W oczekiwaniu na wyjaśnienia rzecznika prasowego MultiBanku w kontekście przedziwnych informacji serwowanych klientom przez ten "jakoś czy jakoś" bank postanowiłem jeszcze raz prześledzić historię komunikatów o zmianach w Taryfie Opłat i Prowizji.
Okazało się, że zwiodło mnie fałszywe przekonanie, że wszyscy chcą mnie zrobić w balona. Wbrew temu, co napisałem kilkanaście dni temu bank poinformował na stronie o wprowadzeniu jednozłotowej opłaty za kartę debetową VE do MultiKonta w taryfie Active. Jest na stronie jak wół: "Inne zmiany w Tabeli Prowizji i Opłat MultiBanku obowiązujące od 5 maja 2009r.: (...) wprowadzenie opłaty za kartę debetową Visa Electron do rachunku MultiKonto ja/my w atryfie Active w wysokości 2 zł miesięcznie z możliwością zwrotu opłaty po dokonaniu kartą transakcji bezgotówkowych w wysokości 500zł miesięcznie".
Poszło na stronę, jak widać, 30 marca, o godzinie 9:39.

Oznacza to, że w sumie musiałbym przeprosić. Jak już nie raz mówiłem: ja Was tutaj, Wielce Czcigodni Czytelnicy, mogę nieźle indoktrynować, ale kłamać nie chcę i nie będę.
Coś mnie jednak, na szczęście, tknęło: czyżbym był aż takim debilem? OK, debilem przecież być nie mogę, wszakże mam wyższe wykształcenie!
Tu możecie pobrać zrzut ekranu poprzedniej wersji komunikatu (i li
Jąłem tedy spiesznie grzebać w archiwum (ach te internety, nie jeden bank się już na nich wyje***) i co się ukazało moim pięknym acz zdumionym oczom: pierwotny komunikat, datowany na... 30 marca, 9:39 i zarchiwizowany przez Wujka Gógiela 12 maja 2009 r. (a więc tego dnia ta strona wyglądała jeszcze w ten sposób!) był krótszy: bez szeregu ciekawych informacji, które dziś cudem nadnaturalnym wykwitły niczym róża na pustyni! (koniecznie upraszam o kliknięcie tutaj!)
Wniosek? Bardzo proste: co najmniej do 12 maja (późniejszych kopii Wujek Gógiel nie sporządził) MultiBank nie informował klientów w prosty i przystępny sposób o wprowadzeniu m.in. opłaty za kartę debetową.
Dlaczego? Myślę, że to bardzo proste: mając jakieś 400 tys. klientów mogą w ten sposób liczyć na 400 tys. złotych miesięcznie. Wiedza o opłacie spowodowałaby, choćby u części klientów, wiadomy ruch. W ten sposób zachapali wprawdzie tę kasę w maju; ale nikt nie wpadł chyba na to, że po dostrzeżeniu przewału część klientów (w tym niżej podpisany) będzie miała odruch wymiotny (słowem: mam nową zakładkę do książek).
A ponieważ zaczęły się jakieś dziwne telefony, uwagi i reklamacje -- nawet ja sam dzwoniłem z pytaniem dlaczego robią takie numery -- bank postanowił raz-dwa spreparować stronkę. Jak ktoś będzie się dziś czepiał to pokażą: jak nie ma, jak jest i była, i to już 30 marca.
Zapomnieli, że Wujek Gógiel czuwa.




ciśnie się słowo na 11 literę alfabetu. Ja akurat pamiętam, że nie było, ale też
pewnie bym nie udowodnił. Rozumiem, że jakiś zrzut zrobiłeś? skomentuj
zajęcie dla UoKIK, a może i prokuratury... skomentuj
fałszowania dokumentów miałoby lepsze podstawy, a tak... skomentuj
zaglądałem, bo widziałem opis zmian...). Zaś informacja na www z pewnością się
zmieniała, i *prawie dam sobie ująć rękę, że jeszcze w środę nie było tej
informacji*. Jakby jeszcze odczekać to Wujcio Gógiel zrobiłby jeszcze jedną kopię i
byłaby siara na maksa... skomentuj
Takie "mieszanie w Matriksie" powoli staje się standardem. Sam byłem świadkiem
podobnej malwersacji w Polbanku. Napisałem reklamację, w której wnioskowałem o
zrealizowanie zaległych przelewów i wypłacenie karnych odsetek za opóźnienia
(opisanych w regulaminie konta). Po otrzymaniu bank szybko anulował przelewy bez
słowa wyjaśnienia przyczyny, a reklamację mieli już chyba ponad miesiąc.
Niestety historii operacji na koncie nie ma w archiwach Googla, przydałby się jakiś
dodatek do przeglądarki zapisujący treść odwiedzanych stron w wybranych domenach. skomentuj
i jak tutaj coś takiego komentować. Wstyd? Żenada?
może po prostu spie.... uciekać bardzo, bardzo szybko z takiego banku. Szybciej niż
inni, bo jak bank padnie to my pieniążki jednak zdążymy przenieść. skomentuj
w mBanku. Pozostają akcje obywatelskie takie jak http://nabiciwmbank.pl - zachęcam do
klikania. skomentuj