Nabiciwmbank.pl kontratakują
 Oceń wpis
   

Czapki z głów. Muszę powiedzieć, że -- niezależnie co myślę o mBanku i jego "poważniejszym" kuzynie -- rozmach akcji konsumenckiego protestu przeciwko działaniom BRE staje się czymś realnie fenomenalnym. To, co dziś zaczęło środowisko skupione wokół serwisu Nabiciwmbank.pl, to naprawdę coś ciekawego.
Pojawienie się w trzech dużych miastach antyreklam banków (polecam z zdjęcie pod wpisem na blogu Macieja Samcika), do których ludzie mają pretensje jest dla mnie bardziej realne, niż cały cyrk z "twitterową rewolucją" odmienianą przez wszystkie przypadku przez kreatorów wirtualnej rzeczywistości, a wyśmiewana przez realnie stąpające po świecie media (oraz, przyznać trzeba, innych kreatorów).

Mniejsza z tym co może zrobić z tym kierownictwo BRE Banku oraz dziennikarz Gazety Wyborczej, którego zdaniem autorzy kampanii przekręcili tezy z jego artykułu. Powiedzmy sobie szczerze: to, że kierownictwo BRE było zaskoczone operacją, ponieważ "Nie dalej jak poprzedniego dnia odbyło spotkanie przedstawicieli mBanku i Multibanku z grupą niezadowolonych klientów. -- Wydawało nam się, że negocjacje są na dobrej drodze. A tymczasem dostaliśmy strzał w plecy" jeszcze nic nie oznacza.

Mam ja swoje własne doświadczenia jeśli chodzi o załatwianie tego rodzaju spraw: faktycznie jest super miło i w każdym można odnieść wrażenie, że wszystko jest już wyjaśnione, ale -- czy to korporacyjne tryby nie zatrybiły, czy też wychodzi się z założenia, że pewne rzeczy lepiej przemilczeć (po się publicznie przyznawać i ludzi denerwować?) -- i tak wszystko zostaje po staremu.

Niezależnie zatem od tego co myślę o "pokrzywdzonych" umowami hipotecznymi oraz niezależnie od tego co myślę o samym BRE Banku, cała akcja propagandowa po prostu mi się podoba: proste metody, czytelny przekaz, jest zainteresowanie mediów, nie ma ąę i wypowiedzi gurów od społeczności w rogowych oprawkach -- jak dla mnie bomba.

EDIT [24 czerwca 2009 r.]: Jak widać zarząd BRE naprawdę nie umie sobie radzić z tego rodzaju problemami. Takie jest moje zdanie.

Komentarze (23)
TK: ustawa o CBA nie do końca OK Wyjaśnijmy sprawę...

Komentarze

2009-06-23 23:08:49 | *.*.*.* | batwing
eeeeeetam..... [6]
Coś mi się widzi, że konkurencja maczała palce w tej "akcji". Wydawać pieniądze by
poinformować świat, że straciłem pieniądze (oczywiście o ile naprawdę stracili - nie
znam sprawy, więc nie wiem w czym problem)? Wydaje mi się to cokolwiek nieroztropne.
Chociaż licho wie - może założono jakąś fundację czy stowarzyszenie i ze składek czy
datków opłacono te reklamy...

W takich chwilach staję się paskudnym antykonformistą i mam ochotę założyć konto w
którymś z tych banków - podobnie zresztą mam ochotę na to, co robią biedne dzieci za
grosze w krajach któregośtam świata. skomentuj
2009-06-24 08:43:17 | *.*.*.* | olgierd
Myślę, że to bardzo drogie nie jest. Auta ludzie mają, wypożyczyć przyczepę na 2 dni
za grosze można. Zaprzyjaźniony grafik zaprojektował bilborda, jakimś kosztem się go
wydrukowało.

Czekaj, zrobię podobną akcję "oszukani przez Lege Artis", zobaczymy jak wyjdzie z
kosztami ;-) skomentuj
2009-06-24 10:00:35 | 82.210.140.* | Jacek Gadzinowski
Jako przywolany do tablicy "kreator" ;), wskazałbym na inny artykuł który popełniłem
jakiś czas temu, gdzie zastanawiam się, czy korporacje, firmy, osoby decyzyjne sa
przygotowane do komunikacji z konsumentami dysponujacymi wszelkimi dostepnymi
narzedziami (zwlaszcza new media). generalnie, chyba mało kto jest w 100%
przygotowany na to wyzwanie.

http://www.gadzinowski.pl/index.php/2009/06/08/wietnam-ale-nie-dla-konsumentow/ skomentuj
2009-06-24 10:23:10 | *.*.*.* | olgierd
Nb. w BRE już naprawdę nie wiedzą co robić z czasem...
http://samcik.blox.pl/2009/06/BRE-ostrzega-zbuntowanych-klientow-i-kontratakuje.html skomentuj
2009-06-24 13:05:55 | 213.17.225.* | wierny czytelnik LA
kilka refleksji [2]
1. Powoływanie się na GW jest strzałem w stopę.
2. BRE ma złą opinię również wśród kientów biznesowych, ale firmy obawiają się
uczestniczyć w tak nieprzewidywalnym, społecznym "flash mob'ie".
3. MBank wykorzystując społeczne zaufanie do banków nagiął umowę w swoją stronę.
Klienci nie przypuszczali że bank może być tak perfidny. To, że powinni czytać umowy
i być przezorni to inna sprawa. Teraz to klienci nabili MBank, bo bank nie
przypuszczał że klienci mogą posunąć się do takich rozgrywek. J. Gadzinowski ma
rację! Banki nie są przygotowane na takie kampanie społeczne. skomentuj
2009-06-24 13:12:27 | 213.17.225.* | wierny czytelnik LA
btw, na jakie przepisy prawa mogą powoływac się prawnicy ww. banku w wysłanym do M.
Samcika oświadczeniu o nielegalności protestu?
http://samcik.blox.pl/2009/06/BRE-ostrzega-zbuntowanych-klientow-i-kontratakuje.html skomentuj
2009-06-24 13:30:41 | *.*.*.* | olgierd
ad. 1) Gazeta Wyborcza jeszcze u mnie na czarnej liście nie jest. Red. Samcik tym
bardziej nie ;-)
ad. 2) nie mam zdania,
ad. 3) zgadzam się
ad. 4) zapewne na konwencję o nieproliferacji broni atomowej ;-) nic innego nie
przychodzi mi do głowy skomentuj
2009-06-24 14:15:45 | 79.186.86.* | Pol-Pot
Re: Nabiciwmbank.pl kontratakują [0]
To że banki są nieuczciwe jest powszechnie wiadome. Bank jest firmą obracającą
setkami milionów. Duże sumy duże apetyty, nie omieszkają żadnej okazji żeby legalnie
okraść klienta. Gdy banki powstawały, ludziom mówiono, że obracają jedynie ich
wkładem pomnażając go (poprzez magiczny obrót akcjami) Jak wiadomo pieniądz robi
pieniądz, ale to tylko na papierze, ponieważ banki mogą brać pieniądze z powietrza,
poprzez kreację pieniądza opartą na systemie długu. Im więcej kredytów tym więcej
pieniędzy. Kredyt jest udzielany bez żadnego racjonalnego fundamentu, ponieważ banki
nigdy nie miały takich pieniędzy, żeby obsłużyć wszystkie udzielone kredyty. Skoro
mogą oszukiwać ludzi na tak wielką skalę, to nie rozumiem, czemu klienci się burzą
jak okradają ich na drobne kwoty. Może w myśl zasady że duże kłamstwo zawsze ujdzie
na sucho? Nie mniej kibicuje tej akcji, nawet jeżeli jest sprowokowana przez
konkurencję, w co raczej wątpię bo podkopując autorytet innych konkurencyjnych banków
poniekąd podkopują swój autorytet. skomentuj
2009-06-24 16:32:27 | 193.41.230.* | TomekL
Re: Nabiciwmbank.pl kontratakują [0]
Olgierd ale Samcik nie był autorem artykułu na który powołuje się "bilboard" :) skomentuj
2009-06-24 16:38:33 | 20.142.116.* | vlad
Re: Nabiciwmbank.pl kontratakują [1]
Mnie okrada mBank co miesiac na 300-400pln; fakt jest faktem i zadne inne tutaj
dodatkowe aspekty nie maja miejsca
niestety zyjemy w takim kraju gdzie silna instytucja finansowa praktycznie moze
wszytsko
moze taka Panu Strezyńska tylko że od bankow przydałaby sie bo ani KNF ani UOKiK oraz
rzecznik ubezpieczonych nie radza sobie skomentuj
2009-06-24 16:50:39 | 193.41.230.* | TomekL
vald - przeczytaj definicję słowa kradzież. Nikt Cię nie okrada. Jeżeli czujesz się
okradanym to żyjemy na szczęście w wolnym kraju (czytaj. jest konkurencja). skomentuj
2009-06-24 21:08:39 | 195.34.211.* | AdamKr
Witam
Otóż chciałbym Pana poinformować, że osobiście zasiliłem całą akcję kwotą 100 PLN,
trwała ona dobrych kilka
tygodni (zbieranie kasy) - obserwowałem to na nabiciwmbank.pl. Myśli Pan, że
konkurencja (jak ładnie Pan to nazwał) będzie zbierała przez wg. Pana podstawione
osoby 6 tygodni kwotę 15 tys PLN - tyle zapewne zarabia w banku dyrektor średniego
oddziału ? Popieram akcję z całego serca - w ramach prokestu zlikwidowałem w mBanku
wszystkie karty kredytowe, nie płacę
kartą debetową - tylko gotówką - chciałem refinansować kredyt i uciec z mBanku -
niestety w chwili obecnej prowizja za refundację wynosi ok 4% - w moim przypadku
byłoby to ok 9 tys PLN. - nie mam wyboru i obecnie muszę zostać w mBanku.
Dco nie znaczy że mogą mnie naciągać na ok 250 PLN miesięcznie

pozdrawiam AdamK, Gdańsk skomentuj
2009-06-25 08:27:16 | 153.19.91.* | graba79
Panowie i Panie,
bank to instytucja zaufania publicznego. umowę 3 lata temu czytałem dokładnie i
zdawałem sobie sprawę z tego że decyzja o zmianie oprocentowania będzie zależała od
Zarządu, ale przypuszczałem że będzie zależeć od decyzji Bre Banku w którym brałem
kredyt (Multibank-córka czy syn), a zalezy od decyzji Commerzbanku (właściciela BRE)
Biorąc kredyt brałem pod uwagę również ryzyko walutowe i wahania kursu franka. płacę
za to co miesiąc mniej lub więcej i nie płaczę z tego powodu. ale okradać się nie
pozwolę. ratę mam wyższą o ok 300 zł bo Bre potrzebuje kasy. Pierwszą propozycję
przejścia na Libor+marża dostałem w styczniu 2009 czyli już po fakcie a rzecznik
pisze że od 2006 roku od jesieni proponowali. nie spotkałem nikogo takiego na swej
drodze.Poza tym bank pisze w odp do reklamacji że dotychczasowe zmiany zwiazane były
z LIBOR 3M CH i tylko wtedy kiedy Libor spadł o 2 % to zapomnieli zmienić i
stwierdzili że warunki finansowe są gorsze i nie moga zmienić.
o tym że bank zmienia zasady rozliczania ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w
trakcie nie informując nikogo w ogóle się nie mówi a to kolejna śliska sprawa. mnie
nie wyrolowali ale inni niestety musieli płacić. skomentuj
2009-06-25 08:58:09 | *.*.*.* | olgierd
Wszystko zgoda, z wyjątkiem tego, że nie jest instytucją zaufania publicznego, lecz
spółką prawa handlowego. skomentuj
2009-06-25 08:59:27 | 199.89.212.* | yi@
Re: Nabiciwmbank.pl kontratakują [8]
Ciekawe z kim negocjuje bank, na pewno nie z "nabitymi". W umowach kredytowych też
nie ma słowa o tym, ze to zarząd podejmuje decyzje. skomentuj
2009-06-25 09:35:50 | 153.19.91.* | graba79
"nie chodzi o dosłownie rozumiane zaufanie, ale postrzeganie banków jako instytucji
pod specjalnym nadzorem państwa, którym system prawny wyznacza ramy działania w
sposób znacznie bardzie szczegółowy, niż innym podmiotom gospodarczym. Zatem z
kategorią zaufania publicznego powinny się łączyć raczej podwyższone wymagania co do
profesjonalizmu działania i surowszą odpowiedzialność podmiotu zaufania publicznego,
aniżeli szczególne jego przywileje"
cytat z "
http://www.nbportal.pl/library/pub_auto_B_0100/KAT_B4871.PDF
zostawaiając im swoją kasę musze mieć zaufanie do nich że jednak sobie banku nie
zamkną i nie zwieją z moimi pieniędzmi. a to chyba świadczy o tym że jest to IZP skomentuj
2009-06-25 10:38:23 | *.*.*.* | olgierd
Jak zostawiam kasę u operatora telekomunikacyjnego, to też muszę mieć. Jak kupuję
pieczywo w sklepie to też muszę mieć. Jak kupuję auto to też. skomentuj
2009-06-25 10:57:30 | 153.19.91.* | graba79
nie rozumeim jak to sie ma do mojej wypowiedzi? płacisz za chleb i dostajesz chleb,
płacisz za auto dostajesz auto. a tu kładę pieniądze na konto i nic nie mam. poprostu
trzymają moją kasę żeby mi w domu nie ukradli albo z portfela. ale jednak okazało się
że kradną!!!
nie porównuj sklepu z pieczywem do banku bo trochę to śmieszne. skomentuj
2009-06-25 11:19:24 | *.*.*.* | olgierd
Chodzi mi o to, że patrząc na sprawę w ten sposób każdy przedsiębiorca, który się do
czegoś zobowiązuje jest "instytucją zaufania publicznego".

Państwo w każdym przypadku gwarantuje -- w przypadku chleba poprzez jakieś przepisy
"z czego składa się chleb", a w każdym przypadku poprzez możliwość wniesienia
powództwa do sądu -- prawidłowość wykonania takiej umowy.

Chodzi mi o prostą sprawę: bank NIE JEST żadną instytucją zaufania publicznego. To
jest zwykłe przedsiębiorstwo. skomentuj
2009-06-25 11:33:13 | 153.19.91.* | graba79
nbp wg. Ciebie równiez nie jest??? skomentuj
2009-06-25 12:09:25 | *.*.*.* | olgierd
NBP jest "bankiem" tylko z nazwy, de facto to bardziej organ państwa. Jakby było
inaczej, to nie byłby konieczny art. 227 konstytucji.
Należy mu publicznie ufać w identycznym stopniu, jak Prezydentowi Rzeczypospolitej,
Radzie Ministrów, Sejmowi i Senatowi czy Rzecznikowi Praw Obywatelskich. skomentuj
2009-06-25 14:43:54 | 79.188.222.* | kris0s
Bank (komercyjny) dostaje od Państwa swoistą koncesję i udział w monopolu na
generowanie pieniędzy. Z tego powodu ma szczególny obowiązek dbania aby kóregoś dnia
wszyscy klienci nie wpadli po pieniądze do okienka i nie powiedzieli "wypłacam".
Wszyscy wiedzą jak by się to skończyło.
Innymi słowy bank zaczynając nadużywać zaufania godzi w cały system oparty jednak na
zaufaniu. Zaufaniu że zawsze jak pójdę do banku to oddadzą mi pieniądze które
wpłaciłem chociaż tak narawdę dawno ich już nie mają. Rezerwy banku to teraz 3%
środków ?
Gra prowadzona przez BRE jest naprawdę niebezpieczna i nieodpowiedzialna. Państwo
powinno w nią zaingerować bo akurat bankowość to nie miejsce na rosyjską ruletkę.
Pańswo (KNF) jest jednak bezradne więc ludzie sami walczą najlepiej jak potrafią. skomentuj
2009-06-25 14:51:23 | *.*.*.* | olgierd
No fakt, ale ja patrzę na to od drugiej strony -- nie ma monopolu na bicie monety,
część uprawnień państwa została sprywatyzowana.
Inna sprawa, że państwo ponosi odpowiedzialność za jakość tej monety. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]