_na_Heroda
xxxccc. Gratuluję toku myślenia. To może tak. Jedziesz autem, powodujesz wypadek -
zabijasz dziadka co jedzie Fiatem 125p. Idziesz siedzieć czy kłócisz się, że nie miał
airbagów. Albo zabijasz człowieka na przystanku, gdyby miał kask, to by przeżył. Albo
rowerzysta, nic by mu się nie stało, gdyby jechał w odblaskowej zbroi...
Kara śmierci dla morderców. skomentuj
2010-10-12 20:59:14 | 109.243.252.* | ANZELM_CIUMLASA
OLGIERDZIE - TY Z KAŻDYM DNIEM IDIOCIEJESZ !!! [0]
Oto cytat z Twoich wypocin bloggierskich - .....Zastanawiam się zatem jakiego rodzaju
katalizatora trzeba użyć, by zmusić każdy cholerny rząd Rzeczypospolitej do wzięcia
się za bary z tym problemem....

Pomijając fakt, że powyższe zdanie jest napisane "po polskiemu", to na dodatek brak w
nim logiki. Ograniczenie się do zbioru cholernych rządów Rzeczypospolitej prowadzi
na manowce. Jeszcze takiego rządu nie było. Równie dobrze możesz się zastanawiać
jak przemówić do rządu aniołów zasiadających w polskim rządzie.

A tak w ogóle, to jesteś idiotą dlatego, że nie skojarzyłeś, że wystarczy poprzeć
KACZORA DONALDA na prezydenta RP. Za rządów KACZORA DONALDA będzie realizowany program
TANIE LATANIE DLA KAŻDEGO. Część ruchu zostanie przeniesiona w powietrze - tam drogi
są dobrej jakości, zależnie tylko od pogody.

Dlatego już dziś wpisz się na listę poparcia jedynego godnego, bo od zawsze
BEZPARTYJNEGO kandydata na prezydenta RP 2015 - KACZORA DONALDA, i weź udział w
BEZPŁATNYM losowaniu cennych nagród takich jak samoloty, szybowce, samochody,
komputery, sprzęt RTV-AGD oraz książki np. W Pustyni I W Puszczy, Chata Wuja Toma,
itp. Szczegóły w internecie - www.kaczordonald.pl

numer konta bankowego - Bank w Kaczogrodzie: 1234 5678 1234

Pozdrowienia,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
2010-10-12 21:01:02 | *.*.*.* | infolinka
Re: Kiedy rząd wypowie wojnę wypadkom drogowym? [14]
Olgierdzie :)

Można przy okazji tego wypadku poruszać temat "Tiry na tory" ale warto zauważyć ...to
co ze zdjęć miejsca zdarzenia wynika: że bus czołowo wjechał pod tira na nieswoim
pasie ruchu. Z opisu możemy wyczytać takie informacje jak: brak siedzeń dla pasażerów
busa, bo pracownicy do zbioru owoców jechali siedząc na skrzynkach. Wprawdzie z
naszych szos znikają już widoki traktorów z pracownikami na przyczepach, czy w
dwukółkach zwykle używanych do innego celu, ale to że nie widać ich na głównych
trasach, nie znaczy że bocznymi drogami nie są przewożeni pracownicy sezonowi w ten
właśnie sposób. Pracownicy sezonowi często pracują bez umowy o pracę za stawkę 5 do 6
PLN za godzinę i nie trudno się domyślić, że jeśli da się zabrać więcej osób żeby
zaoszczędzić na kursie i na paliwie, to samochód zabierze tylu pracowników, ilu uda
się upchnąć.

Inną zmorą na naszych drogach są przeładowane prywatne busy międzymiastowe przewożące
pasażerów.

Dopóki łamanie przepisów będzie miało społeczne przyzwolenie, bo lepsza taka praca
niż żadna, będą ginęli ludzie w podobnych okolicznościach jakie miały miejsce w tym
wypadku ...i nie zawsze na drodze takiego pojazdu będzie tir. Czasami to będzie
drzewo ...czasami filar mostu ...czasami czyjś pokój w domu przy zakręcie.

Kierowca tira prawdopodobnie długo będzie zmagał się z koszmarem jaki ma w pamięci
...może dziękować, że nie jechał osobówką, bo pasy, ABS-y i poduszki powietrzne
...ale to już inny temat.

Dołączam pozdrowienia, Kasia skomentuj
2010-10-12 21:16:40 | 83.14.127.* | za_młody_na_Heroda
Ja akurat jeżdżę jak ta sardynka w busie i ostatnie czego oczekuję, to zaostrzenia
przepisów w zakresie przewozu osób. Jeżeli ktoś oczekuje komfortu jazdy i
bezpieczeństwa, polecam taksówki. skomentuj
2010-10-12 21:18:12 | 109.243.252.* | ANZELM_CIUMLASA
INFOLINKA - TY - KASISKO - SWOJĄ GŁUPOTĄ DORÓWNUJESZ JUŻ OLGIERDOWI !!! [1]
Widzę, że na tym blogu ostatnio są same komuchy. Nic tylko - przepisy, regulaminy,
kary, itp.

Liberał powinien postulować zniesienie wszystkich ograniczeń szybkości, zniesienie
praw jazdy, zniesienie policji i innen zarzy.

Pozdrowienia dla liberałów i życzenia śmierci dla komuchów,
ANZELM CIUMLASA

p.s. Może w tym wypadku też zginęły komuchy. skomentuj
2010-10-12 21:49:07 | *.*.*.* | infolinka
@za_młody_na_Heroda

Wyjaśnij dlaczego nie chciał byś, żeby busów było więcej, tak żeby wszyscy jechali w
normalnych warunkach, a nie "na sardynkę".

Swoją drogą poza względami bezpieczeństwa, to wkurzające, jak ktoś dmucha do ucha i
sapie i ciągnie nosem, a tu nawet odsunąć się nie ma gdzie. skomentuj
2010-10-12 21:56:14 | *.*.*.* | infolinka
@ANZELM_CIUMLASA

Anzelmie kochany :)

Przepisów to my mamy całe kodeksy. Zdawać by się mogło, że do skodyfikowania nic nie
pozostało.

Nie chodzi o to, żeby wszystkim wetknąć dyby i kajdanki, coby się nie wychylali
...jeno o ten rozum, co go każdy po troszku mieć powinien i coby minimum zasad
bezpieczeństwa przestrzegał. Co nam po nowych przepisach, jak i na te stare ręką jak
widać się macha.

Jeśli nie dość jasno się wyraziłam, to nic na to nie poradzę ...inaczej nie umiem :)

Pozdrawiam serdecznie Anzelma Ciumlasę :) skomentuj
2010-10-12 22:07:10 | 83.14.127.* | za_młody_na_Heroda
infolinka. Bo podrożeje. Gdybym miał wybór między busem, gdzie mam zapewnione miejsce
a takim, gdzie jest ryzyko jazdy na szybie ale o 50% tańszym, to jadę tym drugim. Nie
wiem, może rzeczywiście jest popyt na "wygodnego busa", to być może jest żyła złota,
więc zainwestuj i otwórz własną linię przewozową. Ale bardzo Cię proszę - nie
zabraniaj mi jeździć tak jak ja chcę. skomentuj
2010-10-12 22:17:46 | *.*.*.* | infolinka
@za_młody_na_Heroda
Nie ma znaczenia czy jest zapchany, czy nie. Ceny biletów są kalkulowane w
przeliczeniu na ilość miejsc siedzących. Nikt nie kalkuluje cen na granicy
opłacalności, bo tak się nie da prowadzić firmy.

Jak bilety u konkurencji pójdą w górę, to i u Ciebie pójdą w górę ...bo da się
zarobić więcej. Takie jest prawo rynku. skomentuj
2010-10-12 22:38:04 | 109.243.252.* | ANZELM_CIUMLASA
INFOLINKO - KASISKO - TWOJA GLUPOTA SIĘGA ZENITU (albo raczej NADIRU) - JAK NIE POTRAFISZ, NIE PCHAJ SIĘ NA AFISZ - cyba, że właśnie przechodzisz klimakterium??? [1]
Kasisko!!! Piszesz głupotę za głupotą i jesteś tak ograniczona, że nawet tego nie
zauważasz. Ciesz się, że żyjesz w tym kraju, bo tutaj idiota uchodzi za geniusza.

Poniżej przytaczam kilka Twoich "złotych myśli" wyciętych z Twojego komentarza.

.......Pracownicy sezonowi często pracują bez umowy o pracę za stawkę 5 do 6
PLN za godzinę................

Dla komunistki ustna umowa to oczywiście nie jest umowa. Bo komuch wyrucha każdego
nawet gdy ktoś ma pisemną umowę. Dla Ciebie umowa to musi być kilka kartek papieru i
oczywiście dużo pieczątek.

..............Inną zmorą na naszych drogach są przeładowane prywatne busy
międzymiastowe przewożące
pasażerów..........................

Dla Mnie to nie jest żadna zmowa. Dla busów to oczywiście jest zmora, ale Mnie to
osobiście zwisa.

.................Dopóki łamanie przepisów będzie miało społeczne przyzwolenie, bo
lepsza taka praca
niż żadna, będą ginęli ludzie w podobnych okolicznościach......................

Ta "złota myśl" jest genialna. Też chciałbym mieć taką pracę polegającą na łamaniu
przepisów. Ciekawe jak się nazywa taki facet - łamacz przepisów???

...................Kierowca tira prawdopodobnie długo będzie zmagał się z koszmarem
jaki ma w pamięci
...może dziękować, że nie jechał osobówką, bo pasy, ABS-y i poduszki powietrzne
...ale to już inny temat................

Tutaj też "masz rację" - te pasy, abeesy i inne poduszki to istny koszmar - te
gadżety zabijają od ręki. Znałem jednego faceta co miał poduszkę w osobówce i usnął.
Miał szczęście, że spotkał na drodze Świadków Jehovy, którzy chcieli z nim
porozmawiać o Królewstwie Bożym - to go uratowało.

Ale co by nie było, to cieszę się - Kasisko -, że jestem dla Ciebie Kochanym
Anzelmem. Miłość Ci wszystko wybaczy. Dlatego dedykuję Ci tę oto piosenkę - tutaj
- http://www.youtube.com/watch?v=jfxrz6TtI2o lub tutaj -
http://www.youtube.com/watch?v=i7YBzaeSmIA

Pozdrowienia,
ANZELM CIUMLASA

p.s. Ile masz - Kasisko - lat i czy potrzebujesz chłopaka??? skomentuj
2010-10-12 22:54:41 | 85.193.248.* | dfghnjm,.
Chyba rzadko korzystasz z dróg a na ścieżkach rowerowych TIRów nie ma. Gdybyś jeździł
samochodem wiedziałbyś, że to właśnie TIRY najczęściej spychają na pobocze, to TIRy
najbardziej niszczą drogę, to wyprzedzanie TIRów jest najbardziej niebezpieczne.
Twoje podejrzenia nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. skomentuj
2010-10-12 23:13:11 | 109.243.252.* | ANZELM_CIUMLASA
dfghnjm - facet - nie bierz przykładu z tego Rudaka i innych nieuków !! [0]
Zgadzam się z Tobą, że kierowcy ciężarówek to tępaki i prostaki. Ale wiedz, że TIR
to jest międzynarodowe porozumienie w sprawie procedur celnych w ruchu drogowym. A
na karnecie TIR może jeździć Seicento czy inny Żuk.

Ale dla idioty TIR to ciężarówka, i to duża ciężarówka - Seicento już nie.

Dlatego strzeż się idiotów tak samo jak kierowców ciężarówek, nawet na karnetach
TIR.

Pozdrowienia dla TIROWCÓW, TIRÓWEK i innych karneciarzy,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
2010-10-12 23:16:13 | 109.243.252.* | ANZELM_CIUMLASA
FACET - I JESZCZE JEDNO !!! [1]
Kto Ci powiedział, że na ścieżkach rowerowych nie ma TIR-ów??? A to to pies -
http://www.rowery.skc.com.pl/ ?????????? skomentuj
2010-10-12 23:48:00 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
Komuch wkurzony przez liberałów pisze:
- niech każdy jeździ sobie tym pasem ruchu, który lubi bardziej! Po co w Polsce
Kodeks drogowy, wynalazek komuchów, który nakazuje ruch prawostronny?
- po co komunistyczna zasada "prawa wolna" na skrzyżowaniach równorzędnych? Niech
każdy wjeżdża kiedy chce, przejedzie ten, który ma mniej łamliwy samochód - będzie
liberalnie.
- po co nam szlabany na przejazdach kolejowych, przecież każdy uczciwy liberał widzi
nadjeżdżający pociąg i się zatrzyma, a komuniści niech giną na torach, a przecież
dlaczego pociąg nie może ustąpić pierwszeństwa?
- po co zasada wynikająca z komunistycznego Kodeksu drogowego (skoro każdy kodeks
jest komunistyczny), że pieszy ma pierwszeństwo na przejściu dla pieszych - jak chce
żyć, niech jedzie samochodem, zamiast się wałęsać.
- nie chce mi się dalej wymienić.
Wniosek - skoro przepisy i kodeksy są złe, to zróbmy koniunkturę zakładom pogrzebowym
i je zlikwidujemy. Będzie liberalnie, tylko niewielu z nas zostanie, aby się
liberalizmem w takim wydaniu nacieszyć. skomentuj
2010-10-12 23:52:44 | 77.255.251.* | simon11
Re: Kiedy rząd wypowie wojnę wypadkom drogowym? [1]
czyżby autor uważał ze "wojna z dopalaczami" byla nie potrzebna? moze gdyby po
naszych drogach jeździło jeszcze wiecej cpunow to byloby bezpieczniej...? skomentuj
2010-10-13 00:09:55 | 178.73.49.* | Tomasito8
A ja jeżdżę bezkarnie :))))
Przecież każdy wie, że 95% fotoradarów, to puste puszki :)). Wystarczy kupić za
800-900 zł autoradar do ukrytego montażu pod maską i już wiesz wszystko :).
Fotoradary stacjonarne nic nie pomogą, dzięki mojemu antyradarowi smieję się z tych
pułapek. To samo fotoradary mobilne.
A jak mnie złapią na "suszarkę" - to zaczynam negocjacje :).
Jeżdżę bardzo szybko, ale bezpiecznie, bo jeżdżę długo i doświadzcenie mówi mi kiedy
można jechac szybko, a kiedy nie.
Przez ostatnie 10 lat zapłaciłem tylko 2 mandaty :):) skomentuj
2010-10-13 01:06:54 | 109.243.252.* | ANZELM_CIUMLASA
BARTUSIU CHOCHOŁOWSKI - TY KOMUNISTYCZNA ZARAZO !! [2]
Na Twoim przykładzie widzę, że IDEE LENINA WIECZNIE ŻYWE. Otóż wiedz, że są kraje
gdzie nie ma przepisów ruchu drogowego, nie istnieją prawa jazdy, a wypadki się tam
prawie nie zdarzają.

Ale komuch musi mieć kodeksy, przepisy, regulaminy, koncesje, zezwolenia, licencje,
pisemne umowy, itd. Bo komuch to zawodowa k.u.r.w.a, bandyta i złodziej. Patrz
Stalin, Hitler, Pol Pot i inni Tobie podobni.

Dlatego ogłaszam akcję ŚMIERDŹ KOMUNISTOM. Rób tak aby komuchy wiecznie czuły ten
smród.

Pozdrowienia dla smrodziarzy,
ANZELM CIUMLASA

p.s. Ciekawe, że żaden komuch nie wpadł jeszcze na pomysł aby uchwalić ustawę o
zakazie wstrzymywania oddechu, zakazie wstrzymywania moczu, itp. Przecież to szkodzi
zdrowiu. skomentuj
2010-10-13 01:15:31 | 109.243.252.* | ANZELM_CIUMLASA
TOMASITO8 - NIEUKU JEDEN !! [2]
Piszesz, że jeździsz szybko, ale bezpiecznie, bo jeździsz długo. Otóż wiedz - NIEUKU
JEDEN -, że czas jest to droga dzielona przes prędkość. Stąd wniosek, że jeżeli
jeździsz długo, to jeździsz wolno. Ja jeżdżę szybko, dlatego jeźdźę krótko.

Pozdrowienia dla jeżdżących szybko,
ANZELM CIUMLASA

p.s. Jeżeli jeździsz długo, to pewnie żona Cię trzyma krótko. Tak już jest z
facetami, którzych żona nie chce trzymać długo. skomentuj
2010-10-13 08:39:52 | 83.20.186.* | nologinmall
Rząd może nie wypowiedział jeszcze wojny wypadkom drogowym bo nie ma jeszcze
odpowiednich statystyk, by na tym polu ugrać poparcie. Natomiast ten czas się zbliża.
Jakieś 2 dni temu w Gazecie Pomorskiej był tekst o tym, jak niebezpieczne są drogi w
kujawsko-pomorskiem. Była tam mapka i wypowiedzi kogoś z zarządu dróg. Bronił się
używając mniej więcej takiego argumentu:
- zarząd dróg od 3 lat prowadzi inwestycje podnoszące bezpieczeństwo na drogach;
przebudowywane są skrzyżowania, montowana jest sygnalizacja świetlna, budowane
lewoskręty; dzięki temu ilość dróg o wysokim poziomie zagrożenia spadła ok.
dwukrotnie

A najśmieszniejsze jest to, że jak jakiś rok ta sama gazeta rozmawiała z zarządem
dróg to zapierali się, że inwestycja w infrastrukturę drogową nie podnosi
bezpieczeństwa bo niemal cała wina spoczywa na kierowcach.

Ot anegdotka :) skomentuj
2010-10-13 09:29:20 | *.*.*.* | olgierd
Ha, czyli co człowiek, to opinia -- jak zawsze.
No więc nie da się ukryć, że w tym przypadku chyba faktycznie zawinił kierowca busa
(biorąc na pokład tyle osób -- które jednak wsiadły tam na własne życzenie) oraz
wyprzedzając z pewnością przeciążonym autem we mgle.

To w tym przypadku. Jakakolwiek jest przyczyna każdego konkretnego wypadku,
generalnie przyczyny to: (i) brawura i nieostrożność, (ii) zły stan dróg i brak
sensownych tras dalekiego zasięgu, (iii) nagminne lekceważenie przepisów przez
kierowców (co wymaga współpracy ze strony formacji odpowiedzialnych za wymuszenie
przestrzegania tych przepisów).

W Polsce dochodzi jeszcze to coś, czego nie umiem nazwać, a co powoduje, że całkiem
niezła A4 jest przeciętnie raz w tygodniu na maksa zablokowana, bo mimo wszystko ktoś
nie umie po niej jeździć. skomentuj
2010-10-13 09:44:16 | 188.33.112.* | ANZELM_CIUMLASA
OLGIERDZIE - PRZEPĘDŹ STĄD KOMUCHÓW, BO PRZEZ NICH TOBIE TEŻ BIJE NA DEKIEL !!! [1]
Powtarzasz bzdety o tym złym stanie dróg. O tym przeciążeniu busa - tak w ogóle bus
to po amerykańsku autobus. Według Mnie ten dostawczak wcale nie był autobusem.

Tylko idiota może propagować tezę, że do czołowego zderzenia doszło z powodu
nadmiernej liczby osób na pokładzie. Rozumiem, że gdyby było mniej luda to by się
nie zderzyli ze sobą.

A Ja zawsze myślałem, że do zderzenia dochodzi wtedy gdy dwa obiekty spotkają się w
tym samym miejscu i tym samym czasie mając wektory prędkości skierowane w różnych
kierunkach.

Dodaj jeszcze ewidentną bzdurę, że wypadki są powodowane przez pijanych kierowców.
Fakt, że policja ma w statystykach ilu to złapała pijanych prowadzących pojazdy. Z
tym, że działa to tak, że psy czają się w pobliżu wiejskich knajp skąd wracają faceci
po piwach prowadząc rowery w rękach, bo nie mają siły na nie wsiąść. Dla psa jest to
jasne - prowadził po pijanemu.

Drogi są take jakie są - inne nie będą - i działa tutaj po prostu selekcja naturalna.
Głupsze osobniki giną. I bardzo dobrze, bo inaczej to zabrakłoby dochodu narodowego
do podziału.

Pozdrowienia dla biorących udział w podziale dochodzu narodowego,
ANZELM CIUMLASA

p.s. Wolny rynek dowodzi tego, że aby rozwiązać jakiś problem, nie należy nic robić.
Wtedy problem rozwiąże się sam.

p.p.s. Pędź stąd komuchów jak najdalej. skomentuj
2010-10-13 09:46:31 | 193.188.253.* | dziko
> Otóż wiedz, że są kraje gdzie nie ma przepisów ruchu drogowego, nie istnieją prawa
jazdy,
> a wypadki się tam prawie nie zdarzają.

Ta wypowiedź jest tylko w jednej część prawdziwa. W tej pierwszej. Prosze sobie
sprawdzić wypadkowość samochodową w Afryce, gdzie przepisy i prawa jazdy ludzie mają
w głębokim poważaniu. Gdyby w Polsce odsetek wypadków w stosunku do ruchu był taki
jak w Ugandzie, na drogach ginęłoby corocznie... 120 tysiecy osób :-O

Aha - są jeszcze kraje o o gorszych statystykach niż Uganda... skomentuj
2010-10-13 10:02:02 | 85.232.255.* | babus
Re: Kiedy rząd wypowie wojnę wypadkom drogowym? [0]
Cyt. "Na marginesie: statystyki pomijają liczbę kierowców, którzy zginęli bo nie
zapięli pasów -- tych oczywiście pomijam w moim szczerym oburzeniu, bo każdy powinien
mieć prawo wyboru -- ale i nie mówi się o tych kierowcach, którzy zginęli
mimo/wskutek użycia pasów."
Ja również chciałbym mieć prawo wyboru, aby z moich składek zdrowotnych nie było
opłacane leczenie ofiar wypadków, które nie zapięły pasów. Wiadomo, że zarówno
niezapięcie pasów jak i przekroczenie prędkości to złamanie przepisów, ale drogi mamy
jakie mamy i nie zanosi się na lepsze, więc do wypadków będzie dochodzić często, bo
nikt nie chce jechać 300 km 7 godzin. Tyle że ludzie nie zdają sobie chyba sprawy,
jak pasy poprawiają bezpieczeństwo. Oczywiście jeśli jedzie się 150 km/h na czołówkę
z TIR-em, to pasy nic nie dają, ale na przykład zwykła stłuczka przy 30 km/h to już
co innego. Zapięte pasy- nic Ci nie jest, nie zapięte- rozbita głowa, czy choćby
złamany palec. I po co Ci to?! skomentuj
2010-10-13 10:02:29 | *.*.*.* | Bartek Chochołowski
@Anzelm: może są jakieś liberalne ośrodki zamknięte? Zorientuj się, może
komunistyczny NFZ sfinansuje Ci tam pobyt skomentuj
2010-10-13 10:15:26 | 109.243.239.* | ANZELM_CIUMLASA
BARTKU CHOCHOŁOWSKI - JAK ZWYKLE COŚ CI SIĘ POPIERDOLIŁO !! [0]
Słowa - liberalny oraz zamknięty wykluczają się nawzajem. Ale Ty - jako komuch -
tego nie jesteś w stanie pojąć. Podniecaj się dalej ideami Lenina. Może będziesz
mieć wytrysk.

Pozdrowienia dla ejakulatorów,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
2010-10-13 10:25:22 | 217.113.228.* | marcys23l
@grafff ale każdy wypadek z udziałem tira jest znacznie niebezpieczniejszy niz z
udzialem osobowki, oczywiście dla pojazdu nie będącego Tirem, dwa przykłady z Łodzi:
kilka lat temu Tir wpadł na przystanek i przewrocił tramwaj, na szczęście nikt nie
zginął, albo czy samochod osobowy może zrobić cos takiego jak to opisano na tym
blogu: www.zbudujchatke.pl Raczej nie, bo że tak powiem nie ma takiej siły przebicia skomentuj
2010-10-13 10:31:07 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
@Anzelm Wiem że sobie jaja robisz i masz ton sarkastyczny, ale pisząc ``Głupsze
osobniki giną.`` to ostro przesadzasz. Nie zawsze kolego i tu jest problem. Gdy jakiś
baran jadący z przeciwnej strony na drodze dwu kierunkowej zjedzie nagle na twój pas
(jest pijany, jedzie za szybko, opona mu poszla itd..) to jakie masz szanse
uniknięcia zderzenia? Gdy sobie jedziesz 90 i nagle ktoś wyjeżdża z podporządkowanej
to jakie masz szanse? Gdy ktoś wyprzedza na trzeciego i nagle go widzisz przed sobą
to gdzie możesz uciec? w drzewo? Gdy jedziesz sobie trasą na Gdańsk wyprzedasz lewym
pasem i nagle widzisz że jakiś cymbal wjechal pod prąd to jakie masz szanse??? Ten
ostatni przypadek zdarzyl mi się pól roku temu i powiem Ci szanse są niewielkie i że
tylko cudem tu jestem... Gdybyśmy mieli dwa rodzaje dróg, jedne dla odpowiedzialnych
i umiejących jeździć kierowców, a drugie dla baranów to może bym się zgodzil z Tobą,
ale tak nie jest! Dlatego byle komu nie trzeba dawac ani samochodu ani prawa jazdy.
Barany muszą chodzić pieszo! skomentuj
2010-10-13 10:44:08 | 83.14.127.* | za_młody_na_Heroda
infolinka
"Nie ma znaczenia czy jest zapchany, czy nie."
Ej no litości. Jak to nie ma znaczenia? Czy u Ciebie stojący pasażerowie nie płacą za
bilet ? U mnie płacą. A jak płacą to znaczy, że przewoźnik ma większy zysk z danego
kursu. A jak ma większy zysk + wpływ konkurencji, to może zejść z ceny. Przecież
gdyby przewoźnik chciał mieć taki sam przychód ze sprzedaży biletów ale tylko dla
siedzących, to musiałby puścić dwa busy ( aby drugi zebrał tych co stoją ). Dwa busy
to dodatkowy koszt ( utrzymanie samochodu, kierowcy, paliwo ). Przewoźnik z reguły
nie jest filantropem i jeżeli ma dodatkowy koszt, to ktoś musi za to zapłacić -
zapłacą pasażerowie w cenie biletu.
"Ceny biletów są kalkulowane w
przeliczeniu na ilość miejsc siedzących. Nikt nie kalkuluje cen na granicy
opłacalności, bo tak się nie da prowadzić firmy."
Ceny biletów są kalkulowane tak, aby działalność firmy była opłacalna.
"Jak bilety u konkurencji pójdą w górę, to i u Ciebie pójdą w górę ...bo da się
zarobić więcej. Takie jest prawo rynku."
Wytłumacz zatem dlaczego przejazd między przystankami kosztuje 2 zł a nie 20zł ?
Dlaczego jeden nie podniesie ceny do 20zł, wtedy wszyscy inni również podniosą do
20zł i wszyscy zarobią krocie ? Co ich powstrzymuje ? Może to, że mają dobre serce i
nie chcą nas tak bardzi łupić ? skomentuj
2010-10-13 11:25:52 | *.*.*.* | olgierd
@babus: podkreślam: jestem przeciwko OBOWIĄZKOWI zapinania pasów, nie przeciwko
JEŻDŻENIU w pasach. Osobiście smarkam na ten obowiązek -- ale zapinam. I nawet jeśli
wreszcie zniosą ten ZBYTECZNY NAKAZ -- i tak będę je zapinał.
I owszem, za tym powinno iść pogłębienie zasady ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SIEBIE. skomentuj
2010-10-13 15:29:58 | *.*.*.* | spex
@za_młody_na_Heroda, A czemu od razu trzeba już bisować połączenie. Przecież
wystarczy by busiarz puścił większy autobus. Zamiast takiego 17-20 osobowego busa,
puścić Autosana Gemini lub inny mały autobusik o pojemności ok 30-40 osób. skomentuj
2010-10-13 16:45:03 | 83.14.127.* | za_młody_na_Heroda
Tak, zgadzam się. W takim przypadku autobus mógłby być lepszym rozwiązaniem.
Jeszcze kilka lat temu było więcej połączeń autobusowych, realizowanych również przez
prywatnych przewoźników ( (przynajmniej u mnie). Dlaczego autobusy są wypierane przez
busy - nie wiem. Może wpływ na to mieć wiele czynników. Na pewno ludzie, którzy chyba
wyżej cenią czas niż komfort jazdy - busy są szybsze. Wiele razy widziałem obrazek,
że ludzie pchają się na chamca do busa, choć za 5 minut pojedzie pusty autobus. No a
po drugiej stronie są przewoźnicy - być może busy są tańsze, tańsze w ekspolatacji,
bardziej niezawodne, trwalsze, łatwiej dla niech znaleźć miejsce parkingowe w centrum
miasta.
A co tych ubezpieczeń. Ja jeżdżę przeważnie bez pasów i wcale nie chcę, żeby w razie
czego leczono mnie z waszych składek. Ale proszę w takim razie zwolnić mnie z
obowiązku płacenia na NFZ. skomentuj
2010-10-13 18:32:16 | *.*.*.* | infolinka
@ANZELM_CIUMLASA

Ps. Anzelmie, ciekawski jesteś ponad miarę, a pióro masz tak ostre, że można by nim
doprawiać wasabi, gdyby czytanie tego co piszesz, niesmaku nie wzbudzało :)
W swatkę się nie baw, bo to ani polityczne, ani pożyteczne :) skomentuj
2010-10-13 20:25:50 | *.*.*.* | spex
Kosztowo z tego co kiedyś liczyłem, to wychodzi to podobnie (x l/100km/1os).
Podstawowym kłopotem jest fakt iż większy autobus kosztuje więcej, a u nas busy tną,
na czym się da (przed wszystkim na fiskusie). Prędkości są zbliżone, tylko faktycznie
bus jako pojazd lżejszy może się szybciej rozpędzić.

Niestety, autobusy nie wyprą busów, puki ludzie będą pozwalać wozić się w bydlęcych
warunkach.

Przykładowo w busach dalekobieżnych (stających tylko w większych miastach) już
takiego problemu nie ma. Jak do busa wejdzie 20 osób, to kierowca przestaje
sprzedawać bilety i po prostu jedzie. A dobra frekwencja na takich połączeniach
szybko dąży do zmiany pojazdu (np. Unibus na linii Kraków – Katowice. Najpierw
jeździł busami, busy MAX a w tej chwili Mercedesami o404. skomentuj
2010-10-13 22:33:04 | 194.126.238.* | ev111
Re: Kiedy rząd wypowie wojnę wypadkom drogowym? [0]
ZDELEGALIZOWAĆ DROGI I SAMOCHODY!

(=bo skoro drogi zabijają bardziej niż dopalacze, to dawać ustawę) skomentuj
2010-10-13 22:53:48 | 109.243.49.* | ANZELM_CIUMLASA
OLAFIE PERLIŃSKI !!! [1]
Wytłumacz Mi co Ty rozumiesz pod pojęciem "wyprzedzać na trzeciego"??? A na którego
można wyprzedzać??? Także powiedz Mi czy to koniecznie jest wina tego barana, że mu
opona poszła??? Może być wina barana, jeżeli jeździ na starociach ze szrotu, ale
może też być wina osła, że kupił takie dziadowskie opony. A może to też być wina
krowy, która rozsypała gwoździe na drodze.

Pozdrowienia dla baranów, osłów, krów i innych parzysto- i nieparzysto-kopytnych,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
2010-10-13 23:43:49 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Drogi Anzelmie zapomnialeś o ``przypadku`` w którym opona nie jest po prostu
wystarczająco napompowana :) Rozejrzyj się po oponach sąsiadów zdecydowana większość
tak jeździ.
Wyprzedzać na trzeciego można dwojako rozumieć, ale nie wykluczam że jest i trzecia i
czwarta interpretacja:)
Pierwsza to na dwu kierunkowej drodze widzisz jedno auto które wyprzeda chowa się a
tu za nim drugie i bęc.
Druga to przyklad drogi dwukierunkowej z utwardzonymi poboczami. Pierwszy palant przy
wyprzedzaniu wymusza na Tobie więc zjeżdżasz na to ``utwardzone pobocze`` a tu
patrzysz jeszcze lepszy dupek wyprzedza i palanta i samochód wyprzedzany przez
palanta: więcej ``pasów`` nie ma więc bęc...
W telegraficznym skrócie: pierwszy jest wyprzedzany a trzeci to ten który jedzie za
drugim lub wyprzedza tych dwóch pierwszych na raz. skomentuj
2010-10-14 01:38:12 | 89.79.22.* | Planer
Tiry na tory [0]
Trochę realistycznego spojrzenia na temat "Tiry na tory":
http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/tiry-na-torach-bzdura-na
-resorach,1490224,415 skomentuj
2010-10-14 10:02:38 | 217.168.131.* | voytec-
Olgierd, problem w tym, że nie jest to "odpowiedzialność za siebie" - wyobraź sobie,
że samochodem jadą cztery osoby. Przy 130 km/h samochód dachuje i koziołkuje kilka
razy. Zapięte pasy ma tylko kierowca. Wyobrażasz sobie, jak bardzo obrywa odbijanymi
ciałami pasażerów? Z samochodu robi się sokowirówka.

Więc - zapięte pasy w samochodzie to ochrona nie tylko siebie, ale i współpasażerów.
I dlatego obowiązek zapinania pasów jest jak najbardziej ok, a niezapinanie - to
głupota w najczystszym wydaniu. skomentuj
2010-10-14 10:56:18 | *.*.*.* | olgierd
Uwaga natury ogólnej: upraszam -- nawet jeśli ktoś z niejasnych przyczyn czyta
komentarze An.Cium. -- o nie karmienie go. Ten gatunek ginie bez pożywienia, albo co
najmniej idzie na inne pastwiska. skomentuj
2010-10-14 11:14:52 | 217.168.131.* | voytec-
Mam kolejną teorię - A.C. to alter ego Olgierda Rudaka, trolującego własnego bloga
dla podniesienia ilości komentarzy ;-)
hyhy skomentuj
2010-10-14 12:10:09 | *.*.*.* | olgierd
brrrrrrrrrr.... skomentuj
2010-10-15 02:17:22 | *.*.*.* | dzidkatoja
Jestes mizoginem, czy masz andropauze, a moze takim chamem sie juz urodziles, czy sie
tego wyuczyles? skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]