Kilka zdań o stronach internetowych polskich sądów
 Oceń wpis
   
Polski wymiar sprawiedliwości ma kijowe strony aż strach. Wie o tym każdy, kto próbuje z nich korzystać, wie o tym także Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która m.in. razem z niejaką Komitywa.com postanowiła zbadać temat -- i oto mamy raport.

Treść raportu można skwitować prostym stwierdzeniem: koń jaki jest, każdy widzi, nie trzeba być dżokejem, żeby się o tym przekonać.
Nie sposób się nie zgodzić ze słusznym zdaniem 'Strony internetowe sądów w Polsce są kiepskiej jakości. Niektóre sądy w ogóle nie mają własnego serwisu w Internecie, natomiast większość sądów apelacyjnych i okręgowych oraz wojewódzkich sądów administracyjnych używa równolegle dwóch stron: własnej oficjalnej strony www i serwisu BIP. Na ogół żadna z nich nie zawiera najważniejszych dla obywatela informacji, wiele nie spełnia kryteriów dostępności dla niepełnosprawnych – brak tzw. mówiących przeglądarek, ich grafika jest przestarzała i nieczytelna, a część zaśmiecają zbędne informacje.'

Ze stron Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego korzystam -- zaciskam zęby i korzystam -- prawie codziennie. Na strony innych sądów (jak np. Sądu Okręgowego we Wrocławiu czy Naczelnego Sądu Administracyjnego) zaglądam rzadziej; na tę pierwszą nie ma po co, zaś orzecznictwo NSA nie pasjonuje mnie aż tak bardzo.

Znaleźć na nich jakąś informację jest bardzo trudno; przejrzystość i czytelność danych jest żadna, możliwość łatwego i wygodnego podlinkowania np. interesującego orzecznictwa na stronie TK -- utrudniona. Strona SN jest wręcz paskudna, zaś wrzucenie całego bieżącego orzecznictwa pod jeden link http://www.sn.pl/orzecznictwo/index.html uważam za niezły dowcip.

Żaden z tych serwisów nie serwuje informacji w formacie RSS; chociaż nie, przepraszam, na stronie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest coś takiego dostępnego, ale... upps... sorry, nie ma elementów. Bezużyteczny gadżet.
(Na marginesie muszę przyznać, że coś mnie podkusiło i jakiś tydzień temu zadałem pytanie adminom stron TK i NS o możliwość informowania o nowościach poprzez RSS. Z Trybunału dostałem miłą odpowiedź, że strona bazuje na merytorycznej zawartości, nie na nowinkach, ale może... kiedyś... Z Sądu Najwyższego jeszcze nikt się nie pofatygował skrobnąć choćby pięć zdań. Dobrze, że nie zapytałem dlaczego wklepując adres w przeglądarkę muszę pamiętać o nieśmiertelnym www przed domeną sn.pl...)

Zdaniem twórców raportu rozwiązaniem byłoby scentralizowanie zarządzania stronami internetowymi -- dzięki kontroli Ministerstwa Sprawiedliwości 'poprawi się ich jakość, dostęp do wzorów dokumentów czy informacji o kosztach sądowych' (optymizm troszkę na wyrost, chociaż fakt, że strona ms.gov.pl bije na głowę czytelnością strony wymiaru sprawiedliwości. Szkoda, że też nie pomyśleli o kanałach RSS).
Przyznam jednak, że aż prosi się, aby ministerstwo przygotowało jednolity CMS dla podległych sobie jednostek. Wprowadzenie go byłoby łatwiejsze niż mówi Maciej Kujawski, p.o. naczelnika Wydziału Informacji -- od tego jest przecież np. regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych. Co do pieniędzy... no cóż, Naszej Klasy nikt za to kupować nie musi, a jeśli 'one' myślą, że wszystko musi kosztować jak Wrota Podkarpacia to się grubo mylą.

(I jeszcze jeden nawias: mimo różnych szumnych zapowiedzi internetowego dziennika ustaw, ustawy o informatyzowaniu Rzplitej, etc. -- nie ma u nas serwisu publicznego, gdzie można w łatwy i prosty sposób dowiedzieć się o nowych aktach prawnych oraz o pracach różnych organów. Można sobie grzebać na kprm.gov.pl (zero RSS), można sobie szukać na stronach Sejmu (też nie wiedzą co to RSS); aż prosi się, aby taką działalnością zajmował się BIP, ale się nie zajmuje -- no i o takich nowinkach jak RSS też tam chyba nie słyszeli...
Tymczasem jak oglądam sobie stronkę brytyjskiego Office of Public Sector Information to widzę, że jednak jak się chce to można, jest i prawo Walii, Irlandii, Szkocji, są uchwały synodu the Church of England, czasem nawet pisane w ciekawym języku.)

Na zakończenie drobna złośliwość (nie byłbym sobą, gdybym nie był złośliwy). Patrząc na strony autorów raportu można pomyśleć, iż przyganiał kocioł garnkowi. OK, strona Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka jest całkiem niezła, przejrzysta (troszkę mnie irytuje fakt, że prawie cały tekst jest jarzeniowy niebieski), serwują nawet feeda RSS. Niestety, strona się nie waliduje (165 błędów!) co sprawia, że różni użytkownicy, w różnych przeglądarkach mogą widzieć różne rzeczy.

Jednak stronka firmy (?) Komitywa.com, która przedstawia się jako 'firma badawczo-konsultingowa wyspecjalizowana w zorientowanym na użytkownika projektowaniu rozwiązań interaktywnych' to porażka na całego. Ta grafika wygląda jakby była zrobiona w kompresji 25%, tekst jest nieczytelny, strona nie zawiera żadnych informacji wymaganych prawem w odniesieniu do stron przedsiębiorstw. Stronka też się nie waliduje (tylko 4 błędy, ale skoro na niej nic nie ma to trudno, żeby było ich więcej).
Czyżby kolejny szewc, który bez butów lubi chadzać?


P.S. Tekst zilustrowałem zrzutami ekranu stron (od góry) Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Okręgowego we Wrocławiu.
Komentarze (9)
Ein Bier, Ein Brauerei, Ein... Rekordowe odszkodowanie za spam

Komentarze

2008-05-14 10:59:27 | 90.156.126.* | Artur Machlarz.
Re: Kilka zdań o stronach internetowych polskich sądów [0]
Bardzo mi się podobała odpowiedź ws. RSS z trubunału :)))
Póki nic z tym nie zrobią (tzn. nie wprowadzą tych okropnych technicznych nowinek),
polecam np. www.feed43.com albo (trochę łatwiej skonfigurować) www.dapper.net - czyli
samodzielne skonstruowanie "nowinki" RSS do stron "nastawionych na zawartość" :). Na
własny użytek, lub dla wszystkich... Sam tak robię z takimi stronami w których często
pojawiają się informacje, których mogę potrzebować.
Oczywiście warunek jest taki, że potrzebne informacje pojawiają się w określonym
schemacie (żeby dało się napisać wzór na rss) i na tej samej podstronie, bo RSSa da
się zdefiniować dla konkretnej strony. W pozostałych przypadkach pozostaje
monitorowanie zmian na stronie www przy pomocy innych narzędzi, ale to już trochę
bardziej kłopotliwe.
pozdrawiam

Artur Machlarz
infopoint.pl skomentuj
2008-05-14 13:18:54 | *.*.*.* | Quake
Re: Kilka zdań o stronach internetowych polskich sądów [3]
Odnośnie bazy orzeczeń na stronie NSA: to jest super sprawa. Do internetu wrzucane są
obecnie praktycznie wszystkie orzeczenia wojewódzkich sądów administracyjnych ii NSA.
Najpierw pojawia się sama sentencja orzeczenia, później dorzuca się uzasadnienia.
Dużym plusem są też zaawansowane możliwości wyszukiwania (po dacie, występującym
słowie, po nazwisku sędziego czy zastosowanym przepisie). Pod tym kątem strona SN
pozostaje bardzo daleko w tyle. Przykłady: w dziale orzecznictwo - Izba Cywilna
nadal nie ma uzasadnień orzeczeń wydanych w styczniu. W dziale Supremus (Izba
Cywilna) nie ma ani jednego orzeczenia wydanego w roku 2008. skomentuj
2008-05-14 13:54:04 | *.*.*.* | olgierd
No to dobrze, że przynajmniej jeden NSA jest jak ta jaskółka.
SN to jest XIX wiek...
... podobnie jak polskaXXI.pl ;-) skomentuj
2008-05-14 14:02:40 | 90.156.126.* | Artur Machlarz.
eee, nie ma co marudzić, zrobienie feeda dla jednej z podstron SN zajmuje 5 minut, a
potem kłopot z głowy.
http://feed43.com/2717178178140468.xml
Gorzej, jeśli strona nie jest regularnie aktualizowana. Wtedy żaden feed RSS nie
pomoże :).

Instrukcję, jak to zrobić, napisałem tu:
http://infopoint.pl/wordpress/2007/10/14/feed-for-free-feed43/
mam nadzieję, że względnie czytelnie, pewnie w sieci da się znaleźć kilka innych
instrukcji.

pozdrawiam skomentuj
2008-05-14 14:46:17 | *.*.*.* | olgierd
Bardzo pięknie dziękuję, także w imieniu tych bardziej mniej-technicznych
użytkowników Ssieci ;-) skomentuj
2008-05-14 16:57:13 | 212.76.37.* | Barticz
Re: Kilka zdań o stronach internetowych polskich sądów [0]
Ja uważam, że czasami im dalej w dół, tym projekty są lepsze, bo np. ten sąd rejonowy
w Zawierciu ma całkiem zacną stronkę: http://www.zawiercie.sr.gov.pl/ , ale możliwe,
ze to wyjątek potwierdzający regułę :) skomentuj
2008-06-04 13:59:54 | 79.189.127.* | Maciek Lipiec
Re: Kilka zdań o stronach internetowych polskich sądów [2]
Poczułem się wywołany do tablicy ;]
Strona Komitywa.com Sp. z o. o. (tak jesteśmy firmą) jest jedynie zaślepką która
zaistniała wyłącznie na potrzeby umieszczenia notki prasowej o powstaniu Komitywy ;)
Nawet nie my ją projektowaliśmy. Tak, jest słaba, co każdy widzi, ale szewc nie
dlatego bez butów chodzi, że się na robieniu butów nie zna, ale dlatego, że nie ma
czasu, bo dla klientów robi... Jak tylko trochę czasu znajdziemy, zrobimy wreszcie
nasz serwis.

A z tą walidacją, to czepiasz się Pan dla samego czepiania, biorąc po uwagę że strona
tego wpisu wyrzuca 113 błędów walidacji ;]

Maciek Lipiec
Komitywa.com skomentuj
2008-06-04 15:22:11 | *.*.*.* | olgierd
Ja się nie czepiam walidacji dlatego, że się czepiam ;-) za errory na bblog też nie
odpowiadam ;-) i widzę ich znacznie więcej niż 113, w zależności od tego czy patrzymy
na stronę wpisu czy na główną ;-)

Ale ja też nie zajmuję się projektowaniem stron, a już na pewno -- oceną ich
funkcjonalności. Tj. no owszem, z punktu zwykłego użytkownika to i owszem. skomentuj
2008-06-04 16:18:50 | 217.17.42.* | eryk orłowski
Sęk w tym, że errory bbloga mają się mniej więcej tak samo do Twoich kompetencji
dajmy na to prawnika, jak błędy na naszej stronie do kompetencji w ocenie stron
polskich sądów ;-) Chcę powiedzieć, że bijemy się w piersi, ale prosimy o
powściągliwość w złośliwościach ;) skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]