Legislacyjnie gotowi na walkę ze skutkami powodzi...
 Oceń wpis
   

powódź we Wrocławiu 2010Ciekawostka (a dla mnie okazja do włożenia kolejnego kija w mrowisko): rząd polski, w celu ulżenia doli powodzianom, ułatwia im odbudowę domostw zniszczonych przez żywioł. W blisko 600 polskich gminach wyremontowanie budynku o kubaturze mniejszej niż 1000 metrów sześciennych oraz wysokości nie wyższej niż 12 metrów nie będzie wymagało przejścia biurokratycznej mitręgi (Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 28 maja 2010 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie gmin i miejscowości, w których stosuje się szczególne zasady odbudowy, remontów i rozbiórek obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku działania żywiołu, Dz.U. nr 92 poz. 597).

Albo -- jak ripostuje ten straszny Wajrak -- swoim łaskawym gestem naraża tych nieszczęśników na ryzyko przez następne lata, równocześnie obciążając podatników kosztami udzielania im pomocy przez następne lata (dekady?).

Jeśli chodzi o zwalczanie skutków powodzi to jesteśmy całkiem nieźle -- legislacyjnie -- przygotowani. Jest Ustawa z dnia 11 sierpnia 2001 r. o szczególnych zasadach odbudowy, remontów i rozbiórek obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku działania żywiołu, która upoważnia Radę Ministrów do wydania rozporządzenia, dzięki któremu poszkodowani przez powódź mogą odbudować część obiektów budowlanych bez stosownego zgłoszenia lub pozwolenia budowlanego.

Dzięki temu, biorąc pod uwagę, że powódź zwykle zdarza się w miejscach, które są zagrożone powodzią -- tu pozwolę sobie na zacytowanie felietonu Adama Wajraka -- "ponosimy ogromne koszty, na ich zabezpieczanie obwałowaniami, a gdy te nie wytrzymają na akcję ratowniczą. Każdy, kto ma choć trochę oleju w głowie wie, że najlepiej było by gdyby państwo pomogło tym ludziom zmienić miejsce zamieszkania. Niestety państwo swoimi przepisami nie tylko nie z

2010 flooding, Kozanów, Wrocław, Poland

abrania się tam budować, ale wręcz to ułatwia. Po co się gdzieś przenosić i przechodzić całą biurokratyczną gehennę związaną z budową w nowym miejscu, gdy tam gdzie nas zalało możemy to załatwić prawie bez jednego papierka?"

No dobrze, można powiedzieć (i ja tak chętnie powiem): być może ktoś lubi ryzyko, krwiożercze bobry za sąsiadów, życie na krawędzi i kipiel dookoła niego -- dlaczego mielibyśmy mu zabraniać budowania się na obszarach zalewowych? Ja jestem za tym, żebyśmy nie musieli (nie mogli!) niczego takiego zabraniać -- ale ze wzajemnością: my nie zabraniamy, ale z drugiej strony miłośnik ekstremum nie biegnie później po pomoc z okrzykiem "dzie je prezydęt! dzie je wojewóda! dzie rząd jest nasz?"

Niestety, w ramach przygotowania legislacyjnego mamy jeszcze jedną wesoły akt prawny: Ustawa z dnia 8 lipca 1999 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielonych na usuwanie skutków powodzi, zgodnie z którą państwo zobowiązane jest do udzielania dopłat do oprocentowania kredytów udzielanych właścicielom lokali i budynków mieszkalnych zniszczonych przez powódź.

Znaczy się: jeśli w swojej niefrasobliwości wybudujemy się w miejscu, które kocha woda, to jeśli ta woda odbierze co jej, to jedna ustawa pozwoli nam na bezproblemowe odbudowanie się -- a druga da na to tani kredyt nawet na 100% kosztorysu takich prac (plus jeszcze bezzwrotne zapomogi dla powodzian). Po jej zastosowaniu kredytobiorca korzysta z oprocentowania równego 2% rocznie (art. 5 ust. 3 ustawy).

Reasumując: w ten sposób faktycznie można się latami bawić w rybkę i rybaka. Przyjdzie woda i zabierze, to przyjdzie rząd i da. A co rząd da, to woda później znów zabierze, ale ryzyko jest niewielkie, bo przecież jak rząd znów przyjdzie i znów da. I tak w kółko Macieju.
A my wywalamy nasze podatnicze pieniądze na tanie kredyty, zapomogi i inne akcje dla powodzian.

Komentarze (11)
Odpowiedzialność sprawującego... Lekkie zmiany w karalności...

Komentarze

2010-06-01 13:09:41 | *.*.*.* | grizz
Re: Legislacyjnie gotowi na walkę ze skutkami powodzi... [0]
Lud woła, lud dostaje. Liczą się krótkoterminowe cele. skomentuj
2010-06-01 13:16:26 | 95.49.178.* | Piotr R.
Re: Legislacyjnie gotowi na walkę ze skutkami powodzi... [3]
Z innej beczki...

@Olgierd: "wyremontowanie budynku o kubaturze mniejszej niż 1000 metrów sześciennych
oraz wysokości nie wyższej niż 12 metrów nie będzie wymagało przejścia
biurokratycznej mitręgi"

Skoro powodzianie tak mogą i świat się od tego nie zawali (te budowle nadal będą
bezpieczne etc.) to chyba oznacza, że nic nie stoi na przeszkodzie by dać taką
możliwość wszystkim pozostałym. Mylę się? skomentuj
2010-06-01 13:19:42 | *.*.*.* | olgierd
Oczywiście, że się nie mylisz ;-)

To tak jak ze specjalnymi strefami ekonomicznymi: skoro są one takie fajne, to
dlaczego nie uczynić z całego kraju jednej wielkiej SSE? skomentuj
2010-06-01 13:46:56 | *.*.*.* | mojemiasto.org.pl
Ja też! Ja też tak chcę! Gdzie się trzeba zapisać? skomentuj
2010-06-01 14:32:14 | *.*.*.* | olgierd
Cza się na polderach budować, wśród bobrzych żereni, gdzie dzięcielina pała a gryka
jak śnieg biała, gdzie okiem ludzkim ledwie przemierzysz krajobraz ojczysty, gdzie
lemiesz rolnika od tysiącleci w ziemię wbity trwa i trwa, bo trwa mać tam gdzie
Niemiec nie przyjdzie, k! jego mać! skomentuj
2010-06-01 14:58:45 | 141.227.1.* | kakaz
Re: Legislacyjnie gotowi na walkę ze skutkami powodzi... [1]
Na całym świecie wiadomo, że bardziej się opłaca zapłacić ludziom za przenosiny jak
proponuje Wajrak niz odbudowywać ich na terenach zalewowych a te chronić wałami. No
ale polski liberalizm polega na tym, ze jak się matka z dzieckiem topi to
bohaterstwem ( gospodarczym) jest mówić: "trzeba było się nie budować na terenach
zalewowych". Gratuluję bohaterstwa opinii... skomentuj
2010-06-01 15:09:20 | *.*.*.* | mojemiasto.org.pl
My tu sobie gadu, gadu ..a tymczasem jest coraz mniej wesoło:
http://mojemiasto.bblog.pl/wpis,jako;uzupelnienie;poprzedniej;mysli,43444.html
Dlaczego jedno słowo musi zmieniać tak wiele? I po co? Czemu to służy? Bo nie
rozumiem tym razem. skomentuj
2010-06-01 20:52:02 | 89.72.18.* | Robal_pl
Re: Legislacyjnie gotowi na walkę ze skutkami powodzi... [0]
To jest sedno problemu. Jak o tym myślę to aż mnie unosi ze złości i głupoty.
Bo nawet wybudowanie ludziom domów w nowym, niezalewanym, miejscu i danie im tam
ziemi (ziemia akurat nie jest potrzebna, mogą uprawiać na zalewowym) będzie kosztować
mniej niż usuwanie skutków powodzi. Szczególnie jak te powodzie będą co roku.
Oczywiście mało kto z tych zalewanych zgodzi się na przeniesienie, bo przecież z
dziada pradziada w tym miejscu mieszkają (znaczy od wojny) i nie przeniosą się gdzie
indziej.
Rząd powinien być w tym momencie twardy: dostaniesz pomoc jeśli się przeniesiesz. Nie
przenosisz się? To odbudowujesz za własne lub z ubezpieczenia. Twój wybór.
Tylko żaden demokratycznie wybrany rząd tak nie zrobi, bo go nie wybiorą ponownie... skomentuj
2010-06-02 03:23:17 | 109.243.18.* | ANZELM_CIUMLASA
OLGIERDZIE - INTELIGENTNY CZŁOWIEKU, [2]
Jako, że jesteś inteligentny, to nie powinieneś lansować tego idioty Wajraka.

Chyba, że Ty lubisz lansowac chłopaków???

Pozdrowienia dla lansujących,
ANZELM CIUMLASA skomentuj
2010-06-02 09:35:36 | *.*.*.* | olgierd
Szkoda, że nie zauważyłeś tego lansując swojego prezydenckiego kandydata. skomentuj
2010-06-02 10:22:42 | *.*.*.* | Jurgi
Re: Legislacyjnie gotowi na walkę ze skutkami powodzi... [0]
No niestety, to jest mało że nagradzanie głupoty, to jest nagradzanie zatwardziałej
głupoty. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-12-10 14:51
Kancelariaprawna24h:
Odpowiedzialność za transakcje dokonane kartą kredytową
Ciekawe informacje o nieautoryzowanych transakcjach i pomoc w odzyskaniu pieniędzy od banku[...]
2017-12-06 13:17
Fred Joseph:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy szukasz pożyczki na rozpoczęcie działalności gospodarczej lub na spłatę rachunków, dlatego[...]
2017-11-29 20:56
James Roland:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jestem James Roland, z Polski. Kilka miesięcy temu moja firma poniosła wielką stratę. Niedługo[...]
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]